Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Panele operatorskie HMI
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fałszywki - proszę przeczytać

gm 08 Sie 2017 22:38 264138 1346
  • #1111 08 Sie 2017 22:38
    BANANvanDYK
    Poziom 37  

    Fałszywki - proszę przeczytać
    Podróba STA540SA kupiona w pewnym sklepie w Poznaniu vs oryginał kupiony w north (drogi 53 zł!). Układ z nietypową obudową, nieprodukowany i niezamienny ze zwykłym tanim STA540 będącym w produkcji.

  • Panele operatorskie HMI
  • #1112 11 Sie 2017 22:26
    Marek2006
    Poziom 29  

    Próbuję naprawić pewien wzmacniacz zbudowany na 2SC3264 ale niestety tranzystory, które mam ulegają uszkodzeniu przy małym sygnale i praktycznie bez obciążenia. W zasadzie przyczyna może tkwić w innych elementach wzmacniacza, które są uszkodzone ale wydaje mi się, że na wszystko zwróciłem uwagę. Zastanawia mnie, czy same tranzystory to nie są fałszywki. Wydaje mi się, że element w środku tranzystora (rozbiłem obudowę jednego z nich) jest zbyt mały jak na tę moc. Czy ktoś jest w stanie wizualnie ocenić, czy to są fałszywki?

    Marek

    Fałszywki - proszę przeczytać

  • #1113 11 Sie 2017 22:37
    pawelr98
    Poziom 35  

    O jakich warunkach mówimy ?

    Vce,Ic ?

    Nie miałem do czynienia z tym modelem ale szybkie sprawdzenie ukazuje iż oryginały mają dodatkową grubą blachę w środku.

    Po za tym ten biały syf często jest w podróbkach (jakiś rodzaj kleju).

    Zapraszam do dyskusji w dedykowanym wątku.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic73900-1110.html

  • Panele operatorskie HMI
  • #1114 12 Sie 2017 00:18
    Marek2006
    Poziom 29  

    Dzięki za przerzucenie mojego zapytania do właściwego wątku. Vce jest duże, około 70V ale sam prąd był w okolicach 15-20 mA (nie podłączałem obciążenia do wzmacniacza). A ten tranzystor powinien wytrzymywać dobre kilka Amperów. Też mam bardzo poważne przypuszczenia, że to nie są oryginały. Chciałem się upewnić zanim zapytam się sprzedawcy co on na to. Mały sygnał na wyjściu (kilka Voltów) obserwowałem na oscyloskopie i nie było żadnych wzbudzeń, czy innych sensacji.

    Marek

  • #1116 12 Sie 2017 23:06
    Defensore.Puniti
    Poziom 10  

    Witam,
    kupiłem ostatnio diody typu 1N4007 (te od dwóch różnych sprzedawców) oraz typu BA159, na znanym Serwisie Aukcyjnym.
    I tu moje zdziwienie, ponieważ już "na oko" zauważyłem, iż ich wyprowadzenia (druty) są cieńsze od znanych mi poprzednio.
    Odszukałem i pomierzyłem średnicę wyprowadzeń tych w/w typów diod ze starych zapasów, tam średnica wyprowadzeń jest dla obu typów 0.80mm, a w tych ostatnio zakupionych, tylko 0.50mm.
    Jeszcze nie sprawdzałem tych nowo zakupionych elektrycznie, ale mam dostęp do megaomomierza - próbnika izolacji - o nastawianej (regulowanej) wartości napięcia probierczego, więc pomierzę wartość prądu przewodzenia wstecznego dla nominalnej (maksymalnej dopuszczalnej) wartości napięcia blokowania - Maximum DC blocking voltage VDC - (1000V dla BA159 oraz dla 1N4007) wszystkich nowo kupionych diod i wtedy okaże się co moje zakupy są warte.

    Pozdrawiam

  • #1117 13 Sie 2017 02:13
    pawelr98
    Poziom 35  

    Marek2006 napisał:
    Dzięki za przerzucenie mojego zapytania do właściwego wątku. Vce jest duże, około 70V ale sam prąd był w okolicach 15-20 mA (nie podłączałem obciążenia do wzmacniacza). A ten tranzystor powinien wytrzymywać dobre kilka Amperów. Też mam bardzo poważne przypuszczenia, że to nie są oryginały. Chciałem się upewnić zanim zapytam się sprzedawcy co on na to. Mały sygnał na wyjściu (kilka Voltów) obserwowałem na oscyloskopie i nie było żadnych wzbudzeń, czy innych sensacji.

