Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

QSC 3800 - kłopoty - Wywala zasilanie

tomcyp 23 Kwi 2007 16:50 1470 4
  • #1 23 Kwi 2007 16:50
    tomcyp
    Poziom 11  

    Witam. Posiadam końcówkę QSC 3800 która pewnego niespodziewanego dnia zaczęła odrzucać zasilanie. Co znaczy odrzucać? przełączeniu przycisku power - trafo zaczyna ostro brzęczeć i po max 2 sekundach przycisko power zostaje odbity do stanu OFF.

    Wcześniej działo się tak tylko z jednym kanałem. Ostatnio padł drugi. Wzmacniacz jest budowy modułowej, i można wyciągnąć moduły, do którego podłącza się kostkę z blokiem zasiającym oraz złącze wyglądające jak RJ11 mające 6 żył - jest to przewód sygnału wejściowego. Do dużego modułu jest przykręcona mała plytka na ktorej znajduje się potencjometr oraz diody sygnalizacyjne. całość jest połączona 15 żyłową taśmą razem z modułem. Słyszałem że czasami pada ta taśma, a więc rozlutowałem ją i sprawdziłem. Jest ok. zalutowałem spowrotem. Jednakże jest zwarcie na taśmie między 1 , 6-7 i 14-15 żyłą. 6-7 oznacza ze dwie żyły są podłączone do jednej ścieżki.
    Jest zwarcie także między żyłą 3 i 11.

    Moduł posiada 20 tranzystorów końcowych z czego na każdym jest zwarcie między bazą a emiterem (kolektor jest na obudowie). Po wylutowaniu jednego okazuje się że spadek napięcia na nim jest prawidłowy a zwarcie występuje gdzieś na ścieżce. Tranzystory to 2SB554 jak już pisałem, kolektor jest na obudowie która jest przykręcona do aluminiowego kątkownika a kątownik do radiatorów. Wszystkie kolektory mają zwarcie z 1,6-7,14-15 żyłą taśmy którą wyżej opisywałem.

    Tyle półprzewodników ile zdołałem wypatrzeć tyleteż sprawdziłem i były ok. Możliwe że jest uszkodzony scalak w tej malutkiej płytce.

    Po próbie włączenia, gdy wybije włącznik, to niektóre przewody w bloku kostki zasilającej łączącej korpus z transformatorami i modułem - się grzeją. A więc po prostu mamy zwarcie.... Tylko gdzie i na czym???

    Oba moduły zachowują się identycznie, i po zamienieniu modułu lewego na prawy to sytuacja jest taka sama(wywala zasilanie). Gdy kostka zasilająca jest odłączona to końcówkę da się włączyć i słychać że przez trafo płynie prąd.

    oto link do danych na temat tranzystorów
    http://www.tranzistoare.ro/datasheets/270/501036_DS.pdf
    a tutej schemat końcówki
    http://www.radiator.scholaris.pl/pliki/3800.jpg
    w załączniku zdjęcia

    Będę wdzięczny za pomoc.

  • Pomocny post
    #2 24 Kwi 2007 02:52
    Dj.Wave
    Poziom 13  

    Witam

    Konstrukcja ciekawa - wzmacniacz wygląda mi na klase H (lub jak to zwał) przy małych sygnałach pracują tylko tranzystory mocy Q703 - Q707 oraz Q603 - Q607. Jeśli poziom sygału sterującego tranzystorami Q701, Q601 przekroczy 3,9V zaczynają pracować tranzystory zasilane napięciem 95V. Wzmacniacz operacyjny na płytce wejściowej bym raczej wykluczył, usterka będzie tkwiła gdzieś w części prądowej wzmacniacza. W pierwszej kolejności musisz wykluczyć uszkodzenie tranzystorów mocy, co niestety wiąże się z ich wylutowaniem. Sprawdź też Q701 Q702 Q601 Q602. Niestety jeśli masz do czynienia z tak dużymi prądami, że wylatuje bezpiecznik na uzwojeniu pierwotnym trafa, to wątpie żeby to była drobna usterka. Osobiście stawiam na końcówki mocy. Możesz również spróbować odłączyć zasilanie +/- 51V oraz +/-95V i w szereg z każdym przewodem zasilającym dać rezystor 10Ω dzięki temu dowiesz sie przez którą grupę tranzystorów płynie tak duży prąd (zobaczysz obłok nad rezystorem). ułatwi to poszukiwania.

  • Pomocny post
    #3 08 Lis 2007 11:00
    PeterBernard314
    Poziom 15  

    lepiej zamiast rezystora 10ohm wstawic żarówkę 24V/25W, której zaświecenie pokaże czy płynie duży prąd.

  • #4 08 Lis 2007 17:27
    tomcyp
    Poziom 11  

    No tak. A więc...
    wylutowałem wszystkie końcówki. I mała poprawka. Są dwa rodzaje "2SD424" i "2SB554"
    Po ich wylotowaniu końcówa rusza. Po wlutowaniu pierwszego.. - rusza
    i tak po kolei wlutowywałem wszystkie... i końcówa chodzi jak nowa.

    Słuszne było stwierdzenie że to właśnie one. Prawdopodobnie był gdzieś zimny lut, i przeskok prądu. I końcówa pracowała na JBL 418S przez kiladziesiąt godzin.


    Natomiast....
    Inny moduł, ale ten sam model.:
    w nimj przysmarzył się przekaźnik, popaliły się mostki, dioda zenera 1N4744A (na 15V) i jeden tranzystor MJE15031 . W obwodzie najprawdopodobniej poprzez mostek lub inny element albo coś innego(może wilgoć) nastąpiło jakieś zwarcie i prawodpodobnie gdzieś uszło napięcie AC co zrobiło taki syf z przekaźnikiem i innymi elementami.

    Nie mogę się tego dopatrzeć na schemacie tego MJE15031, ale powiem że ich 4szt. na całą końcówkę i chyba pełnią jakąś rolę sterującą, są w obudowie TO-220, ale ciekawi mnie, że wlutowane są tylko skrajne nóżki a środkowa jest wycięta.

    może ktoś wie do czego one są???

    w zasadzie wszystkie elementy już mam prócz tych tranzystorów.
    Może ktoś mi coś więcej powie.

  • #5 13 Lis 2007 20:52
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Te elementy pracują jako diody złaczem BE.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo