Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fałszywki - proszę przeczytać

gm 10 Sep 2017 17:56 335691 1725
Optex
  • #1201
    Rocky Horror
    Level 31  
    aaanteka wrote:
    Kilka stron wyżej w tym temacie było podane dokładne źródło jakim są oficjalne dane producenta. Wystarczy wykazać minimum chęci
    W takim razie przytocz nędznemu "chałturnikowi" konkretny odnośnik do PDFu nowego STK4048II, bo widocznie zabrakło mi zapału. Potrafisz? Czy nie bardzo :-)?

    Quote:
    Kolego ale jak można podawać dane z noty aplikacyjnej z 1996 roku, do produktu z 2015 roku wykonanego całkowicie na innej linii technologicznej .
    Otóż tak można, że produkt z 1996 roku jest produktem referencyjnym i to w jakiej technologii jest wykonany ten z 2015 roku, jest całkowicie drugorzędne - ma mieć takie same parametry lub lepsze, albo nie nazywać się STK4048II i koniec!

    Quote:
    Zresztą nic nie wiemy dokładnie o użytych elementach, a przykładowo MMBT5550/MMBT5551, czy KST5551 mają zwykle o wiele lepsze parametry niż katalogowe, czy wersje przewlekane.
    Ale mnie to nie interesuje! Mnie interesuje, żeby element spełniał parametry z noty katalogowej, a nie, że będę żyłować element ponad gwarantowane parametry a potem zastanawiać się, czy u klienta nie padnie. Była masa podrabianych STK, które uszkadzały się od samego włączenia zasilania (typowego dla oryginału Sanyo), tysiące tematów tu i na zagranicznych forach, więc coś ta teoria o "lepszych parametrach niż katalogowe", nie chce się sprawdzać.

    Quote:
    Potwierdzeniem są tego produkty profesjonale wzmacniaczy estradowych marki CROWN.
    Nanaprawiałem się sprzętu estradowego, w żadnej porządnej konstrukcji nie przekracza się granicznych parametrów elementów.

    aaanteka wrote:
    Panowie przecież jesteście ponoć fanami czterech kółek, gdzie powszechnie z upływem lat wprowadzany jest taki sam model pojazdu w nowej osłonie, przykładowo taka Toyota(Corolla), BMW(323), Honda(Civic), Fiat(Punto), Volkswagen( Golf,Polo), Opel(Astra). Podobnie jak w elektronice, dość często następne generacje oznaczane są dodatkowymi cyframi rzymskimi.
    I w tej branży nikt do Corolli z 1970 nie usiłuje wstawić podzespołów z Corolli z 2010, czy 2015 roku.
    W motoryzacji na szczęście żaden producent nie jest na tyle bezczelny, aby kolejne wersje samochodu mianować taką samą pełną nazwą. Ustala się kolejną wersję "Mark", albo wyraźnie podkreśla rocznik i wszystko wiadomo.
    W elektronice zaś - jeszcze nie widziałem dwóch rocznikowo różnych STK, które miałyby modyfikowane oznaczenie dla podkreślenia różnic w technologii. Może jakiś przykład?

    Czy będziesz łaskawa skomentować udawany dławik PFC z kilku postów wyżej? Czy nie masz odwagi?
  • Optex
  • #1202
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Dla mnie to jest proste: jak kupuję 2N3055, to ma mieć takie parametry, jak w nocie od 2N3055. I mi dynda, jaką technologią element jest wykonany. Jak kupuję STK4048II, to ma mieć takie parametry, jak w nocie. Jeśli ich nie spełnia, to to nie jest STK4048II, tylko jakiś podrobiony badziew. Tak samo jest z każdym komponentem od dowolnego producenta: jeśli nie trzyma parametrów z noty, to nie ma prawa tak się nazywać, jak w nocie.

    Ciekawe, co aaanteka powie na ten przykład malowanki:
    https://hackaday.com/2017/08/22/fake-ram-identifying-a-counterfeit-chip/
    W skrócie: koleś kupił układ 74LS189, który nie działał wcale, i odkrył po ostrożnym rozpuszczeniu obudowy i kontakcie z innym ekspertem, że to nie jest wcale układ CMOS, tylko generator DTMF MK5085. Pewnie stwierdzi, że to nie podróbka, tylko inna technologia jeno, lepsza i ulepszona...
  • #1203
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Ale nowa technologia i co niby po czym mam dobrać zamiennik skoro noty aplikacyjne kłamią, mam do usr... śmierci dobierać na hybił trafił?


