Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

proste rzeczy trudnymi są dopóki się ich nie pozna...

18 Kwi 2007 17:02 2985 35
  • Poziom 9  
    Witam, uprzejmie prosze o cierpliwosci i odpowiedż,
    1.
    POtrafię juz oboliczyc rezystynacje równoległą i szeregową, znam wzory i umiem ja zastosowac, jednak gdzieś przeoczyłem strony i linki traktujące o tym co dzieje sie z Watt tych rezystorów, jaka jest zaleznośc, czy moglibuyście mnie naprowadzić?
    2.
    gdzie lepiej, bezpieczniej umieszczac wyłącZnik 12 V przy instalacji któą sam projektuje , na minusie czy na plusie?

    3.
    dlaczego majac np, w jednym szeregu 3 diody, i 10 takich szeregów, a kazda dioda ma załózmy 20mA, to cały taki układ czerpie wg, tego co czytałem200ma, a nie,3*20 *10= 600mA? Jak do tego zabrać sie przy obliczaniu?
    4.
    w jaki sposób otrzymam rezystor o powiedzmy 4W z tych jakie mam czyli 0.125W, czy to jest w ogóle realny i dobre rozwiazanie, czy lepeij kupic ceramiczny 4W rezystor?

    5.
    Czy uważacie ze przy powiedzmy 120-150 diodach zamknietych "szczelnie" w kadłubie okrętu ze sklejki nie zaszkodzi im wytwarzane tam ciepło i brak jego skutecznego odprowadzania?

    6.
    czy 1k to 1000om czy 100om, przepraszam ale zaczynam sie troche gubić, a nie chce popełnic błędu,wole zapytac i byc zruganym niz nie pytac i wyjsc na ignoranta.

    7, uznałęm po zakupie ze wszytkie diody swieca zbyt osrtym swiatłem, czy moge w jakis sposób zmniejszyc ich świecenie?, nie maja słuzyc oświetlaniu , tylko nadawac pewną aurę mojemu modelowi.

    Pozostaje w zyczeniu miłego wieczoru,
    Rafał w.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 42  
    Wiutam. Dla pierwszego. Przeksztalcenie prawa Ohma,drugie:w plusie ,trzecie:600mA,czwarte:lepiej ceramiczny,piate: beda trudnosci z odprowadzeniem ciepla,szoste: 1k to 1000om.,siodme: doswiadczalnie lub z obliczeniaw szereg z diodami odpowiedniej mocy opornik. Powodzenia.
  • Poziom 32  
    Jeśli chodzi o pytanie 3 to będzie 200mA. Jedna dioda LED pobiera powiedzmy 20mA przy
    spadku napięcia na niej 2V. Trzy diody w szeregu też będą pobierać 20mA tylko napięcie
    zasilania musi być większe bo łączny spadek napięcia na diodach wyniesie 6V. Tak więc dziesięć
    szeregów po 20mA = 200mA. Oczywiście w szereg z diodami należy włączyć odpowiednie
    rezystory.
  • Poziom 9  
    Panowie dziękue, skąd zatem różnica w 3 odpowiedzi??

    Jednak raz jeszcze poprosze o wtajemniczenie mnie w te Waty, bardzo o to proszę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    czyli mA sie nie sumuje w szeregowym połaczeniu?, Zatem ile by nie było dód bedzie zawsze zszereg pobierał 20mA, ale odpowiednio wieksze badz mniejsze potrzebe bedzie napięcie?
    Sumuje sie tylko całe szeregi, czy tak?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 32  
    We wszystkich elementach połączonych szeregowo płynie ten sam prąd. Ile diod LED byś nie
    podłączył to jak obliczysz rezystor na 20mA to przez wszystkie będzie płynąć 20mA. A sumę
    napięć poszczególnych diod dodajesz do siebie. Dlatego do zasilania potrzebne jest wtedy
    wyższe napięcie.
  • Poziom 42  
    Przyznaje, kolega Szod ma racje,ale tylko prylaczeniu diod szeregowo, anie rownolegle. A wzor ma moc to: P=U*I,proste. Pozdrowienia.
  • Poziom 9  
    szod, jesteś bardzo pomocny, dziękuję, zakładają ze bede miał okolo 12 szeregów po kilkadziesiat , kilkanasciem diód, jak radzisz, gdzie i jak podłaczyc osobny włacznik do kazdego z szeregów, czy tutaj są jakies ogólne normy czy panuj dowolnośc,? NIe pytam o miejsce montazu a o osposób podpięcia sie tychze kilkunastu włacnzików?

    Dodano po 3 [minuty]:

    emeryt2 rozumiem Twoja zniesmaczenie moimi pytaniami, jednak dążę do doskonałości, nie poprzez zapamietanie a poznanie, znam wzór, umiem go podstaewic i zamienic, prosiłem tylko o wytłumaczeni jaka jest prawidłowasc zmiany mocy w stosunku do róznego podłaczenia rezystorów.

    Bardzo Cie prosze wytłumacz mi jak zmienia sie moc, i jakie ona ma znaczenie, dla całego układu?
    NIe odpowiedziąłeś rónież czy moge z moich 0.125 W rezystorów skompilowac rezystor o mocy np 5W?

    Pomagajmy sobie, to takie proste.
  • Poziom 9  
    przeczytałem i mam pytanie:

    to ze sumuje sie i opór i moc juz wiem, (szeregowo), jednak ja zastanawiam sie nad tym jak uzyskac poprzez połączenie kilku,kilkunastu rezystorów 0.125W np 5W, ale nie zwiekszając ednoczesnie oporu, o to mi chodziło, teraz widzę że mało pracyzyjnie zapytałem.

    W podanym przez Ciebie przykładzie w linku który zaproponowałeś, prosze powiedz na co przeliczyłeś ten 1W?
  • Poziom 42  
    Witam. Z rezystorow polaczonych rownolegle kazdy o mocz o,125 W, mozna stwozyc 5 W rezystor,laczac 40 sztuk. Wprost przeciwnie, nie jestem zniesmaczony twoim pyztaniem, lubie pomagac innym, gdzyz inni pomagaja mnie, nie tylko na tym forum.Jezeli bede mogl pomoge zawsze .Pytaj.Pozdrawiam.
  • Poziom 31  
    1
    informacja o mocy na rezystorze ma Cię poinformować, ile energii jest w stanie oddawać rezystor (przy pracy ciągłej) by nie ulec uszkodzeniu, więc kupując rezystory musisz wiedzieć jak prąd będzie przez nie płynął (wzór już padł, nie będę się powtarzał).

    3.
    IMO troszkę źle do tego podchodzisz. pamiętaj, że elementy nie pobierają prądu, tylko energię jaką on przenosi. w ten sposób patrząc, jeśli połączysz 30 diod w szereg, to popłynie przez nie te 10 czy 20mA, jeśli zrobisz 10 szeregów po 3 diody, to przez każdy szereg popłynie też 20mA (jeśli połączysz szeregi równolegle, to łącznie będzie wpływać 200mA), ale za to spadek napięcia będzie odpowiednio mniejszy na całym szeregu niż przy szeregu z 30 diod. niezmienna w tym wszystkim jest jedynie moc - każda dioda pobiera taką samą, niezależnie jak je podłączysz (oczywiście zakładam, że podłączasz takie same diody i pomijam minimalne różnice powstałe w procesie produkcyjnym - w końcu nie ma ideałów:) ) i będzie ona równa 30 (diod) * 0,02 (A) * 1,5 (V - tyle zakładam, różne diody różne napięcia) = 0,9W.

    4.
    tak jak pisałem wcześniej, moc dobierasz do wymagań układu - oczywiście może być rezystor o większej mocy, więc raczej nie patrz na ten parametr jak np na rezystancję (jak połączyć by wyszło...).

    6.
    1m = 0,001
    1k = kilo = 1000
    1M = 1000k

    5, 7
    możesz obniżyć napięcie / ograniczyć prąd. a może warto byłoby zastanowić się nad jakimś prostym układzikiem, który zapalałby na ułamek sekundy każdą diodę (przechodząc przez wszystkie kolejno, albo tak samo, tylko rozbić to na kilka bloków) tak by częstotliwość przebiegów przez całość była większa od powiedzmy 30 przebiegów na sekundę (albo więcej) - zmylisz tym ludzkie oko, które będzie widzieć wszystkie diody zapalone, a Ty zaoszczędzisz znacznie na energochłonności układu, bo tak naprawdę tylko jedna dioda będzie się świecić (lub jedna na blok, jeśli to rozbić jak pisałem nawias wcześniej). obliczanie oszczędności pozostawiam Tobie :) w ten sposób też ograniczysz ilość ciepła wydzielanego na rezystorach.
  • Poziom 32  
    Jeśli chcesz z 0,125W uzyskać 5W to musisz podłaczyć 40 sztuk rezystorów bo oczywiście
    5W / 0,125W = 40. Możesz przy tym łączyć te rezystory szeregowo, równolegle bądź kombinacyjnie
    szeregowo / równolegle. Przykładowo chcesz uzyskać rezystor 10k. Jeśli połączysz rezystory
    tylko szeregowo potrzebujesz 10k / 40 = 250Ω. Jeśli chcesz połaczyć dwa szeregi po 20 sztuk
    równolegle to potrzebujesz na jeden szereg w sumie 20k bo dwa połaczone takie szeregi
    równolegle dadzą w sumie 10k. A więc 20k / 20 = 1k.
    Czyli w pierwszym przypadku potrzebujesz 40 sztuk rezystorów 250Ω a w drugim 40 sztuk 1k.
    Jak widzisz wszystko zależy jaki sposób połączeń wybierzesz. Tylko tu jedna uwaga. Wszystkie
    rezystory powinny być takiej samej wartości oporu bo jeśli wstawisz inny to odłoży się na nim
    inne napięcie lub będzie płynął inny prąd i w efekcie będzie się wydzielać inna moc. Można tak
    zrobić i owszem ale to trzeba uwzględnić w obliczeniach.
    Co do tego pytania o 1W to nie rozumiem o co Ci chodzi. Sprecyzuj pytanie jak możesz.
  • Poziom 9  
    Panowie, wszytko zaczyna dla mnie być jasnym, dziękuje za odpowiedzi proste i obrazowe, Juz prawie jestem w domu, PRawie,poniewaz, wieśniak nie wiem gdzie moge poczytac o tych prostych układzikach, gdzyz nie wiem jak sie owe nazywaja, co wpisac w wyszukiwarke?