    Marek


    0.02A*70V=1.4W

    Moc strat tak mała że nawet bez radiatora powinno znieść takie obciążenie.
    Według katalogu ok.3-4W .

    Ma kolega jeszcze jakieś egzemplarze tego tranzystora ?
    Można by spróbować zrobić parę testów.

    Ten tranzystora ma dopuszczalne Vce=230V.
    Sprawdzić czy wytrzymuje ponad 100V na Vce.

    Potem test na prąd. Vce= 1-2V ale duży prąd kolektora.

    Na koniec test na moc strat. Tutaj dowolnie.Kilkadziesiąt W powinno starczyć jeżeli pozostałe testy wypadły pozytywnie.

    Struktura niby najmniejsza nie jest ale ten klej i zupełnie inna metoda wykonania podłoża (brak blachy) wskazują na podróbkę.

    Defensore.Puniti napisał:
    Witam,
    kupiłem ostatnio diody typu 1N4007 (te od dwóch różnych sprzedawców) oraz typu BA159, na znanym Serwisie Aukcyjnym.
    I tu moje zdziwienie, ponieważ już "na oko" zauważyłem, iż ich wyprowadzenia (druty) są cieńsze od znanych mi poprzednio.
    Odszukałem i pomierzyłem średnicę wyprowadzeń tych w/w typów diod ze starych zapasów, tam średnica wyprowadzeń jest dla obu typów 0.80mm, a w tych ostatnio zakupionych, tylko 0.50mm.
    Jeszcze nie sprawdzałem tych nowo zakupionych elektrycznie, ale mam dostęp do megaomomierza - próbnika izolacji - o nastawianej (regulowanej) wartości napięcia probierczego, więc pomierzę wartość prądu przewodzenia wstecznego dla nominalnej (maksymalnej dopuszczalnej) wartości napięcia blokowania - Maximum DC blocking voltage VDC - (1000V dla BA159 oraz dla 1N4007) wszystkich nowo kupionych diod i wtedy okaże się co moje zakupy są warte.

    Pozdrawiam

    Sama grubość wyprowadzeń o niczym nie sądzi.

    Ostatnio nawet oryginalne układy mają cieńsze blaszki, cieńsze wyprowadzenia oraz ogólnie gorsze wykonanie.

    Kolega który pracuje w zakładzie naprawiającym wzmacniacze mówi że stare lampy elektronowe często wytrzymywały 20-30% więcej niż w katalogu. Dla porównania nowe lampy wytrzymują tylko tyle co w katalogu.

    Ostatnio nawet jedna lampa miała "widowiskową" awarię gdzie doszło do przebicia(parametry pracy dalekie od granicznych).

  • #1118 13 Sie 2017 10:07
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    pawelr98 napisał:
    Sama grubość wyprowadzeń o niczym nie sądzi.

    W tych diodach to ma znaczenie, gdyż ich chłodzenie w dużej mierze odbywa się przez końcówki. A zmiana z fi0,8 na fi0,5 to 2,5 krotne zmniejszenie pow. przekroju i na pewno ma to wpływ na warunki chłodzenia czyli maksymalny prąd przewodzenia tych diod.
    Tyle, że pomiar tego (temperatury złącza przy zadanym prądzie, czyli Rthja czy Rthla) jest duuużo trudniejszy niż Vrrm.
    Podróbki czy nie podróbki - na pewno nie są to diody zgodne z datasheet żadnego producenta, którzy określają średnice końcówek na 0,7-0,9mm. W najlepszym razie - wyrób pozakatalogowy.

  • #1119 13 Sie 2017 11:00
    Macosmail
    Poziom 33  

    Ok pól roku temu naprawiałem wzmacniacz (chyba Onkyo), ale nie pamiętam już dokładnego modelu. Spotkałem się z taki tranzystorami Toshiby, ale też nie pamiętam dokładnego typu, gdzie po ustawieniu głośności na ok. 1/2 za każdym razem uszkadzał się ten sam tranzystor wyjściowy PNP. Uszkadzał się w nietypowy sposób bo złącze B-E dostawało przerwy (za każdym razem w ten sam sposób). Tranzystory był z 2 różnych źródeł. Dopiero znalezione oryginalne wyluty na znanym portalu akcyjnym rozwiązały problem.

