Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

prosty nadajnik i odbiornik impulsów...

17 Kwi 2007 20:06 4406 20
  • Poziom 9  
    witam, nie jestem pewien czy umieszczam posta w dobrym dziale, wiec z góry przepraszam, jeśli coś jest nie tak...

    Chcę przesłać bezprzewodowo informację o obrotach małego wiatraczka z magnesem na odległość, załóżmy, 100cm. Zastanawiałem się nad wykorzystaniem czujnika wykorzystującego efekt halla, ale w odległości 100cm praktycznie nie ma zmian pola przy malutkim wiatraczku (7mm od wiatraczka 13mT :/). Teraz pojawia się moje pytanie - gdzie i za ile mogę znaleźć nadajnik, które będzie możliwie najmniejszy, do którego podłączę wspomniany wcześniej czujnik hallotronowy, i który prześle informację o każdym odnotowanym impulsie do odbiornika (którego też oczywiście poszukuję). Nadajnik powinien być zasilany możliwie małym napięciem (rozmiarowo do moich założeń pasuje bateria od zegarka - max 10mm średnicy i 3-4grubosci). W przypadku odbiornika takie założenia nie są aż tak restrykcyjne - razem z licznikiem i wyświetlaczem może to być kostka 60x45x25mm. Z góry dzięki za odpowiedz. pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Rozwaz zastosowanie nadajnikow takich jak w pilotach
    alarmow (ok. 12 zl) oczywiscie bez kodera bo po co.
    Odbiornik gotowy superreakcyjny (ok. 15-20zl).
    Elementy te sa latwo dostepne .
  • Poziom 9  
    dzięki wielkie za sugestię:) mam w związku z nią małe pytanko:

    masz na myśli np. takie coś?

    nadajnik: http://www.infoelektronika.com//pdf/rftx433.pdf
    odbiornik: http://www.infoelektronika.com//pdf/rfrx433.pdf

    zapomniałem dodać ze częstotliwość obrotów wiatraczka na pewno nie przekroczy 100Hz (prawdopodobnie nie przekroczy nawet 50Hz).

    w nadajniku pin nr 1 - podłączam czujnik hallotronowy, który daje logiczne 1 lub 0 a w odbiorniku - pin nr 14 podłączam do np licznika impulsów z wyświetlaczem i już?

    Może pytanie banalne ale moje doświadczenie praktyczne w takich sprawach jest równe prawie zeru to się wole poupewniać :)
  • Poziom 15  
    Jesli chcialbys zabezpieczyc sie przed zakloceniami
    mozesz kodowac sygnal lub modulowac nadajnik
    a w odbiorniku dekodowac lub dac filtr m.cz.
    Ale na bliskie odleglosci nie jest to konieczne .
    Zaklocic moga Ci tylko bardzo blisko (pare metrow)
    zblizone piloty samochodowe (do alarmow) .
    Robilem duzo na tych elementach i nie bylo
    wiekszych problemow . Jesli cos to pisz .
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    dzięki za wszystkie uwagi i sugestie, co do częstotliwości 433MHz - nawet jeśli nie znajdę innego nadajnika to nie będzie ona nikomu przeszkadzać, w obudowie zasięg takiego nadajnika będzie mały (zwłaszcza, że będzie umieszczony pod wodą), a najbliższy krótkofalowiec będzie co najmniej kilkaset metrów (najbliższa cywilizacja - 4km od nadajnika), więc raczej nie będzie problemu:). pilotów do samochodu nie będzie w promieniu co najmniej 50-80m. Kupię do celów testowych nadajnik i odbiornik, o którym pisałem wyżej, jak tylko dorobię do tego wodoszczelną obudowę to zobaczę czy mi to zadziała i dam znać. pozdrawiam
  • Poziom 36  
    Mówisz pod wodą... Yellow SM? To może niekoniecznie UKF...
    Kiedyś miałem klienta, który chciał przesyłać puls nurków w basenie,
    wtedy najniższe (i jedyne...) pasmo ISM było 27MHz,
    teraz na szczęście jest ich więcej, także na KF.
  • Poziom 37  
    Zdecydowanie radiowe przesyłanie informacji pod wodą jest bardzo utrudnione. Może lepiej sonarem lub laserem (diodą laserową) to robić?
    A poza tym to takie przedstawianie tematu nasunęło mi na myśl poniższy kawł
    Powraca "Jaśnie Pan" z Paryża po trzech tygodniach nieobecności i pyta służącego, który po niego wyjechał na stację powozem:
    - Co tam Janie nowego w "dworze" słychać?
    - A nic "J.P." tylko pies zdechł.
    - A czemu zdechł, przecież nie był jeszcze stary?
    - No bo "J.P." się poparzył!
    - Jak to się poparzył? W kuchni?
    - Nie "J.P." tylka jak się buda paliła!
    - A kto ją podpalił?
    - Ano nikt ją "J.P." nie podpalił tylko się zajęła od stodoły?
    - Od stodoły? A stodoła dlaczego się paliła?
    - Ano stodoła "J.P." zajęła się od dworu!
    - To i dwór się palił? Dlaczego?
    - No bo "J.P." podpalił go z zazdrości ten stary kochanek
    p. "Dziedziczki" jak się dowiedział że ona ma już nowego!
    - A kiedy to wszystko się wydarzyło?
    - Ano tak "J.P." zaraz przed pogrzebem.
    - Na "Miłóść Boską", czyim?
    - "Pani Dziedziczki" co to się spaliła!
  • Poziom 9  
    witam ponownie:)
    jeden ze wykladowcow podsunal mi dobry pomysl (nawet dwa, ale superczuły czujnik pola magnetycznego odpada ze względu na cenę) - przy wiatraczku z magnesem zamontować cewkę z kontaktronem zwierającym (np w plytce drukowanej) i taka sama cewke wraz z generatorem (o znacznie wyzszej czestotliwosci probkowania niz czestotliwosc wiatraczka) probkowania... wiecie moze jak wygladalby schemat takiego ukladu? Z wykladowca nie bede mial kontaktu przez miesiac bo wyjechal i watpie zeby mial ochote sie zajmowac takimi pierdolkami... pozdrawiam
  • Poziom 37  
    Nadal jestem poinformowqany jak ten "Jaśnie Pan" z kawsału w połowie relacji "Jana" i nie wiem jaka jest odległość wiatracza od powierzchni wody i odbiornika informacji od tejże (wody)! Oraz innych bardzo istotnych informacji, nadal będę jednak twierdził, że najłatwiej "prześć" przez wodę przy użyciu ultradżwięków lub dżwięków (sonar) a dalej dopiero radiowo.
    Ten wykładowca niczego nzdzwyczajnego nie wymyślił bo to, że wiatraczek będzie zwierał styki kontaktronu porzez przelatuijący magnes i impulsowanie generatora z przetwornikiem to WŁAŚNIE sonar!
  • Poziom 9  
    nie podaję głębokości zanurzenia odbiornika i odległości nadajnika od wody bo te wartości mogą się zmieniać (średnio wiatraczek zanurzony na 8-30cm, odbiornik 10-35cm nad...). Dlatego napisałem w pierwszym poście, że zakładam odległość 100cm w powietrzu jako punkt wyjściowy. Wiesz może czy są dostępne takie gotowe układy, które pozwolą mi współpracować z cewką i kontaktronem? pozdrawiam

