logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Demontaż elementów przewlekanych z płytek dwuwarstwowych - porady sprzętowe

marc.o 26 Sie 2002 15:32 8563 26
  • #1 35092
    marc.o
    Poziom 14  
    Posty: 136
    Ocena: 1
    Czy ma ktos jakis sprawdzony sposob na demontaz elementow
    przewlekanych z plytek min dwuwarstwowych przy uzyciu podstawowego
    sprzetu (lutownica transformatorowa, stacja lutownicza z grzalka,
    odsysacz mechaniczny).Bo ani na rozlutownice, ani na lutownie na gorące
    powietrze mnie nie stać. Może ktoś wie, gdzie można taki sprzęt tanio kupić
    (używany byle sprawny)?
  • #2 35151
    Marek81
    Poziom 19  
    Posty: 367
    Pomógł: 6
    Ocena: 8
    Witam.
    Słyszałem o wylutowywaniu za pomocą gorącego powietrza, podobno ludzie stosują tzw. opalarki na gorące powietrze służące normalnie do złuszczania lakieru. Możesz to kupić w większości supermarketów lub pożyczyć w wypożyczalni narzędzi albo od kogoś (najlepiej od śwagra).
    Sam tego nie sprawdziłem (tzn. rozlutowywania), chociaż bawiłem się taką opalarką. Można się nieźle poparzyć, powietrze ma do 600 stopni.
    Pozdrawiam.
  • #3 35155
    marc.o
    Poziom 14  
    Posty: 136
    Ocena: 1
    moze i to jest mysl, ale sa dwa problemy:
    1) temperatura 600stopni moze uszkodzic uklad
    2) jak takim duzym sprzetem o srednicy dyszy rzedu 3cm wylutowac maly
    uklad; moze to tylko kwestja wprawy

    ale dzieki za informacje - postaram sie sprawdzic w praktyce
  • #4 35181
    bol
    Poziom 19  
    Posty: 245
    Pomógł: 29
    Ocena: 34
    marc.o,do opalarek są odpowiednie dysze ,które zakładamy w celu uzyskania wymaganego kształtu strumienia gorącego powietrza. Co do temperatury,to dobre opalarki mają kilkustopniową jej regulację.
    Cześć bol
  • #5 35329
    Mriusz
    Poziom 14  
    Posty: 135
    Pomógł: 2
    Ocena: 15
    Igła do strzykawki :D z obciętym ostrzem!
  • #6 35581
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3299
    Pomógł: 209
    Ocena: 300
    ja od lat stosuję metode:
    1.dobry odsysacz (może być z tych tanich ale po "tuningu")
    2. kalafonia
    3.stacja lutownicza z regulawaną temperaturą (może być nawet elwik)
    -czasami warto dany element jeszcze raz przylutować nową cyną i potem wulutowywać
    -warto potrenować na jakiś padach
    -jeszcze jedno ta regulacja temperatury to po to aby nie odpalić ścieżek
  • #7 35651
    marc.o
    Poziom 14  
    Posty: 136
    Ocena: 1
    Cytat:
    1.dobry odsysacz (może być z tych tanich ale po "tuningu")

    co masz na mysli, mowiac po tuningu?

    Ja wpadlem na pomysl by kupic grzalke od rozlutownicy tej samej firmy
    co moja stacja (by wtyczka pasowala), a proznie uzyskac przy uzyciu
    jakiegos zewnetrznego kompresora. Czy to wypaliloby?
  • #8 35808
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3299
    Pomógł: 209
    Ocena: 300
    -po tuningu tzn. można rozciągnąć sprężyne,uszczelnić tłok, dodać dodatkową sprężynę itp..
    -często stosuję metodę zatrzymywania zużytych osysaczy na części lub do przeróbki
    -kombinacji z kompresorem nie polecam -trochę wprawy plus to pisałem wyżej wystarczą aby z większością elementów sobie poradzić..
  • #9 36059
    serwis
    Poziom 37  
    Posty: 3927
    Pomógł: 334
    Ocena: 268
    rubens napisał:
    -po tuningu tzn. można rozciągnąć sprężyne,uszczelnić tłok, dodać dodatkową sprężynę itp..


    -można jeszcze zmienić średnicę wypychacza na 1,5m/m ,dorobić nową końcówkę teflonową o kącie wierzchołkowym 14 st, przerobić mocowanie końcówki teflonowej, czyli wykonać gwint M8X1, gdyż oryginalne końcówki są wykonane bardzo niedokładnie, i odsysanie precyzyjnych lutowań jest praktycznie nie do przyjęcia.

    - co do rozciągnięcia sprężyny lub dodania dodatkowej, uważam ,że jest to niewłasciwe posunięcie,gdyż zwiększa się siła uderzenia, co jest bardzo niewskazane przy precyzyjnych drukach np:kamery.