    Nie po prostu trzeba kupować orginały a nie malowanki

    Weź się ogarnij bo temat jest bardziej idiotyczny od płaskiej ziemi.
  • Optex
  • #1204
    Pi-Vo
    Level 37  
    Dlaczego szwajcarskie zegarki są najlepsze?
    Nie są najlepsze, są zawsze takie same. Do elementów elektronicznych ta zasada też się stosuje.
  • #1205
    aaanteka
    Level 41  
    Rocky Horror wrote:
    że ów STK na elementach SMD został zbudowany z tranzystorów o zbyt niskich wartościach napięcia Uce, aby wytrzymywał maksymalne napięcie zasilania +/-87V, które gwarantuje nota oryginalnego STK. Dla 2N5551 i 2N5401 jest to 160V, a dla dla 2SC2881 i 2SA1201 jest to 120V, co zasadniczo ogranicza niezawodną pracę tych układów do napięcia +/-60V.

    Nawet ta nota z 1997 roku dotycząca produktu nie będącego w produkcji od 20 lat firmy Sanyo wskazuje jednak co innego niż kolega przytacza:
    zasilanie przy eksploatacji jest jednak niższe niż koledze się wydaje, bo mamy wyraźnie :

    Fałszywki - proszę przeczytać
    Fałszywki - proszę przeczytać

    Nanaprawiałem się sprzętu estradowego, w żadnej porządnej konstrukcji nie przekracza się granicznych parametrów elementów.
    [/quote]
    I nie są, bo tak wynika tylko z kolegi wyczucia i doświadczenia jakie kolega posiada. Każdy kto zna temat wie, jaki jest punkt pracy tranzystorów w różnicowym stopniu wejściowym , prosze bardzo:
    -CE 1000,CE 2000 poszczególne wejście stopień wejściowy realizowany na 2N5551, 2SA1085, 2SA872A ( podobnie wersja XLS602), EV Q66 - stopień wejściowy 2N5551, ADS LX 500, 800 również 2N5551/2N5401 i BDX w wersji SMD( wcześniejsze produkty ADS PA600 na dyskretnych 2N5551). Wszystkie z wymienionych zasilane napięciem na biegu jałowym powyżej +/- 70V .
    Inną kwestią jest wliczone ryzyko błędnego zdiagnozowania zastosowanych elementów SMD przy nieznanym producencie - niestety kody SMD z racji wielkości elementów powtarzają się, a dla celów produkcyjnych ogólnie znaczone są bez żadnych zasad dostępnych amatorom. Więc nie wiadomo na ile schemat podany przez kolegę z oznaczeniami może być prawdziwy, a na ile naciągany do zakresu posiadanych informacji.
  • #1206
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    Pi-Vo wrote:

    Nie są najlepsze, są zawsze takie same.

    Zaraz Ci zacznie wmawiać, że takie same nie mogą być. Było by złe. W toku ewolucji i zmian klimatycznych podniosła ci się temperatura nadgarstka o 0,002 stopnia, a tym samym przełożyło się to na naciąg spręzyny w zegarku. Zegarek już nie będzie taki dokładny....
    aaanteka wrote:
    niestety kody SMD z racji wielkości elementów powtarzają się

    Plątasz się już we własne nogi, i próbujesz napisać jakieś nowe tezy do własnych zagmatwanych i wyimaginowanych teorii. Na szczęście możemy to puścić mimo oczu.
  • #1207
    pawelr98
    Level 39  
    aaanteka wrote:
    Kolego miałeś wszystko wytłumaczone przez innych kolegów - zajrzyj kilka postów wyżej. Nie stosowałeś podstawowej aplikacji układu, a obecnie jak zwykle skorzystałeś z rad innych i drugi egzemplarz pracuje. I nie mnie się nie podobało a komuś innemu.
    Ale jak pytasz mnie osobiście stwierdzenie :
    pawelr98 wrote:
    Zresztą czy możliwe jest uszkodzenie stabilizatora poprzez jego wzbudzenie ?
    Bo tak jak mówiłem było przebicie Vin-Vout. Po wylutowaniu rezystancja Vin-Vout wynosiła ok.4Ω

    z postu#1038 nie podoba się ;).


    Chodziło o ewentualną możliwość wzbudzenia się i uszkodzenia z tego powodu.