  • #1120 13 Sie 2017 11:13
    Defensore.Puniti
    Poziom 10  

    Witam,

    Macosmail napisał:
    Ok pól roku temu naprawiałem wzmacniacz (chyba Onkyo), ale nie pamiętam już dokładnego modelu. Spotkałem się z taki tranzystorami Toshiby, ale też nie pamiętam dokładnego typu, gdzie po ustawieniu głośności na ok. 1/2 za każdym razem uszkadzał się ten sam tranzystor wyjściowy PNP. Uszkadzał się w nietypowy sposób bo złącze B-E dostawało przerwy (za każdym razem w ten sam sposób). Tranzystory był z 2 różnych źródeł. Dopiero znalezione oryginalne wyluty na znanym portalu akcyjnym rozwiązały problem.
    W tranzystorach mocy doprowadzenie wewnętrzne emitera - cienkim drutem - od zewnętrznego do struktury ma również być bezpiecznikiem topikowym.
    Z powyższego wynika, iż wspomniany wyżej drut (kiedyś był tam szczerozłoty) był zbyt cienki, lub był on wykonany z kiepskiego przewodnika (względem złota) - większa wartość IE²•R - i normalnie "odparowywał" on przy wartości prądu emitera daleko mniejszej od dopuszczalnej do tego typu tranzystora.

    Pozdrawiam

  • #1121 13 Sie 2017 14:02
    bearq
    Poziom 35  

    Panowie więc gdzie w końcu kupować tranzystory? Macie jakieś sprawdzone miejsca, możecie podesłać namiary? Bo mam zamiar po raz kolejny podjąć się napraw mojego sprzętu audio który dwa razy wystrzelił po wlutowaniu podróbek tranzystorów.

  • #1122 13 Sie 2017 14:36
    Defensore.Puniti
    Poziom 10  

    Witam,

    bearq napisał:
    Panowie więc gdzie w końcu kupować tranzystory? Macie jakieś sprawdzone miejsca, możecie podesłać namiary? Bo mam zamiar po raz kolejny podjąć się napraw mojego sprzętu audio który dwa razy wystrzelił po wlutowaniu podróbek tranzystorów.
    dobre pytanie, ale trudno odpowiedzieć na nie.
    Elementów elektronicznych kupuję dość sporo - przede wszystkim do naprawy zasilaczy/przetwornic komputerowych, itp. - i to u różnych sprzedawców; na Allegro, eBay'u, AliExpress, czy w krajowych specjalizowanych sklepach internetowych.
    A są to; tranzystory - BJT i MOSFET - diody (różne typy), kondensatory elektrolityczne, kontrolery PWM, osprzęt mechaniczny (gniazda USB wszelkiej maści, czy zasilaczy laptów), itp.
    I jak dotąd, to pierwszy raz zdarzyło mi się - patrz wyżej - iż otrzymałem, już gołym okiem widoczne, podróbki. A kupowałem te diody u sprawdzonych sprzedawców, a i u których uprzednio nieraz już kupowałem.
    Mam jeszcze zamówione diody 1N4007 u innego krajowego potentata i nie związanego z żadnym z serwisów aukcyjnych - zobaczę co tam otrzymam (realizacja zamówienia po 16 bm.).
    Rzecz w tym, iż na podstawie zamieszczonego zdjęcia na stronie przedmiotu oferowanego do sprzedaży trudno, jest - jak w tym przypadku - zauważyć grubość drutu wyprowadzenia.
    Omijam 'szerokim łukiem' takich sprzedawców gdzie nie ma porządnego zdjęcia oferowanego przedmiotu do sprzedaży, niekiedy jak mam wątpliwości, to pytam czy zamieszczone zdjęcie rzeczywiście przedstawia oferowany do sprzedaży przedmiot.
    Na eBay'u, czy AliExpress, sprzedawcy zamieszczają z reguły niejedno zdjęcie oferowanego przedmiotu i warto się temu dokładnie przyjrzeć i porównać z innymi zdjęciami tego samego elementu oraz producenta.
    Zdarzyło mi się zrezygnować na AliExpress z zakupu, ponieważ przedstawione tam zdjęcia oferowanego przedmiotu były nieostre oraz odbiegały one swym wyglądem (napisy) od tych znanych mi wcześniej.

