Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przypominacz niewyłaczonych swiatel

Infinity007 28 Kwi 2007 22:16 1950 18
  • #1 28 Kwi 2007 22:16
    Infinity007
    Poziom 10  

    Witam!
    jestem laikiem i moze ten schemat byc dla was smieszny ale...

    Mam zamiar zrobic sobie cos co bedzie mi przypominalo o niewylaczonych swiatlach drogowych. Mam swoj pomysl ocencie go i podajcie swoje. Moj uklad wygladalby nastepująco:
    Przypominacz niewyłaczonych swiatel

    Napiecie pochodziloby z przewodow doporowadzonych do swiatel drogowych, do jednej galezi podlaczyl bym cos cos co podlaczone do pradu bedzie dawalo dzwiek, rownolegle z tym doporowadze kabel bez zadnego oporu ktory byly zalaczany w zaleznosci od otwartych drzwi.

    Skrocie polegaloby na tym, ze jak otworze drzwi kabel o zerowym oporze zostanie przerwany i tym samym caly prad poplynie w galezi gdzie jest sygnal dzwiekowy. z tego co wiem to prad przy zamknietym obwodzie powinien plynac jedynie przez galaz o zerowym oporze.

    Co o tym myslicie? Jakie napiecie panuje na swiatłach drogowych i co moze pelnic role sygnalu dzwiekowego?

    Pozdrawiam

  • #2 28 Kwi 2007 22:25
    janek1815
    Poziom 38  

    Role sygnalu dzwiekowego moze pelnic zwykly buzer za 2pln. Co do podlaczenia to ja bym to zrobil tak:
    -minus buzera podlaczyl do wlacznika w drzwiach a + podlaczyc pod swiatla . Efekt bedzie taki ze przy otwarciu drzwi jesli beda wlaczone swiatla z buzer bedzie generowal dzwiek. Co to za samochod?

  • #4 28 Kwi 2007 22:59
    artorrro
    Poziom 12  

    Kolega Janek1815 ma na myśli wyłącznik w drzwiach, ten który zapala światło w kabinie. Bardzo dobra propozycja, sam wykonałem już kilkanaście takich instalacji w różnych autach.

  • #5 28 Kwi 2007 23:08
    janek1815
    Poziom 38  

    tak jak kolega napisal powyzej wlacznik ktory steruje oswietleniem kabiny samochodu przy otwarciu drzwi. Jedynie co jest tutaj bledne to to ze jak pasazer otworzy drzwi to rowniez bedzie piszczec. Ale mozna przeciac kabel od czujnika drzwi od strony kierowcy zalozyc diode katoda do wlacznika i stamtad pobrac sygnal do buzera. Anoda oczywiscie do drugiego konca odcietego przewodu

  • #6 28 Kwi 2007 23:19
    Lazer
    Poziom 23  

    Wszystko ładnie piknie ale drobiazg wam umknął. Włacznik w drzwiach musi być 3-przewodowy. Nie wiem jak w Fieście jest on zrobiony ale pewnie tylko zwiera do masy obwód oświetlenia wewnątrz auta czyli drepcze 1 przewód. Po co 3 przewodowy zapytacie, ano po to że 2 przewodowych nie ma. Wszystkie VW mają 3 i zwierają do masy 2 linie czyli piskacza i oświetlenie.
    1 - oświetlenie
    2 - masa
    3 - obwód buzerka
    Obwód buzerka wystarczy wpiąć pod "+" świateł pozycyjnych bo i tak one zawsze świecą ale za włącznikem świateł a drugi na "-" przez ten włącznik i będzie działać. Włacznik w drzwiach jak jest wciśnięty czyli drzwi zamknięte ma rozwarty obwód a jak się otworzy będzie piszczał ale tylko wtedy gdy światła będą się paliły no i zapali się też oświetlenie w samochodzie.
    Co do VW to jeszcze cały ten piskacz jest przewalony przez stacyjkę bo na pozycji 1 czyli odblokowania kierownicy decha jest ciemna i nie piszczy nawet przy otwartych drzwiach. W chwili wyjęcia kluczyka ze stacyjki zaczyna wyć piskacz.

  • #7 28 Kwi 2007 23:22
    janek1815
    Poziom 38  

    Cytat:
    Wszystko ładnie piknie ale drobiazg wam umknął. Włacznik w drzwiach musi być 3-przewodowy. Nie wiem jak w Fieście jest on zrobiony ale pewnie tylko zwiera do masy obwód oświetlenia wewnątrz auta czyli drepcze 1 przewód.
    Nie ma potrzeby aby wymieniac go na 3 przewodowy wystarczy ze jest jeden i zwiera do masy przy otwartych drzwiach

  • #8 28 Kwi 2007 23:33
    Lazer
    Poziom 23  

    Zastanawiające czemu we wszystkich Skodach , VW, Seatach, Audi masz włacznik 3 przewodowy? Pomyłka konstruktorów czy rozdzielność obwodów ? Te samochody wymienione tutaj to nie SYRENA 103 (kaczołap) z "+" na karoserii...

  • #9 28 Kwi 2007 23:45
    janek1815
    Poziom 38  

    widzisz tak sie sklada ze nie wiem jak to jest w fiescie z 93 roku ale tak sie sklada ze nie ma koniecznosci rozdzielania sygnalu z drzwi na 2 przewody w tym wypadku . Jest to rozwiazanie jakgdyby uniwersalne. Poza tym jesli to auto mialo by juz buzer to pewnie autor tematu nie zadawlby takiego pytania

  • #10 29 Kwi 2007 00:01
    Lazer
    Poziom 23  

    Nie widzę tu uniwersalności ale raczej przyszłe kłopoty jak się nie pomyśli 2 razy i idzie na łatwiznę. Jasno jest powiedziane, że chodzi o wmontowanie "przypominacza". Montując takie cuś nie uwzględniasz kilku rzeczy ale o tym później. Co się stanie jeśli padnie ci ten "przypominacz" i zamknie obwód bo tak najczęściej się dzieje? Bezpiecznikiem tego nie zabezpieczysz bo nie ma on żadnego znaczenia dla takiego obwodu a stanie się tyle, że wyłączając światła nie zgasną jak otworzysz drzwi bo obwód "cuda" wpinasz za włacznikiem świateł czyli go pomijasz wkładając równolegle "przypominacz". Nawet jak nie dostanie masy z włącznika drzwi to jak będzie chciał to zamknie się przez obwód oświetlenia wewnętrznego bo będą obwody spięte do kupy jak to wynika z twojej teorii. I z tąd rozdzielność obwodów panie kolego i wymóg 3-przewodowego włącznika. Jest jeszcze taka ewentualność przy padniętym "przypominaczu" że w chwili ręcznego zapalenia oświetlenia wewnętrznego przy zamkniętych drzwiach będą zapalać się reflektory pomimo wyłączonego włącznika świateł bo ręcznie będziesz dorzucał "-" do obwodu o ile kable to wytrzymają :D

    Stosując 3 przewodowy wyłącznik:
    1 - separujesz obwody "przypominacza" i oświetlenia wnętrza
    2 - w chwili jak ci padnie na zwarcie "przypominacz" masz dobwód otwarty więc nie zapalą ci się światła i sam nie zadziała
    3 - jak padnie "przypominacz" na dziurę w obwodzie nie zapalą ci się światła i sam też nie zadziała

    Reasumując masz 3 zabezpieczenia na głupim wyłączniku 3 przewodowym. Czyż nie tak? Lepiej pomyśleć niż zjarać pół instalacji w samochodzie...
    Dochodzi opcja że coś jest nie tak przy zwartym "przypominaczu", otwartych drzwiach i wyłaczonym wyłaczniku reflektorów w tym samym czasie gdy nadal się one świecą bo gdy zamkniesz drzwi i rozewrzesz obwód zgasną.