    Nie twierdziłem iż się wzbudzał.
    Mam oscyloskop i przy składaniu układu sprawdzałem wyjście stabilizatora pod kątem wzbudzania się.

    W nocie katalogowej od Onsemi (producent owego układu) stoi jak wół:
    Quote:
    Cin is required if regulator is located more than 4 inches from power supply filter.
    *A 1.0µF solid tantalum or 10µF aluminum electrolytic is recommended.

    4 cale to około 10cm. Układ miał do filtra ok.3cm
    Co do wyjściowego producent zaleca:
    Quote:
    CO is necessary for stability. A 1.0µF solid tantalum or 10µF aluminum electrolytic is recommended.

    Był 100µF elektrolityczny.
    Kontrola oscyloskopem wykazała iż nie dochodziło do wzbudzania się.

    Napięcie wejściowe było w normie ? Było.
  • #1208
    Rocky Horror
    Level 31  
    aaanteka wrote:
    Nawet ta nota z 1997 roku dotycząca produktu nie będącego w produkcji od 20 lat firmy Sanyo wskazuje jednak co innego niż kolega przytacza:
    zasilanie przy eksploatacji jest jednak niższe niż koledze się wydaje
    Tyle tylko, że oryginał wytrzymuje zarówno parametry absolutnie maksymalne, jak i zalecane. Podróbka nie wytrzyma parametrów absolutnie maksymalnych, leczy tylko zalecane (a i to niepewne). Rozumiesz różnicę?


    Quote:
    Każdy kto zna temat wie, jaki jest punkt pracy tranzystorów w różnicowym stopniu wejściowym , prosze bardzo:
    -CE 1000,CE 2000 poszczególne wejście stopień wejściowy realizowany na 2N5551, 2SA1085, 2SA872A ( podobnie wersja XLS602), EV Q66 - stopień wejściowy 2N5551, ADS LX 500, 800 również 2N5551/2N5401 i BDX w wersji SMD( wcześniejsze produkty ADS PA600 na dyskretnych 2N5551). Wszystkie z wymienionych zasilane napięciem na biegu jałowym powyżej +/- 70V .
    Widzisz, jak żenująco słabe są Twoje doświadczenie i wiedza? Mówisz o samych tylko tranzystorach stopnia różnicowego, jednak te akurat nie są problemem, bo na nich panuje tylko połowa napięcia zasilania układu, a czasem i mniej, jeśli jest układ kaskodowy.
    Ja mówię o stopniu napięciowym i sterującym tranzystorami końcowymi. Jakbyś dokładniej znała zasadę działania wzmacniaczy mocy i w ogóle układów analogowych zasilanych symetrycznie, to zauważyłabyś, że w szczytach sygnału panuje tam prawie pełne symetryczne napięcie zasilania. Czyli przy zasilaniu np. +/-60V i maksymalnym wysterowaniu, na tranzystorach odkłada się naprzemiennie 120V (minus spadek napięcia na złączach N-P), a więc dla 2SC2881/2SA1201 które były w STKu, wychodzi prawie na styk. Dla 2N5551/2N5401 jest trochę zapasu, ale parametrów absolutnie maksymalnych STK4048, już nie wytrzymają. Schemat STK masz stronę wcześniej.
    Musisz jeszcze douczyć się trochę, jeśli chcesz z nami polemizować.

    Wciąż czekam na notę "nowego" wykonania STK4048II. Będziesz łaskawa zamieścić ów tajemniczy PDF jeszcze za mojego żywota?
  • #1209
    aaanteka
    Level 41  
    Rocky Horror wrote:
    Tyle tylko, że oryginał wytrzymuje zarówno parametry absolutnie maksymalne, jak i zalecane. Podróbka nie wytrzyma parametrów absolutnie maksymalnych, leczy tylko zalecane (a i to niepewne). Rozumiesz różnicę?

    A widzi różnicę kolega,że mamy 2017 i takie realia, a nie 1983,czy 1990 ? Można żyć przeszłością albo się dostosować do obecnego świata i rynku elektronicznego. Można żyć przeszłością i narzekać ,jak to dawniej było lepiej wszystko wykonane, co zwykle mija się z prawdą.