    PS jak już doszliśmy do połowy dowcipu to znak, ze posuwamy sie do przodu :)
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Gotowe? Pewnie gdziś by znalazł ale jest to tak prosty układ i tak go trzeba dopasować do konkretnej sytuacji, że łatwiej to zrobić. Poprostu jest to jakiś generatorek o częstotliwości (n.p.) 30 kHz z jakimś wzmacniaczem akustycznym z poszerzonym zakresem powyżej tych 30 kHz (0,5W) i przetwornikiem (piezo?). Kontaktron działa jak zwykły wyłącznik bo każdorazowy "przelot" magnesu przed nim będzie powodował zwarcie jego styków i włączenia na moment tego generatorka. Każdy obrót będzie skutkował krótkim impulsem utradżwiękowym. Teraz można spróbować odebrać te impulsy przy pomocy mikrofonmu (myślę, że na ten 1m ponad wodą będzie to możliwe. Trzeba to sprawdzić praktycznie odpowiednio zwiększając lub zmniejszając moc (żeby układ był ekonomiczny a jednocześnie pewnie mikrofon odbierał te impulsy) i regulując czułość wzmacniacza mikrofonowego. Teraz już tylko detekcja, odpowiednie kształtowanie impulsu i... no co tam się chce z nimi robić? Zliczać? Przerabiać? Itd. Z "halotronem" nie ma potrzeby się "bawić" i niepotrzebnie komplikować sobie życia. Te układy stosuje się tam gdzie zachodzi konieczność BARDZO precyzyjnego określania położenia (np. w układach zapłonowych). Tutaj nie ma takiej konieczności (chyba, że nadal jeszcze o czymś nie wiem?).
  • Poziom 9  
    hmmm potem impulsy beda zliczane, ale to juz nie problem - zaastanawiam sie czy nie lepiej zamiast generatorka pod woda nie zrobic tak, zeby zostawic tylko i wylacznie cewke z kontaktronem obok obracającego sie magnesu. Nad woda druga cewke i do niej generator... wtedy odpada zasilanie pod woda, a to chyba uprosci caly uklad.. mam racje, ze to zadziala (zakladajac ze umieszcze cewki w odpowiednim polozeniu wzgledem siebie)?
  • Poziom 37  
    No to jeszcze czegoś się dowiedziałem! Jeśli nie ma konieczności wszystkiego umieszczać pod wodą to sprawa jest prosta. Nie musi być pod wodą nawet cewki. Wystarczy sam kontaktron. "Przelatujący" przed nim magnes będzie zwierał i rozwierał styki i wystarczy tylko kabelkiem (zaizolowanym przed wodą) wyprowadzić to nad wodę a tutaj może być radiowe, podczerwone lub inne przekazywanie impulsów. Nie wiem tylko jak z przepisami radiowymi? Żeby się nie okazało na końcu, że łamiesz prawo o komunikacji radiowej.
  • Poziom 9  
    nic nowego sie nie dowiedziales:) jak napisalem na poczatku, informacja ma byc przesylana bezprzewodowo. pod woda kreci sie magnes, nad woda jest licznik, ktory ma pokazac ilosc obrotow tego magnesu np. na sekunde. aktualnie jak widze sa 3 opcje, jak mozna to zrealizowac:
    1) superczuly czujnik pola magnetycznego nad woda - widzialem takie urzadzonko, wyglada super bo pod woda jest tylko i wylacznie magnesik. Niestety cena eliminuje tą opcję.
    2) konaktron i nadajnik radiowy zasilany z bateryjki pod wodą (w wodoodpornej obudowie). Odbiornik podlaczony do licznika nad woda.
    3) konaktron i cewka przez niego zwierana pod wodą. Uklad z cewka i generatorem podlaczony do licznika nad woda.

    Zaletą opcji 2) jest to, że takie coś potrafię złożyć :), wadą - większy rozmiar niż w opcji 3, wymaga zasilania.

    Zaletą opcji 3) jest to, że nie wymaga zasilania, będzie stawiać mały opór w wodzie. Dużą wadą jest fakt, że jako totalnie początkujący elektronik nie wiem jak ma wyglądać schemat układu z generatorem tak, by na jego wyjściu pojawiało się po prostu logiczne 0 i 1 wraz z obrotami magnesu.

