Witam was bardzo serdecznie.
Jestem początkującym kierowcą i niezbyt znam sie na samochodach wiec prosze wybaczyc moje niedociągłości.
Tydzień temu zakupiłem samochód Cinquecento 700 95rok (gaźnik FOS) 100tyś km.
Na początku tnz.- w pierwszym dniu bylo wszystko w najlepszym porządku.
Na drugi dzień gdy samochód stał cała noc na dworze (bylo okolo 5 stopni C). Pojawiły sie pierwsze problemy z zapalaniem.
Pomyslalem trzeba mu właczyc ssanie i powinno to minąć.
Istotnie po okolo 6-10 przekreceniach kluczyka samochod odpalił na ssaniu i było wszystko okej.
Po godzinie - dwóch od zatrzymania auto juz odpaliło za pierwszym razem.
Na drugi dzien historia sie zaczela powtarzac .
Po okolo 10 przekreceniach samochod odpałił i po chwili złapania wiekszych obrotów mozna bylo jechac.
Po 2 dniach stania na polu dzis rano (okolo 5 stopni C) chcialem odpalic auto.
Niestety po okolo 15 kreceniu kluczyka zwyczajnie rozładował sie akumulator.
Przeniosłem wiec z Nissana mojego ojca znacznie mocniejszy i kontynuowałem proces odpalania. Niestety bez efektu. W dodatku po pewnym razie rozrusznik przestał kręcić i wydawał tylko charakterystyczne "cyk".
Po odczekaniu 10 min znów zakręcił aby po chwili rowniez powrocic do charakterystycznego "cyk".
Jesli chodzi o ten rozusznik to sprzedający samochod pokazywal mi paragon z bendiksu wiec byl kilka dni temu robiony.
Moim zdaniem wiekszy problem bedzie z wskazaniem przyczyny tego problemu z odpalaniem gdy jest zimny silnik.
Czy przyczyną tego moze być uszkodzona uszczelka pod głowicą ? (gdzies czytałem ze ktos mial podobny problem - nie mogl odpalic a winą było to ze woda dostawala sie do cylindra ).
Odkręciłem korek od oleju i zobaczylem ze jest na nim troche takiego charakterystycznego "masła" ale nie zbyt duzo.
Sprawdzilem sztylet kontroli oleju i na nim nie było śladu owego "masła".
We wtorek mam jechac do znajomego który ma cinquecento(nie jest mechanikiem z zawodu ale jesli ma problemy ze swoim to sam wszystko naprawia).
Prosze o kilka wskazówek gdzie szukać usterki abym mógł go co nieco naprowadzic na trop.
Z góry dziekuje za wyrozumiałość i postaram sie na bierząco opisywać problem
Pzdr
Jestem początkującym kierowcą i niezbyt znam sie na samochodach wiec prosze wybaczyc moje niedociągłości.
Tydzień temu zakupiłem samochód Cinquecento 700 95rok (gaźnik FOS) 100tyś km.
Na początku tnz.- w pierwszym dniu bylo wszystko w najlepszym porządku.
Na drugi dzień gdy samochód stał cała noc na dworze (bylo okolo 5 stopni C). Pojawiły sie pierwsze problemy z zapalaniem.
Pomyslalem trzeba mu właczyc ssanie i powinno to minąć.
Istotnie po okolo 6-10 przekreceniach kluczyka samochod odpalił na ssaniu i było wszystko okej.
Po godzinie - dwóch od zatrzymania auto juz odpaliło za pierwszym razem.
Na drugi dzien historia sie zaczela powtarzac .
Po okolo 10 przekreceniach samochod odpałił i po chwili złapania wiekszych obrotów mozna bylo jechac.
Po 2 dniach stania na polu dzis rano (okolo 5 stopni C) chcialem odpalic auto.
Niestety po okolo 15 kreceniu kluczyka zwyczajnie rozładował sie akumulator.
Przeniosłem wiec z Nissana mojego ojca znacznie mocniejszy i kontynuowałem proces odpalania. Niestety bez efektu. W dodatku po pewnym razie rozrusznik przestał kręcić i wydawał tylko charakterystyczne "cyk".
Po odczekaniu 10 min znów zakręcił aby po chwili rowniez powrocic do charakterystycznego "cyk".
Jesli chodzi o ten rozusznik to sprzedający samochod pokazywal mi paragon z bendiksu wiec byl kilka dni temu robiony.
Moim zdaniem wiekszy problem bedzie z wskazaniem przyczyny tego problemu z odpalaniem gdy jest zimny silnik.
Czy przyczyną tego moze być uszkodzona uszczelka pod głowicą ? (gdzies czytałem ze ktos mial podobny problem - nie mogl odpalic a winą było to ze woda dostawala sie do cylindra ).
Odkręciłem korek od oleju i zobaczylem ze jest na nim troche takiego charakterystycznego "masła" ale nie zbyt duzo.
Sprawdzilem sztylet kontroli oleju i na nim nie było śladu owego "masła".
We wtorek mam jechac do znajomego który ma cinquecento(nie jest mechanikiem z zawodu ale jesli ma problemy ze swoim to sam wszystko naprawia).
Prosze o kilka wskazówek gdzie szukać usterki abym mógł go co nieco naprowadzic na trop.
Z góry dziekuje za wyrozumiałość i postaram sie na bierząco opisywać problem
Pzdr
Moderowany przez Błażej:Temat poprawiłem. Regulamin pkt 11. Na przyszłość używaj funkcji SZUKAJ, bo problem ten był już poruszany na forum. Używaj funkcji PISOWNIA!