    Szod, najpierw moje pytanie 1w, w linku który podesłałes podałes przykład na obliczenie , pytam na jakie jadnostki zaminiłes ten 1W?:



    "... tridio - przeczytaj co napisałem a potem sobie policz. Dam Ci przykład i ułatwię zadanie.
    Weź rezystor 100Ω i dwa szeregowo 50Ω. Na tym 100Ω przy 10V wydzieli się 1W mocy. ...""

    A teraz, powracajac do problemu, albo ja zadaje nielogiczne puytanie, co moze być akurart tutaj prawdą albo nie doczytałes to o co zapytałem, jak zwiekszyc W rezystorów łacząc je ale jednoczesnie nie zwiększając ich oporu?
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Witam!
    Jak rozumiem masz rezystory o właściwej oporności ale o małej mocy.
    Jak już wyżej napisano dla uzyskania mocy 5 W potrzebujesz 40 rezystorów. Aby uzyskać taką samą rezystancję wypadkową jaką ma pojedynczy rezystor musisz połaczyć równolegle 7 szeregów po 7 rezystorów (moc wypadkowa 6,125 W) lub 6 szeregów po 6 rezystorów (moc 4,5 W). Oczywiście przy założeniu, że wszystkie rezystory mają taką samą rezystancję i moc. To wszystko możesz sobie policzyć ze znanych Ci wzorów na wypadkowe rezystancje w połaczeniu szeregowym i równoległym. Połaczenie kilkudziesięciu rezystorów jest zarówno nieopłacalne jak i zajmuje dużo miejsca
    Pozdrawiam,
    emka
  • Poziom 9  
    gdzie popełniam błąd?
    prosze przeanalizujcie mój tok myślenia:

    zakłądam rezystor 190 ohm o mocy 0.125, szukam 6.125W ale 190 ohm i:

    7 szeregów po 7 rezystorów=
    7*0.125=6.125 okmam moc szeregu,

    7*190 ohm= 1330 ohm, ok mam opór szeregu,


    7/1330=1/R = 190 ohm, ok mam opor całosci, czyli ju znie zmieniaony czyli znowu 190 ohm, ale:

    czy moc w połaczeniu rownoległym sie nie sumuje?czy 7*6.125?
    Jak powinienem obliczy moc całości?


    przepraszam sam znalazłem błąd:
    7*0.125=0.875 a nie 6.125, dopiro 0.875*7 daje 6.125

    mea culpa, wybaczcie:),
    czyli wychodzi na to zę, aby uzuyskac 190 ohm i 6.125W, potrzebuje :
    49 rezystorów 190ohm i 0.125W, połaczonych w 7 szeregów po 7 sztuk i całośc równolegle?
    uff, zmęczyłem jeden problem, czy mogę mieć kolejne pytania?

    Dodano po 24 [minuty]:

    jednak raz jeszcze...
    dlaczego powyzsze nie sprawdza sie w innym przykładzie:

    5 szeregó po 8 rezystorów, kazdy 190 ohm i 0.125W, wyniki są inne:

    owszem 5 W uzyskam jednak wg moich obliczeń, wyjdzie opór 304 ohm, dlaczego?
    wrrr
  • Poziom 19  
    Doskonale!
    1. Pamiętaj jednak, że takie proste obliczenie mocy wypadkowej jako sumy mocy rezystorów składowych jest możliwe tylko przy założeniu jednakowych wartości ich oporności i mocy.
    2. Rozumiem, że wartość 190 Ω jest przykładowa - możesz mieć kłopoty z nabyciem takich wartości - najbliższe z szeregu E5 (tolerancja 5%) to 180 lub 200 Ω. Nadal twierdzę, że tworzenie takiego potwora z kilkudziesięciu oporników jest nie tylko nieekonomiczne ale i będzie wyglądało koszmarnie.
    3. Ostatnia uwaga: W Polsce jednostką oporu elektrycznego (rezystancji) jest om, symbol: Ω. Zgodnie z zasadami języka polskiego taką nazwę się odmienia, a więc 190 omów. Używanie takich potworków jak ohm, watt po prostu razi. Wiem, że to zapożyczenie z j. angielskiego ale mamy własny język a i normy także obowiązują.
    Życzę powodzenia w zgłębianiu podstaw elektroniki.
    Pozdrawiam,
    emka

    P.S. Co do ostatniego pytania - po prostu matematyka.
  • Poziom 9  
    emka słuszna uwaga filologiczna, czy zatem powinienem w poprzednich postach edytowac rażące zwroty ? Obiecuje uzywac ich w formie polskiej w następnych postach, zgoda?:)
    Dziękuje, ale ponizej tzn w powyzszym poscie dodałęm pytanie, zachcesz sie ustosunkować?

