Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

sposob na lutowanie

marc.o 26 Sie 2002 15:32 8026 26
  • #1 26 Sie 2002 15:32
    marc.o
    Poziom 14  

    Czy ma ktos jakis sprawdzony sposob na demontaz elementow
    przewlekanych z plytek min dwuwarstwowych przy uzyciu podstawowego
    sprzetu (lutownica transformatorowa, stacja lutownicza z grzalka,
    odsysacz mechaniczny).Bo ani na rozlutownice, ani na lutownie na gorące
    powietrze mnie nie stać. Może ktoś wie, gdzie można taki sprzęt tanio kupić
    (używany byle sprawny)?

    0 26
  • #2 26 Sie 2002 18:05
    Marek81
    Poziom 19  

    Witam.
    Słyszałem o wylutowywaniu za pomocą gorącego powietrza, podobno ludzie stosują tzw. opalarki na gorące powietrze służące normalnie do złuszczania lakieru. Możesz to kupić w większości supermarketów lub pożyczyć w wypożyczalni narzędzi albo od kogoś (najlepiej od śwagra).
    Sam tego nie sprawdziłem (tzn. rozlutowywania), chociaż bawiłem się taką opalarką. Można się nieźle poparzyć, powietrze ma do 600 stopni.
    Pozdrawiam.

    0
  • #3 26 Sie 2002 18:09
    marc.o
    Poziom 14  

    moze i to jest mysl, ale sa dwa problemy:
    1) temperatura 600stopni moze uszkodzic uklad
    2) jak takim duzym sprzetem o srednicy dyszy rzedu 3cm wylutowac maly
    uklad; moze to tylko kwestja wprawy

    ale dzieki za informacje - postaram sie sprawdzic w praktyce

    0
  • #4 26 Sie 2002 18:56
    bol
    Poziom 19  

    marc.o,do opalarek są odpowiednie dysze ,które zakładamy w celu uzyskania wymaganego kształtu strumienia gorącego powietrza. Co do temperatury,to dobre opalarki mają kilkustopniową jej regulację.
    Cześć bol

    0
  • #5 26 Sie 2002 23:36
    Mriusz
    Poziom 14  

    Igła do strzykawki :D z obciętym ostrzem!

    0
  • #6 27 Sie 2002 16:51
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    ja od lat stosuję metode:
    1.dobry odsysacz (może być z tych tanich ale po "tuningu")
    2. kalafonia
    3.stacja lutownicza z regulawaną temperaturą (może być nawet elwik)
    -czasami warto dany element jeszcze raz przylutować nową cyną i potem wulutowywać
    -warto potrenować na jakiś padach
    -jeszcze jedno ta regulacja temperatury to po to aby nie odpalić ścieżek

    0
  • #7 27 Sie 2002 20:31
    marc.o
    Poziom 14  

    Cytat:
    1.dobry odsysacz (może być z tych tanich ale po "tuningu")

    co masz na mysli, mowiac po tuningu?

    Ja wpadlem na pomysl by kupic grzalke od rozlutownicy tej samej firmy
    co moja stacja (by wtyczka pasowala), a proznie uzyskac przy uzyciu
    jakiegos zewnetrznego kompresora. Czy to wypaliloby?

    0
  • #8 28 Sie 2002 08:30
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    -po tuningu tzn. można rozciągnąć sprężyne,uszczelnić tłok, dodać dodatkową sprężynę itp..
    -często stosuję metodę zatrzymywania zużytych osysaczy na części lub do przeróbki
    -kombinacji z kompresorem nie polecam -trochę wprawy plus to pisałem wyżej wystarczą aby z większością elementów sobie poradzić..

    0
  • #9 29 Sie 2002 00:38
    serwis
    Poziom 37  

    rubens napisał:
    -po tuningu tzn. można rozciągnąć sprężyne,uszczelnić tłok, dodać dodatkową sprężynę itp..


    -można jeszcze zmienić średnicę wypychacza na 1,5m/m ,dorobić nową końcówkę teflonową o kącie wierzchołkowym 14 st, przerobić mocowanie końcówki teflonowej, czyli wykonać gwint M8X1, gdyż oryginalne końcówki są wykonane bardzo niedokładnie, i odsysanie precyzyjnych lutowań jest praktycznie nie do przyjęcia.

