witam
jest to moj pierwszy multimetr i niestety cos sie z nim stało
: wiec zaczne od poczatku...
pewnego dnia wpadła mi w rece zapalniczka elektryczna i zaciekawiło mnie jej wnetrze - "guzik" po nacisniecui ktorego wytwarzała sie iskra (napiecie)
wiec postanowiłem zmierzyc ile ta "iskra" ma Volt....
i niestety po kilku probach multimetr odmowil posłuszeństwa:
-po włączeniu wskazuje 1 lub -1
- cały czas pipczy głosnik ( ktory slozy do m.i. testu diody)
no i mam pytanie czy da sie cos z tym zrobic w warunkach domowych?
czy to jest jakies powazne uszkodzenie....
prosze o wyrozumialosc - jestem w 1 technikum
ps: nie jestem pewien czy temat umiesciłem w dobrym dziale , ale chyba tu najlepiej pasuje
pozdro 4 all
jest to moj pierwszy multimetr i niestety cos sie z nim stało
: wiec zaczne od poczatku...
pewnego dnia wpadła mi w rece zapalniczka elektryczna i zaciekawiło mnie jej wnetrze - "guzik" po nacisniecui ktorego wytwarzała sie iskra (napiecie)
wiec postanowiłem zmierzyc ile ta "iskra" ma Volt....
i niestety po kilku probach multimetr odmowil posłuszeństwa:
-po włączeniu wskazuje 1 lub -1
- cały czas pipczy głosnik ( ktory slozy do m.i. testu diody)
no i mam pytanie czy da sie cos z tym zrobic w warunkach domowych?
czy to jest jakies powazne uszkodzenie....
prosze o wyrozumialosc - jestem w 1 technikum
ps: nie jestem pewien czy temat umiesciłem w dobrym dziale , ale chyba tu najlepiej pasuje
pozdro 4 all