    Widzę jednak, ze zrobił kolega postępy w myśleniu i obliczeniach i "obecnie jest na styk". A jak kolega doczyta dokładnie, to za jakiś czas dojdzie kolega w sam raz . Napięcia podawane są wyraźnie dla zasilacza pracującego jałowo . Przy pracy wzmacniacza napięcie nigdy nie przekroczy wskazanego nominalnego +/- 59V , czy też +/-60V.

    Jeżeli oczekuje kolega noty aplikacyjnej do danego produktu, to musi kolega wiedzieć do jakiego produktu, którego producenta. Zwykle o takie sprawy należy zapytać sprzedającego dystrybutora od którego się kolega zaopatruje.
    Problem o którym kolega pisze zwykle tkwi w zastosowanych strukturach stopnia prądowego( których jednak kolega nie porównał i nie potrafi porównać ). Zwykle wszystko rozbija się o inny prąd spoczynkowy i dobór wartości rezystorów stabilizacji prądu spoczynkowego. Bez tego układ wydaje się słabszy od poprzednika.
    Jak kolega jest zainteresowany obecnie produkowanymi układami hybrydowymi - spuścizna po Sanyo, przez linię produkcyjną w Korei, to posiadam katalog w wersji papierowej od tego producenta- mogę odsprzedać w cenie zakupu 28 $ USA( dane z 2008-2010 produkty bieżące). Wydrukowany jest tak sprytnie, że trudno go zeskanować- chyba,że interesują kogoś różowe lub szare strony. Można by w sumie z fotografować, ale to żmudne zajęcie na które nie mam czasu i nielegalne. Jeszcze kolega byłby zrobić doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Przecież wyprodukowałabym w ten sposób "podróbkę" oryginalnego katalogu.
    Rocky Horror wrote:
    Widzisz, jak żenująco słabe są Twoje doświadczenie i wiedza? Mówisz o samych tylko tranzystorach stopnia różnicowego, jednak te akurat nie są problemem, bo na nich panuje tylko połowa napięcia zasilania układu, a czasem i mniej, jeśli jest układ kaskodowy.
    Ja mówię o stopniu napięciowym i sterującym tranzystorami końcowymi. Jakbyś dokładniej znała zasadę działania wzmacniaczy mocy i w ogóle układów analogowych zasilanych symetrycznie, to zauważyłabyś, że w szczytach sygnału panuje tam prawie pełne symetryczne napięcie zasilania.

    No widzi kolega , ma kolega rację. Dlatego ja jestem producentem sprzętu audio i jestem uznanym wystawcą na rynku europejskim- latam sobie po różnych branżowych wystawach i targach, a kolega kopiuje leciwe konstrukcje Dana D'Agostino na komunistycznych zapasach tranzystorów z klasą :).
    Dodam, że kiedyś również kolega konstruował w oparciu o moją dawną publikację. Ale to ja się nie znam, bo to jedyny argument w świetle dowodów nie do odrzucenia.

    Z producentem podzespołu się nie dyskutuje :

    - jeżeli podaje napięcie nominalne, to jest ono wymagane. Nikt nie poradzi na brak znajomości w temacie parametrów granicznych i kryterium ich podawania przez detalicznego kupującego.

    Jeżeli podaje producent produktu informację :

    Fałszywki - proszę przeczytać

    ,to ją przyjmuję a nie dyskutuję. Mam również prawo odstąpienia i nie zakupienia takiego produktu. Zawsze mogę "wyrzeźbić " konkurencyjną opcję na elementach dyskretnych.
  • #1210
    Rocky Horror
    Level 31  
    aaanteka wrote:
    A widzi różnicę kolega,że mamy 2017 i takie realia, a nie 1983,czy 1990 ? Można żyć przeszłością albo się dostosować do obecnego świata i rynku elektronicznego. Można żyć przeszłością i narzekać ,jak to dawniej było lepiej wszystko wykonane, co zwykle mija się z prawdą.
    Jak dla mnie układ, który wytrzymuje +/-87V jest lepszy niż ten, który nie wytrzymuje +/-87V. Jeśli twierdzisz że jest inaczej, to już Twoje widzimisię. Są i tacy, którzy lubią mieć gorzej, nie można im tego zabronić.


    Quote:
    Jeżeli oczekuje kolega noty aplikacyjnej do danego produktu, to musi kolega wiedzieć do jakiego produktu, którego producenta.
    Czy ja mówię w suahili?
    STK4048II w nowym wykonaniu
    Dotarło? Czy mam powtórzyć czwarty raz?