    - co do rozciągnięcia sprężyny lub dodania dodatkowej, uważam ,że jest to niewłasciwe posunięcie,gdyż zwiększa się siła uderzenia, co jest bardzo niewskazane przy precyzyjnych drukach np:kamery.

    Natomiast co do użycia sprężarki; uważam ,że jest jak najbardziej wskazane i przede wszystkim bardzo wygodne.
    Mając do dyspozycji stary odsysacz, sprężarkę od chłodzarki i głowę na środku pleców :idea: , można tanim sposobem wykonać niezłe narzędzie, nieustępujące wcale urządzeniom profesjonalnym.

    0
  • #10 29 Sie 2002 08:30
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    :arrow: serwis -nie miałem na myśli dokładania sprężyny kolejowej :)
    -wszystkie przeróbki trzeba robić z umiarem i rozsądkiem

    0
  • #11 29 Sie 2002 13:44
    serwis
    Poziom 37  

    rubens napisał:
    :arrow: serwis -nie miałem na myśli dokładania sprężyny kolejowej :)
    -wszystkie przeróbki trzeba robić z umiarem i rozsądkiem


    Hehe, pewnie że z umiarem i rozsądkiem.A zresztą odsysacze,te popularne i produkowane obecnie, to jest taka tandeta, że czasami nawet nie warto się nimi zajmować.Lepiej kupić porządny i mieć spokój na kilka lat.Ja do tej pory używałem Solomona z końcówkami grafitowo- teflonowymi i przez 6 lat sprawował się nienagannie.Obecnie użuwam własnej konstrukcji, napędzany pompą.Komfort pracy i precyzja nie do porównania.

    0
  • #12 29 Sie 2002 14:07
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    :arrow: serwis opisz własną konsrukcje może sobie zrobie :)

    0
  • #13 30 Sie 2002 07:26
    serwis
    Poziom 37  

    Jest to prostsze od konstrukcji cepa....

    1.rura ze starego odsysacza
    2.z końcówki usuwamy oryginalny teflon, robimy gwint M8X1
    3.nowa końcówka z otworem 1,5 m/m i gwintem M8X1(wymienna) o kącie wierzchołk.14 st.
    4.w tylnej części króciec gwintowany na wąż paliwowy 8 m/m
    5.dwa filtry paliwowe od malucha(tanie i skuteczne)
    6.wąż paliwowy 8 m/m
    7.no i oczywiście pompa

    Ja stosuję pompę od analizatora gazów byłego DDR, ale również może być każda inna.Przy zastosowaniu pompy od chłodziarki domowej
    trzeba wykonać zbiornik wyrównawczy, jako że ten agregat ma małą wydajność i sterować zaworem przepływ powietrza;
    Acha, jeszcze "przepychacz" do końcówki teflonowej.

    Ja używam takiego zestawu od około 3lat- co prawda zawsze coś się modernizuje, gdyż błędy wychodzą w trakcie użytkowania- przez ten czas zużyłem tylko jedną końcówkę teflonową.

    O komforcie pracy nie będę pisał- szczególnie widoczne jest tam gdzie mamy do czynienia z precyzyjnym drukiem jak np. kamery.

    Do ćwiczeń przy modernizacji końcówek używam starych płyt komputerowych; nadają się do tego wybornie.

    0
  • #14 30 Sie 2002 08:44
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    -jak rozwiązałeś problem przepychacza
    -jak sterujesz zasysem powietrza (czy sprężąrka cały czas zasysa czy za pomocą zaworu ?)

    0
  • #15 30 Sie 2002 22:37
    marc.o
    Poziom 14  

    A gdyby zamiast odsysacza zaopatrzyc sie w uchwyt od rozlutownicy, moze
    to nie jest rozwiazanie tanie (ok 150pln - SOLOMON) i podlaczyc do nor-
    malnej stacji lutowniczej. Rozwiazanie nieporównywalnie tańsze od stacji
    rozlutowywującej.
    Dzieki za wszystkie informacje odnosnie odsysaczy.

