logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Metody poprawiania zimnych lutów

Rubinh 08 Paź 2003 22:18 18739 16
  • #1 353853
    Rubinh
    Poziom 24  
    Często pojawia się na forum rada - popraw luty, oblutuj to czy tamto. Uważam, że oblutowanie to nienajlepsza metoda. Pewiejszym rozwiązaniem jest usunięcie za pomocą odsysacza starych, wątpliwych i przegrzanych lutów i położenie nowych. Takim lutom można zaufać.
  • #2 354406
    embros
    Poziom 24  
    Witam!
    W pełni się z tobą zgadzam.
    pozdrawiam
    piotrek
  • #3 354412
    Hrabol
    Poziom 25  
    a ja mysle ze jak dasz duzo kalafoni to lucik i tak sie zaswieci i bedzie dzialal tak jak potrzeba
  • #4 354426
    TadeuszZ
    Poziom 21  
    Hrabol napisał:
    a ja mysle ze jak dasz duzo kalafoni to lucik i tak sie zaswieci i bedzie dzialal tak jak potrzeba

    Co do lutowania i lania kalafonii mam inne zdanie. Po dużej ilości kalafonii druk jast paskudny nieestetyczy potem powinno się czyścić z kalafonii a jak znam życie to mało kto tak robi. Co do lutowania zimnych lutów stosuję dwie techniki. Jeśli widoczne są tylko pęknięcia to w jednej ręce lutownica a w drugiej drut cyny. To co jest w cynie wystarczy do oczyszczenia lutu. Jaśli natomiast cyna jest szara i wystaje jeszcze uczerniony drut elementu to uczywiście odsysacz przeczyszczenie lub specjalny topnik np. RF800 i potem też sama cyna. Kalafonii prawie nie używam. Po takim lutowaniu lut jest pewny i estetycznie wygląda.
    Pozdrawiam
    TadeuszZ
  • #5 354430
    goblinus
    Poziom 11  
    Całkowicie zgadzam się z przedmówcą - przez kalafonię miałem kidyś problemy-iskrzenia i w wyniku uszkodzenie.
  • #6 354816
    Hrabol
    Poziom 25  
    goblinus napisał:
    Całkowicie zgadzam się z przedmówcą - przez kalafonię miałem kidyś problemy-iskrzenia i w wyniku uszkodzenie.


    co przez kalafonie, chyba wylse zdjecie swoich lutow z lekka iloscia kalafoni sa lekko zolte, oczywiscie ze przepalone az czarne luty z kal. to ochyda nawet sciezek nie widac wlasnie naprawiam po takim paproku monitor ochyda
  • #7 354844
    oldking
    Poziom 33  
    Witam

    W czasach TV "RUBIN" zimne luty to była plaga, ale bez przesady żeby odciągąć cynę.
    Wystarczy dotknąć lutownicą i od razu widać czy lut jest OK czy nie, jak cyna z nigo ucieka - do kitu, trzeba poprawić i tyle.
  • #8 354859
    Tomek11r
    Poziom 22  
    Kalafonia to niezbyt dobry topnik do obwodów drukowanych. Lepsze są pasty lutownicze.
    Uogólniając są trzy typy "zimnego lutu". Pierwszy spowodowany przez źle dobrany topnik, drugi przez długotrwałe oddziaływanie zmian temperatury na spoiwo lutownicze i trzeci spowodowany przez obruszanie się elementu w druku. W pierwszym przypadku zwykle winna jest kalafonia (słabo pobiela) lub w przypadku topników kwasowych po prostu korozja wyprowadzenia elementu lub pola lutowniczego (trzeba myć druk po lutowaniu!). W pierwszym i drugim przypadku cynę absolutnie usunąć, oczyścić dokładnie wyprowadzenia elementu i pole lutownicze przed ponownym przylutowaniem. Jeśli chwilkę się zastanowimy co spowodowało zimny lut, od razu na myśl nasuwa się metoda naprawy.
    ZAWSZE po lutowaniu warto usunąć topnik! Spotkałem topniki do SMD które miały właściwości higroskopijne i po dłuższym czasie doprowadzały do padnięcia urządzenia. Kalafonia ma często dodane aktywatory kwasowe i może powodować korozję.
    Oczywiście za zimne luty może też odpowiadać badziewne spoiwo lutownicze ale na to już nie poradzimy...
  • #9 355036
    Hrabol
    Poziom 25  
    zgadzam sie przegrzane luty tez sa do .... i ochydnie wygladaja
  • #10 355061
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wiele zależy też od tego co lutujemy i czy wiemy co lutujemy. Jeżeli mamy element przewlekany, grube silnoprądowe ścieżki - to wymiana lutowia jest jak najbardziej wskazana.
    Ale np. w faxach nie wyobrażam sobie innej metody jak przegrzanie proca gorącym powietrzem. Są to elementy o dość dużym zagęszczeniu wyprowadzeń. W nowym sprzęcie na oguł nie ma konieczności dodawania topnika. Tam gdzie lutowie jest nieutlenione w zupełności wystarczą pozostałości z procesu technologicznego. Postawiłem w ten sposób już kilka padniętych płyt - żadna nie wruciła ponownie.
  • #11 355170
    marcinus128
    Poziom 19  
    sadze ze kalafonia jest dobra ...bynajmiej w naprawie tlewizorów i monitorów...
    pasty tez sa dobre...ale do drobniejszej elektroniki....
    a jak ktos nie umie usunac nadmiaru kalafoni to juz jego problem....
    oczywiscie czasem zimny lucik jest tak czarny ze trzeba oddessac cyne i oczyscic czyscikiem z włukna szklanego....
    a tak ps. ja urzywam do czyszczenia płyty po kalafoni zwykłego rozpuszczalnika do farb ... zwanego birolem... i jest niezastapiony....
    (chociaz trzeba zwrócic uwage na elementy plastikowe... bo je tez rozpuszcza....ale troche wprawy i wystarcza)
    po oczyszczeniu płyty tym srodkiem.... jest jak nówka nierdzewka :D
    moze to kogos zszokuje.... ale robie tak pare lat i wszycho jest ok...
    mojim zdaniem jest to najtansze i najlepsze....
    a do rozprowadzania rozpucha po płycie używam pędzelka z krutkim włosiem....
    narka
    hey
  • #12 356086
    msiuel
    Spec od TV
    Ja od paru lat stosuje do oczyszczenie miejsca lutowania z kalafonii szczoteczki do zebow +izopropyl.Tanie ,skuteczne i ladne.Mozna tez stosowac specjalny preparat (butelka+koncowka ze szczotka),maja to chyba w Wloclawku.
  • #13 356314
    kafka
    Poziom 22  
    Ja też urzywam kalafoni. Jak odrobinka jej spłynie na lut to mam praktycznie pewność, że jest w porządku. A do usuwania używam najpierw czegoś ostrego (np. małego śrubokręt) ostrażnie usuwając nadmiar, a potem pędzielkim namoczonym w nitro. Tylko też trzeba uważać na elementy plastikowe. No i efekt świetny.
  • #14 361704
    kacha36
    Poziom 23  
    Może zamiast czegoś twardego, stosować do czyszczenia z kalafonii np. końcówkę miernika z cynowym szpicem? Nie powoduje uszkodzeń na płytce drukowanej, a co jakiś czas można go odtworzyc lutownicą " wyciagając " cynę w kształt stożka. Po usunięciu nadmiaru kalafonii przemyć płytkę alkoholem, np. denaturatem, czyszcząc płytkę szczoteczką do rąk.
  • #15 361784
    kafka
    Poziom 22  
    Denaturat jest dobry, ale kalafonia się strasznie wolno w nim rozpuszcza. Ja nadal obstawiam nitro... lub birol, jak mi ktoś zaproponował.
  • #16 361788
    ACULA
    Poziom 34  
    na nitro trzeba uważać, ja niedawno wypróbowałem i chyba to nie był oryginalny nitro, wszystkie luty nagle stały się matowe :(
  • #17 365394
    marcinus128
    Poziom 19  
    polecam birol....
    naniesc na płyte... pędzelkiem z krutkim włosciem....
    rozpuscic...(rozpuszcza szybko, chyba ze jest tej kalafoni duzo...to trzeba zaczac jakims małym srubunkiem...)
    i gdy rozpusci....
    a na płycie zostanie jeszccze nie wyschnieta mieszanka tego rozpucha z kalafonia... przecieram pedzel w szmacie...tak aby był suchy... i tym razem suchym zbieram to co zostało....
    efekt jest bardzo dobry...
    tylko trzeba troche pocwiczyc nad wprawa...
    super sprawą jest to przy naprawie głowic... i przy lutowaniu SMD
    tzn w sprzetach typu TV
    narka hey
REKLAMA