Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przetwornica HV. Przez co tranzystor się zepsuł?

Krykkk 16 Kwi 2007 15:43 1217 3
  • #1 16 Kwi 2007 15:43
    Krykkk
    Poziom 13  

    Zbudowałem prostą przetwornicę HV z 40V napięcia stałego do jakiegoś 30kV zmiennego na rdzeniu WN od starego lampowego telewizora. Na generatorze prostokątnym o wypełnieniu 50% i amplitudzie jakieś 5V ustawiłem przebieg o wartości 680Hz i było wszystko OK. Później przestawiłem na jakieś 2kHz i spoko , no w końcu chciałem wypróbować przetworkę na przebiegu coś około 30kHz , patrze nic sie nie dzieje , tranzystor zimny i w ogóle żadnej reakcji. Po sprawdzeniu tranzystora okazał się zepsuty. Czy może mi ktoś wytłumaczyć przez co ten tranzystor się zepsuł . Nie był przekroczony maksymalny prąd tego tranzystora , ani częstotliwość graniczna , która dla 2N3055 wynosi 800kHz. I jeszcze jedno po co jest ten kondensator 1nF, wydaje się on w ogóle niepotrzebny . Proszę o odpowiedź.

    0 3
  • #2 16 Kwi 2007 18:23
    DJ.TRoX
    Poziom 17  

    Hej, przetwornica HV to fajna zabawka, ale 3ba koniecznie poznac odrobinę teorii, żeby nie palić kolejnych tranzystorów. To co zbudowałeś to przetwornica typu FLY-BACK. Chodzi o to, że transport energii jest podzielony na dwa półcykle (nie koniecznie 50%/50%). W pierwszym półcyklu pompujesz energie do rdzenia. Włączasz swój tranzystor, a prąd który przez niego zaczyna płynąć narasta liniowo, począwszy od zera V. I(t)=U*t/L, gdzie U-napięcie zasilania, L indukcyjność uzwojenia pierwotnego. Ten prąd tak sobie narasta aż wyłączysz tranzystor lub przesycisz rdzeń i prąd osiągnie maksymalną wartość wynikającą z napięcia oraz rezystancji drutu uzwojenia. Kiedy pompujesz rdzeń na uzwojeniu wturnym masz stałą wartość napięcia wynikającą z ilości uzwojeń pierwotnego i wturnego. Kiedy wyłączysz tranzystor zgromaczona w rdzeniu energia musi go opuścić. Niestety odbywa się to i w uzwojeniu pierwotnym i wturnym. Z punktu widzenia tranzystora to jest tak, że to napięcia zasilania dodaje się napięcie samoindukcji uzwojenia pierwotnego, co w praktyce oznacza, że zjarałby się już w pierwszym takcie. Dodając ten koncendatorek, tłumisz ten impuls. Tyle, że to nie do końca takie banalne. Jak wsadzisz za duży kondensator to pochłonie on całą energie rdzenia i nic nie wyplujesz z uzwojenia wturnego. Jak wsadzisz mały kondensator to jest spora szansa że zrobisz rezonans z uzwojeniem pierwotnym i wtedy na bank zjarasz tranzystor, co chyba Ci się właśnie udało. Normalnie to robi się taki śmieszny ukłądzik z diodą kondensatorkiem i opornikiem. Ale dobranie tych wartości nadal nie jest wcale proste. Dlatego właśnie polecałbym Ci żebyś wsadził zamiast tego koncensatora jakąś diodę anty przepięciową sporej mocy np duży transil. Co do tranzystora to też polecam Ci go zmienić. Te 800kHz to ściema bo odnosi się do przebiegu sinusoidalnego i mówi, że dla takiej częstotliwości wzmocnienie tranzystora wynosi 1. Weź sobie tranzystor którego nie będziesz w stanie spalić dostępnymi środkami, np jakiś igibt. Będzie szybszy, nie będzie się grzał.
    miłej zabawy, pozdrawiam

    0
  • #3 21 Kwi 2007 10:44
    Krykkk
    Poziom 13  

    Co to jest : ''np jakiś igibt" :?

    0