    0
  • #16 31 Sie 2002 03:41
    Tremolo
    Poziom 43  

    odkurzacz jest tańszy od pompy... ja zazwyczaj rekami to robiłem ajć moje paluchy i żałuje... igła od strzykawki podłączyć do starego odkurzacza... włączyć...-wyregulować wsys. podłączyć się najlepiej na pajęczarza z sieci podwórkowej... i odsysać.... znaleźć jakiś drucik miedziany mały obwinąć go wokół drutu w lutownicy transformatorowej... cóż trzeba wziąść dobre lupy i bawić się z tym

    0
  • #17 01 Wrz 2002 08:38
    serwis
    Poziom 37  

    rubens napisał:
    -jak rozwiązałeś problem przepychacza
    -jak sterujesz zasysem powietrza (czy sprężąrka cały czas zasysa czy za pomocą zaworu ?)


    --jest to poprostu oś 1,5m/m ze starych flopów, oprawiona w uchwyt(oczywiście do końcówek z otworem 1,5)

    --pompa jest załączana przyciskiem przy odsysaczu na czas pracy

    0
  • #18 01 Wrz 2002 22:37
    marc.o
    Poziom 14  

    Tremolo napisał:
    odkurzacz jest tańszy od pompy... ja zazwyczaj rekami to robiłem ajć moje paluchy i żałuje... igła od strzykawki podłączyć do starego odkurzacza... włączyć...-wyregulować wsys. podłączyć się najlepiej na pajęczarza z sieci podwórkowej... i odsysać.... znaleźć jakiś drucik miedziany mały obwinąć go wokół drutu w lutownicy transformatorowej... cóż trzeba wziąść dobre lupy i bawić się z tym


    Tylko to nie rozwiazuje do konca problemu, jak jest mala ilosc cyny w
    lucie, to szybko ona stygnie (zwlascza jak jest to nozka masy - te maja
    duze pola miedzi wokol siebie). Poza tym odkurzacz chodzi non stop, a tu
    przydalaby sie podgrzewana idla i pompa wlaczana na 1 lub 2 s tylko by
    odessac cyne bez przerywania grzania. Moze owiniecie grota z
    transformatorowki wokol igly pomoze, albo wykorzystac igle jako grot

    0
  • #19 02 Wrz 2002 22:36
    zegar 32
    Poziom 15  

    Czyżby byli jeszcze tacy ryzykanci co procesory lutuja transformatorówką?

    0
  • #20 03 Wrz 2002 00:13
    opelr
    Poziom 29  

    Ja robię wszystkie procki transformat. mimo że posiadam stację.Kwestia przyzwyczajenia.Jeszcze żaden procek nie padł nawet po dwukrotnym lutowaniu.Z wylutowaniem w kamerach nie ma problemu a i tak przeważnie to smd.
    Z układami w trudnych płytkach jak z DTV lub upchanych samochodówek ,mam zrobione groty z miedzi na kształt prostokąta,na początek dużo cyny i kalafoni żeby ładnie i krótko podgrzać potem penseta i układ w ręce.Widziałem jak gość wyciąga opalarką ale trzeba wywalić elementy w koło układu (smd) bo same spadną i kłopot,pozatym dużo treningu.Igła też dobra ale z drugiej strony zostaje połączenie ze ścieżką ,ale żeby od razu odkurzacz 8O :?: pewnie super skuteczny ale się nieźle ubawiłem TREMOLO :D .
    A porządne odsysacze to podstawa do każdego sprzętu.pozdrawiam

    0
  • #21 27 Wrz 2002 21:40
    matiksm
    Poziom 21  

    a ja powiem ze goracym powietrzem mozna lutowac wszystko, moze troche wprawy tsza miec ale jak ktos ma np. uklad BGA to jakim grotem to zrobi>a powietrzem bez problemu, wszystkie SMD, normalne uklady dmuchasz i wyciagasz. Do zabawy polecam opalarke Topex 61500 bo kosztuj <50 PLN i daje zarys o goracym:), jezeli ktos zrobi sobie redukcje na ok 1 cm to jak pocwiczy troche to bedzie mi wdzieczny
    Pozdrawiam