    Biorąc pod uwagę to, co wyrabiają SkośnoOcy, to trudno dać jednoznaczną podpowiedź kto sprzedaje oryginały, a kto podróbki.

    Pozdrawiam

  • #1123 13 Sie 2017 14:40
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Kupujesz 1 szt idziesz, rozkrawasz i jak ok to kupujesz ile trzeba.

  • #1124 13 Sie 2017 14:46
    Defensore.Puniti
    Poziom 10  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Kupujesz 1 szt idziesz, rozkrawasz i jak ok to kupujesz ile trzeba.
    Taaa... jedna sztuka kosztuje - w sklepie internetowym - przysłowiowe grosze, a przesyłka z reguły jest liczbą dwucyfrową w PLN-ach.
    A poza tym, to często w specjalizowanym sklepie internetowym NIE DA dokonać takiego 'groszowego' zakupu, ponieważ bywają minimalne kwoty zakupu, aby dany sklep chciał zrealizować zamówienie.

  • #1125 13 Sie 2017 14:47
    kkknc
    Poziom 42  
  • #1126 13 Sie 2017 14:50
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    No nie wiem gdzie jest problem bo zawsze kupuje w tych samych sklepach i zawsze jest ok, TME , wysyłkowo i kilka w Krakowie .

  • #1127 13 Sie 2017 15:08
    Defensore.Puniti
    Poziom 10  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    No nie wiem gdzie jest problem bo zawsze kupuje w tych samych sklepach i zawsze jest ok, TME , wysyłkowo i kilka w Krakowie .
    Widać musi, iż kupujesz pospolite elementy, a które tam są do nabycia.
    Dobrze znam te sklepy oraz ich ofertę i niekiedy też tam kupuję, ale często nie ma tam tego, czego poszukuję.

  • #1128 15 Sie 2017 17:00
    max-bit
    Poziom 23  

    To czy trafimy na podróbki czy tez oryginały zależy co kupujemy.
    Jesli kupujemy elementy które są produkowane masowo przez wielu producentów a ich dostępność jest powszechna a cena samego elementu niewielka to oczywiście chinczykowi nie będzie się ani chciało ani tym bardziej opłacało takich elementów produkować.
    Zabawa sie zaczyna jeśli elementy są drogie albo już nie produkowane i na ile da się taki układ podrobić.
    Jeśli jest to tranzystor X powiedzmy nie produkowany a jego cena i zarazem pożądanie jest znaczne to możemy być pewni że to co jest na .. albo na ... to podróbka technologicznie wykonywana różnie albo to tzw szlif albo brany inny tranzystor i montowany w nową obudowę.
    Bardzo powszechnie podrabiane są też np wzmacniacze operacyjne które po zrobieniu szlifu nanoszone są nowe napisy.

    Niestety musimy sobie zdać sprawę i nie być naiwni jak frajerzy na np ostatnio bitcoina (ciekawe mega oszustwo) jeśli szukamy tranzystora który nie jest produkowany od 20 lat, a dziwnym trafem jest na .... albo możemy kupić tranzystor za pow 10 PLN gdzie cena za 1000sztuk u dużego dystrybutora wynosi 2 razy więcej czyli np 20 PLN to przepraszam na co liczymy ?
    Na cud ?
    Nie tak nie ma.
    Ot cała tajemnica.

  • #1129 05 Wrz 2017 13:01
    Marek2006
    Poziom 29  

    pawelr98 napisał:

    0.02A*70V=1.4W
    Moc strat tak mała że nawet bez radiatora powinno znieść takie obciążenie.
    Według katalogu ok.3-4W .
    Ma kolega jeszcze jakieś egzemplarze tego tranzystora ?
    Można by spróbować zrobić parę testów.
    Ten tranzystora ma dopuszczalne Vce=230V.
    Sprawdzić czy wytrzymuje ponad 100V na Vce.
    Potem test na prąd. Vce= 1-2V ale duży prąd kolektora.
    Na koniec test na moc strat. Tutaj dowolnie.Kilkadziesiąt W powinno starczyć jeżeli pozostałe testy wypadły pozytywnie.
    Struktura niby najmniejsza nie jest ale ten klej i zupełnie inna metoda wykonania podłoża (brak blachy) wskazują na podróbkę.
    Dzięki za sugestie testów. Potraktuję to jako wskazówkę na przyszłość. Niestety nie mam już tych tranzystorów (niespalonych). Są to na 100% podróbki. Szczegóły opisałem tu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16682177#16682177
    Poza inną budową również waga się nie zgadza. Oryginały ważą 19 gramów a te 12-13 gramów.

