Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Duży problem z prostym układem

Thomash3 19 Kwi 2007 23:08 1845 3
  • #1 19 Kwi 2007 23:08
    Thomash3
    Poziom 12  

    Witam!

    Mam spory problem. Buduję układ sterowania tranzystorami w oparciu o scalaki 74HCT123 (multiwibrator monostabilny), 74HCT00 (NAND) i 74HCT02 (NOR). Zaprojektowałem układ jak na załączonym rysunku.

    Zasada działania (założenia):

    Przychodzi sygnał z zewnątrz +24V (z zewnętrznego generatora PWM), przechodzi przez dzielnik rezystancyjny (tak jak na schemacie, z 24 na 5V) i w układzie zostaje rozdzielony na dwa sygnały będące swoją wzajemną negacją. Jednocześnie między załączeniem drugiego a załączeniem pierwszego (i odwrotnie) jest pewna przerwa czasowa (określona przy wykorzystaniu 74123, rezystora i kondensatora). Dla zrozumienia o co mi chodzi przedstawiam przebiegi czasowe, gdzie przebiegi wyjściowe oznaczone są "Wy1" i "Wy2". Do określenia zwłoki czasowej wykorzystałem kondensator, rezystor i potencjometr (potencjometr dla nieco płynniejszej regulacji). Dzięki bramkom udaje mi się uzyskać efekt opóźnienia i odwrócenia przebiegów. Układ pracuje z częstotliwością 4kHz.

    Wszystko fajnie śmiga, ale niestety tylko w komputerze w symulacji. Zaznaczam, że symulacja jest nieco inna, bo nie ma tam konkretnego 74123, tylko uniwersalny multiwibrator, nie ma LMa, tylko zwykłe zasilanie +5V i inaczej dobrane są rezystory i kondensatory (no bo inny multiwibrator). Myślę jednak, że to nie powinno burzyć całej idei.

    Zbudowałem płytkę w oparciu o ten schemat ideowy i nie działa. Generuje jakieś dziwne przebiegi, a scalaki nagrzewają się. Na płytce nie widać żadnych zwarć między ścieżkami.

    Co może być przyczyną? Czy źle zrobiony schemat ideowy, czy może coś na płytce? A może przyrząd pomiarowy (dość stary oscyloskop)? Co mam sprawdzić, a może co wymienić? Może zamiast dzielnika zastosować transoptor? Jeśli tak to jaki?

    Pozdrawiam

  • #2 20 Kwi 2007 15:24
    Darek Dykowski
    Poziom 13  

    witaj,
    1. Sprawdź czy na pewno masz zasilanie +5V na nóżkach scalaków
    2. "Wiszące nóżki scalaków albo podepnij do masy albo do zasilania (zależy co ma na nich być) pamiętaj, że każde nie podpięte wy lub we scalaka to stan logiczny = 1.

    Na razie tyle co mi przyszło do głowy

  • #3 20 Kwi 2007 18:10
    WojcikW
    Poziom 38  

    Może problem w tym, że te multiwibratory 74123 są retrygowalne. Przeanalizuj tą własność tych multiwibratorów, czyli wpływ retrygowalności na przebiegi. Multiwibratory nieretrygowalne to 74121 i 74122, myślę że takie powinieneś zastosować.

  • #4 20 Kwi 2007 21:07
    Thomash3
    Poziom 12  

    Witam!

    Myślę, że retrygowalność nie gra tutaj roli, gdyż ustawiony czas impulsu multiwibratora jest równy jedynie około 10% okresu przebiegu PWM (chyba nawet mniej).

    Wymieniłem wszystkie scalaki na nowe i zaczęło jakoś działać, więc myślę, że prawdopodobnie tamte były uszkodzone. Nie mogę tylko uchwycić tego czasu zwłoki, ale sądzę że to wina oscyloskopu (lub jego sond). Zbyt mała podstawa czasu uniemożliwia obserwowanie przebiegów, a przy aktualnej przerwy czasowe na ekranie oscyloskopu mają długość poniżej 1 mm. Może zmniejszyć częstotliwość przebiegu wejściowego PWM i dać jakiś większy kondensator (np. 1uF), żeby było coś widocznego?

    Pozdrawiam

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME