Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fałszywki - proszę przeczytać

gm 14 Mar 2017 19:41 269787 1430
  • #961 14 Mar 2017 19:41
    elektryku5
    Poziom 37  

    aaanteka napisał:
    -Czy przyjęty sposób przez kolegę wstępnego uruchamiania stopni końcowych wzmacniaczy akustycznych jest prawidłowy ,czy też nie do końca?


    Jeśli kolega Sas_AS rozładowuje kondensatory przed przystąpieniem do pomiarów/montażu nowych tranzystorów, to jak najbardziej problemu nie ma, a nawet jeśli tego nie robi, ale np odczekuje jakiś dłuższy czas przed przystąpieniem do naprawy, to w większości układów kondensatory na zasilaniu zostaną i tak rozładowane.


    Poza tym gdy tranzystor pali się dopiero po jakimś czasie grania, to jakim cudem miał być wcześniej uszkodzony ładunkiem kondensatora?

  • #962 14 Mar 2017 22:03
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    Co powiecie o LM723 które przy Uwe 38V odchodzą do krainy elektronicznego nieba, a stare teslowskie MAA723; w takiej obudowie jak dziadek BC211 tylko więcej końcówek wytrzymują 42V? A pewnie i więcej, ale nie miałem czym sprawdzić.
    Ktoś powie- staroć, ale pokaż mi równie dobry funkcjonalny zamiennik. Co w sferze liniowych stabilizatorów zostało skonstruowane?

  • #963 15 Mar 2017 11:53
    Sas_AS
    Poziom 15  

    Bieda z nędzą napisał:
    Co powiecie o LM723 które przy Uwe 38V odchodzą do krainy elektronicznego nieba, a stare teslowskie MAA723; w takiej obudowie jak dziadek BC211 tylko więcej końcówek wytrzymują 42V? A pewnie i więcej, ale nie miałem czym sprawdzić.
    Ktoś powie- staroć, ale pokaż mi równie dobry funkcjonalny zamiennik. Co w sferze liniowych stabilizatorów zostało skonstruowane?


    Dla LM723 mógłbyś podać obudowę i producenta, ale to i tak niewiele zmieni. MAA723 firmy Tesla jest w obudowie TO100. Chyba nikt nie będzie umiał sensownie odpowiedzieć na to pytanie, dlaczego LM723 wytrzymuje trochę mniej, a MAA723 trochę więcej niż przewidział producent.

    Spoiler:
    Uznajmy, że MAA723 na pewno wytrzymuje 40V dla zastosowanego pomiaru (lub układu), jest zgodne z tym co producent zamieścił w karcie katalogowej i nie kolega żadnych zastrzeżeń. Jeśli zależy koledze konkretnie na rodzinie stabilizatorów xxx723xxx (zrozumiem, że zdarza się tak przy odbudowie starych urządzeń np. z sentymentu czy do celów kolekcjonerskich albo budujemy coś hobbystycznie, doświadczalnie, na własne potrzeby) niestety trzeba szukać MAA723 firmy Tesla, ponieważ one spełniają kolegi założenia. Jeśli zamiennik nie spełnia założeń, a mamy pewność poprawności swoich pomiarów (sprawności układu w jakim jest zastosowany, poprawności projektowej układu) sprawa jest prosta - przyjmujemy własne określenie na tego typu zamiennik. Szukanie zamienników innych producentów staje się sprawą żmudną, a po znalezieniu odpowiednich nie jest powiedziane, że z czasem nie trafi się na podróbkę i właśnie wtedy powstaje problem tego tematu. Problem powstał dopiero w chwili, kiedy ponowie taki sam układ oznaczony jako producenta Tesla nie spełnia założeń dla zastosowanego pomiaru (układu) z warunkiem do max 40V.