    Quote:
    Problem o którym kolega pisze zwykle tkwi w zastosowanych strukturach stopnia prądowego( których jednak kolega nie porównał i nie potrafi porównać ). Zwykle wszystko rozbija się o inny prąd spoczynkowy i dobór wartości rezystorów stabilizacji prądu spoczynkowego. Bez tego układ wydaje się słabszy od poprzednika.
    Mam więc dla Ciebie kolejną ciekawostkę. STK którego kupiłem, przez źle dobrane rezystory tranzystora od kompensacji, nie miał prądu spoczynkowego W OGÓLE :-). Zero mA. Efekt - walił zniekształceniami skrośnymi jak oszalały. To jest właśnie ta Twoja nowsza, ulepszona technologia. Trzeba było go otworzyć i poprawić, wtedy zaczął i działać lepiej i grać lepiej.


    Quote:
    posiadam katalog w wersji papierowej od tego producenta- mogę odsprzedać w cenie zakupu 28 $ USA ( dane z 2008-2010 produkty bieżące). Wydrukowany jest tak sprytnie, że trudno go zeskanować- chyba,że interesują kogoś różowe lub szare strony. Można by w sumie z fotografować, ale to żmudne zajęcie na które nie mam czasu i nielegalne. Jeszcze kolega byłby zrobić doniesienie o popełnieniu przestępstwa.
    I wyszło, z kim mamy do czynienia :D . Wykłócać się z ludźmi i jeszcze pchnąć katalogi elementów za trochę grosza. Gdybyś miała choć odrobinę honoru, stanęłabyś na głowie, żeby zamieścić tu dokumenty, udowadniające Twoje tezy. A gadanie o nielegalnym fotografowaniu możesz sobie wsadzić - szanujący się producent wydaje notę katalogową do ogólnego wglądu.


    Quote:
    No widzi kolega , ma kolega rację.Dlatego ja jestem producentem sprzętu audio i jestem uznanym wystawcą na rynku europejskim- latam sobie po różnych branżowych wystawach i targach,
    Nigdy nie podałaś namiarów na tę rzekomą produkcję. Wniosek - jest to totalna fikcja, kłamstwo.

    Quote:
    a kolega kopiuje leciwe konstrukcje Dana D'Agostino na komunistycznych zapasach tranzystorów z klasą :).
    A kolega robi w branży audio, zajmując się i projektowaniem i produkcją - ale to inny poziom, do którego musisz dorosnąć trochę :-).
  • #1211
    aaanteka
    Level 41  
    Kolego z kolegom rozmowę zakończyłam. Do kolegi nic nie dociera poza własnymi niczym nieuzasadnionymi racjami .
    Układ STK4048II Sanyo przestał być produkowany wiele lat temu. Układ STK4048II Sanyo nie jest produkowany przez firmę Sanyo od 20 lat. Może kolega zapytać jak nie dowierza.
    Obwód ,który kolega przedstawił, jak sam przyznał, po czasie ma szanse poprawnie pracować, bo spełnia założenia jakie przedstawił producent w nocie aplikacyjnej No. 4808 z 1997 roku. Proponuję przejrzeć jedną z ostatnich not aplikacyjnych Sanyo przed zamknięciem produkcji- No. 2909, aby zrozumieć swoje błędne założenia.
    Tyle w temacie. Resztę przemilczę.
  • #1212
    Rocky Horror
    Level 31  
    aaanteka wrote:
    Układ STK4048II Sanyo przestał być produkowany wiele lat temu. Układ STK4048II Sanyo nie jest produkowany przez firmę Sanyo od 20 lat. Może kolega zapytać jak nie dowierza.
    Wskaż palcem gdzie ja napisałem, że chcę starą notę od Sanyo. Od kilku postów nalegam na notę STK4048II, wykonanego w rzekomej nowej technologii o której uparcie trąbisz. Nieważne, jakiego producenta, wybierz sobie jakiego chcesz!
    Albo dajesz notę, albo taka nota nie istnieje, koniec kropka.


    Quote:
    Proponuję przejrzeć jedną z ostatnich not aplikacyjnych Sanyo przed zamknięciem produkcji- No. 2909, aby zrozumieć swoje błędne założenia.
    Chodzi o tę?
    Link
    STK4048XI. Wiadomo z niej, że wersja XI też ma wytrzymać +/-87V i ma prąd spoczynkowy w tolerancji 15-120mA (jest to znacznie więcej niż 0mA). Miałem oryginalny STK w tej wersji również i wiem, że te dane potwierdzają się. Strzeliłaś sobie w stopę kolejny raz.


