Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

bezpieczniki we wzmacniaczu

07 Kwi 2007 20:06 6677 12
  • Poziom 16  
    Witam
    Życzę wesołych świąt !!!
    A teraz do tematu:
    zbudowalem wzmacniacz na tda 2050 i zastanawiam się czy oprócz bezpiecznika po stronie pierwotnej trafo dać jeszcze bezpiecznik na gałęziach zasilania ? obawiam się że jak jeden bezpiecznik się przepali to pujdzie tez scalak z powodu braku + lub -, czy dobrze myslę?? i jeszcze jedn o pyt. jak taki bezpiecznik dobrać czy mogę ze wzoru P=U*I obliczyć I?? jak dzieli się moc na 2 galęzie?? tzn gdy bym podstawil moc np 80W i napięcie 22V wyjdzie 3,6A czy tą wartośc podzielić na 2 i dać na każdej głęzi bezpiecznik 1,8A czy nie tędy droga. A i jak ma się sprawa ze wzmacniaczem tranzystorowym wiem że tam mozna dać bezpieczniki. Proszę o pomoc ale nie gotowe wartości bezpieczników ale zasadę doboru wyjasione prostym językiem bo nie jestem elektronikiem :cry:
    pozdrawiam!!
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    dulin7 napisał:
    Witam
    Życzę wesołych świąt !!!
    A teraz do tematu:
    zbudowalem wzmacniacz na tda 2050 i zastanawiam się czy oprócz bezpiecznika po stronie pierwotnej trafo dać jeszcze bezpiecznik na gałęziach zasilania ? obawiam się że jak jeden bezpiecznik się przepali to pujdzie tez scalak z powodu braku + lub -, czy dobrze myslę?? i jeszcze jedn o pyt. jak taki bezpiecznik dobrać czy mogę ze wzoru P=U*I obliczyć I?? jak dzieli się moc na 2 galęzie?? tzn gdy bym podstawil moc np 80W i napięcie 22V wyjdzie 3,6A czy tą wartośc podzielić na 2 i dać na każdej głęzi bezpiecznik 1,8A czy nie tędy droga. A i jak ma się sprawa ze wzmacniaczem tranzystorowym wiem że tam mozna dać bezpieczniki. Proszę o pomoc ale nie gotowe wartości bezpieczników ale zasadę doboru wyjasione prostym językiem bo nie jestem elektronikiem :cry:
    pozdrawiam!!


    No niestety, lepiej nie kombinować z 2 bezpiecznikami po stronie wtórnej, bo NIGDY nie masz pewności, że zadziałają jednocześnie!
    Wystarczy dać jeden od strony pierwotnej(sieć ~230) i tyle w temacie, nie ma co wymyślać.
    Układy TDA mają jakieś tam zabezpieczenia przeciwzwarciowe, i to powinno wystarczyć.

    A jeśli już się upierasz na kolejny(poza sieciowym) bezpiecznik = to daj go po prostu na wyjście wzmacniacza(a nie na jego zasilaniu)! Takie rozwiązania się spotyka w sprzęcie audio.

    Dobór bezpieczników polega na liczeniu prądów zwarcia jakie mogą wystąpić w obwodzie, i sprawdzaniu jaki bezpiecznik(o jakiej wartości znamionowej i jakiej charakterystyce czasowo-prądowe) zadziała przy tym prądzie zwarcia(i jeszcze jak szybko zadziała, a ma zadziałać poniżej 5 sekund).
    Charakterystyka czasowo prądowa bezpieczników zwłocznych(T):
    bezpieczniki we wzmacniaczu
    Każdy bezpiecznik działa dopiero po znacznym przekroczeniu prądu znamionowego.
    Bezpiecznik nie chroni "przed zwarciem", tylko chroni transformator(oraz przewody) przed skutkami zwarcia(skutkami cieplnymi).

    Niestety transformatory do sprzętu powszechnego użytku nie mają podanych wszystkich parametrów jakie transformator posiada.
    Nie podaje się napięcia zwarcia(uk%) i strat obciążeniowych(ΔPCu).
    Z tego względu nie można obliczyć parametrów uzwojeń transformatora(rezystancja i reaktancja), a co za tym idzie nie określisz dokładnie prądu zwarcia. Mierzenie rezystancji uzwojenia zwykłym multimetrem mija się z celem(dokładność przy niskich rezystancjach - w okolicach 1-2 omy - jest kiepska).