    I to w czym Wasze doświadczenie i wiedza mogą mi pomóc, to wybór między opcjami 2) oraz 3) i ew. pomoc przy stworzeniu schematu w opcji nr 3.

    pozdrawiam

    PS wlasnie dostalem info z www.tme.pl, że nadajniki i odbiorniki liniowe wystarczylyby do przeslania informacji z kontaktronu, czekam na wiadomosc jaki to ma zasięg (są małe i tanie - jeśli spełniałyby oczekiwania to nawet z zasilaniem nadajnik byłby bardzo mały).
  • Poziom 37  
    Trochę niejasny jest dla mnie układ nr. 3. Domyślam się że te cewki mają być sprzężone magnetycznie (podobnie jak transformator tylko bez rdzenia - powietrznie, podwodna z nadwodną a zwieranie tej podwodnej ma wywoływać zmianę indukcyjności tej nadwodnej i przestrajanie generatora. to przestrajanie ma być dopiero detekowane na logiczne "1" i "0". Muszę przyznać, że to rozwiązanie nie przemawia do mnie. Jeśli chodzi o układ "2" to sprawa jest prosta. Zwierany kontaktron będzie zamykał (na bardzo krótko) obwód - wyłącznik generatora wcz. czyli mininadajnika. Nadajnik więc emitował będzie falę radiową jako impulsy. Odbiornik będzie to odbierał a po detekcji powstaną impulsy - "0" - brak nadawania, "1" - zwarcie kontaktronu - uruchomienie nadajnika - wyemitowanie fali nośnej - odebranie tej fali przez odbiornik i detekcja zamieniająca ten impuls w "1".
    P.S.
    Strona nie otwiera się!
  • Poziom 9  
    zapałętał się przecinek:/ ponizej stronkai z nadajnikami liniowymi:

    http://www.tme.pl/uklad-scalony-nadajnik-odbiornik-rs232-hs-dip16/arts/pl/a04/ad693ad.html
    http://www.tme.pl/uklad-scalony-nadajnik-4xrs...xenable-dip16/arts/pl/ukl_scalone/uksc18.html

    Jesli mialbym wybrac opcję nr 2 to takie male nadajniki bylyby najlepsze... zobaczymy co mi odpiszą, bo niewiele moge wyczytac ze stronki.