    Sposób w jaki sprawdzasz dopuszczalne V+ to V- dla układu scalonego jest istotny (czyli: czy zastępujesz w układzie lub sprawdzasz na stole poprzez podłączenie V+ i V- bezpośrednio do zasilacza bez minimalnej obstawy do uruchomienia jak rezystory i pojemność kompensacyjna). To nie jest pojedynczy element jak dioda, tranzystor, rezystor... w którym praktycznie nic ciekawego się nie dzieje. Jest problem, jak coś posiada więcej jak dwa wyprowadzenia, nie mówiąc już o dziesięciu. Możesz dla własnego doświadczenia zbudować układ modelowy dla parametrów podawanych w karcie katalogowej (kilka rezystorów, ze 3 kondensatory, zazwyczaj Vout=5V przy 1mA) i sprawdzić dopuszczalne napięcie Vin (wziąć pod uwagę maksymalną amplitudę wejściową, podanie od razu 40V z zasilacza o dużej wydajności nie jest dobrym pomysłem).


    Jeżeli obudowa i układ nie jest zobowiązujący, a problemem jest wysokie napięcie wejściowe to funkcjonalnym zamiennikiem będzie LM317t - jego mnogość zastosowania, uniwersalność jest bardzo duża. Czy coś jeszcze lepszego i bardziej funkcjonalnego zostanie wykonane - do powszechnego zastosowania już nie (tak uważam), liniowe stabilizatory (dla tak dużego napięcia wejściowego i szerokiego wachlarza regulacji) zostały wyparte przez przetwornice dc/dc.

  • #964 15 Mar 2017 15:01
    pawelr98
    Poziom 35  

    Bieda z nędzą napisał:
    Co powiecie o LM723 które przy Uwe 38V odchodzą do krainy elektronicznego nieba, a stare teslowskie MAA723; w takiej obudowie jak dziadek BC211 tylko więcej końcówek wytrzymują 42V? A pewnie i więcej, ale nie miałem czym sprawdzić.
    Ktoś powie- staroć, ale pokaż mi równie dobry funkcjonalny zamiennik. Co w sferze liniowych stabilizatorów zostało skonstruowane?


    Może kolega podzielić się modelem i producentem ?

    Sam teraz klecę zasilacz na lm723 gdzie owy układ będzie pracował "na styk"(ok. 37-39V) jeżeli chodzi o napięcie wejściowe.
    Mam dwa scalaki lm723C produkcji ST.

    Dlatego owa informacja może być bardzo cenna.Do tego chciałbym wiedzieć jak kolega testował owy scalak. Pod obciążeniem czy ot po prostu podanie 38V między V+ i V-.

    Ja bym co do wytrzymałości powyżej dopuszczalnego napięcia nie robił sobie nadziei. To jest loteria.Miałem małego 78L12 który pracował na 37V zamiast dopuszczalnego 35V(zapomniałem że te scalaki trzymają do 35V a nie 40V jak w 317). Popracował nieco aż po pewnym czasie padł.Natomiast jeżeli scalak nie wytrzymuje deklarowanych 40V to jest to już podejrzane.

    A co do innych ciekawych scalaków to jest L200 czy LM305. Pierwszy ma zabezpieczenie termiczne i ogranicznik natężenia( wyprowadzone tak jak w 723) więc jest to postęp. LM305 to mniej więcej coś jak 723 tylko nieco inaczej.
    L200 jest nowszy, Lm305 to nie mam pojęcia ale są klony wśród produkcji bloku wschodniego (np. CEMI) więc pewnie równie stary co 723.

  • #965 15 Mar 2017 16:07
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    Z ST, ale jakieś inne. Napis nie wygrawerowany, wypalony-po prostu czuć go pod paznokciem- a namalowany; gładki.

  • #966 15 Mar 2017 17:22
    pawelr98
    Poziom 35  

    U mnie było zdaje się gładko.

    Jak wrócę do bydgoszczy na weekend to sprawdzę.
    Natomiast czy moje egzemplarze wytrzymają 38V to nie mam jak za bardzo sprawdzić.
    30-parę V to max ile mogę zdobyć. Powyżej to zostają mi jedynie akumulatory ołowiowe 12V a tu ciężko o precyzyjne ustalenie napięcia. Ale myślę iż odpowiednio ładując i rozładowując mógłbym uzyskać potrzebne napięcie bliskie granicznemu.

