Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

w moim mieszkaniu jest niskie napięcie prosze o porady

Rafalsko 16 Kwi 2007 22:56 10832 27
  • #1 16 Kwi 2007 22:56
    Rafalsko
    Poziom 2  

    witam
    zauważyłem że w gniazdkach w moim mieszkaniu jest dość niskie napięcie tzn. rano i pod wieczór wynosi ok 200v natomiast w okolicach południa ok 220v nigdy nie zauważyłem żeby zbliżyło się do 230v.nie znam się na tym ale wiem że powoduje to większe zużycie. chciałbym sie dowiedzieć czy są jeszcze inne skutki uboczne i co się w takiej sprawie robi tzn. czy mam to zgłosić czytałem coś o tolerancji +- 10v którą ma zakład energetyczny ale strasznie pogmatwane są te ustawy
    prosze o rady
    dziękuję

    0 27
  • #2 16 Kwi 2007 23:14
    surmacer
    Poziom 15  

    Podstawowy skutek uboczny to zawyżone rachunki. Napisz do ZE pismo o spowodowanie stanu zgodności napięcia z przepisami (załącz odczyty)
    Jak nie pomoże zareklamuj rachunek U mnie też tak było (dawno) miałem 170 jak interweniowałem to słabą fazę dawali sąsiadowi i na odwrót. Jak zadziałałem ostrzej (rachunki) wymienili trafo

    0
  • #3 16 Kwi 2007 23:27
    Rafalsko
    Poziom 2  

    mam jeszcze pytanie dot. tych rachunków jaka skala zawyżenia może to być ?
    obecnie zużywamy ok 200-250 kw / miesiąc czy przy takim zużyciu jest to kwestia 2zł czy może to być ok 10

    0
  • #4 17 Kwi 2007 09:29
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    surmacer napisał:
    Podstawowy skutek uboczny to zawyżone rachunki.
    - proszę o wyjaśnienie, dlaczego obniżenie napięcia zawyży rachunki za energię.

    0
  • #5 17 Kwi 2007 09:36
    surmacer
    Poziom 15  

    Jestem mechanikiem z wykształcenia ale to co pamiętam z maszyn to
    P=U*I. Licznik jest swego rodzaju silnikiem Jeśli oblicza oba parametry (podawane U i pobierane I) to oszustwa nie będzie. Ale.... elektryk który wymieniał mi licznik powiedział że licznik to taki przepływomierz który zakłada że U jest stałe (230)i mierzy jedynie prąd (I) Jeśli tak jest to zawyżenie 30/230 czyli jakieś 13%. Tak czy inaczej zaniżone napięcie jest szkodliwe dla większości urządzeń prawie tak samo jak zawyżone

    0
  • #6 17 Kwi 2007 09:43
    kortyleski
    Poziom 41  

    co do licznika to wierutna bzdura...
    każdy licznik ma dwie cewki na fazę - napięciową i prądową . Obroty tarczy są w przybliżeniu iloczynem pól magnetycznych obu cewek więc U*I...
    licznik pokaże prawdziwe pobory.obciążenia rezystancyjne (żarówka, grzałka) będą generowały mniejszą moc ale nic im się nie stanie natomiast elektronika może głupieć.

    1
  • #7 17 Kwi 2007 09:57
    surmacer
    Poziom 15  

    Dzięki za wsparcie

    0
  • #8 17 Kwi 2007 10:30
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W szczególności, w liczniku energii układ dwóch cewek: napięciowej i prądowej oraz aluminiowej tarczy wykonuje: P=U*I*cosφ - mierząc moc czynną.
    Weźmy np żelazko, które rozgrzewa się do zadanej temperatury: obniżenie napięcia nie spowoduje żadnych zmian w poborze energii: po prostu będzie się ono nagrzewało dłużej.
    Inna sprawa to zwykłe żarówki: przy obniżonym napięciu zmniejszy się moc, ale będą świeciły "ciemniej" (i "cieplej"), za to na pewno zwiększy się ich żywotność.
    Obecnie produkowane urządzenia elektroniczne mają zasilacze stabilizowane: obniżenie napięcia nie wpłynie na ich pracę. Ostatnio coraz częściej spotykane zasilacze impulsowe jeszcze lepiej poradzą sobie z niskim napięciem.

    Absolutnie nie twierdzę, że, jest to normalna sytuacja - jedyne rozwiązanie, to zgłoszenie do ZE.