    Natomiast co do użycia sprężarki; uważam ,że jest jak najbardziej wskazane i przede wszystkim bardzo wygodne.
    Mając do dyspozycji stary odsysacz, sprężarkę od chłodzarki i głowę na środku pleców :idea: , można tanim sposobem wykonać niezłe narzędzie, nieustępujące wcale urządzeniom profesjonalnym.
  • #11 36152
    serwis
    Poziom 37  
    Posty: 3927
    Pomógł: 334
    Ocena: 268
    rubens napisał:
    :arrow: serwis -nie miałem na myśli dokładania sprężyny kolejowej :)
    -wszystkie przeróbki trzeba robić z umiarem i rozsądkiem


    Hehe, pewnie że z umiarem i rozsądkiem.A zresztą odsysacze,te popularne i produkowane obecnie, to jest taka tandeta, że czasami nawet nie warto się nimi zajmować.Lepiej kupić porządny i mieć spokój na kilka lat.Ja do tej pory używałem Solomona z końcówkami grafitowo- teflonowymi i przez 6 lat sprawował się nienagannie.Obecnie użuwam własnej konstrukcji, napędzany pompą.Komfort pracy i precyzja nie do porównania.
  • #13 36450
    serwis
    Poziom 37  
    Posty: 3927
    Pomógł: 334
    Ocena: 268
    Jest to prostsze od konstrukcji cepa....

    1.rura ze starego odsysacza
    2.z końcówki usuwamy oryginalny teflon, robimy gwint M8X1
    3.nowa końcówka z otworem 1,5 m/m i gwintem M8X1(wymienna) o kącie wierzchołk.14 st.
    4.w tylnej części króciec gwintowany na wąż paliwowy 8 m/m
    5.dwa filtry paliwowe od malucha(tanie i skuteczne)
    6.wąż paliwowy 8 m/m
    7.no i oczywiście pompa

    Ja stosuję pompę od analizatora gazów byłego DDR, ale również może być każda inna.Przy zastosowaniu pompy od chłodziarki domowej
    trzeba wykonać zbiornik wyrównawczy, jako że ten agregat ma małą wydajność i sterować zaworem przepływ powietrza;
    Acha, jeszcze "przepychacz" do końcówki teflonowej.

    Ja używam takiego zestawu od około 3lat- co prawda zawsze coś się modernizuje, gdyż błędy wychodzą w trakcie użytkowania- przez ten czas zużyłem tylko jedną końcówkę teflonową.

    O komforcie pracy nie będę pisał- szczególnie widoczne jest tam gdzie mamy do czynienia z precyzyjnym drukiem jak np. kamery.

    Do ćwiczeń przy modernizacji końcówek używam starych płyt komputerowych; nadają się do tego wybornie.
  • #15 36718
    marc.o
    Poziom 14  
    Posty: 136
    Ocena: 1
    A gdyby zamiast odsysacza zaopatrzyc sie w uchwyt od rozlutownicy, moze
    to nie jest rozwiazanie tanie (ok 150pln - SOLOMON) i podlaczyc do nor-
    malnej stacji lutowniczej. Rozwiazanie nieporównywalnie tańsze od stacji
    rozlutowywującej.
    Dzieki za wszystkie informacje odnosnie odsysaczy.
  • #16 36800
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13793
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    odkurzacz jest tańszy od pompy... ja zazwyczaj rekami to robiłem ajć moje paluchy i żałuje... igła od strzykawki podłączyć do starego odkurzacza... włączyć...-wyregulować wsys. podłączyć się najlepiej na pajęczarza z sieci podwórkowej... i odsysać.... znaleźć jakiś drucik miedziany mały obwinąć go wokół drutu w lutownicy transformatorowej... cóż trzeba wziąść dobre lupy i bawić się z tym
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #17 37108
    serwis
    Poziom 37  
    Posty: 3927
    Pomógł: 334
    Ocena: 268
    rubens napisał:
    -jak rozwiązałeś problem przepychacza
    -jak sterujesz zasysem powietrza (czy sprężąrka cały czas zasysa czy za pomocą zaworu ?)