  • #967 18 Mar 2017 10:12
    max-bit
    Poziom 24  

    To niestety dość powszechne szczególnie tych układów tj
    Prolific PL2303 (HX)

    Trafił mi się adapter programator do pewnych radiotelefonów
    Pewnej Chińskiej firmy oczywiście

    Jako że układ był oparty na w/w układzie nie chciał się zainstalować.
    Oczywiście przyczyną była podróbka układu PL2303 tutaj oznaczenie HX

    Udaję się zainstalować pewne stare sterowniki z ok 2008r ... i wtedy teoretycznie działa ale nie wszystkie aplikacje poprawnie pracują z tym układem (choć parametry sygnałów są niby poprawne) jednak czasem po prostu nie działa ...
    Poniżej fotka podrobionego układu :

    Fałszywki - proszę przeczytać

    Niby wygląd OK ale jak widać .... wygląd podrobiony profesjonalnie...

    Co zrobiłem .... ?
    Kupiłem FT232RL pin out jest zasadniczo zgodny więc po prostu w miejsce podróbki wstawiłem owego FT232 (FTDI) ...

    Fałszywki - proszę przeczytać

    Przypuszczam że dużo tanich układów popularnych i dostępnych od lat jest aktualnie podrabianych przez chińczyków ...
    Oczywiście nie wspomnę o tranzystorach itd ...

  • #968 29 Mar 2017 00:46
    KJ
    Poziom 31  

    Mam tutaj partię 7805 od ST kupionych w TME iw sumie sam nie wiem. Wyglądają na oryginały, mają gruba blachę i nie były najtańsze z dostępnych, nigdy nie dostałem podróbki od TME ... ale wkładam w układ podpinam zasilanie i mam bez obciążenia 7V na wyjściu - żaden nowy projekt, nasty egzemplarz tego samego PCB więc błąd w projekcie i montażu wykluczam, z resztą sprawdziłem kilka razy i wszystko jest OK. Sam nie wiem co dalej, jak ten stabilizator padnie to będzie to kosztowało sporo pieniędzy. Sprawdziłem kilka sztuk i wszystkie zachowują się tak samo, aktualnie nie mam żadnych innych żeby podmienić. Załączam foto może ktoś się czegoś dopatrzy.
    Fałszywki - proszę przeczytać

  • #970 29 Mar 2017 02:28
    aaanteka
    Poziom 37  

    KJ napisał:
    Mam tutaj partię 7805 od ST kupionych w TME iw sumie sam nie wiem. Wyglądają na oryginały, mają gruba blachę i nie były najtańsze z dostępnych

    Przecież ,to jedne z tańszych w tym sklepie cena od 1,10zł do 0,7324 zł brutto ?
    L7805ABV
    Podstawowa sprawa jak wygląda docelowa aplikacja ? Może zaprezentujesz fragment obwodu zasilacza 5V?(Nie koniecznie w tym temacie.)

    Chcesz porządny produkt ,bez problemów uruchomienia ,to stosuj:
    -L4940V05 lub
    -L78S05CV-DG .

  • #971 29 Mar 2017 02:58
    KJ
    Poziom 31  

    O widzisz i to jest cenna informacja ;)

    aaanteka napisał:
    Chcesz porządny produkt ,bez problemów uruchomienia ,to stosuj:
    -L4940V05 lub
    -L78S05CV-DG .


    Już innych nie kupię ;)

  • #972 29 Mar 2017 06:58
    DiZMar
    Poziom 43  

    KJ napisał:

    Mam tutaj partię 7805 ... nasty egzemplarz tego samego PCB więc błąd w projekcie i montażu wykluczam, ...

    pawelr98 napisał:
    A co dzieje się pod obciążeniem ?
    ...

