Witam.
Mam radio w samochodzie JVC KD-S721R nie ma ono za rewelacyjnego dzwięku mimo że jest JVC
ale jego zaletą jest to że ma sporo basu i to nawet niskiego.Piszą że ma 4x45wat nie wiem jakiej mocy i 4x17w rms co chyba jest przesadzone.
Kupiłem sobie pod niego wzmacniacz BLOW adrenaline 400wat
2x100w 2 0hm
2x55w 4 ohm
1x150w lub 1x90w (zależy w którym miejscu instrukcji sie czyta hehehe)
Moim zdaniem to ma tyle wat co piszą i może nawet ma coś koło 150 na mostku.
Gdy go w domu podłączyłem pod wieże sony to sie zdziwiłem że nowy wzmacniacz kupiony ze sklepu może tak dziadowo grać!.
W domu to nie dało sie tego słuchać,średnie tony ma jakieś zniekształcone wogóle dzwięk nie ma szczegółów,gra jakoś tak mulowato .Ten muł
nadaje sie tylko do basu (choć bas też jest mułowaty to jest głośniejszy i mocniejszy od radia w samochodzie).
gdy go podłączyłem do radia w samochodzie przez wyjście RCA z radia do wejścia RCA wzmacniacza zaczeło mi buczeć w głośnikach .Gdy wzmacniacz jest całkiem zciszony to buczy cicho wraz z podkręcaniem volume buczenie jest coraz głośniejsze.Wzmacniacz podłanczałem później przez wejście high input i jest to samo.Nie ma możliwości że jakoś źle podłączyłem .Co ciekawe buczy podobnie jak przydźwięk z sieci 50hz a przecież ma stałe źródło i jest wyłączony silnik.A w domu gdy podłanczałem go pod wieże był zasilany z prostownika i nawet po odłączeniu kondensatorów nic w głośnikach nie buczało jedynie syczały szumy wzmacniacza.Wzmacniacz ma przetwornice i radio może też ma coś podobnego i może fale sie na siebie nakładają i powstaje takie buczenie.Już sam nie wiem.
Czy ktoś wie jak wyeliminować to buczenie ?
Mam radio w samochodzie JVC KD-S721R nie ma ono za rewelacyjnego dzwięku mimo że jest JVC
ale jego zaletą jest to że ma sporo basu i to nawet niskiego.Piszą że ma 4x45wat nie wiem jakiej mocy i 4x17w rms co chyba jest przesadzone.
Kupiłem sobie pod niego wzmacniacz BLOW adrenaline 400wat
2x100w 2 0hm
2x55w 4 ohm
1x150w lub 1x90w (zależy w którym miejscu instrukcji sie czyta hehehe)
Moim zdaniem to ma tyle wat co piszą i może nawet ma coś koło 150 na mostku.
Gdy go w domu podłączyłem pod wieże sony to sie zdziwiłem że nowy wzmacniacz kupiony ze sklepu może tak dziadowo grać!.
W domu to nie dało sie tego słuchać,średnie tony ma jakieś zniekształcone wogóle dzwięk nie ma szczegółów,gra jakoś tak mulowato .Ten muł
gdy go podłączyłem do radia w samochodzie przez wyjście RCA z radia do wejścia RCA wzmacniacza zaczeło mi buczeć w głośnikach .Gdy wzmacniacz jest całkiem zciszony to buczy cicho wraz z podkręcaniem volume buczenie jest coraz głośniejsze.Wzmacniacz podłanczałem później przez wejście high input i jest to samo.Nie ma możliwości że jakoś źle podłączyłem .Co ciekawe buczy podobnie jak przydźwięk z sieci 50hz a przecież ma stałe źródło i jest wyłączony silnik.A w domu gdy podłanczałem go pod wieże był zasilany z prostownika i nawet po odłączeniu kondensatorów nic w głośnikach nie buczało jedynie syczały szumy wzmacniacza.Wzmacniacz ma przetwornice i radio może też ma coś podobnego i może fale sie na siebie nakładają i powstaje takie buczenie.Już sam nie wiem.
Czy ktoś wie jak wyeliminować to buczenie ?