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    No nie wiem gdzie jest problem bo zawsze kupuje w tych samych sklepach i zawsze jest ok, TME , wysyłkowo i kilka w Krakowie .
    Niestety TME nie ma w swojej ofercie tranzystorów 2SC3264 (o których pisałem). Oryginały można kupić u Farnella.

    Marek

  • #1131 05 Wrz 2017 15:50
    themosfet124
    Poziom 14  

    Przecierz to nie jest waga kuchenna.... Sposób działa (mowa o tranzystorach 2sc) i jest chyba bardziej skuteczny niż mierzenie każdego tranzystora po koleji, zawsze może się trafić podróbka która przy małym Ic będzie miała prawie identyczne parametry jak oryginał. Dopiero przy pełnym obciążeniu półprzewodnika wyjdzie który to podróbka.

  • #1132 05 Wrz 2017 16:29
    aaanteka
    Poziom 37  

    Są "aptekarze" i elektronicy. W dobie szybkiego postępu technologii materiałowej trudno mówić o tej "metodzie wagowej" nie inaczej jak o absurdalnie złej metodzie. Kwestia rozbieżności w budowie produktów SanKen'a była już tu kiedyś wyczerpana- wystarczy przejrzeć wcześniejsze posty.
    Z drugiej strony tranzystor ma trochę więcej parametrów niż jeden , czy dwa i coś takiego jak zakres pracy w obszarze bezpiecznym. Inną kwestią jest fakt, że nie jest możliwym wyprodukowanie elementów identycznych tylko podobnych o czym wielu zapomina. Dlatego należy stosować odpowiednie pomiary i selekcję elementów w zależności od własnego ,indywidualnego zastosowania.

  • #1133 05 Wrz 2017 18:46
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    ->aaanteka Szybki postęp to jest w procesorach, co rok nowe wymiary technologiczne, nowe obudowy, a nawet półprzewodniki jak połączenie SiGe.
    Są dziedziny w których rewolucyjny postęp nie zachodzi, młotek jaki można kupić w "obecnej dobie" nie różni sie niczym od młotka jakim pracował mój dziadek, podobnie tranzystor bipolarny dużej mocy - produkt archaiczny stosowany tylko w przestarzałych rozwiązaniach, nie zmienił się znacząco w ciągu ostatnich czterdziestu lat. A porównajmy z rozwojem LED-ów mocy z ostatniej dekady, coraz nowsze obudowy, mniejsze rezystancje termiczne, lepsza skuteczność świetlna i niższe ceny - to jest postęp, a tranzystor BJT jest taki jaki był, ile nowych obudów tranzystorów o Pd>100W wprowadzono w ciągu ostatnich dziesięciu lat? jakie są postępy w zmniejszaniu Rth? Jakie w poszerzaniu SOA? Ile razy podniesiono ft? A może większa beta? Czy pojawiły sie nowe materiały termoprzewodzące konkurencyjne do miedzi?
    Gdyby był postęp o którym piszesz był prawdziwy, producenci zamiast potaniać stare i zmniejszać masę, stworzyli by mnóstwo nowych małych lekkich tranzystorów bipolarnych dużej mocy, gdzie one są? (I nie pisz mi o MOSFET-ach)

    Cytat:
    Z drugiej strony tranzystor ma trochę więcej parametrów niż jeden , czy dwa i coś takiego jak zakres pracy w obszarze bezpiecznym.
    Są projektanci i są serwisanci, projektanci opracowują nowe konstrukcje i mają wiedzieć co to SOA, a serwisant? serwisant nie musi wiedzieć jak to działa żeby to wymienić, to normalna praktyka w branży samochodowej, medycznej, lotniczej i każdej innej, serwisant ma instrukcję serwisową, sprawdza napięcie w punkcie X wymienia element Y (na nowy z takim samym napisem) i resztę ma w .. musi brać się za następną robotę bo czas leci.
    Serwisant zgodnie z instrukcją wymienia tranzystor mierzy i reguluje resztę i tranzystor się pali, wymienia po raz kolejny, jeszcze raz i jeszcze raz, zmienia dostawcę wymienia i jest ok, o czym to świadczy? czy serwisant jest zły? czy powinien zrobić doktorat? Wymienić miernik na lepszy? A może zrobić pomiary w akredytowanym laboratorium? A może zapytać aaanteka czy wolno mu wymienić tranzystor?

    Tranzystor bipolarny nie ulega większym zmianom, a szczególnie nie powinien kiedy nosi to samo oznaczenie co pierwowzór, podróbka to podróbka, a nie żadne "unowocześnienie".
    Jeśli producent (jakikolwiek legalny czy nie) po latach produkcji nagle znalazł genialny sposób żeby zaoszczędzić 30% masy produktu, który wcale nie był rozrzutnie zaprojektowany, to coś musi być nie tak.

  • #1134 05 Wrz 2017 20:33
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    jarek_lnx napisał:
    Są projektanci i są serwisanci, projektanci opracowują nowe konstrukcje i mają wiedzieć co to SOA, a serwisant? serwisant nie musi wiedzieć jak to działa żeby to wymienić, to normalna praktyka w branży samochodowej, medycznej, lotniczej i każdej innej, serwisant ma instrukcję serwisową, sprawdza napięcie w punkcie X wymienia element Y (na nowy z takim samym napisem) i resztę ma w .. musi brać się za następną robotę bo czas leci.
    Serwisant zgodnie z instrukcją wymienia tranzystor mierzy i reguluje resztę i tranzystor się pali, wymienia po raz kolejny, jeszcze raz i jeszcze raz, zmienia dostawcę wymienia i jest ok, o czym to świadczy? czy serwisant jest zły? czy powinien zrobić doktorat? Wymienić miernik na lepszy? A może zrobić pomiary w akredytowanym laboratorium? A może zapytać aaanteka czy wolno mu wymienić tranzystor?

    100% racji, ale
    jarek_lnx napisał:
    Tranzystor bipolarny nie ulega większym zmianom, a szczególnie nie powinien kiedy nosi to samo oznaczenie co pierwowzór, podróbka to podróbka, a nie żadne "unowocześnienie".

    już nie.
    Przykładem niech będzie kultowy 2N3055 - też i dlatego, bo często jest wymieniany wśród podróbek. A to dlatego właśnie, że pierwsze 2N3055 były wykonane w technologii homotaksjalnej bazy i były odporne na wtórne przebicie- np. http://www.datasheet4u.com/download_new.php?id=923375 http://pdf.datasheetcatalog.com/datasheet/siemens/Q62702-U58.pdf . A były to wczesne lata 60-te ub.w. W miarę upływu czasu technologia zmieniała się, przez "single diffused", potrójnej dyfuzji do epitaksjalnej - produkowanych obecnie i wykazujących wtórne przebicie.
    https://www.revolvy.com/main/index.php?s=2N3055
    Na skutek zmian technologii wchodziły nowe linie produkcyjne i żaden producent nie mógł sobie pozwolić na utrzymywanie starych - o wysokich kosztach wytwarzania.
    Niestety - ten sam symbol, a inne parametry (odporność na wtórne przebicie).
    Fałszywki - proszę przeczytać
    Tak, wiem że ogromna większość wieści o podróbkach to nieumiejętne aplikacje amatorów, ale nie wszystkie. Zwłaszcza tu - dla 2N3055, gdzie amator często czyta dane katalogowe wprost (np. 115W - i ma tyle wytrzymać!), nie wie co to jest SOAR i kiedyś nie miał z tym problemu, a dzisiaj - ma, bo dzisiejszy 2N3055 nie jest nań odporny).

  • #1135 05 Wrz 2017 20:39
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    aaanteka napisał:
    Dlatego należy stosować odpowiednie pomiary i selekcję elementów w zależności od własnego ,indywidualnego zastosowania.

    Oj, kobieto kobieto. I przy naprawie sprzętu przeprowadzać żmudne badania, czy element kupiony w sklepie x, który zaopatruje się w hurtowni y, wyprodukowany przez firmę z, a noszący takie samo oznaczenie jak uprzednio pracujący element firmy ∑ zechce pracować poprawnie, czy też będzie uprzejmy uszkodzić się przy pierwszym włączeniu?

  • #1136 05 Wrz 2017 20:53
    Adamcyn
    Poziom 34  

    jarek_lnx napisał:
    jakie są postępy w zmniejszaniu Rth?

    szczególnie, w przypadku
    jarek_lnx napisał:
    Jeśli producent (jakikolwiek legalny czy nie) po latach produkcji nagle znalazł genialny sposób żeby zaoszczędzić 30% masy produktu, który wcale nie był rozrzutnie zaprojektowany, to coś musi być nie tak.

    przy zachowaniu podanych w DS innych zależności termicznych.

  • #1137 05 Wrz 2017 22:20
    aaanteka
    Poziom 37  

    jarek_lnx napisał:
    serwisant nie musi wiedzieć jak to działa żeby to wymienić, to normalna praktyka w branży samochodowej, medycznej, lotniczej i każdej innej, serwisant ma instrukcję serwisową, sprawdza napięcie w punkcie X wymienia element Y (na nowy z takim samym napisem) i resztę ma w .. musi brać się za następną robotę bo czas leci.

    Jedno sprostowanie "chałturnik " od wszystkiego i niczego, a nie serwisant. Serwisant to pracownik autoryzowanego serwisu, okresowo doszkalający się , zaopatrujący się u renomowanego dystrybutora lub poprzez sieć serwisową marki serwisowanej. Nie kupujący elementów poniżej cen dystrybucyjnych producenta i oczekujący cudów.
    Serwis elektroniczny to nie sklep warzywny.
    Moderowany przez trymer01:

    Regulamin, pkt 3.1.11, 3.1.14

  • #1138 05 Wrz 2017 22:25
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    Kobieto, jeżeli wymieniam element który po prostu odpadł, bo -no bywa, prozaiczna sytuacja- na wskutek korozji zgniły mu końcówki, to muszę się zastanawiać jaki będzie ten element który montuję; i czy wytrzyma? Ma te same oznaczenia? Ma. Była inna przyczyna natury parametrycznej, że musze wymieniać? Nie.
    Ma pracować. A jeżeli nie pracuje to co?

  • #1139 05 Wrz 2017 22:49
    aaanteka
    Poziom 37  

    Bieda z Nedzą nie udawaj greka.Temat wielokrotnie tu wyjaśniony jeśli cena rynkowa jest 10 -krotnie większa , jeśli element jest nie produkowany od 20,czy 30 lat, a ty oczekujesz cudu w postaci zakupu elementu za 50 centów, to cud masz.
    Ponadto wiadomo, że każde uszkodzenie wywołuje stan nie ustalony pociągający inne konsekwencje niż tylko uszkodzenie danego elementu. Jak na "pałę" podmieniasz ten element bez stosownych pomiarów, to choćbyś miał tysiąc takich samych elementów rezultat twojej naprawy może być marny.
    Co do kwestii zmiany technologii i takiego samego oznaczenia elementów wypowiadałam się tu nie raz ,ale to dla niektórych jak rzucanie pereł przed wieprze. Kilka postów wyżej zrobił to nawet kolega Trymer 01, ale niektórzy są "faktoodporni" i żyją w swoim własnym świecie, jakby nie docierało do nich, że mamy rok 2017 i czasy diody Shockley 'a są zamkniętym okresem :D.

  • #1140 05 Wrz 2017 23:06
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Widzę, że ta kobieta już nie ma żadnego argumentu poza ceną zakupu, nawet jak w ogóle nie o tym mowa :-). Oczywiście ona wie lepiej od nas, gdzie i za ile kupujemy. Cud jakiś...

    Co powiesz więc na sytuację: zakup elementu wyglądającego na markowy, po normalnej, realnej cenie dystrybucji, a nie podejrzanie niskiej, zamontowanie w oczywiście dogłębnie sprawdzonym sprzęcie i bach, spaliło się - kilka razy z rzędu. A potem zakup w tej samej cenie, element tego samego typu, o takich samych cechach, ale u innego źródła, po zamontowaniu sprzęt działa bardzo dobrze. Co Ty na to?
    Ot, codzienność serwisanta "chałturnika". Spróbuj to sobie zwizualizować, to może zrozumiesz, o czym nawijamy od 38 stron.