    --jest to poprostu oś 1,5m/m ze starych flopów, oprawiona w uchwyt(oczywiście do końcówek z otworem 1,5)

    --pompa jest załączana przyciskiem przy odsysaczu na czas pracy
  • #18 37329
    marc.o
    Poziom 14  
    Posty: 136
    Ocena: 1
    Tremolo napisał:
    odkurzacz jest tańszy od pompy... ja zazwyczaj rekami to robiłem ajć moje paluchy i żałuje... igła od strzykawki podłączyć do starego odkurzacza... włączyć...-wyregulować wsys. podłączyć się najlepiej na pajęczarza z sieci podwórkowej... i odsysać.... znaleźć jakiś drucik miedziany mały obwinąć go wokół drutu w lutownicy transformatorowej... cóż trzeba wziąść dobre lupy i bawić się z tym


    Tylko to nie rozwiazuje do konca problemu, jak jest mala ilosc cyny w
    lucie, to szybko ona stygnie (zwlascza jak jest to nozka masy - te maja
    duze pola miedzi wokol siebie). Poza tym odkurzacz chodzi non stop, a tu
    przydalaby sie podgrzewana idla i pompa wlaczana na 1 lub 2 s tylko by
    odessac cyne bez przerywania grzania. Moze owiniecie grota z
    transformatorowki wokol igly pomoze, albo wykorzystac igle jako grot
  • #19 37829
    zegar 32
    Poziom 16  
    Posty: 232
    Pomógł: 1
    Ocena: 19
    Czyżby byli jeszcze tacy ryzykanci co procesory lutuja transformatorówką?
  • #20 37881
    opelr
    Poziom 29  
    Posty: 1712
    Pomógł: 66
    Ocena: 33
    Ja robię wszystkie procki transformat. mimo że posiadam stację.Kwestia przyzwyczajenia.Jeszcze żaden procek nie padł nawet po dwukrotnym lutowaniu.Z wylutowaniem w kamerach nie ma problemu a i tak przeważnie to smd.
    Z układami w trudnych płytkach jak z DTV lub upchanych samochodówek ,mam zrobione groty z miedzi na kształt prostokąta,na początek dużo cyny i kalafoni żeby ładnie i krótko podgrzać potem penseta i układ w ręce.Widziałem jak gość wyciąga opalarką ale trzeba wywalić elementy w koło układu (smd) bo same spadną i kłopot,pozatym dużo treningu.Igła też dobra ale z drugiej strony zostaje połączenie ze ścieżką ,ale żeby od razu odkurzacz 8O :?: pewnie super skuteczny ale się nieźle ubawiłem TREMOLO :D .
    A porządne odsysacze to podstawa do każdego sprzętu.pozdrawiam
  • #21 48397
    matiksm
    Poziom 21  
    Posty: 522
    Pomógł: 29
    Ocena: 2
    a ja powiem ze goracym powietrzem mozna lutowac wszystko, moze troche wprawy tsza miec ale jak ktos ma np. uklad BGA to jakim grotem to zrobi>a powietrzem bez problemu, wszystkie SMD, normalne uklady dmuchasz i wyciagasz. Do zabawy polecam opalarke Topex 61500 bo kosztuj <50 PLN i daje zarys o goracym:), jezeli ktos zrobi sobie redukcje na ok 1 cm to jak pocwiczy troche to bedzie mi wdzieczny
    Pozdrawiam
  • #22 48404
    packetm
    Poziom 18  
    Posty: 354
    Pomógł: 8
    Ocena: 19
    Jeśli chodzi o wylutowywanie, to od lat używam plecionki miedzianej z kabla koncentrycznego (teraz można kupić gotową w sklepach elektronicznych) lub kawałków miękkiego przewodu nasączonego kalafonią. Kwestia wprawy i przyzwyczajenia. Tanio szybko i trudno tym sposobem coś uszkodzić, nadmiar kalafonii można usunąć spirytusem. Po prostu w latach, kiedy odsysacz można było obejrzeć w zagranicznym prospekcie reklamowym a o stacji lutowniczej nikt nie słyszał trzeba sobie było jakoś radzić, i tak zostało.
    Pozdrawiam.
  • #23 48449
    opelr
    Poziom 29  
    Posty: 1712
    Pomógł: 66
    Ocena: 33
    matiksm napisał:
    a ja powiem ze goracym powietrzem mozna lutowac wszystko, moze troche wprawy tsza miec ale jak ktos ma np. uklad BGA to jakim grotem to zrobi>a powietrzem bez problemu, wszystkie SMD, normalne uklady dmuchasz i wyciagasz. Do zabawy polecam opalarke Topex 61500 bo kosztuj <50 PLN i daje zarys o goracym:), jezeli ktos zrobi sobie redukcje na ok 1 cm to jak pocwiczy troche to bedzie mi wdzieczny
    Pozdrawiam

    Jeszcze nie widziałem żeby goracym powietrzem firmy Topex można było lutować wszystko!Wylutowywać rozumiem(patrz post) i też nie wszystko ,a co z elementami sąsiednimi itd.itp.?
  • #24 52334
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 938
    Pomógł: 12
    Ocena: 47
    Ad opalarki topex - wrzadnym wypadku nie nadaje się do pierwotnego przeznaczenia, ale jako lutownica jest świetna. Proponuję silniczek zasilać oddzielnie, a grzałkę uzbroić w płynną regulację mocy. Reszta to trochę zabawy z dobrymi nożyczkami i rozprutym dezodorantem. Da się zrobić każdy kształt.

