Posiadam 40 GB dysk samsunga, model jak w tytule. Ktoregos pieknego dnia przestal sie z niego uruchamiac system. Przy probie ratwania danych padly partycje. Strate danych przebolalem, ale nie moglem zalozyc nowych partycji. Probowalem wszystkiego, w koncu sie udalo i poskanie dysku okazalo sie ze ma okolo 50MB uszkodzonych sektorow.
Po tem dysk padal jeszcze kilkakrotnie.
Ostatecznie otworzylem go , wypadlaz niego czesc urwanej naklejki, nie wiem skad sie tam wziela. Poskladalem dysk i fragmentami tworzylem partycje.
Udalo sie!
Teraz mam 2 partycje po 20 GB dysk pracuje jak 2 w systemie mam na nim same filmy , od czasu do czasu zabrzeczy dziwnie.
I teraz moje pytanie czy losy takie dysku sa przesadzone?? bo wydaje sie pracowa dobrze, ale obawiam sie ze znow padnie
I ostatecznie najwazniejsze pytanie.
Dysk ten podczas pracy wydaje z siebie bardzo niski ciagly dzwiek, jakby swist. Przypuszczam ze jest to praca silnika. na dluzsza mete ten dzwiek doprowadza mnie do szalu.
A ostatnio podlaczalem dysk 2Gb seagata stary jak swiat i nawet on tak nie chodzi.
Czy jest jakis sposob aby ten dziwek wyeliminowac lub zmniejszyc??
bylbym ogromnie wdzieczny za pomoc , bo sam dysk wydaje sie pracowac dobzre...
Po tem dysk padal jeszcze kilkakrotnie.
Ostatecznie otworzylem go , wypadlaz niego czesc urwanej naklejki, nie wiem skad sie tam wziela. Poskladalem dysk i fragmentami tworzylem partycje.
Udalo sie!
Teraz mam 2 partycje po 20 GB dysk pracuje jak 2 w systemie mam na nim same filmy , od czasu do czasu zabrzeczy dziwnie.
I teraz moje pytanie czy losy takie dysku sa przesadzone?? bo wydaje sie pracowa dobrze, ale obawiam sie ze znow padnie
I ostatecznie najwazniejsze pytanie.
Dysk ten podczas pracy wydaje z siebie bardzo niski ciagly dzwiek, jakby swist. Przypuszczam ze jest to praca silnika. na dluzsza mete ten dzwiek doprowadza mnie do szalu.
A ostatnio podlaczalem dysk 2Gb seagata stary jak swiat i nawet on tak nie chodzi.
Czy jest jakis sposob aby ten dziwek wyeliminowac lub zmniejszyc??
bylbym ogromnie wdzieczny za pomoc , bo sam dysk wydaje sie pracowac dobzre...