    MOja przygoda z elektroniką jest niejako koniecznoscia, chcę sam zaprojektowac i zbudowac , jak sie okazuje dla mnie trudny układ oświetlenia, stąd też banalne pytania. Mogę o tym poczytac tam i tu, jednak nie ma to jak ktoś po bratersku naprowadzi podpowiem oświeci, Dzięki Panowie.
  • Poziom 19  
    Chciałem po prostu zwrócić uwagę na to czego prawdopodobnie nie wiedziałeś, jeśli w przyszłości się do tego zastosujesz będzie mi bardzo miło. Wracając do Twojego pytania. Wypadkowa rezystancja szeregowego połączenia "n" jednakowych rezystorów o rezystancji "R1" wynosi: Rs = n * R1, natomiast wypadkowa rezystancja równoległego połączenia "x" jednakowych rezystorów o rezystancji "R2" to: Rr = R2/x.
    W naszym przypadku: łączymy szeregowo "n" rezystorów o oporności "R", czyli rezystancja takiej gałęzi to: Rg = n * R.
    Teraz połączmy "x" takich gałęzi - rezystancja wypadkowa całości wyniesie: Rw = Rg/x = n*R/x. Zgodnie z twoimi założeniami rezystancja wypadkowa ma być równa rezystancji pojedynczego opornika, czyli: Rw=R stąd n*R/x = R i dalej przekształcając otrzymamy: n/x = 1 czyli
    n = x. Tak więc ilość gałęzi musi być równa ilości oporników w gałęzi.
    Ten sam rezultat można otrzymać łącząc szeregowo "n" gałęzi złożonych z "n" rezystorów połączonych równolegle.
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    właśnie przekonałeś mnie w moich podejrzeniach, ze owe x i z musza być równe. W przypadku przciwnym całe obliczenia można sobie o kant stołu rąbnąć, Dziękuję Ci bardzo, to bardzo przydatny dla mnie post.

    Rozumiem, że w przyszłości mogę liczyć na pomoc?

    Pozdrawiam CIe elektronicznie:) Rafał W.

    Dodano po 1 [godziny] 43 [minuty]:

    Drążąc i dręcząc Was zadam kolejne pytanie:
    1. czy ma jakikolwiek wpływ na rezysytor czy diode, to ze skróce ich "wąsy"? bo powiedzmy przeszjadzaja mi w monatażu?

    2. czy w zwiazku z pytaniem 1 isitone jest miejsce lutowania, czy powinno sie lutowac jak najdalej od samego rezystora czy diody, czy nie ma zadnych ograniczeń?

    3, czy uważacie że można montowac całośc mojego układ na sklejce, czy jest to nieodpowiedzialne, jeśli nie, to co proponujecie, jak moge sobie poradzic z tym?> Czy moze ma to "wisiec" w powietrzu?

    4. czy słusznie teraz mniemam, że mając np 9 V i 200mA zasilacz moge do niego podłaczyc maksymalnie, 10 szeregów po maksymalnie 7 diód 1,2V z maleńkim rezystorem?
    Nacisk kłade tutaj na mA nie na V, bo wg wczesniejszych ustalen kazdy szereg połknie 20mA, wiec mając do dyspozycji 200 mA, tyle wyjdzie? pYtam bo chce cos postanowic apropos źródła zasilania.
  • Poziom 32  
    bismarck napisał:

    Szod, najpierw moje pytanie 1w, w linku który podesłałes podałes przykład na obliczenie , pytam na jakie jadnostki zaminiłes ten 1W?:

    "... tridio - przeczytaj co napisałem a potem sobie policz. Dam Ci przykład i ułatwię zadanie.
    Weź rezystor 100Ω i dwa szeregowo 50Ω. Na tym 100Ω przy 10V wydzieli się 1W mocy. ...""

    Zamieniłem? Wyliczyłem. P = U² / R czyli 10V² / 100Ω = 1W. Taka moc wydzieli
    się na rezystorze 100Ω przy napięciu 10V pomiędzy końcówkami. Oczywiście
    rezystor musi mieć wtedy moc kilku W bo typowy 0,125W szybko pójdzie
    z dymem.

    bismarck napisał:

    A teraz, powracajac do problemu, albo ja zadaje nielogiczne puytanie, co moze być akurart tutaj prawdą albo nie doczytałes to o co zapytałem, jak zwiekszyc W rezystorów łacząc je ale jednoczesnie nie zwiększając ich oporu?

