Witam.
Ten sub jest na gdn 32-300 i zasilany jest TDA7294, problem polega na tym ze przy pewnych częstotliwościach slysze dziwne brzęczenie z głośnika, tzn niektóre basy gra czysto a w niektórych oprócz basu słychac jeszcze jakiś dodatkowy dźwięk, nie jest to wina drżenia obudowy ani niczego w tym stylu.
Innym dziwnym obajwem jest to ze jak wzmacniacz jest wlaczony ale zaden sygnal nie jest podlaczony na wejsciu, to w momencie gdy delikanie reka poruszam membrana glosnika to tez slychac brzeczenie. jak odlacze zasilanie i wzmacniacz gra przez chwile na pradzie zgromadzonym w kondensatorach to nie slychac tego brzeczenia. Czy to moze byc wina za malych kondensatorow filtrujacych. W sumie jest 2x4700uF. Jestem poczatkujacy dlatego pytam fachowcow.
Pozdro.
Ten sub jest na gdn 32-300 i zasilany jest TDA7294, problem polega na tym ze przy pewnych częstotliwościach slysze dziwne brzęczenie z głośnika, tzn niektóre basy gra czysto a w niektórych oprócz basu słychac jeszcze jakiś dodatkowy dźwięk, nie jest to wina drżenia obudowy ani niczego w tym stylu.
Innym dziwnym obajwem jest to ze jak wzmacniacz jest wlaczony ale zaden sygnal nie jest podlaczony na wejsciu, to w momencie gdy delikanie reka poruszam membrana glosnika to tez slychac brzeczenie. jak odlacze zasilanie i wzmacniacz gra przez chwile na pradzie zgromadzonym w kondensatorach to nie slychac tego brzeczenia. Czy to moze byc wina za malych kondensatorow filtrujacych. W sumie jest 2x4700uF. Jestem poczatkujacy dlatego pytam fachowcow.
Pozdro.