    Ja swoją kupiłem za 39,95 i nie znam nic tańszego o takich walorach użytkowych. :lol:

    Pozdrawiam
  • #26 95406
    mrachacz
    Poziom 15  
    Posty: 211
    Pomógł: 5
    Ocena: 2
    Jeszcze trochę pomyśleć i dijdziemy do etamu broni.
    Jak ustawiasz temp. przy układzie 120pin SMD którego wytrzymałość
    jest 270st max 10sekunt.
    Co Wy naprawiacie tymi kombajnami ???
    Proces lutowania bga - podgrzać płytę do tem. ok 150 przez okres 1min.
    cykl nagrzewania układu 150 -max 180st przez okr 30sek.
    podgrzanie płyty do temp 220-230 ( ok 30sec )st w zależności od topnika, następnie schładzanie układu i płyty. I Wy chcecie to robić
    takimi kombajnami. Podgrzewanie płyty od dołu , dalej podgrzanie elem.
    od góry i lutowanie , do tego wystarczy opalarka :idea: No tak , po co
    ja władowałem w sprzęt 18 tyś . Ale ze mnie dureń. Mogłem kupić 500opalarek i zagrzać sobie całe mieszkanie i przy okazji polutować rurę
    do CO do komina.
    Jak chcecie podyskutować to mogę podesłać profesjonalne fotki jak u mnie jest wymieniony układ a jak u kowala gdzie dostaję tyle sprzętu po
    gwałcicielach elektroniki. Zaznaczam że nie bawię się w TV i VCR
    Wszystko to sprzęt typu aparaty cyfrowe , i akcesoria PC.
    Powodzenia przy budowaniu wyrzutni rakietowej ( to są pieniądze )
  • #27 99541
    oldking
    Poziom 33  
    Posty: 1943
    Pomógł: 162
    Ocena: 523
    Witam

    A może znacznie prościej (może nie taniej), kupić lutownicę grzałkową z odsysaczem (trudno dostać).
    Końcówka tej lutownicy jest metalowa, pusta w środku, podgrzewana grzałką plus oczywiście tłok ze sprężyną.
    Mam taką zabawkę w pracy (produkt fabryczny).
    Wszystko da się wylutować, otwory w druku całkiem pozbawione cyny - super.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy metod demontażu elementów przewlekanych z płytek dwuwarstwowych przy użyciu podstawowego sprzętu, takiego jak lutownica transformatorowa, stacja lutownicza z grzałką oraz odsysacz mechaniczny, bez dostępu do profesjonalnych rozlutownic czy lutownic na gorące powietrze. Proponowane rozwiązania obejmują wykorzystanie opalarek do gorącego powietrza (np. Topex 61500) z odpowiednimi dyszami i regulacją temperatury, choć istnieją obawy o uszkodzenie układów i trudności w precyzyjnym rozlutowaniu małych elementów. Wskazano na konieczność wprawy i stosowanie kalafonii oraz wielokrotnego przylutowywania nową cyną dla ułatwienia demontażu.

Wielu uczestników podkreśla znaczenie dobrego odsysacza, który można ulepszyć poprzez tuning (np. rozciągnięcie sprężyny, uszczelnienie tłoka, zmiana średnicy wypychacza, wykonanie gwintu M8x1 i końcówki teflonowej o kącie 14°). Proponowane są także konstrukcje własne odsysaczy napędzanych pompą (np. od chłodziarki lub analizatora gazów) z filtrami paliwowymi i zbiornikiem wyrównawczym, co zwiększa komfort i precyzję pracy, szczególnie przy precyzyjnych płytkach jak kamery.

Alternatywnie sugerowano użycie uchwytu od rozlutownicy (np. SOLOMON) podłączonego do zwykłej stacji lutowniczej jako tańsze rozwiązanie. Wskazano również na tradycyjne metody z użyciem plecionki miedzianej nasączonej kalafonią oraz igły od strzykawki jako narzędzi pomocniczych.

Podkreślono, że profesjonalne metody lutowania i rozlutowywania, zwłaszcza elementów SMD i BGA, wymagają precyzyjnego sterowania temperaturą i podgrzewania płyty, co jest trudne do osiągnięcia tanim sprzętem. Niemniej, z odpowiednią wprawą i modyfikacjami podstawowego sprzętu można skutecznie demontować elementy przewlekane bez konieczności inwestowania w drogi sprzęt.
REKLAMA