    Jesli nie beda sie nadawac to poszukam innych malych nadajnikow/odbiornikow (np takie jak podalem wyzej, chyba, ze ktos widzial mniejsze/tansze) co w sumie doprowadzi mnie do rozwiązania a do opcji nr 3 wroce po sesji:)
  • Poziom 38  
    Proponuje opcje IV. Mianowicie zrobić mały nadajnik AM na fale średnie. Taki nadajnik będzie miał wystarczająca moc (ok 20mW) aby do 100 m odbierać impulsy przez niego wytwarzane. Prad pobierany przy 20 mW i napięciu 5 V to zaledwie 4mA. W związku z tym można zrezygnować całkowicie z zasilania bateryjnego, a obracajacy się magnes wykorzystać do indukowania napięcia zasilania generatora. W chwili gdy magnes będzie się przemieszczał nad cewką strumień magnetyczny zaindukuje napięcie, które zasili na krótki moment układ generatora, generator wytworzy napiecie zmienne o częstotliwości kwarcu. Oczywiście cewka i gestość strumienia magnetycznego muszą być tak dobrane aby udało sie osiągnąć opowiednie napięcie i prąd potrzebny do zasilenia generatora. Wytworzone w generatorze napięcie w.cz .musi być wyemitowane przez antenę. W związku z tym że urządzenie będzie zanurzone w wodzie, odpada antena zewnętrzna drutowa, lecz z powodzeniem może do tego celu posłużyć antena ferrytowa zamontowana wewnątrz obudowy. Oczywiście obudowa nie może być metalowa, lecz wykonana z plastiku lub kompozytowa z włókna szklanego i żywicy. Myślę technicznie można to bez problemu rozwiązać. Sygnał nie musi być modulowany wystarczy że wystąpi impuls w.cz. Teraz sprawa odbioru. Można do tego celu użyć zwykłego radia do odbioru fal średnich. Należało by jednak dostosować je do odbioru niemodulowanego sygnału. Sprawa wydaje mi się o tyle prosta że, podczas wystapienia impulsu w.cz. ma detektorze radia wystapi wzrost napiecia stałego, które można wzmocnić np. na wzmacniaczu operacyjnym, potem zastosować jeszcze komparator dostosowujacy impuls do poziomu logicznego licznika. Można też zdudnić sygnał p.cz. odbiornika częstotliwością o 1 kHz niższą lub wyższą niż wartość częstotliwosci pośredniej w radiu. Dzięki temu uzyskamy po detektorze częstotliwość 1 kHz, którą możemy już wzmacniać w dalszych stopiach m.cz. odbiornika. Wzmocniony sygnał m.cz możemy poddać kolejnej detekcji a uzyskany impuls prądu stałego dalej dowolnie obrabiać, jak w przypadku który podałem wcześniej. W rozwiązaniu ze zdudnianiem zwiększamy dodatkowo czułość odbiornika. Mamy też możliwość filtracji sygnału m.cz. co zwiększy odporność odbiornika na zakłócenia. Anteny ferrytowe nadajnika i odbiornika powinny być ustawione równoległe do siebie w przeciwnym wypadku natąpi spadek napiecia w.cz. w antenie odiorczej i pogorszenie odbioru.
  • Poziom 37  
    Moim zdaniem rozumowanie jest poprawne ale posiada kilka minusów. W założeniu jest podane, że nadajnik powinien być JAK NAMNIEJSZY a tego nie da się osiągnąć z anteną ferrytową. Po drugie - wytwarzanie prądu będzie obciążało mechanicznie wirnik i zwalniało jego obroty - myślę, że na to nie zgodzi się promotor.
  • Poziom 38  
    Taki problem to nie problem, 100 problemów to jest PROBLEM. Fakt przy takiej małej średnicy turbinki nawet zwieranie magnesem kontaktronu będzie obciążeniem, więc lepiej zastosować zasilanie bateryjne i dodatkowy układ kluczujacy tranzystor T1. Zamiast magnesu można zastosować tarczę ze szczeliną i transoptor szczelinowy z myszki i bezpośrednio kluczować T1. Również jako układy kluczujace mogą być wykorzystane wzmacniacze operacyjne CMOS, można je zasilać z niewielkich napięć już od 1,5 - 3V, a więc jedna lub dwie bateryjki od zegarka. Przy tak niewielkim zanurzeniu praktycznie każda częstotliwość radiowa jest zdolna przeniknąć przez warstwę wody. Częstotliwość generatora może być dowolna z zakresu fal średnich krótkich czy UKF. Chodzi tylko o to, aby częstotliwość nadajnika była stabilna. Zamiast dławika można dać obwód rezonansowy LC. Im wyższa częstotliwość tym mniejsza indukcyjność cewki zatem i mniejsze wymiary nadajnika, więc można z powodzeniem zastosować elementy SMD. Przy 20 mW mocy generatora nawet mało czuły odbiornik poradzi sobie z odbiorem w promieniu kilku metrów. Rozwiazanie z poprzedniego postu można traktować bardziej jako przykład, jak można rozwiązać podobny problem, nadając impulsy nawet z głębokosci kilku metrów bez wykorzystania zasilania bateryjnego. Można też wykorzystać podzerwień i przekazywac impulsy z INFRARED LED do odbiornika podczerwieni, tak przecież odbywa się sterowanie chociażby w sprzęcie ATV, a warunek bezprzewodowego przekazywania impulsów będzie spełniony. Rozwiązań jest sporo wystarczy tylko pomyśleć.
  • Poziom 40  
    Driver- napisał:
    Zamiast magnesu można zastosować tarczę ze szczeliną i transoptor szczelinowy z myszki i bezpośrednio kluczować T1.

    Plus pare mA w plecy do zasilania oświetlacza ......
    Lepszy będzie wirujący na osi obrotu magnes plus .... hallotron ,który może przez układ RC sterować kluczem PNP włączającym zasilanie nadajnika.
    Tranzystor mosfet w takim czujniku może nawet wprost kluczować nadajnik bo prądy złącza wyjściowego są na poziomie kilkudziesięciu mA.
    Liderem czujników halla wszelkiej maści jest Allegromicro i chyba wysyłają sample.
    http://www.allegromicro.com/en/Products/Categories/Sensors/index.asp

    prosty nadajnik i odbiornik impulsów...