    No i po co te nerwy? Mam prawo nie zrozumieć pytania. Podejrzewałem że
    o to Ci chodzi ale nie byłem pewny. Kolega emka371 już wszystko wyjaśnił.
    Zresztą wystarczyło przeprowadzić trochę obliczeń i wszystko było by jasne.
    Zawsze należy podawać precyzyjne pytania to nie będzie wątpliwości.

    bismarck napisał:

    1. czy ma jakikolwiek wpływ na rezysytor czy diode, to ze skróce ich "wąsy"? bo powiedzmy przeszjadzaja mi w monatażu?
    2. czy w zwiazku z pytaniem 1 isitone jest miejsce lutowania, czy powinno sie lutowac jak najdalej od samego rezystora czy diody, czy nie ma zadnych ograniczeń?

    Nóżki możesz skracać. Tylko czym krótsze tym bardziej musisz zwrócić uwagę
    żeby nie przegrzać elementu.

    bismarck napisał:

    3, czy uważacie że można montowac całośc mojego układ na sklejce, czy jest to nieodpowiedzialne, jeśli nie, to co proponujecie, jak moge sobie poradzic z tym?> Czy moze ma to "wisiec" w powietrzu?

    Nie napisałeś co chcesz zrobić. Zależy co to ma być i jak ma być zrobione.
    Zazwyczaj do jednostkowych konstrukcji używa się płytek uniwersalnych.
    Ale może np. chcesz umieścić diody w sklejce lub jakimś tworzywie a ich
    nóżki połączyć ze sobą to wtedy płytka Ci nie potrzebna.

    bismarck napisał:

    4. czy słusznie teraz mniemam, że mając np 9 V i 200mA zasilacz moge do niego podłaczyc maksymalnie, 10 szeregów po maksymalnie 7 diód 1,2V z maleńkim rezystorem?
    Nacisk kłade tutaj na mA nie na V, bo wg wczesniejszych ustalen kazdy szereg połknie 20mA, wiec mając do dyspozycji 200 mA, tyle wyjdzie? pYtam bo chce cos postanowic apropos źródła zasilania.

    Tak, jeśli diody będą mieć 1,2V to możesz połączyć 7 sztuk - razem 8,4V.
    Tyle że nie wiem czy znajdziesz takie diody na zakres widzialny światła.
    Czerwone mają ok. 1,8V spadku a inne kolory jeszcze więcej. Ok. 1V to
    mają diody na podczerwień.
    Jeśli ten zasilacz ma maksymalnie 200mA to go nie obciążaj na maksa.
    Warto też sprawdzić jak świecą diody przy mniejszym prądzie. Zazwyczaj
    10mA starczy i nie zobaczysz specjalnie różnicy jak dasz 20mA. Piszę tu o
    typowych diodach bo są też niskoprądowe. Im 2mA wystarczy.
  • Poziom 31  
    bismarck napisał:
    wieśniak nie wiem gdzie moge poczytac o tych prostych układzikach, gdzyz nie wiem jak sie owe nazywaja, co wpisac w wyszukiwarke?

    miałem na myśli połączenie licznika binarnego mod 16 (np 7493) i demultipleksera 16-wyjściowego (np 74154). licznik ma 4 wyjścia i zlicza od 0 do 15. demultiplekser ma 1 wejscie i 16 wyjść - żeby zaadresować każde potrzebne są 4 bity (czyli 16 kombinacji adresu). zakładając, że dioda będzie świecić przy stanie niskim na wyjściu demultipleksera, to podłączasz to tak: do wejścia licznika podłączasz generator częstotliowści (układ ne555 Ci to załatwi - opisów jak to zrobić jest pełno), wyjścia licznika podłączasz do wejść adresowych demultipleksera, wejście informacyjne demultipleksera podłączasz do masy, a do wyjść podłączasz diody (16 wyjść = 16 diod - czyli potrzebujesz dwa takie zestawy, albo po dwie diody na wyjście i masz 32 diody), a same diody do zasilania przez rezystory (możesz kupić dwa R-Pack'i - zajmą mniej miejsca). dla pewności pomiędzy demultiplekser i diody wstawiasz bufory (chyba 7475 się nada, ale musiałbyś sprawdzić - głowy nie dam), które dostarczą odpowiedni prąd diodom (są różne serie układów, różniące się m. in. obciążalnością, trzeba o tym pamiętać).

    odnośnie pytania 3, tak jak poprzednik napisał - polecam to zmontować na płytce uniwersalnej - jest to bardzo wygodne. a ścieżki możesz prowadzić kynarem - taki bardzo fajny, cieniutki drucik.

    polecam zajrzeć do książki np "układy cyfrowe" Wojciecha Głockiego - jest tam wiele układów opisanych itd. poza tym na www.elenota.pl znajdziesz potrzebne Ci dokumentacje scalaków.
    moim zdaniem warto nad tym posiedzieć, zamiast produkować tak bardzo energochłonną zabawkę na samych diodach i rezystorach.
  • Poziom 9  
    Szod Kolego miły, nie denerwuję sie, nic a nic, jedynie małe zażenowanie poczułem ze niepotrafie zapytac o to co chce wiedziec:).Teraz juz mam odpowiedz, dziękuje, Ty i Twoi forumowi koledzy jestes bardzo pomocni.