    Przecież błędu podłączenia 7805 nie da praktycznie popełnić. Pierwszy od lewej WE przynajmniej 7V, środkowy masa a po prawej WY ma być 5V też bez obciążenia. Z obciążeniem do dopuszczalnej wartości prądu w zasilaniu i 7805 też powinno być stabilnie 5V.
    PS.
    A w mierniku nie masz przypadkiem baterii na wyczerpaniu? Jeżeli tak to będzie zawyżał wskazanie. Zmierz paluszka R3 lub R6 1,5V. Przypadkiem nie pokazuje ponad 2V?

  • #973 29 Mar 2017 07:44
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    Dla mnie podejrzane. Obudowa czarna (nie szara), napis dziwną farbą, logo w zasadzie powinno się znajdować w lewym górnym rogu.
    Samo logo też spaprane- S jest cieńsze niż pionowa kreska T

  • #974 29 Mar 2017 07:48
    DiZMar
    Poziom 43  

    Bieda z nędzą napisał:
    Dla mnie podejrzane. Obudowa czarna (nie szara), napis dziwną farbą, logo w zasadzie powinno się znajdować w lewym górnym rogu.

    Takie prostę błędy popełniliby fałszerze? Watpię. Przecież nie jest problemem zrobić identyczną z oryginałem obudową i napisy z wyglądu bez zwiększania kosztów produkcji.

  • #975 29 Mar 2017 08:08
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Ja jeszcze dla pewności sprawdziłbym kondensatory, szczególnie na wyjściu. Sprawne stabilizatory tak mają jak się wzbudzą.

  • #976 29 Mar 2017 08:15
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    DiZMar napisał:

    Takie prostę błędy popełniliby fałszerze? .

    Nie taaaakie popełniają.
    Z drugiej strony nie kupię żadnego elementu od ST jeżeli nie ma napisu Morocco, Malaysia albo w zagłębieniu w środku obudowy literek PHIL.
    CHN odpada.

  • #977 29 Mar 2017 09:02
    DiZMar
    Poziom 43  

    Pi-Vo napisał:
    Ja jeszcze dla pewności sprawdziłbym kondensatory, szczególnie na wyjściu. Sprawne stabilizatory tak mają jak się wzbudzą.

    Taki stabilizator da się sprawdzić bez żadnych kondensatorów ani innych elementów. Podłączamy na WE zasilanie wyfiltrowane w miarę +7 do +25V, masę i mierzymy na WY względem masy. Ma być ~5V ±0,05V. To wszystko.

  • #978 29 Mar 2017 10:29
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    DiZMar napisał:
    Taki stabilizator da się sprawdzić bez żadnych kondensatorów ani innych elementów. Podłączamy na WE zasilanie wyfiltrowane w miarę +7 do +25V, masę i mierzymy na WY względem masy.

    Niestety, nie.
    Bez kondensatorów, podłączenie zasilania kablem (bo jak inaczej?) to przepis na wzbudzenie się stabilizatora. Zwłaszcza bez kondensatora C1.
    Nie bez powodu każdy producent o tym pisze, np. http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lm7805.pdf - str.1 (schemat i notka pod nim), str. 14 (Figure18 i notka, pkt 8.2.1.1).
    Poza tym sam tego doświadczyłem, i to kilka razy (dawne czasy gdy brak było dostępu do datasheet - zasilanie LM78xx kablem bez C1=wzbudzenie).
    DiZMar napisał:
    Ma być ~5V ±0,05V.

    Również nie: - wg datasheet Uwy=4,75÷5,25V (5V±5%), chociaż zwykle tolerancja jest węższa - ok. ±0,1V.

    Wiele alarmujących głosów o podróbkach spowodowane jest błędami aplikacji popełnianymi przez niedoświadczonych użytkowników - choćby właśnie przy LM78xx - brak C1, montaż na płytce stykowej, błędy pomiaru, niesprawny miernik itp - a później gdy ów użytkownik już dojdzie gdzie popełnił błąd to już sprostowania nie pisze....
    Albo np. nie wie, że dla tranzystora oprócz Vcemax, Icmax obowiązuje też warunek SOAR, a Pcmax to dla idealnego chłodzenia, itp...
    A mity i teorie spiskowe kwitną, samonapędzają się wspierane przez rzeczywiste ale dużo mniej liczne przypadki podróbek.

