Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LC meter na avr budowal juz ktos ?

09 Kwi 2007 14:50 2502 3
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Specjalista techniki cyfrowej
    Podobny zrobiłem, ale na jednym procesorze (wyjście z generatora bramkowane sygnałem z jednego timera, a zliczane za pomocą drugiego).

    Ogólnie mówiąc - działa. Nie wiem jak w tym projekcie, ale w moim można kalibrować na L i C. Kalibracja wykonywana jest przez obliczenie wartości indukcyjności i pojemności w obwodzie rezonansowym na podstawie zmierzonej częstotliwości przed i po dołączeniu dokładnego kondensatora. No i tu jestem trochę niezadowolony, bo wyniki kalibracji na L różnią się trochę od wyników na C, niedużo - kilka %, ale zawsze coś.
    Chociaż to moze moja wina, bo to dopiero prototyp poskładany w "pająka", a do mierzzonego elementu przewody o długości kilka cm.

    Jeszcze nie skończyłem. Narazie jest tylko podstawowa funkcjonalność, docelowo mają być dwa przełączane generatory (drugi do pomiaru elementów o małych wartościach). Czas pomiaru narazie jest stały i wynosi 1s, w ostatecznym układzie będzie możliwość wyboru i do tego jeszcze pomiar częstotliwości do 1.3GHz z preskalerem na TSA5511.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 28  
    ja narazie zbuduje ten powiem jak wyszlo. Bys mogl zapodac jakis schemat i na czym to robisz na avr czy picach ?
  • Pomocny post
    Specjalista techniki cyfrowej
    Problem w tym, że schematu nie mam, prototyp narazie składałem na AVR.
    Generator jest taki sam jak w oryginalnym układzie i wszystkich innych, narazie bez rewelacji, bajery będą później.
    Bramka AND z 74LS08. Wyjście do wejścia timera 0, który zlicza sobie impulsy z generatora (dodatkowo jeszcze jest zliczanie ilości przepałnień licznika, bo mały jest, tylko 8 bit).
    Sygnał bramkujący pochodzi z generatora PWM na timerze 1, jest po to, żeby zawsze odmierzyć dokładnie pożądany czas, właściwie to można to było zrobić i bez bramkowania, ale tak jest prościej, bo nie trzeba się bawić w liczenie cykli i wykonywanie obliczeń na podstawie rzeczywistego zmierzonego czasu, tu czas jest stały.
    W programie wszystko na liczbach zmiennoprzecinkowych jest liczone, bo prościej, a miejsca we Flashu spokojnie starcza (coś koło 4kB zajmuje), na ATmega8 zrobiłem.
    Docelowo obwody rezonansowe będą przełączane na przekaźnikach.
    Najpierw muszę zrobić coś, żeby nie było różnic przy klaibracji na ustawieniach L i C, bo przy niektórych wartościach elementów wyniki różnią się dość znacznie. Najlepiej z tego co kojarze pomiary wychodziły, gdy wartości mierzonych elementów były zbliżone do wartości elementów obwodu rezonansowego.