    Wiesniak, teraz serfuje po necie w nadziei na rozszyfrowanie postu któy do mnie napisałeś, jak juz bede wiedział to czego nie wiem nie omieszkam Cie o to zapytac.
    Wiesniak, gdzie moge kupic taka płytke uniwerslaną? i o co powinienem pytac przyt zakupie? Drucik kynarowy, przyznam ze to dla mnie novum, poczytam.

    Szod, owszem nie powiedziałem do końca do czego to ma słuzyc, otóż do wykonania oswietlenia kilku poziomów mojego modelu, do podswitlenia armat, mostka, radarów itp, a wszytko planuje zamontowac, poprzez wywiercenie otwórów w sklejce i wepchnietcie tam diód, chyba ze uznam ze fabrycze oprawki bede w miarę proporcjonalne do całości.

    Przykład z V diód był tylko przypadkowy, sprawdziłęm ze 1,2V to nie to co tygrysy lubią najbardziej, zwracam honor, jednak tok mój słusznym był?

    Czy moge połaczyc w roznych szeregach diody "zwykłe" z niskoprądowymi, bo takie 2mA też mam?


    Pytanie poza tą sprawą; czytałęm że drut powinien być oporowy jako ten który użyty jest jako grot lutownicy, czy zatem te groty które sam sobie robię z drutu miedzianego są be? Niby dziają, wole jednak zapytać.

    Pabnowie, są dziedziny w których jestem mocny, elektronika nią nie jest, dlatego raz jeszcze dziękuje Państwu za cierpliwosc i nie nzabyt częste odsyłanie do linków. DlA was są to podstawy, ja także chcę mieć je przynjamniej w trzech jeśli nie w dwuch palcach.
    Dziękuję.
    Pytania, obiecuję pojawią sie.

    Rafał W.

    Dodano po 6 [minuty]:

    ah miałęm pytac;
    Kynar juz wiem co to jest ,nawet nie wiedziałem ze mam to juz zakupione ,
    Prosze powiedzcie czy jest jakis patent na zeskrobanie kawałka izolacji, z tego drucika?
    Bo, zakładajac na szeregu 10 diód i 10 rezystorów, musze miec 10 "odkryć" izolacji ( w sumie 20 ), mam skalpele i inne nozyki, próbowałem tez nadtapiac izolacje lutownicą, jadnak z marnym skutkiem. Jak sobie z tym poradzic?
  • Poziom 31  
    bismarck napisał:
    jak juz bede wiedział to czego nie wiem nie omieszkam Cie o to zapytac.
    pytaj, pytaj, jak będę potrafił, to odpowiem.


    bismarck napisał:
    Wiesniak, gdzie moge kupic taka płytke uniwerslaną? i o co powinienem pytac przyt zakupie?

    w każdym elektroniku mają, różnica może być w asortymencie. warto przejść się po tych w zasięgu i zobaczyć co oferują, tak by kupić taką, która rozmiarami Ci będzie pasować. po prostu spytasz, czy są płytki uniwersalne, albo poprosisz o możliwość obejrzenia. zwróć uwagę na to, jak wyglądają punkty lutownicze - mogą to być właśnie pojedyncze punkty, ale mogą też być dłuższe linie łączące kilka(naście) otworków - jest to wygodne jako np linia zasilająca i masa. zakupem raczej zająłbym się, jak już będziesz miał w miarę gotowy projekt i będziesz potrafił określić ile miejsca potrzebujesz itd.

    bismarck napisał:
    Czy moge połaczyc w roznych szeregach diody "zwykłe" z niskoprądowymi, bo takie 2mA też mam?

    szeregowo nie - albo jedne nie będą świecić, albo drugie się spalą, albo obie opcje. równolegle tak, pod warunkiem, że odpowiednie rezystory dodasz, by napięcie było takie samo i płynął odpowiedni prąd.

    drut oporowy? nie jestem fachowcem, ale wydaje mi się to trochę nielogiczne, bo on ma jak najlepiej przewodzić (czyli rezystancja dąży do 0) i nie wpływać na parametry układu.