  • #979 29 Mar 2017 10:38
    DiZMar
    Poziom 43  

    trymer01 napisał:
    DiZMar napisał:
    Taki stabilizator da się sprawdzić bez żadnych kondensatorów ani innych elementów. Podłączamy na WE zasilanie wyfiltrowane w miarę +7 do +25V, masę i mierzymy na WY względem masy.

    Niestety, nie.
    Bez kondensatorów, podłączenie zasilania kablem (bo jak inaczej?) to przepis na wzbudzenie się stabilizatora. Zwłaszcza bez kondensatora C1.
    ...

    Wielokrotnie podłączałem "bez niczego" i było OK przynajmniej do sprawdzenia. Zresztą jaki problem dołączyć kondensatory z obu sttron stabilizatora?
    trymer01 napisał:

    ...
    DiZMar napisał:
    Ma być ~5V ±0,05V.

    Również nie: - wg datasheet Uwy=4,75÷5,25V (5V±5%), chociaż zwykle tolerancja jest węższa - ok. ±0,1V.

    Tu nie będe upierał się ale zwykle odchyłka większa niz 0,05V nie zdarzała mi się.

  • #980 29 Mar 2017 10:49
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    DiZMar napisał:
    Wielokrotnie podłączałem "bez niczego" i było OK przynajmniej do sprawdzenia.

    Ja również, ale miałem też kilka przypadków wzbudzenia (i walcząc z nimi doszedłem sam do rozwiązania - czyli C1). Dlatego dobrą praktyką jest stosowanie zawsze C1, C2, gdzie C2 może mieć wartość większą, nawet kilkadziesiąt mikroF.
    Dlatego porada w stylu
    DiZMar napisał:
    Taki stabilizator da się sprawdzić bez żadnych kondensatorów ani innych elementów.

    nie jest dobrą poradą tu na forum i stad moje uwagi.
    DiZMar napisał:
    Zresztą jaki problem dołączyć kondensatory z obu sttron stabilizatora?

    Otóż to - żaden problem i żaden koszt, "śpimy spokojnie" że z tej strony na pewno nie będzie problemu.
    Warto wyrabiać sobie dobre nawyki - i takim jest m.in. automatyczne rysowanie na schemacie owych kondensatorów przy 78xx/79xx i automatyczne ich stosowanie w montowanym układzie.
    Podobnie jak np. montaż kondensatorów odsprzęgających zasilanie WO, czy ograniczone zaufanie do płytek stykowych (a najlepiej nieużywanie ich w ogóle).
    DiZMar napisał:
    zwykle odchyłka większa niz 0,05V nie zdarzała mi się.

    Tu sporo zależy od klasy woltomierza.
    Miałem przypadki odchyłek 0,1V, nawet 0,15V - ale to rzadko.
    Natomiast często dla 79xx obserwowałem zawyżone Uwy bez obciążenia (np. -6V dla 7905) - wystarczyło układ obciążyć aby stabilizował poprawnie -5V.

  • #981 29 Mar 2017 11:20
    max-bit
    Poziom 24  

    Jeśli ten układ IC faktycznie daje zamiast 5V 7 znaczy ze to jakaś wada produkcyjna podróbka nie sadze.
    Trzeba reklamować w TME takie "numery" się czasem zdarzają a ostatnio coraz bardziej bym powiedział.
    Możliwe ze firma ST zleca to jakieś firmie ... a ta... robi coś przypadkiem.
    Osobiscie wygląda mi to na chinola..