    Dlatego trzeba robić oszacowanie, a nie poważne obliczenia.
    Przykładowo moc transformatora wynosi S=80VA(nie watów).
    Przy 230V transformator musi pobrać prąd przynajmniej(a w praktyce nieco więcej, bo są straty): I=80/230=0,348A.
    Zaokrąglamy to do najbliższej wartości znamionowej, i mamy bezpiecznik 400mA. Patrząc na jego charakterystykę, widać, że dla czasu 5s, prąd wynosi 1A. Transformator 80VA w stanie zwarcia powinien pobrać taki prąd(więc bezpiecznik będzie mógł zadziałać).
    Ważną kwestią w przypadku wzmacniaczy jest prąd rozruchu(ładowanie kondensatorów za mostkiem prostowniczym). W omawianym przypadku bezpiecznik 400mA powinien to ładowanie wytrzymać.
    Gdy wzmacniacz ma znaczną moc, transformator jest duży(przynajmniej 200-400VA), to robi się już układy miękkiego startu do transformatorów(wpisz do wyszukiwarki "soft-start transformatora").
    Pogrubione słowa ukazują, że jest to szacowanie(z braku parametrów transformatora), a nie obliczenie.

    Zabezpieczenie wyjścia końcówki mocy można oszacować na podstawie jej mocy znamionowej i napięcia zasilania(pamiętając o impulsowym charakterze muzyki).
    TDA2050 ma 32W: http://www.datasheetarchive.com/search.php?q=tda2050&sType=part&ExactDS=Starts
    Wewnętrzne ograniczenie prądowe jest zbudowane na 5A(nie sprecyzowano czasu!).
    Piszą też coś o "mocy muzycznej 50W przez 1(ponad) sekundę".
    Dla mocy 32W i zasilania 22V, teoretyczny prąd I=32/22=1,45A.
    Najbliższy bezpiecznik to 1,6A(dla 5A czas zadziałania 0,7s).
    Jeśli chcemy pozwolić na "50W przez około sekundę", to prąd I=2,27A.
    Taki warunek spełniają bezpieczniki już od 500mA prądu znamionowego.
    Czyli zabezpieczenie wyjścia końcówki mocy będzie miało wartość między 0,5 a 1,6A(ze względu na impulsowy charakter muzyki trzeba wybrać wartości większe, czyli bliżej 1,6A - a praktyczne testy mogą pokazać, że potrzeba wstawić np. 2A).

    Przy braku konkretnych danych, dobór bezpiecznika, to taka zabawa w numerologię.

    Coś o bezpiecznikach:
    http://www.thefusewarehouse.com/frames/download_index.html
  • Poziom 16  
    a nie mozna tylko obliczyc prądu jaki plynie w obwodzie i dac taki bezpiecznik?? a i jeszcze jak z tym prądem dla dwu gałęzi?? przecierz we wzmakach na tranach są bezpiecvzniki po stronie wtórnej?? chodzi mi po prostu czy prądu jaki mamy na wyjsciu wzmacniacza to w przybliżeniu suma prądu pobieranego z obu gałęzi ??
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Cytat:
    przecierz we wzmakach na tranach są bezpiecvzniki po stronie wtórnej??

    Bo może się przepalić tranzystor na jednym kanale, wtedy wywali tylko 1 bezpiecznik. Wtedy wywala się uszkodzony tranzystor i układ znowu działa, w przypadku TDA uszkodzeniu ulega w zasadzie cały układ. Nie ma zbyt dużego sensu zabezpieczanie kanałów z osobna...co nie znaczy, że nie ma sensu wcale.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    dulin7 - "suma gałęzi"...
    Wzmacniacz jest scalony, i nie ma sensu wstawiać 2 bezpieczników na szyny zasilania(+ i -).
    Tak wygląda zasilanie wzmacniacza:
    bezpieczniki we wzmacniaczu
    W poprzedniej wypowiedzi powinny wyjść nawet mniejsze prądy(bo do obliczeń użyłem wartości maksymalnej, a nie skutecznej). Ale muzyka, to nie czysty sinus, i już sprawa się komplikuje. Znowu szacujemy, a nie obliczamy.

    tronics - mówimy o wzmacniaczu scalonym Mono...
  • Poziom 16  
    taqk wiem jak sie przepali jeden tran to tez bezpiecznik pójdzie ale jak sie oblicza ten jeden bezpiecznik?? o to mi od poczatku chodzi
  • Poziom 19  
    Pokaż mi, gdzie Ty masz tu wyodrębniony "jeden tranzystor"? :roll:
    Wzmacniacz jest scalony.