    bismarck napisał:
    prosze powiedzcie czy jest jakis patent na zeskrobanie kawłka izolacji, z tego drucika?
    Bo, zakładajac na szeregu 10 diód i 120 rezystorów, musze miec 10 "odkryć" izolacji, mam skalpele i inne nozyki, próbowałem tez nadtapiac izolacje lutownicą, jadnak z marnym skutkiem. Jak sobie z tym poradzic?

    ja zwykle po prostu przycinałem tyle ile potrzebowałem, nie bawiłem się w robienie takich "odkryć" bo jest to IMO niewygodne. mógłbyś też lutować rezystor prosto do diody - oszczędzisz sobie zabawy. albo jak pisałem skorzystać z R-Pack'ów - jeden scalaczek i masz kilka rezystorów "zabudowanych" małej obudowie.

    póki co miłego "wgryzania się" w moją koncepcję :).
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    :arrow: wiesniak
    To zasilanie diod w multipleksie to tylko niepotrzebna komplikacja układu.
    Przecież dioda żeby poprawnie świecić w multipleksie musi otrzymać
    większy prąd w impulsie. Mówiąc inaczej prądu nie zaoszczędzisz bo dioda i
    tak musi swoje dostać a tylko niepotrzebnie się to skomplikuje. Wyświetlanie
    multipleksowe używa się głównie żeby zmniejszyć ilość połączeń pomiędzy
    wyświetlaczami a elektroniką. Myślę że w przypadku kolegi bismarck jest to
    o wiele bardziej skomplikowany układ. Nie komplikujmy prostych rzeczy.

    :arrow: bismarck
    Dobrze że się nie denerwujesz :) Po prostu tak zrozumiałem Twoją wypowiedź.
    A problemy z pytaniami możesz mieć skoro to dopiero Twoje początki.
    Wracając do tematu to diody niskoprądowe możesz połączyć w szereg ze zwykłymi
    tylko oczywiście te niskoprądowe będą świecić normalnie a te zwykłe ledwo, ledwo.
    Czyli łącz tylko albo normalne albo niskoprądowe.
    Płytka uniwersalna nie będzie Ci raczej potrzebna bo diody będziesz miał
    porozrzucane po całym modelu więc musisz je łączyć przewodem. Tylko dobrze
    zaizolować połaczenia, można użyć rurek termokurczliwych. Ale jak chcesz
    zobaczyć jak takie płytki wyglądają bo może jednak skorzystasz to wejdź tu:
    http://www.tme.pl/katalog/index.phtml i w wyszukiwarce wpisz płytka
    uniwersalna.
    Co do grotów do lutownic transformatorowych to miedź jest jak najbardziej ok.
  • Poziom 19  
    Witam!
    Grot do lutownicy transformatorowej tylko miedziany. Drut oporowy - chyba chodzi o lutownice oporowe (grzałkowe), gdzie grzałka nagrzewa grot miedziany.
    Parę uwag do koncepcji kolegi wiesniaka:
    1. Przykro mi ale dla uzyskania tej samej jasności średni prąd płynący przez diody musi być taki sam, a więc przy sterowaniu sekwencyjnym, gdy dioda przewodzi przez 1/N okresu, jej prąd musi być N x większy.
    2. Proponowane układy TTL - a więc zasilanie +5V i dodatkowy zasilacz stabilizowany.
    3. Przy takim sterowaniu nie jest możliwe bezpośrednie wysterowanie diod z wyjść demultipleksera - konieczne wzmacniacze sterujące. Niestety w tej roli nie mogą być użyte 7475 to poczwórne przerzutniki D typu "Latch" (zatrzask). Są używane w układach wyświetlania sekwencyjnego ale nie w takiej roli. Mogłyby się tu nadać np. 7406 (3 szt.) lub wzmacniacze tranzystorowe (16 szt. + 16 rezystorów).
    A więc dodatkowe koszty, znaczne skomplikowanie układu dla iluzorycznych oszczędności energii - chyba nie tędy droga. Dodam, że sterowanie sekwencyjne nie zostało wymyślone dla oszczędności energii ale przedewszystkim dla zmniejszenia ilości połaczeń przy wielocyfrowych wyświetlaczach.
  • Poziom 9  
    Drodzy forumowicze, skoro rzuciliście mnie na wodę głęboką, poproszę teraz o koło ratunkowe.Byleby nie było z ołowiu.
    Sprawdziłem- 7406 o któym pisze np. szanowny kolega emka, ma 14 nózek, to prosze powiedzcie mi jak sie do tego zabrać, co test przodem co tyłem ,gdzie plus, gdzie minus?
    Chętnie kupię to o czym mówicie, bo powiedzmy nie jestem ograniczony finansowo , jednak chce zrobic wszytko "sam", czy to bada scalno układy czy układy przez mnie zlutowane.

    Rozumiem ze 7406,wg opisów ma określone V, czy oby nie za małe?

    Tutaj wcale nie obrusze sie za odesłanie do linku, strony, która zaoszczędzi Wasz czas, a mnie troche rozjaśni problem.
    Zaczyna mnie to wciągać.