  • #982 29 Mar 2017 11:30
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    Kondensator na wejściu taki istotny nie jest, gdyż mamy znacznie większą pojemność zaraz za mostkiem prostowniczym. Moooże, aczkolwiek nie musi się wzbudzać, jezeli zastosujemy długaśnie przewody doprowadzające napięcie do stabilizatora. Teraz w epoce zwartych i małogabarytowych układów to raczej nie wchodzi w grę; no chyba, że ktoś zasila swój układ z zasilacza wtyczkowego.
    C2 może być istotny, ale tylko wtedy, kiedy wyjście stabilizatora wisi w powietrzu.
    Po dołączeniu do zasilanego układu jakąż może pełnić rolę, jeżeli zasilany układ w gałęzi zasilania już jakieś pojemności przeważnie ma?

  • #983 29 Mar 2017 11:32
    DiZMar
    Poziom 43  

    max-bit napisał:
    Jeśli ten układ IC faktycznie daje zamiast 5V 7 znaczy ze to jakaś wada produkcyjna podróbka nie sadze.
    ...

    Ja stawiam jednak na błąd miernika. Chociaż...?

  • #984 29 Mar 2017 11:32
    atom1477
    Poziom 43  

    Mowa była o sprawdzeniu stabilizatora poza układem, a wtedy żadnych kondensatorów nie ma jak się ich samemu nie doda.

  • #985 29 Mar 2017 11:36
    max-bit
    Poziom 24  

    Nie przesadzajcie ten stab można sprawdzić spokojnie bez żadnych C.
    A nawet jeśli już zawsze można sprawdzić czy się coś nie wzbudza ... no trzeba mieć oscyloskop.....

  • #986 29 Mar 2017 11:39
    Bieda z nędzą
    Poziom 30  

    No to kwestia wyjasnienia- co tam robi kondensator na wyjściu? Błędem jest myślenie, że filtruje napięcie.
    Te kości do poprawnej pracy wymagają obciążenia ich małym prądem, nie pamiętam ile, chyba 2mA. I to właśnie robi kondensator, przez swoją upływność (rezystancję równoległą).
    Raz się spotkałem z tym zjawiskiem, miernik cyfrowy o znacznej Rwe pokazywał głupoty, wskazówkowy o Rwe 10 kilo/Vot pokazał wartość poprawną.

  • #989 29 Mar 2017 12:10
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Bieda z nędzą napisał:
    Kondensator na wejściu taki istotny nie jest, gdyż mamy znacznie większą pojemność zaraz za mostkiem prostowniczym.

    max-bit napisał:
    Nie przesadzajcie ten stab można sprawdzić spokojnie bez żadnych C.

    Wot, mądrale! :D - mądrzejsze od producenta!
    Zrozum kolego, że można - wolno Ci, ale nigdy nie jesteś pewien czy stabilizuje poprawnie czy się wzbudza, albo "podwzbudza". Potrzebny byłby oscyloskop - nie łatwiej użyć C1? - w dodatku jesteś wtedy w zgodzie z producentem.
    Np. bez obciążenia może być OK, a po obciążeniu zacznie się wzbudzać (albo odwrotnie) i będziesz szukał przyczyny w zasilanym układzie - bo jesteś "mądrzejszy"?
    Naprawdę musicie być mądrzejsi od producenta? - używając WO też nie stosujecie kondensatorów odsprzęgających (zalecanych przez producenta) tylko liczycie na szczęście?
    Jeszcze raz przypomnę - mowa o zasilaniu stabilizatora kablem z oddalonego zasilacza z filtrem.
    Z datasheet:
    Required if the regulator is located far from the power supply filter.
    Bieda z nędzą napisał:
    No to kwestia wyjasnienia- co tam robi kondensator na wyjściu?

    A o czym tu mówimy?
    atom1477 napisał:
    Mowa była o sprawdzeniu stabilizatora poza układem, a wtedy żadnych kondensatorów nie ma jak się ich samemu nie doda.

    Znowu dyskusja schodzi na manowce.
    Mówimy o zasilaniu z kabla.
    I wcale nie musi być "długaśny", miałem przypadek gdy przewody miały ok. 20cm i stabilizator "dzwonił" (miał zanikające drgania Uwy przy skokowym obciążeniu, C2 nie pomagał, dopiero C1 pomógł).