    1) Dajesz bezpiecznik po stronie pierwotnej(~230V).
    2) Drugi na wyjście wzmacniacza.
  • Poziom 16  
    troche zamieszalem sorry , ale chodzi mi o to:
    mając wzmak na tranzystorach np.100W zasilany +/- 34V jak dobrać bezpiecznik dla obu gałęzi dodam że wzmacniacz na 2 tranzystorach aha i jeszcze dobierając bezpiecznik musze zwracać uwagę tylko na jego prąd czy tez napięcie?? jezeli tak to jak określić napięcie dla wyjścia wzmacniacza ?? przecieżnie jest ono stale
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    W ogóle NIE czytasz odpowiedzi(ze zrozumieniem), a strzelasz kolejne pytania!

    Przy doborze bezpiecznika liczy się jego charakterystyka czasowo-prądowa.

    Napięcie, to tylko wartość, przy jakiej bezpiecznik jest w stanie przerwać obwód(nie zapalić trwałego łuku).
    Standardowe bezpieczniki rurkowe 5x20mm mają napięcie 250V, więc do wszelkiej elektroniki domowej w sam raz.

    Zasilanie wzmacniacza to wartość maksymalna.
    Jeśli przyjmiemy na wyjściu przebieg sinus i założymy(idealizacja), że jego szczyt może sięgać napięcia zasilania, to napięcie wynosi 34/√2=24V wartości skutecznej.
    Prąd I=100/24=4,16A.
    Skoro są dwa tranzystory, to można spojrzeć na sprawę jak na prostowanie jednopołówkowe. Czyli każdy tranzystor daje wtedy połowę wartości maksymalnej prądu(wartość skuteczna = maksymalna/2 = 2,94A).
    Teoria: http://elektron.pol.lublin.pl/users/keo/dydaktyk/Ins/Cw04pdf.pdf
    Ale muzyka, to nie jeden sinus, i znów robimy tylko szacunek, a nie poważne obliczenie.

    A w przypadku wzmacniaczy scalonych kombinowanie z dwoma bezpiecznikami na zasilaniu(linia + i -) nie ma żadnego sensu(dajesz jeden na wyjście).
    Instalowanie większej liczby bezpieczników(gdzie się tylko da), nie oznacza, że będzie "bezpieczniej".
  • Poziom 16  
    Dzięki o to wlasnie mi chodziło!!!
    pozdrawiam!!
  • Poziom 16  
    chciałbym jeszcze zapytać :
    odnosząc się do tego prostowania jednopołówkowego jeżeli mam 2 tranzystory we wzmaku chodzi mi o wzm symasym, i tranzystory tam użyte są mocy 150W kazdy ale maksymalna moc tego wzmacniacz ato 150W czemu tak jest?? Przecież mam 2 tranzystory o mocy 150W przecież logicznie mysląc że każdy tran daje połowę mocuy to powino być 300 a n ie 150W jak z tym jest na prawdę a tranzystory użyte tam to 2SC5200 i 2SA1943 proszę o pomooc!!
    pozdrawiam!!
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Prostowanie jednopołówkowe, to był taki idealizowany przykład. Muzyka to nie jest czysty sinus(to pogarsza sprawę). Choć do niedawna moc wzmacniaczy mierzyło się właśnie przy sinusie(1kHz), i to było w miarę uczciwe. Teraz jest samowolka, i każdy producent wzmacniacza kombinuje tak, aby wyszła większa liczba.

    Przeczytaj to powoli i ze zrozumieniem:
    Ograniczenia mocy wynikają z parametrów tranzystorów(głównie prąd maksymalny), a to, czy te parametry możemy wykorzystać, zależy od warunków chłodzenia(radiatory i ich rozmiar), wydajności zasilacza, i impedancji głośnika(obciążenia wzmacniacza).

    W większości przypadków maksymalnych parametrów(podane przez ciebie tranzystory mają Ic=15A) nie możemy wykorzystać w sposób ciągły! :) Nie i koniec.
    Bo chłodzenie jest za słabe i/lub zasilacz nie ma takiej mocy ciągłej(nie da tych 15A).
    Poza tym, tranzystor nie "ma mocy"(te Pc=150W to maksymalna moc strat, która może być rozproszona w tranzystorze - aby go nie zniszczyć, musisz tę moc cieplną odprowadzać). To, że w katalogu tranzystorów zobaczysz liczbę 150W, to nie znaczy, że tyle będzie mieć wzmacniacz(a jak dwa tranzystory, to będzie 2*150 - bzdura)!

    W ogóle, to przestań się jarać mocą. Ona nie jest najważniejsza.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic562698.html
    Więcej, nie znaczy, że masz "lepszy" sprzęt, i możesz szpanować. :wink:
  • Poziom 16  
    Dzięki za ten kubeł zimnej wody na łeb!! i za link też dzięks!! No i przede wszystkim dziękuję za cierpliwość !!!
    pozdrawiam!!!