    RafałW.

    p.s. w całęj tej zabawie chodzi także o to ,ze tutaj inaczej niż przy radio, telewizorze czy innym urządzeniu nie będzie możliwości rozebrania tego w celu wymiany, naprawy, poprawy czegokolwiek, dlatego chciałbym aby konstrukcja była w 100% pewna, dlatego też rezystory wolałbtym dac osobno do kazdej diody, bo gdyby do szeregu, to wiadomo, spali sie rezystor czy jedna z diód ulegnie uszkodzeniu i cały szereg.....wiecie sami.
    Mogą tam być układy scalone, to nawet fajnie, coś nowego, tylko proszę o wskazówki. Zaczniemy od tego 7406?

    Pzodrawiam

    Dodano po 3 [minuty]:

    hmm, czy słysznie podejrzewam ze te nóżki to koncówki np., rezystoró, a cały układ to 7 rezystorów?
    Tylko gdzie tu opisana rezystynacja? I jeżeli mam racje to nie ma + ani
    -?
    GDzie można znaleźć opis dokłądny tego co jest w takim układzie?
  • Poziom 32  
    Jak chcesz niezawodnie to daj spokój z dodatkową elektroniką. Diody i odpowiednio
    wyliczone rezystory w zupełności wystarczą. Będzie to najprostsze i najbardziej
    niezawodne. Wystarczy dobrać odpowiedni prąd dla diod LED.
  • Poziom 9  
    Racja, prostota jest niezawodna, tak pozostawię.
    Męczy mnie jednak jeszcze jedna sprawa, mianowicie odprowadzenie ciepła. Wymyśliłem sobie, prosze mnie skorygować jeżeli brak tu sensu, badz jest to niewykonalne, że zamontował bym coś takiego co si eu mnie kręci w laptopie. Jakie to ma wymiary i co oi tym sądzicie?
    Z powodów kosmetycznych nie wchodziw grę, montowanie wentylacji, wiem ze i to o czym pisze potrzebuje otworów wentylacyjnych, jednak czy uważacie ze mozliwym jest takie podłaczenie tego, zeby ciepło owe wyprowadzane było jakim kominkiem, armatką, czy innym elementem ktróy z racji wiernosci bedzie zamontowany na pokładzie?

    MOże macie inne pomysły?
  • Poziom 32  
    Chcesz stosować wentylator? Do diod LED to nie ma sensu. One aż tyle ciepła
    nie wydzielają. Co innego rezystory. Jak zastosujesz zbyt duże napięcie to
    odłoży się ono na rezystorze i będzie się on grzał. Zaplanuj sobie jak mają być
    podłączone te LED-y, ile ich ma być i dobierz sobie zasilacz tak żeby na rezystorach
    nie wydzielało się niepotrzebnie zbyt dużo mocy. No i jak pisałem sprawdź jak
    diody świecą przy mniejszym prądzie. Nie ma sensu ustawiać większego prądu
    jak przy mniejszym nie będzie wielkiej różnicy. Oszczędzisz diody i ograniczysz
    wydzielaną moc.
  • Poziom 19  
    Witam!
    Kolego nigdzie nie napisałem, że układy 7406 zastąpią całość układu proponowanego przez kol. wiesniaka. Podałem propozycję bufora czyli układu zwiększającego obciążalność prądową wyjść demultipleksera. Notabene popełniłem błąd - 7406 jest co prawda buforem ale z wyjściem odwracającym. Tu lepszy byłby 7407. Całość układu proponowanego przez kol. wiesniaka musiałaby zawierać 555 (generator), 7493 (licznik), 74154 (demultiplekser), 3 x 7407 (bufory) i 7805 (stabilizator +5V). Nie licząc oczywiście rezystorów i diod LED oraz paru elementów w generatorze. Całość mojego wywodu miała jednak na celu wykazanie tego co dobitniej wyraził kolega szod. W tym zastosowaniu daj sobie spokój z z dodatkową elektroniką. Skoncentruj się raczej na określeniu swoich potrzeb, tj. ile diod jest Ci potrzebne i jak jasno mają świecić. Jeśli masz już ten zasilacz o którym pisałeś (9V/200mA) to np. połącz szeregowo 5 czerwonych LEDów dołóż do tego rezystor ok. 47 Ω i podłącz do zasilacza. Powinny zaświecić przy tym napięciu. Jeśli nie to 4 diody i rezystor 220 Ω. Sprawdź czy taka jasność Ci odpowiada. Zmieniając wartość rezystancji zmienisz wartość prądu i tym samym jasność świecenia. Wartość rezystancji możesz zmniejszyć mniej więcej o połowę, zwiększanie nie stanowi niebezpieczeństwa - co najwyżej diody przestaną świecić. Wartości rezystorów odnoszą się do normalnych diód - nie niskoprądowych. Po określeniu tych parametrów można myśleć o doborze zasilacza - moc i napięcie.