    Bieda z nędzą napisał:
    Teraz w epoce zwartych i małogabarytowych układów to raczej nie wchodzi w grę; no chyba, że ktoś zasila swój układ z zasilacza wtyczkowego.

    A sprawdzając ten stabilizator (bez C1 i C2) to jak go zasilasz? - bo ja znam tylko jeden sposób - kablami z zasilacza. Chyba że stosujesz kable dł. 2 cm?
    Bieda z nędzą napisał:
    C2 może być istotny, ale tylko wtedy, kiedy wyjście stabilizatora wisi w powietrzu.

    Nie, C2 jest potrzebny aby poprawić odpowiedź stabilizatora na skok jednostkowy.
    I właśnie gdy wyjście "wisi" (czyli stabilizator jest nie obciążony) - C2 wtedy jest zbędny (podobnie jak przy stałym, niezmieniającym się obciążeniu). Co najwyżej może być tam potrzebny opornik jako wstępne obciążenie.
    Although no output capacitor is needed for stability, it does help transient response
    Bieda z nędzą napisał:
    Po dołączeniu do zasilanego układu jakąż może pełnić rolę, jeżeli zasilany układ w gałęzi zasilania już jakieś pojemności przeważnie ma?

    Ma to znaczenie właśnie z powodu odległości. Kondensator ten rzędu 0,1-kilkadziesiat mikroF daje najlepszy efekt gdy jest przy nóżkach stabilizatora, bo dłuższe połączenia (kable/ścieżki druku) wnoszą indukcyjności. Nie myśl o tym jako o prądzie stałym ale o zmiennym albo impulsowym (skok jednostkowy).
    Bieda z nędzą napisał:
    Te kości do poprawnej pracy wymagają obciążenia ich małym prądem, nie pamiętam ile, chyba 2mA. I to właśnie robi kondensator, przez swoją upływność (rezystancję równoległą).

    Albo sobie żarty robisz, albo pleciesz..... kondensator 0,1 mikroF z upływnością 2mA?
    Owszem, niektóre 78xx wymagają wstępnego obciążenia, znacznie częściej wymagają tego układy 79xx. Ale pomysł aby używać kondensatora jako opornika.... daj już spokój.
    Bieda z nędzą napisał:
    Raz się spotkałem z tym zjawiskiem, miernik cyfrowy o znacznej Rwe pokazywał głupoty, wskazówkowy o Rwe 10 kilo/Vot pokazał wartość poprawną.

    Albo brak wstępnego obciążenia (i wystarczył prąd rzędu 0,1mA wnoszony przez miernik wskazówkowy), albo właśnie brak C1 powodował wzbudzanie, które ustąpiło po obciążeniu miernikiem (brak C1 spowodował brak stabilności).

    Edit; - rola C1 i C2 dobrze opisana w trzecim obrazku w poście nr 988.

  • #990 29 Mar 2017 12:21
    aaanteka
    Poziom 37  

    Znów pełna racja w kolegi wypowiedzi, sama z trudem się powstrzymałam od podobnych spostrzeżeń.
    Nie ma co się nadmiernie emocjonować , cóż niektórzy wiedzą lepiej od samych producentów , konstruktorów i za nic mają ogólne zalecenia przez nich dawane.
    Dla tych ,którym nie chce się przeczytać ,czy nawet skorzystać z translacji:
    " Kondensator obwodu wejściowego powinien być(zamontowany).
    Aby zapewnić dobrą charakterystykę wysokiej częstotliwości w celu zapewnienia stabilnej pracy z ogólnym obciążeniem. (należy zastosować) pojemność 0,33 μF lub większą (typu) tantal, mylar lub inny kondensator o niskiej( impedancji )wewnętrznej.
    Należy wybrać impedancję przy wysokich częstotliwościach. Kondensator wejściowy/wyjściowy (bypass) powinien być
    montowany z możliwie najkrótszymi przewodami bezpośrednio na zaciskach wejściowych regulatorów.
    "