Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z ładowaniem Mazda 6 2,0 diesel

25 Kwi 2007 11:20 8941 6
  • Poziom 2  
    Witam. W zeszłym tygodniu zaczęły się następujace objawy: Przestała się palić lampka braku ładowania przy zgaszonym silniku i włączonej stacyjce. Zapalała się tylko na chwilę na pracującym silniku przy 2000 obrotach i gasła. Serwismeni stwierdzili brak napięciał ładowania i wymienili regulator napięcia alternatora na nowy. Po wymianie: Lampka braku ładowania nie paliła się w ogóle ( również przy wyłaczonym silniku i włączonym zapłonie ) i nie zapalała się przy dodaniu gazu. Po przejechaniu wczoraj ok 10 km na nowym regulatorze napięcia akumulator zaczął się gotować. Dzisiaj rano mechanior zmierzył napięcie ładowania: najpierw zaczęło się dobrze, było do 14,4 V, na wolnych obrotach ( przy włączaniu wentylatorów spadało do 13,8 v), ale po 10 min pracy zaczeło z każdą minutą rosnąć i doszło do 18 V! To samo na innym akumulatorze. Czy walnięty jest ten nowy regulator napięcia? Może został źle podłączony? I czemu nie pali się ta lampka braku ładowania? Najgorsze jest to, ażeby dostac się do regulatora trzeba rozłożyć pół samochodu:cry: Może jakieś sugestie?
  • Poziom 28  
    Najbardziej prawdopodobne jest to że masz wadliwy regulator bo napięcie początkowo jest ok więc jest raczej dobrze podłączony.
    Zbyt wysokoie napięcie wskazuje prawie w 100% na regulator.
    Kontrolka może być spalona albo nie podłączona.
    Możliwe jest też zwarcie między zwojowe w wirniku i za duży prąd uwala regulatory.
  • Poziom 17  
    Popieram to co powiedział kolega Tomek 665 Bardzo prawdopodobne jest uszkodzenie alternatora a w szczególnosci uzwojeń wirnika Przy pewnych obrotach lub temperatórze alternator może zachowywać się poprawnie Wymontój alternator i dokładnie sprawdz
    poz

    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Tak moze być że jest przebicie na uzwojeniach, może też być spalona kontrolka i wtedy nie ma wzbódzenia.Sprawdził bym też diody ale każdą po kolei bo czasem w mostku pokazują że są ok a jak się je rozlutuje to wtedy pokazuje że jakaś ma przerwe lub zwarcie
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Jakiś czas temu miałem identyczny przypadek! Mazda 626 2,0D alternator Mitsubishi. Ładowanie było do 18V, kontrolka ładowania nie świeciła wcale. Przyczyną był ugnity przewód od kontrolki (jakieś 20cm od alternatora) Po zlutowaniu kabla wszystko wróciło do normy. Jeśli masz taki sam alternator to dochodzą do niego 2 cienkie kable. Do wyjścia R(S) dochodzi napięcie po kluczyku, a do wyjścia L jest podłączona kontrolka. Włącz zapłon, połącz kabelek z wyjścia L z masą i zobacz czy zapali się kontrolka ładowania. Jeśli nie, sprawdź okablowanie. Jednego jestem pewien: ten alternator przeładowuje nie "widząc" kontrolki ładowania! Pozdrowienia:!:
  • Poziom 2  
    Dzięki za wszystkie porady. Okazało się, że kolega elfi8 miał 100-procentową rację. Przebicie w tablicy wskaźników na kablu kontrolki ładowania i kontrolki poziomu wody w filtrze paliwa było przyczyną kłopotów! Po usunięciu przebicia wszystko śmiga! Pozdrawiam!
  • Poziom 10  
    mam podobne objawy.tzn jak podłączam kostke to nie ma ładowania.dałem + na wzbudzenie ładowanie się pojawiło ale dziwnie się zachowuje.po odpaleniu silnika powoli zaczyna rosnąć i nie przestaje tzn wyłączyłem silnik gdy napięcie doszło do 15 V.może to być wina przewodu z kontrolki ładowania czy regulatora.jak to można sprawdzić. prosze o pmoc bo boje sie ze spalił sie regulator.na początku kontrolka nie świeciła wogóle.wymieniłem regulator kontrolka świeciła czały czas a teraz znowu wogóle nie świeci.co to może byc bo już nic z tego nie rozumiem.