    0
  • #22 27 Wrz 2002 22:04
    packetm
    Poziom 18  

    Jeśli chodzi o wylutowywanie, to od lat używam plecionki miedzianej z kabla koncentrycznego (teraz można kupić gotową w sklepach elektronicznych) lub kawałków miękkiego przewodu nasączonego kalafonią. Kwestia wprawy i przyzwyczajenia. Tanio szybko i trudno tym sposobem coś uszkodzić, nadmiar kalafonii można usunąć spirytusem. Po prostu w latach, kiedy odsysacz można było obejrzeć w zagranicznym prospekcie reklamowym a o stacji lutowniczej nikt nie słyszał trzeba sobie było jakoś radzić, i tak zostało.
    Pozdrawiam.

    0
  • #23 28 Wrz 2002 00:08
    opelr
    Poziom 29  

    matiksm napisał:
    a ja powiem ze goracym powietrzem mozna lutowac wszystko, moze troche wprawy tsza miec ale jak ktos ma np. uklad BGA to jakim grotem to zrobi>a powietrzem bez problemu, wszystkie SMD, normalne uklady dmuchasz i wyciagasz. Do zabawy polecam opalarke Topex 61500 bo kosztuj <50 PLN i daje zarys o goracym:), jezeli ktos zrobi sobie redukcje na ok 1 cm to jak pocwiczy troche to bedzie mi wdzieczny
    Pozdrawiam

    Jeszcze nie widziałem żeby goracym powietrzem firmy Topex można było lutować wszystko!Wylutowywać rozumiem(patrz post) i też nie wszystko ,a co z elementami sąsiednimi itd.itp.?

    0
  • #24 07 Paź 2002 20:58
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ad opalarki topex - wrzadnym wypadku nie nadaje się do pierwotnego przeznaczenia, ale jako lutownica jest świetna. Proponuję silniczek zasilać oddzielnie, a grzałkę uzbroić w płynną regulację mocy. Reszta to trochę zabawy z dobrymi nożyczkami i rozprutym dezodorantem. Da się zrobić każdy kształt.

    Ja swoją kupiłem za 39,95 i nie znam nic tańszego o takich walorach użytkowych. :lol:

    Pozdrawiam

    0
  • #26 07 Lut 2003 08:11
    mrachacz
    Poziom 15  

    Jeszcze trochę pomyśleć i dijdziemy do etamu broni.
    Jak ustawiasz temp. przy układzie 120pin SMD którego wytrzymałość
    jest 270st max 10sekunt.
    Co Wy naprawiacie tymi kombajnami ???
    Proces lutowania bga - podgrzać płytę do tem. ok 150 przez okres 1min.
    cykl nagrzewania układu 150 -max 180st przez okr 30sek.
    podgrzanie płyty do temp 220-230 ( ok 30sec )st w zależności od topnika, następnie schładzanie układu i płyty. I Wy chcecie to robić
    takimi kombajnami. Podgrzewanie płyty od dołu , dalej podgrzanie elem.
    od góry i lutowanie , do tego wystarczy opalarka :idea: No tak , po co
    ja władowałem w sprzęt 18 tyś . Ale ze mnie dureń. Mogłem kupić 500opalarek i zagrzać sobie całe mieszkanie i przy okazji polutować rurę
    do CO do komina.
    Jak chcecie podyskutować to mogę podesłać profesjonalne fotki jak u mnie jest wymieniony układ a jak u kowala gdzie dostaję tyle sprzętu po
    gwałcicielach elektroniki. Zaznaczam że nie bawię się w TV i VCR
    Wszystko to sprzęt typu aparaty cyfrowe , i akcesoria PC.
    Powodzenia przy budowaniu wyrzutni rakietowej ( to są pieniądze )

    0
  • #27 12 Lut 2003 17:52
    oldking
    Poziom 28  

    Witam

    A może znacznie prościej (może nie taniej), kupić lutownicę grzałkową z odsysaczem (trudno dostać).
    Końcówka tej lutownicy jest metalowa, pusta w środku, podgrzewana grzałką plus oczywiście tłok ze sprężyną.
    Mam taką zabawkę w pracy (produkt fabryczny).
    Wszystko da się wylutować, otwory w druku całkiem pozbawione cyny - super.

    0
  Szukaj w 5mln produktów