    Na dokładkę, ciekawe znalezisko w sieci: STK465
    Fałszywki - proszę przeczytaćFałszywki - proszę przeczytać
    Rzeczywiście w nowej, poprawionej technologii, nawet do jednego z kanałów tranzystor polowy wsadzili :-). Sam w sobie również we własnej, nowej technologii.
    Cały artykuł tutaj:
    Link
  • #1213
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Aaanteka, czy doczekam się odpowiedzi na mój post #1203, czy też dalej będziesz ignorować niewygodne fakty, bo nie umiesz dyskutować i nie masz pojęcia o przedmiocie tej dyskusji?
  • #1214
    mdm150
    Level 27  
    Ostatnio kupiłem parę komplementarną tranzystorów 2SC5200/2SA1943. Oryginały wg. was, czy podróby?
    Fałszywki - proszę przeczytaćFałszywki - proszę przeczytać
    Mają się znaleźć w naprawianym wzmacniaczu jako mocniejsze zamienniki.
  • #1215
    Sas_AS
    Level 16  
    mdm150 wrote:
    Ostatnio kupiłem parę komplementarną tranzystorów 2sc5200/2sa1943. Oryginały wg. was czy podróby?

    Na wygląd wyglądają jak produkt Toshiby, szczególnie 2sa1943. Miałem takie 2sa z serii 625. Od jakiegoś czasu zmieniła się czcionka, szczególnie wypalona końcówka 43 jest charakterystyczna. Zużyłem 50 szt par i nie było problemów, wytrzymały nawet w takim wybrednym sprzęcie jak jolly roger lpa-20. Podróbki najczęściej mają sitodruk i ślady szlifowania obudowy (usuwania pierwotnych oznaczeń).

    Wstaw i się okaże, ewentualnie sprawdź we własnym zakresie przed zamontowaniem.
  • #1217
    neo62
    Level 16  
    Jak mowa o 2SC5200 i 2SA1943 to ostatnio kupiłem takie z oznaczeniem "-0" na końcu. Wyglądają dobrze (mam kilka 2SC5200 ze starego zapasu) Ale martwi mnie te zakończenie "-0".
    Tak wyglądają:
    Fałszywki - proszę przeczytać Fałszywki - proszę przeczytać
  • #1220
    Jaro
    Level 26  
    @Aaanteka. Nawet nie chce mi się sprawdzać od ilu miesięcy, czy lat upierasz się że podróbki nie istnieją, trudno. O ile obracasz rzeczywiście produkcyjnymi ilościami podzespołów możesz w takiej nieświadomości żyć całe lata, problem może Ciebie omijać. Co do podrabianych hybryd STK (obecnie ON) wykonania sa różne, najczęściej spotyka się wyroby firmy PMC (to jeden z producentów działającego ale jednak szajsu). W nich producent trzyma się w pełni schematu oryginału jednak ze względu na koszta montuje tam najczęściej wspomniane MMBT5551/5401 zarówno w stopniach wejściowych jak i napięciowych a w słabszych układach nawet sterujących, przyznasz że to proszenie się o kłopoty bo o ile ich prad kolektora i dopuszczalne napięcie pracy pozwala na to moc która można odprowadzić z obudowy sot23 już nie bardzo. Prawdziwa loteria to oczywiście struktury tranzystorów mocy i stabilizacja prądu spoczynkowego (technologia wykonania używana przez SANYO pozwalała na korektę rezystorów, w podróbach jest po prostu tranzystor i dwa rezystory SMD, żadnej możliwości regulacji czy korekcji ). Zaznaczam że piszę o tych najlepiej wykonanych podróbach bo przecież występują też znacznie uproszczone o wiele gorsze jak na jednym z obrazków wyżej. Jesli naprawdę chcesz się przekonac jak takie podzespoły się sprawują wystarczy skorzystać z oferty takich producentów jak Wingshing, PMC, Inchange. produkują niemal cały asortyment tranzystorów audio, wyprodukuj wzmacniacze, puść w świat i czekaj na zwroty. Pozdrawiam.
  • #1221
    aaanteka
    Level 41  
    Jaro wrote:
    (technologia wykonania używana przez SANYO pozwalała na korektę rezystorów, w podróbach jest po prostu tranzystor i dwa rezystory SMD, żadnej możliwości regulacji czy korekcji ).
    Większej bzdury nie można było napisać . Ciekawe w jaki sposób w tym konkretnym przypadku STK4048 ?
    Seria STK 40XX nie ma nic wspólnego z serią STK 4XX.
    Widzę,że od mam do czynienia z osobami "lejącymi wodę ", teoretyzującymi bagatelizującymi podstawową wiedzę z zakresu elektroniki,żyjącymi swoim własnym życiem i stanem z przed 30 lat . Szkoda czasu na polemiki .
  • #1222
    Rocky Horror
    Level 31  
    aaanteka wrote:
    Ciekawe w jaki sposób w tym konkretnym przypadku STK4048 ?
    O tak:
    Fałszywki - proszę przeczytać
    Fałszywki - proszę przeczytać
    Cięło się rezystor laserem. W ten sposób był korygowany prąd spoczynkowy w grubowarstwowych układach audio STK Sanyo.