  • Pomocny post
    #11 29 Kwi 2007 08:21
    elek555
    Poziom 37  

    Lazer- PANIE KOLEGO- fatalista z pana choć masz mentorskie ciągoty! Na zjaranie pół instalacji to producenci wymyślili jednak takie CUŚ co nazywa się bezpiecznik. A na informowanie o braku świateł około 30lat temu wymyślono 2 przewodowy sygnalizator / z mostkiem i opóźnieniem/ w którym nie występują takie zjawiska jak waść opisujesz /padanie i zamykanie obwodu/. Nie powoduje on również powodzi ani wybuchów wulkanów. Informuje o braku świateł przed jazdą i o ich pozostawieniu po wyłączeniu zapłonu. Natomiast jeśli technik ma problemy z wiedzą i niechlujstwem montażu to będzie chodził głodny, wraz z rodziną, nawet w Anglii. Taka prosta edukacja przez przewód pokarmowy. W demokracji nie ma WYMOGÓW stosowania układów 3 przewodowych ani chodzenia codziennie w tym samym wdzianku :) Za to promowane jest myślenie.

  • #12 29 Kwi 2007 09:44
    Infinity007
    Poziom 10  

    Panowie...teraz to mam kompletny metlik w glowie.
    Moge prosic o konkretna odpowiedz ktora spelni moje oczekiwania....jeszcze raz wszystko od poczatku, krok po kroku...

  • #13 29 Kwi 2007 12:20
    WITEK1952
    Poziom 28  

    Witam serdecznie.Krótko i jasno.Ford z tego roku powinien mieć fabrycznie wmontowany taki patent.Właśnie w piątek to naprawiałem.Wystarczyło oczyścić sam włącznik drzwiowy i srubkę,prze którą dostawał masę.Jest z jednym zaciskiem.Jezeli to nie pomoże wystarczy kupić buzzer na 12 V i minus podłączyć do tego włącznika a (+) do bezpiecznika od świateł pozycyjnych.Pozdrawiam Witek.

  • Pomocny post
    #14 29 Kwi 2007 12:47
    janek1815
    Poziom 38  

    i wlasnie tak jak witek1952 napisal i ja na samej gorze podlacz - buzera do wlacznika w drzwiach a + pod swiatla pozycyjne. I doszlismy do momentu w ktorym co niektorzy sieja zamienszanie a poczatkujacego kolege rozbolala glowa od co niektorych wypowiedzi :)

  • #15 29 Kwi 2007 13:04
    Lazer
    Poziom 23  

    elek555 zacznij tworzyć samochodowe instalacje elektryczne i bądz lepszy od tych co już to robią dla koncernów. Zaoszczędzisz im miedzi, samochody będą tańsze no i lżejsze przez twoje rozwiązania z przed 30 lat :D

  • #16 29 Kwi 2007 13:17
    shulc
    Poziom 22  

    koledze "elek555" gratuluję wiedzy i poczucia humoru , jak dobrze jest usiąść do niedzielnego obiadu po przeczytaniu tak trafnej i zarazem z odrobiną humoru wypowiedzi. Kolego "zlewek" jako admin tematu masz możliwości do nagrodzenia tej wypowiedzi
    pozdrawiam

  • #17 29 Kwi 2007 14:14
    elek555
    Poziom 37  

    Lazer - nie obrażaj się ale w elektrotechnice samochodowej WSZYSTKIE elementy dodatkowe podlegają minimalizacji i uproszczeniom w celu podniesienia niezawodności. Nie robię tu żadnych wycieczek osobistych ale jeśli chłopak "kombinuje" w dobrym kierunku- to warto go zachęcić zamiast rozbudowywać problem w sumie banalny. Układu o którym pisałem nie wymyśliłem, ale parę setek sprzedałem i zainstalowałem w wariantach podłączeń takich jak piszą WITEK1952 i janek1815 lub czasem jeszcze prościej. Wystarczająco dużo problemów wprowadza w autach wilgoć, stan połączeń i drgania by jeszcze samemu prowokować trudności.
    A co do samego podłączenia to krańcówka drzwiowa /choć często wykorzystywana/- wcale nie jest takim fajnym punktem. Właśnie korozja i ruch powoduje często kiepski stan tego styku i problemy w różnych współpracujących obwodach. Na ten temat CODZIENNIE klnie masa wkurzonych instalatorów i użytkowników.

