Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Po co te dławiki? Dlaczego to działa? Jak przejść na 868MHz?

30 Kwi 2007 00:37 3952 7
  • Poziom 15  
    Witam. Poniżej zamieszczam schematy prostych jak budowa taboretu nadajników małej mocy UHF. Wygląda na to że nie różnią się w ogóle zasadą działania. Cewka kondzioły opory tranzystor i dławik. Własnie zastanawiam się po jakiego grzyba ten dławik? Schemat bez wartosci elementów to schemat hybrydowego nadajnika rt1 telecontrolli. NIe mierzyłem ale wszystko wskazuje na to że ten zamontowany dławik ma indukcyjność 10uH i statystycznie katalogową częstotliwość rezonansową poniżej częstotliwości pracy. Po co makaroniarze stosują indukcyjność skoro w czasie pracy ma charakter pojemnościowy? Robię podobny układ na pająka i po zastąpieniu dławika przewodem układ nadal pracuje! Może mi ktoś wyjaśnić jak ten układ dokładnie działa i po co stosuje się inducyjność i jaką spełnia funkcję? Na mój stan wiedzy to bym pozbył się tego dławika. Przecież nadajnik bez niego działa i ma taki sam zasięg.
    Nadajnik pracuje na f=433.92MHz. Zastanawiam się czy coś podobnego (koniecznie najmniejszego i bez anteny zewnętrznej) da się zrobić na 868MHz? Z tego co zdążyłem zauważyć to kiepsko ze stabilnością takich nadajników a im wyższa częstotliwość tym gorzej... Pomóżcie
  • IGE-XAO
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Dławik jest podłączony między zasilanie a obwód rezonansowy generatora-ta pętla. Dla składowej w.cz. stanowi wielką rezystancję, słowem nie przepuszcza w.cz. z obw. generatora do obwodów zasilania. Teoretycznie jego zwarcie spowoduje włączenie kondensatora c3 do obw. drgań, co powinno generator unieruchomić. Czemu jednak chodzi? Otóż drucik, który zastosowałeś, miał długość elektryczną już trochę porównywalną z długością fali generatora, przez co uzyskał własności reaktancyjne, co umożliwiłó pracę układu. Druga możliwość to powstanie drgań w innym układzie z wykorzystaniem sprzężenia między raminami pętli. Reasumując-dławiczek koniecznym tu jest. Kolego-przy tej częstotliwości to nic na pająka, bo wyniki prób nijak się będą miały do końcowych. Co do zwiększenia częstotliwości to c5 i c6 po 4pf i kombinować z długością pętli. Tyle że stabilności to nie oczekuj.
  • Poziom 15  
    Bruum napisał:
    Dla składowej w.cz. stanowi wielką rezystancję, słowem nie przepuszcza w.cz. z obw. generatora do obwodów zasilania.

    Dzięki za odp. Drucik jest przydługawy :) Na pająka trudno coś zrobić należycie. Ale co on własciwie robi w tym obwodzie? Podejrzewam że gdyby wstawić w jego miejsce coś takiego jak idealna cewka(element o bardzo dużej impedancji), to dopiero wtedy przestałby działać. Bo na mój rozum to punkt dołączenia dławika do pętli powinien stanowić punkt wspólny z masą dla sygnałów UHF. Tak sobie tłumaczę działanie tego układu: pewna część pętli (ta na lewo/(do góry) od dławika)działa jako transformator odwracający fazę. Tranzystor w układzie OE też odwraca fazę więc jak 2 razy odwrócimy fazę o 180° to jest spełnoiny warunek pracy generatora. I tylko ten dławik do tej teorii nie pasuje. Po co ten cholerny dławik w tym układzie? Jak już mówiłem teoretycznie sprawdziłem że ten dławik, przy takiej częstoliwości, będzie działał jak obwód rezonansowy z przewagą reaktancji pojemnościowej. Przecież to nielogiczne.
  • IGE-XAO
  • Pomocny post
    Moderator
    Absolutnie logiczne. dzielnik pojemnościowy generatora to tylko cześc pojemności. Druga cześc pojemnosci to pojemnośc wewnętrzna tranzystaora która w tym układzie jest dośc sielnie zmienna dynamicznie. Dlatego podaje się zasilanie prze niewielki dławik. Jego indukcyjnośc nie ma znaczenia. Podłącza sie go w mozlie "srodku elektrycznym" generatora by zniwelowac pojemności wtrącone takiego dławika na pamaremtry obwodu. Gdyby był to dławik idealny to mozna by go podłaczyc bezposrednio do kolektora, niestety każdy dławik ma pewna pojemnośc dołaczona do uzwojenia i na to nie mamy wpływu.
  • Poziom 15  
    irekr napisał:
    Absolutnie logiczne. dzielnik pojemnościowy generatora to tylko cześc pojemności. Druga cześc pojemnosci to pojemnośc wewnętrzna tranzystaora która w tym układzie jest dośc sielnie zmienna dynamicznie. Dlatego podaje się zasilanie prze niewielki dławik.


    No wyczuwam mniej więcej w którym kierunku trzeba myśleć. Hmm narazie nie widzę związku. Co ma pojemność dynamiczna tranzystora do dławika? Pojemność dynamicza zależy od napięcia a napięcie od pojemności... mimo to układ powinien działać. Rozumiem że pojemność dynamiczna wprowadza dodatkowo zniekształcenia nieliniowe.
    Może zacznijmy prawdziwą dyskusję od tego: w jakim układzie działa ten generator?

    Tymczasem miłego najdłuższego weekendu :-)
  • Poziom 26  
    you-zek napisał:
    Z tego co zdążyłem zauważyć to kiepsko ze stabilnością takich nadajników a im wyższa częstotliwość tym gorzej...

    Zainteresuj się generatorami z rezonatorami SAW, takie pracują też w różnych pilotach na 433MHz (samochody, bramy, itp.). Są o wiele stabilniejsze, rezonatory na 433MHz można kupić za kilka PLN, są schematy i aplikacje dostępne w sieci (poszukaj!), gdzieś widziałem generator z SAW 433MHz z powielaczem na 866MHz (na jednym tranzystorze)...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    irekr napisał:
    Absolutnie logiczne. dzielnik pojemnościowy .......


    YOU-ZEK to jest naprawdę bardzo logiczne.

    IREKR pisze bardzo poprawnie i rzeczowo. Trudno o lepsze wytłumaczenie.

    Czasami jest w człowieku taka "zaćma" umysłowa. Ja też kiedyś miałem problem przez prawie godzinę. Uruchamiałem jakiś generator, więc podłączyłem do zasilacza plus a zapomniałem podłączyć minusa. Miernik był na stałe podpięty do minusa zasilacza i dziwiłem się dlaczego na masie (GND) generatora jest pełne napięcie zasilania - przecież to nie możliwe - , a jednak było to mozliwe. Po godzinie podłączyłem brakujący przewód minusa do zasilacza i wszystko było OK. hi ha

    Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Zgłębię temat SAW. Dzięki.
    Już zrozumiałem. Trzeba było przebiec się trochę po górach żeby odświerzyć umysł ;)
    Jest to układ Coltipsa. Ten drugi schemat obrazuje to lepiej. Pierwszy układ jest uproszczony do granic możliwości.