    Quote:
    Szkoda czasu na polemiki .
    Cieszymy się, że wreszcie zgadzasz się z nami. A teraz łaskawie idź tam skąd przyszłaś i nie wracaj.
  • #1223
    aaanteka
    Level 41  
    Oj, ale chłopie masz pojęcie . Według ciebie to w jaki sposób są wykonywane rezystory obecnie do montażu smd ,czy dyskretnego ? I o ile wiadomo ,a można się tego dowiedzieć z danych katalogowych Sanyo nie stosowała tej metody a metodę napryskiwania-napylania maskowego ,czy metodę sitodrukową elementów typu rezystor i ścieżka . Z właśnie tej technologii wynikały parametry szumowe pierwszych serii. W seriach późniejszych po odsprzedaży licencyjnej z dopiskiem V_IX zaczęto stosować trochę lepszą metodę , właśnie tą którą krytykujesz.
    Wszystko można jest dostępne w materiałach producenta ,ale tylko dla tych którzy nie szukają wyłącznie teorii spiskowych i im poświęcają większość czasu. Widocznie zawodowo nie wiele mają do roboty.
    Nadal nie rozumiesz jak można było stwierdzić ,że była możliwa regulacja prądu spoczynkowego dla odbiorcy końcowego - użytkownika - bo takowe stwierdzenie zdaje się padło ?
    Inna sprawa to fakt wynikający z jaką precyzją musi być ustawiony prąd spoczynkowy i od jakich parametrów finalnie on zależy - tu należy się doszkolić i zrozumieć istotę sprawy .

    Moderated By radsat:

    Proszę już powstrzymać się od komentowania i zacietrzewiania tej dyskusji.
    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #1224
    jarek_lnx
    Level 43  
    Widzę że aanteka znowu wymądrza się na temat technologii hybrydowej, dobrze czasami sie pośmiać ale inni czytają więc sprostuję.
    aaanteka wrote:
    Według ciebie to w jaki sposób są wykonywane rezystory obecnie do montażu smd ,czy dyskretnego ?
    Większość SMD w technologii grubowarstwowej, a precyzyjne jako cienkowarstwowe, dlatego śmiałem się czytając poniższe (jeden ze starszych postów).
    aaanteka wrote:
    W zderzeniu z technologią poprzednią technologia SMT ma o wiele lepsze parametry pod każdym względem, przede wszystkim zwiększa się powtarzalność parametrów i ograniczone są szumy własne poprzez brak napylanych połączeń i rezystorów.
    Niezależnie czy rezystor grubowarstwowy wykonano wprost na podłożu alundowym czy przylutowano jako element SMD to jest ten sam rezystor grubowarstwowy. A co do napylania to tak się wykonuje elementy cienkowarstwowe, które charakteryzują sie mniejszymi szumami.
    aaanteka wrote:
    I o ile wiadomo ,a można się tego dowiedzieć z danych katalogowych Sanyo nie stosowała tej metody a metodę napryskiwania-napylania maskowego ,czy metodę sitodrukową elementów typu rezystor i ścieżka

    Rezystora grubowarstwowego nie da sie zmierzyć przed wypaleniem, więc to że nanosi sie go sitodrukiem nie oznacza że nie trzeba go korygować laserem albo inną metodą po wypaleniu, korekcja jest niezbędna jeśli chcemy uzyskać tolerancje lepszą niż 20%, czyli praktycznie zawsze. A napylanie dotyczy cienkiej warstwy, która tak samo wymaga korygowania po wykonaniu.
  • #1225
    Jaro
    Level 26  
    Aaanateka, bzdurzysz. Co ci daje te podobno 40 lat doświadczenia w branży i prezesowanie w firmie której nazwy od roku z okładem nie dane było nam poznać skoro piszesz takie herezje. Oto do wgladu wnetrza bardziej współczesnych układów STK oryginalnych Sanyo lub ON
    STK433-XXX
    Fałszywki - proszę przeczytać
    STK404-XXX
    Fałszywki - proszę przeczytaćFałszywki - proszę przeczytać

    Jak widzisz masz CZĘŚCIOWO rację w przypadku bardzo prostych układów jak np STK404 ale przy STK433 mylisz sie zupełnie. Ta obrzydliwa staroświecka, szumiąca technologia jest nadal tam stosowana. to samo dotyczy tranzystorów, zamiast nadających się do wszystkiego 2N5551 (BTW czy ten tranzystor można z czystym sumieniem nazwać małoszumnym czy choćby nowoczesnym?) w obudowie SOT23 nadal montują swe "nic nie warte" gołe struktury jak 30 lat temu. Zacofanie, wstyd i szum, nie to co nowoczesne podróbki montowane w całości w SMD. Co prawda rodzina STK433-xxx tez już jest obsolete ale to układy wycofane ledwie kilka lat temu ale nadal dostępne w handlu w ORYGINALNEJ wersji. Taki fachowiec jak Ty z pewnością rozpozna rezystory dzielnika w układzie kompensacji termicznej, na każdym ze zdjęć widać ślady korygowania wartości jednego z nich, nie wnikam czy są wypalane czy przecinane ale są. Czekam więc na udowodnienie że firma Sanyo nie robi tego choć ze zdjęć wynika co innego. BTW nadal namawiam do użycia w swych produktach podzespolów firm PMC, ISC, Wingshing, firmy istnieją, produkują, ich dokumentacje popularnych tranzystorów są jak uparcie twierdzisz całkowicie rzetelne i tylko my chałturnicy nic nie umiemy i psujemy te nowoczesne podzespoły na potęgę. Pozdrawiam serdecznie.
  • #1226
    deseng
    Level 22  
    Poniżej fotki wnętrza tranzystorów 2SB1560 i 2SD2390. Które to oryginały, a które podróbki (a przecież takich nie ma) chyba łatwo się domyślić. Co ciekawe, tranzystory wymontowane z Yamahy, Denona, Marantza, itp., bez różnicy, czy sprzed 10 lat, czy z tego roku, wyglądają tak samo. Kupione w różnych sklepach - jak widać.Fałszywki - proszę przeczytać
    Podróbki często nie wytrzymują nawet połowy katalogowego Ucemax, oczywiście przy zerowym prądzie kolektora. Dla np. Uce=30V padają poniżej Ic=2A i solidnym radiatorze. Radiator w sumie nie ma większego znaczenia, bo cała zabawa trwa ułamek sekundy.
  • #1227
    max-bit
    Level 29  
    Jak widać dziś w sprzęcie można znaleźć wszystko podróbki są wszędzie :)
    Jak ktoś oglądał ostatni reduktor szumu to tam było o nowym Pionku a środku lewe (udające) alpsa poti :)
    Jakość ?
    Dziś Panuje już na brutala zasada zedrzeć kase z frajera, leming kupi wszystko.
  • #1228
    leonsocio
    Level 28  
    deseng wrote:
    Poniżej fotki wnętrza tranzystorów 2SB1560 i 2SD2390. Które to oryginały, a które podróbki (a przecież takich nie ma) chyba łatwo się domyślić. Co ciekawe, tranzystory wymontowane z Yamahy, Denona, Marantza, itp., bez różnicy, czy sprzed 10 lat, czy z tego roku, wyglądają tak samo. Kupione w różnych sklepach - jak widać.Fałszywki - proszę przeczytać
    Podróbki często nie wytrzymują nawet połowy katalogowego Ucemax, oczywiście przy zerowym prądzie kolektora. Dla np. Uce=30V padają poniżej Ic=2A i solidnym radiatorze. Radiator w sumie nie ma większego znaczenia, bo cała zabawa trwa ułamek sekundy.

    Wiem gdzie kupić 100% oryginał w rozsądnych pieniądzach.