  • #18 30 Kwi 2007 22:06
    Lazer
    Poziom 23  

    I będą kląć jak się przerabia fabryczna instalację robiąc choinkę z samochodu albo montując cuda wynalazki w najbardziej lajtowy i nieprzemyślany sposób aby tylko działało, później sypie sie pół instalacji zwalając winę na wilgoć albo przetarte kable, koleś odstawia fure na warsztat bo zdechła a elektrycy samochodowi zasypani ryzą papieru zadrukowaną instalacją danego auta szukają dziury kierując się schematami i później znajdują "pająka" który jest odpowiedzialny za bałagan w samochodzie. Mało tego, właściciel jeszcze zatruwa życie telefonami "... czy juz gotowe...", "... czemu jeszcze nie naprawione..." lub epitetami w dodatku bez cenzury, że ten to taki elektryk samochodowy ( np. z 15 letnim doświadczeniem) to kawał tempaka który nie potrafi zrobić jakiejś tam usterki. elek555 wyrazy głębokiego współczucia dla ciebie...

    Cytat:
    ...podlegają minimalizacji i uproszczeniom w celu podniesienia niezawodności...

    ... czego nie powiedział bym o silniku diesel-a. Napchane elektroniki tyle że głowa mała a żeby poprawnie działał wcale mu to nie potrzebne bo wystarczy: silnik z osprzętem, zbiornik, ropa, alternator, akumulator troche kabli do świec i kilka pstrykaczy i działa.
    No fajnie z ta niezawodnością :D Nowy samochód z salonu sypie się częściej niż auto o 10 lat starsze a nie patrzy się na usterki bo ma się "gwarancję" i regularnie odwiedza autoryzowany serwis ale tylko przez max 3 lata bo później już sypie się jedna pierdoła za drugą a koszt części to jak zarobki np w GB w stosunku do PL. I ty mówisz o niezawodności ? Nie rób sobie jaj ...
    Zmienił sie tylko sposób diagnozowania usterek czyli pod kompa w aucie podpinasz lapsa i masz usterkę na widelcu ale (powinienem tu podkreślić) nie znajdzie usterek zrobionych poprzez domorosłych elektryków którzy coś zobaczyli w innej furze co jest w standardzie i lepią ustrojstwa a później mają pretensję do świata bo fura stoi a nie jeździ bo coś padło.

    Tak na zakończenie to ci co montują wynalazki u innych nie martwią się tym jak coś padnie z prostego założenia. Nie moja fura nie mój problem ... przy mnie dzałało musiał pan coś popsuć...

    Tzw. spychologia stosowana

  • #19 01 Maj 2007 06:38
    elek555
    Poziom 37  

    Lazer czy na prawdę myślisz że "wynalazki" o których piszesz są zakładane do nowych aut? Uspokoję Cię -nowe już to mają. A na etapie projektu -miały więcej :). Nie załamuj sie że w każdym nowym modelu przybywa elektroniki -tylko ucz się z nią żyć na bieżąco.Nie obrażaj się na swój zawód tylko po doświadczenie musisz wyciągnąć rękę. Zapewniam Cię że i tak mimo "podpięcia lapsa", wyświetlenia błędu jeszcze nie raz ogarnie Cię smutek z powodu wilgoci, korozji i drgań. To przez nie autka ostatecznie kończą na złomie. Te 3 proste przyczyny wywołują lekko 90% uszkodzeń i na "lapsie"wcale nie jest napisane jak je naprawić :). Z samego odczytu błędu nie wyniknie Ci naprawa tylko rozterki takie jak piszesz: " właściciel jeszcze zatruwa życie telefonami "... czy juz gotowe...", "... czemu jeszcze nie naprawione..." lub epitetami w dodatku bez cenzury, że ten to taki elektryk samochodowy ( np. z 15 letnim doświadczeniem) to kawał tempaka który nie potrafi zrobić jakiejś tam usterki. "
    -Czasem 15 lat też mało by nabrać doświadczenia i wiary w moc sprawczą wody, zwłaszcza z solą :) To Ty masz znać miejsce gdzie gnije rurka czy kabelek w danym modelu, po odczycie błędu. Inaczej -będziesz cierpiał.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME