Witam wszystkich!
Posiadam dokładnie taki sprzęt http://www.carreview.com/mfr/logic-soundlab/amplifiers/PRD_302759_1806crx.aspx, niestety jest on uszkodzony tzn. działają tylko dwa kanały no i gołym okiem widać że sa w nim poupalane różne elementy.
Pytanie brzmi:
Czy warto reanimować ten sprzęt i czy po ewentualnej naprawie jego parametry się nie zmienią?
Oraz czy na podstawie tego wzmacniacza warto budować audio w samochodzie?
Dodam że miało by to grać w Golfie III, przód - zestaw odseparowany, tył jakiś sub, widze iż ogólnie chwalone są głośniki Powerbass i licze się z ich zakupem budżet to ok 1500 zł max wraz z okablowaniem nie licząc w to wygłuszania.
Może ktoś z doświadczonych zapaleńców CA poleci co by najlepiej podpiąć do tego wzmaka (jeśli jest tego wart) z moim skromnym jak na car audio budżetem? Muza jakiej słucham to raczej wolniejszy bit, zalezy mi na głębokim i i dobrym jakościowo bassie
Posiadam dokładnie taki sprzęt http://www.carreview.com/mfr/logic-soundlab/amplifiers/PRD_302759_1806crx.aspx, niestety jest on uszkodzony tzn. działają tylko dwa kanały no i gołym okiem widać że sa w nim poupalane różne elementy.
Pytanie brzmi:
Czy warto reanimować ten sprzęt i czy po ewentualnej naprawie jego parametry się nie zmienią?
Oraz czy na podstawie tego wzmacniacza warto budować audio w samochodzie?
Dodam że miało by to grać w Golfie III, przód - zestaw odseparowany, tył jakiś sub, widze iż ogólnie chwalone są głośniki Powerbass i licze się z ich zakupem budżet to ok 1500 zł max wraz z okablowaniem nie licząc w to wygłuszania.
Może ktoś z doświadczonych zapaleńców CA poleci co by najlepiej podpiąć do tego wzmaka (jeśli jest tego wart) z moim skromnym jak na car audio budżetem? Muza jakiej słucham to raczej wolniejszy bit, zalezy mi na głębokim i i dobrym jakościowo bassie