Witam wszystkich trochę mi głupio ze zaczynam pisanie na Tym forum od swojego problemu ale jakoś trzeba zacząć
ale do sedna:
mam mały problem z głośnikiem tonsil gdn 25/60/1
a mianowicie: dość nieszczęśliwie zostały w nim wyrwane kable przyłączające (te takie miedziane): wiem gdzie jest to miejsce (koło resoru dolnego) tylko mam pytanie czy można te kable jakos przylutować bez rozbierania całej membrany?
Z miejsc pomiędzy membraną a resorem dolnym wystają tylko dwa cienkie druciki : jeden jest połączony lutem z plecionymi kabelkami miedzianymi drugi jest sam (tamten został całkowicie urwany)
Czy to cienkie kable to to co przenosi sygnał dźwiękowy z plecionego kabla do cewki? i to do tego mam dolutować te kable żeby wszytko działało?
mam nadzieję ze jasno to opisałem
mam nadzieje ze bardziej zaawansowani użytkownicy mi pomogą w moim problemie 
ale do sedna:
mam mały problem z głośnikiem tonsil gdn 25/60/1
a mianowicie: dość nieszczęśliwie zostały w nim wyrwane kable przyłączające (te takie miedziane): wiem gdzie jest to miejsce (koło resoru dolnego) tylko mam pytanie czy można te kable jakos przylutować bez rozbierania całej membrany?
Z miejsc pomiędzy membraną a resorem dolnym wystają tylko dwa cienkie druciki : jeden jest połączony lutem z plecionymi kabelkami miedzianymi drugi jest sam (tamten został całkowicie urwany)
Czy to cienkie kable to to co przenosi sygnał dźwiękowy z plecionego kabla do cewki? i to do tego mam dolutować te kable żeby wszytko działało?
mam nadzieję ze jasno to opisałem