sadze ze kalafonia jest dobra ...bynajmiej w naprawie tlewizorów i monitorów...
pasty tez sa dobre...ale do drobniejszej elektroniki....
a jak ktos nie umie usunac nadmiaru kalafoni to juz jego problem....
oczywiscie czasem zimny lucik jest tak czarny ze trzeba oddessac cyne i oczyscic czyscikiem z włukna szklanego....
a tak ps. ja urzywam do czyszczenia płyty po kalafoni zwykłego rozpuszczalnika do farb ... zwanego birolem... i jest niezastapiony....
(chociaz trzeba zwrócic uwage na elementy plastikowe... bo je tez rozpuszcza....ale troche wprawy i wystarcza)
po oczyszczeniu płyty tym srodkiem.... jest jak nówka nierdzewka
moze to kogos zszokuje.... ale robie tak pare lat i wszycho jest ok...
mojim zdaniem jest to najtansze i najlepsze....
a do rozprowadzania rozpucha po płycie używam pędzelka z krutkim włosiem....
narka
hey