    0
  • #9 17 Kwi 2007 18:53
    Rafalsko
    Poziom 2  

    dziękuje za zainteresowanie moją sprawą ale jak pisałem nie specjalnie się na tym znam i troche wasze wypowiedzi są dla mnie skąplikowane
    jeśli to możliwe prosiłbym tylko o informacje czy to jest problem który powinienem zgłosić czy to jest normalna sprawa z którą nic nie trzeba robić
    dziękuje

    0
  • #10 17 Kwi 2007 20:02
    janek1815
    Poziom 38  

    dla mnie to nalezy to zglosic do ZE. W koncu jak masz zarowke 100W to chcesz aby swiecila jak powinna a nie jak 75W

    0
  • #11 18 Kwi 2007 10:20
    kortyleski
    Poziom 41  

    na pewno nie jest to normalna sytuacja bo dane znamionowe czegokolwiek to nie papier toaletowy...
    Na dobrą sprawe to i przy 110V większość urządzeń zapracuje...ale nie trzeba się z tym godzić.elektronika w przetwornicach impulsowych też będzie pracować pod większym obciążeniem przy niższym napięciu...a przede wszystkim jeśli płacimy tyle kasiory za dostarczenie nam prądu to niech chociaż będzie on dobrej jakości

    0
  • #12 18 Kwi 2007 12:11
    krzyjak
    Poziom 29  

    Rafalsko A jakim woltomierzem mierzysz to napięcie w Twojej sieci. czy jesteś pewien że mierzy on wartość skuteczną ?

    0
  • #13 26 Kwi 2007 16:50
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Napięcie obniżone o kilka procent spowoduje, że moc pobierana przez żarówkę będzie o kilka procent
    mniejsza, ale jej jasność o parędziesiąt procent - więc stosunek jasności do mocy jest dużo gorszy.

    Natomiast klasyczna świetlówka z dławikiem raczej poprawi stosunek jasności do mocy.

    A co do woltomierza, to dobrze by było go sprawdzić, bo może to po prostu wadliwy woltomierz.

    0
  • #14 11 Maj 2007 08:51
    zhu
    Poziom 22  

    a co mam zrobić jeżeli u mnie w gniazdkach jest 245v , czyli ponad 15v za dużo , spaliłem już organy , a właściwie transformator wewnątrz , teraz podłączyłem przez stary stabilizator na 220v i jakoś działa , ale pewnie zaraz coś innego się zepsuje , co można zrobić żeby obniżyć napięcie w gniazdkach , dom jako jedyny na razie podłączony jest do transformatora , czy można zgłosić sprawę do zakł. energ. i w transormatorze obniżyć napięcie , czy muszę coś robić w domu ?

    0
  • #15 11 Maj 2007 09:21
    kortyleski
    Poziom 41  

    najpierw upewnij sie że takie napięcie rzeczywiście wustępuje a nie miernik jest wadliwy, póżniej oczywiście zgłoszenie do ZE

    0
  • #16 11 Maj 2007 09:34
    kaem
    Poziom 26  

    forestx napisał:
    surmacer napisał:
    Podstawowy skutek uboczny to zawyżone rachunki.
    - proszę o wyjaśnienie, dlaczego obniżenie napięcia zawyży rachunki za energię.


    Jeżeli w Twoim rachunku jest jakaś stała pozycja abonamentowa, to stają się zawyżone. Niezależnie od niższej ceny za samo zużycie.

    0
  • #17 11 Maj 2007 10:42
    zhu
    Poziom 22  

    do kortyleski , po pierwsze pisałem że spaliło się na pierwotnym uzwojeniu trafo sieciowe w organach po ok. pół godziny grania , i to w dwóch , po drugie pomiar robiłem miernikiem Fluke 85 , który używam na codzień od ponad 10 lat , więc go znam i mam porównanie z pomiarem napięcia sieci w innych miejscach , np. pomiar tym samym miernikiem w pracy skąd teraz pisze pokazuje 232V , więc źle mierzący miernik odpada , napewno pomiar jest prawidłowy , poza tym pytałem co można zrobić w sytuacji wystąpienia tak wysokiego napięcia ? , radzić sobie sam i jak , czy może zgłosić sprawę do ZE , tylko czy mogą coś poradzić i co ? , do tej pory nie miałem problemu bo mieszkałem gdzie indziej , teraz pobudowany jest nowy dom za miastem , blisko transformatora , nikt tam oprócz mnie nie jest podłączony i mam problem więc się pytam , może ktoś coś mądrego doradzi ? , a najbardziej ciekawi mnie czy można w istniejącym transormatorze zmienić napięcie na niższe ? , czy tylko wymiana transformatora na inny ?

    0
  • #18 11 Maj 2007 16:34
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak najbardziej można zmienić napięcie - transformator ma odczepy, i musieli ich użyć,
    kiedy podnosili napięcie z 220 na 230 V - tylko może się okazać, że wszystkim innym
    muszą zostawić ten odczep, co jest, bo z powodu odległości jest taki spadek napięcia
    na przewodach, że inaczej będzie za niskie napięcie, i muszą tobie zrobić oddzielny
    przewód - myślę, że w takiej sytuacji to powinno być na koszt ZE.

    Pewnie sam możesz sobie poradzić tak, żeby używać stabilizatora napięcia, albo użyć
    transformatora jako autotransformatora, np. taki o mocy 150W i napięciu 15V będzie
    w sam raz, połączenia: fazy z licznika - uzwojenie wtórne - uzwojenie pierwotne - zero
    z licznika, i z uzwojenia pierwotnego odbierasz napięcie - tylko uwaga na kierunek, bo
    w zależności od kierunków uzwojeń będzie albo obniżał, albo podwyższał napięcie.

    Ale to na dłuższą metę trochę kosztuje - transformator cały czas pobiera prąd jałowy.
    Myślę, że trzeba zgłosić problem do ZE i kazać im zapłacić za naprawę tych organów.

    Aha, jeszcze taka uwaga: 230V to jest napięcie nominalne. Dopuszczalne odchylenie
    jest +-10% - czyli może być od 207V do 253V. Ale jeśli te organy były na 230V, to
    powinny wytrzymywać taki zakres napięć - tylko może chwilami było ponad 253V.

    0
  • #19 12 Maj 2007 10:01
    kortyleski
    Poziom 41  

    więc tak:
    robienie "obniżenia" napiecia w domu raczej nie ma sensu-takie moce jakie występują w instalacji domku jednorodzinnego powodują że trafo by było wielkości sporej kolumny głośnikowej.
    co do spalonych organów, na zwrot kosztów od ZE nie liczyłbym, walczyłem z nimi 2! lata o lodówkę, dwa telewizory i trochę innego sprzętu, w końcu się poddałem.Natomiast ZE gwarantuje umową dostarczenie "towaru" o parametrach ZNAMIONOWYCH to znaczy napięcie 230V, czestotliwość 50Hz i tą umowę należy od nich egzekwować, oczywiście drogą administracyjną, czyli nie kończące się pisemka w obie strony.
    Ale warto próbować...

    0
  • #20 12 Maj 2007 23:36
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Do obniżenia napięcia o 15V w instalacji pobierającej do 10A potrzebny jest transformator o mocy 150W...

    0
  • #21 13 Maj 2007 00:17
    robokop
    Moderator Samochody

    Kiedyś miałem podobną sytuację w instalacji siłowej, wahania napięcia poszczególnych faz, a wszyscy wiedzą czym sie kończy asymetria dla maszyn trójfazowych ( szczególnie silników asynchronicznych klatkowych). Nękałem namiętnie i regularnie załogę pobliskiego posterunku energetycznego - przyjechali, założyli na kilka dni rejestrator, po czym poprawili wadliwe połączenia na linii napowietrznej.

    0
  • #22 14 Maj 2007 09:37
    kortyleski
    Poziom 41  

    Do obniżenia napięcia o 15V w instalacji pobierającej do 10A potrzebny jest transformator o mocy 150W...

    kolego poprzyj swój wywód schematem podłączenia takowego trafa oraz obliczeniami bo coś nie wierzę

    0
  • #23 14 Maj 2007 13:21
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Opisałem, jak to się podłącza, a że to proste jak budowa cepa to mi się nie chce rysować.
    Obliczenia: 15V*10A=150W... ale to trochę oszukane: naprawdę z tych 10A pobieranych
    przez odbiorniki energii z uzwojenia wtórnego jest 9.388A, a reszta z pierwotnego, więc
    potrzebna będzie moc transformatora niecałe 141W... czy to robi istotną różnicę?

    0
  • #24 14 Maj 2007 15:13
    robokop
    Moderator Samochody

    _jta_ napisał:
    Opisałem, jak to się podłącza, a że to proste jak budowa cepa to mi się nie chce rysować.
    Obliczenia: 15V*10A=150W... ale to trochę oszukane: naprawdę z tych 10A pobieranych
    przez odbiorniki energii z uzwojenia wtórnego jest 9.388A, a reszta z pierwotnego, więc
    potrzebna będzie moc transformatora niecałe 141W... czy to robi istotną różnicę?

    Czy dobrze kombinuję że uzwojenie pierwotne standardowo do sieci, wtórne zaś szeregowo do sieci z odbiornikiem ?

    0
  • #26 14 Maj 2007 22:21
    kortyleski
    Poziom 41  

    rozwarzę rano zależności napięciowo prądowe takiego ukladu....

    0
  • #27 14 Maj 2007 23:28
    robokop
    Moderator Samochody

    kortyleski napisał:
    rozwarzę rano zależności napięciowo prądowe takiego ukladu....
    Kolega widzę sceptycznie odnosi sie do rozwiązania przedstawionego przez kol. ITA. Od siebie moge dodać że na takiej zasadzie pracowały "stabilizatory" napięcia sprzedawane u nas wraz z pojawieniem się telewizorów "Rubin".

    0
  • #28 09 Gru 2016 10:14
    beelee
    Poziom 8  

    Witam serdecznie.
    Czy możliwym jest że z powodu zbyt niskiego napięcia (potrafi u mnie być nawet ok. 170V), uszkodzeniu uległo urządzenie elektroniczne? Sprzęt pochodzi z lat osiemdziesiątych zeszłego wieku. Niestety nie wiem dokładnie jakie było napięcie w momencie uszkodzenia, bo w chwili uszkodzenia nie miałem przy sobie miernika.

    0