Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ile prądu pobiera twój komputer ? - Koszt = 0zł

kiler129 05 Maj 2007 22:17 17557 58
  • #31 05 Maj 2007 22:17
    mirekk36
    Poziom 42  

    ... niestety ja przeczytałem cały temat i nadal uważam, że pomysł jest mocno nie trafiony.... i nie powinieneś się obrażać za słowa krytyki i podpowiedzi innych.... chyba, że uważasz, że wszyscy na tym forum powinni przyklaskiwać każdej propozycji jaka się tu pojawi.... przykro mi to mówić ale naprawdę zaczynam uważać, że chyba zacząłeś wrzucać tu pierwsze w takim razie i nie ostatnie twoje

    Cytat:
    "...publikacje nadające się na 10k postów...".
    Nadal będę się upierał - i wcale nie chcę cię obrażać, że taki pomysł to dokładnie to samo co sprzedawanie musztardy z cysterny w marketach do woreczków foliowych - zamiast w słoiczkach....

    .... ale rozumiem, że chciałeś się poprostu pochwalić swoim kunsztem programistycznym

    pozdrawiam

  • #32 05 Maj 2007 22:20
    kiler129
    Poziom 27  

    Widzisz inny sposób z wyjątkiem kupienia licznika lub watomierza ?
    AMPEROMIERZEM TEGO NIE ZMIERZYSZ !

  • #33 05 Maj 2007 22:23
    mirekk36
    Poziom 42  

    nie ... nie widzę innego sposobu - i nie neguję całkowicie twojego, uważam tylko, że jest na tyle mało miarodajny, że praktycznie pozbawiony racji bytu.... ale to tylko moje prywatne zdanie i wcale nie musi być jedynie słuszne. Tak naprawdę każdy pomysł jest dobry - ważne tylko aby na podstawie jakiejś tam krytyki i uwag czasem umieć go zmodyfikować albo wymyśleć coś doskonalszego. Ja się tym nie zajmuję ale widzę, że ty tak i to mocno więc życzę powodzenia w ew kolejnych wersjach i rozwiązaniach tego problemu

    pozdrawiam

  • #34 05 Maj 2007 22:25
    kiler129
    Poziom 27  

    Dlaczego mało miarodajny ?!
    Przecież to ten licznik wylicza ci ile masz zapłacic za prąd :|

  • #35 05 Maj 2007 22:57
    Pth
    Poziom 26  

    Jakoś nie przejmuje się, że nie rozróżniam kilku rodzai mocy ale skoro Ty myślisz ze jak to wiesz to zjadłeś wszystkie rozumy świata to spox.

    Mnie taka wiedza jest raczej mało potrzebna, a jeśli już potrzebuję obliczyć jakąś moc to liczę ręcznie.

    BTW. Chyba nie powiesz mi, że dobrze zrobiłeś wrzucając coś co nie jest związane z elektroniką?
    Zaglądnij tu -> https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=738643&highlight=


    Pozdrawiam
    Adam

  • #36 05 Maj 2007 23:01
    kiler129
    Poziom 27  

    Pth czy tu umiesz czytać ?

    "DIY Pozostałe i Newsy"
    Prezentacja interesujących konstrukcji z całego świata. Jeżeli znalazłeś interesujące rozwiązanie wyślij tutaj opis, zdjęcia i podaj link.

    Pozostawiam bez komentarza ....

    Ja uważam że wiąze się to z elektroniką jak i z rozwiązaniem problemu chodzącego jak duch po elktrodzie. Poszukaj ile jest postów "Ile pobiera komputer z prockiem X ....."

  • #37 05 Maj 2007 23:18
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Koniec dyskusji na temat:
    1. Czy sposób jest miarodajny.
    2. Czy nie lepiej amperomierzem.
    3. Ze to nie ten dział, etc.

    ad1. Sposób jest bardzo wiarygodny, pod warunkiem wyłączenia wszystkich innych urządzeń!! Przecież to w oparciu TEN licznik jesteśmy rozliczani!!

    ad2. Przebieg prądu jest odkształcony, a do tego jest nieznany przez nas cosφ i taki pomiar obarczony jest bardzo dużym błędem!! Co innego w przypadku obciążenia czysto rezystancyjnego.

    Jeżeli dalej będą takie głupoty jak wcześniej posypią się żółte kartki (dla niektórych może to się okazać czerwoną kartką)

  • #38 06 Maj 2007 00:54
    grzesiek_re
    Poziom 14  

    witam
    może sie wygłupie. ale wkoncu to jest forum zeby zadawac pytania i ktoś ci odpowiedział. Tak więc u mojej babci załozony jest licznik bez "tarczy" to w jaki sposób sprawdze ile komputer ciągnie prądu!?
    pozdrawiam

  • #39 06 Maj 2007 01:27
    Pap-Corp
    Poziom 13  

    A z czystej ciekawości sam spytam jak ten licznik prezentuje zużytą energię?

  • #40 06 Maj 2007 08:37
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pomysł niezły, ale...
    Od lat walczę ze zwolennikami PSU o mocy 0,5kW, a do tego potrzebny mi był miernik mocy czynnej, więc zrobiłem "przedłużacz": https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2816966#2816966
    Głównie dlatego, że wyłączenie wszystkich urządzeń w domu (może w bloku jest łatwiej) graniczy z niemożliwością :D.
    Druga uwaga: trochę to niedokładne.
    Np licznik z mojego przedłużacza "robi" 600 obrotów na kWh. Podpinając do niego mój komputer (bez monitora) wychodziło mi około 100W, co oznacza, że tarcza zrobi 10 obrotów w ciągu 10 minut. Ale czy to jest 9,5 obrotu, czy 10,5? Stąd już wynika błąd pomiarowy ±5%.
    Sugestia: nie ilość obrotów w ciągu 10 minut, ale pomiar czasu, w jakim tarcza obróci się np 3 razy (w końcu praktycznie każdy ma telefon, a w nim stoper).

    P.S.
    Np. główny licznik u mnie w domu ma 120 obr/kWh - w ciągu 10 minut obróci się raz (przy obciążeniu 100W).

    I jeszcze jedno: na aledrogo, oraz na praktycznie każdym "pchlim targu" można kupić taką chińszczyznę za 20-30zł - polecam. Bardzo przydaje się przy szukaniu oszczędności energii oraz tłumaczeniu żonie, mamie, dziewczynie*, że ten rachunek za prąd nie wynika z grania całymi nocami w AmericasArmy :D.

    *niepotrzebne skreślić

  • #41 06 Maj 2007 12:05
    kiler129
    Poziom 27  

    grzesiek_re - Wtey zostaje Ci tylko zakup licznika za ok. 30-35zł lub watomierza.
    Pap-Corp - Chodzi Ci o licznik w domu ?
    forestx - Można i tak :D Mi wyszło dokładnie 4 obroty w 10 minut :D
    A co do przedłużacza to niezły pomył ale troszkę klocowaty :D

  • #42 06 Maj 2007 14:59
    Pap-Corp
    Poziom 13  

    kiler129 tak chodziło mi o ten licznik w domu ale to było pytanie do grzesiek_re

  • #44 06 Maj 2007 19:52
    Li3R
    Poziom 11  

    chyba najstarszy i najłatwiejszy sposób zmierzenia zużywanej przez różne urządzenia energii, stosowany przeze mnie od wielu lat :P .I w odróżnieniu kupowanych mierników jest darmowy. Pochwała dla kiler129 za automatyzacje obliczeń.
    P.S. rozśmieszył mnie ten sposób z amperomierzem -> P=U*I*cosφ jak by ktoś nie wiedział :P

  • #45 06 Maj 2007 20:05
    mosphorus
    Poziom 11  

    Pomysł dobry (jak każdy prowadzący do jakichś wyników) więc nie będe krytykował choć sam nie skorzystam :).
    Co do mierników (watomierzy elektronicznych za 30zł), o których niektórzy piszą, to kolega kiedyś sobie taki kupił... obciążenie czysto rezystancyjne mierzy owszem poprawnie ale jak wprowadzi się np indukcyjność to już mierzy co chce... Inny kupił taki za 200zł i mierzy poprawnie. Wniosek: tańsze raczej nie zmierzą poprawnie pobieranych mocy w domu... No chyba że teraz w takich cenach można już dostać urządzenia lepszej jakości.

  • #47 06 Maj 2007 20:51
    _Damian_
    Poziom 21  

    forestx napisał:
    Pomysł niezły, ale...
    Od lat walczę ze zwolennikami PSU o mocy 0,5kW,

    Ja też próbuje uświadomić ludzi ale niestety bez skutku. Tutaj masz kolejne oręże w swojej walce :)
    http://www.hardcoreware.net/reviews/review-356-1.htm

    Komputer, a raczej hi-end obliczeniowy, ciągnący w stresie ~197W. I tak ludziska wolą kupować do swoich sempronów 450W klocki :)

  • #48 06 Maj 2007 21:38
    DJ_Opornik
    Poziom 20  

    Panowie w pełni się zgadzam z opinią przedmówcy, ciężko spotkać klasyczny PC przepalający więcej niż 200W. Ale zasilacze 450 czy 500W nie montuje sie po to żeby tyle mocy dostarczały, ale głównie dlatego ze ta "moc" jest czystą fikcją. Wątpie żeby np. Codegen 450W wytrzymał pobór mocy 450W. Albo nie wstanie bo zadziała protekt, albo poleci z niego troche dymu. Moc napisana na zasilaczu jest sumą mocy wszystkich wyjść napięciowych, ale nie zapominajmy że wszystkich na raz nie wolno obciążać.

    Dlatego własnie po uwzględnieniu współczynnika "prawdziwości mocy" wychodzi że do danego kompa kupuje sie zasilacz 400W, gdzie jego pobór w szczycie nie przekracza 150 - 200W.

    P.S. Są wyjatki od powyższej reguły. Kiedyś w pewnym piśmie komputerowym robili testy i pamiętam że Fortron 350W zgasł im dopiero przy ok 380W, z tym ze test był na obciążeniu rezystancyjnym, a w warunkach rzeczywistych pobór jest całkowicie inny.

  • #49 06 Maj 2007 21:53
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Koniec z dyskusją o mocy PSU potrzebnej do naszych komputerów.
    Rozmawiamy tutaj o programie do obliczania mocy pobieranej i zmierzonej przy wykorzystaniu licznika energii elektrycznej.

  • #51 07 Maj 2007 19:17
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Tam w opisach powinna być zużyta energia a nie moc (tę się tylko pobiera) :))


    Po podstawieniu kilku zestawów danych i rozwiązaniu układu równań z niewiadomymi niewiadomego pochodzenia uzyskałem nastepujące wzory użyte w skrypcie założyciela tematu :))

    Dzięki nim każdy niezadowolony ze skryptu może sobie napisać własny program (nawet pod Excellem) obliczający to samo co skrypt :))


    Oznaczenia:

    N [obr] - ilość obrotów wykonanych przez kółko licznika

    T [min] - czas pomiaru WIĘKSZY OD ZERA

    nkWh [obr/kWh] - stała licznika WIĘKSZA OD ZERA

    ckWh [zł/kWh] - cena kilowatogodziny

    ---------------------------------------------------------------------------------

    N1h [obr] - obroty na godzinę = (N*60)/T

    P [W] - moc = (N1h*1000)/nkWh

    E24h [kWh] - energia zużyta przez 24 h = P*24h/1000 =(N1h*24)/nkWh

    E30d [kWh] - en. zużyta przez 30 dni = E24h*30

    E365d [kWh] - energia zużyta przez rok = E24h*365



    C24h [zł] - koszt dobowy zużytej energii = E24h * ckWh

    C30d [zł] - koszt miesięczny zużytej energii = E30d *ckWh

    C365d [zł] - koszt roczny zużytej energii = E365d * ckWh

  • #52 07 Maj 2007 19:36
    dziadek_1111
    Poziom 11  

    Mówiąc krotko, to co kolega wrzucił na forum woła o pomstę do nieba :P. Ten skrypt nie ma(prawie) żadnego odwzorowania w rzeczywistości, no chyba że tylko i wyłącznie w jego domu. Zawsze są jakieś urządzenia (niezbędne) które muszą być podłączone do sieci, choćby jako "STAND BY". Do tego należy pomyśleć o taryfie Nie każdy ma przecież G11 itd. Program zbyt prosty nie uwzględniający realiów. Moja ocena to 2/6, te 2 za chęci:),pozdrawiam

  • #53 08 Maj 2007 11:21
    you-zek
    Poziom 15  

    Ilość zużytej energii to całka po czasie z pobieranej mocy czynnej. Licznik energii elektrycznej jaki każdy z nas ma w domu działa na tej zasadzie ze prędkość obrotowa tarczy jest proporcjonalna do mocy. Układem całkującym w tym wypadku... jest licznik mechaniczny.
    Dla przypomnienia podstaw elektrotechniki:
    P=U*I*cosφ
    Jeżli ktoś zmierzy amperomierzem i woltomierzem prąd i napięcie to może obliczyć jedynie moc pozorną w chwili pomiaru: S=U*I która mówi tylko o tym ile "mocy" "krąży" w układzie a nie daje informacji ile mocy jest zużywane/wydatkowane.
    Pomysł z liczeniem obrotów tarczy jest dobry, ale wykonanie napotyka na pewne problemy - ludzkie lenistwo ;)
    Ja zwróciłbym uwagę na walory edukacyjne tego pomysłu: Autor napisał prosty skrypt. Jednak nie każdy ma tyle zaparcia determinacji i wiedzy żeby taki skrypt umieścić na serwerze i spowodować żeby on działał. Myślę że pisanie skryptów zaczyna się właśnie od takich małych prostych rzeczy. Aby strona prawdziwą przydatność w praktyce, musiałaby być rozwinięta, a temat pomiaru zużytej energii dobrze przeanalizowany. Byłoby to wywarzanie otwartych drzwi z wchodzeniem pod stromą górę - szkoda czasu.
    Walory edukacyjne i wiedza zdobyta przez autora - to zasługuje na pochwałę!

  • #54 08 Maj 2007 15:48
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Prawdziwy elektronik, zrobiłby do licznika czytnik fotoelektryczny na przyssawkę (w ostateczności na skocza) wykrywający na kółku ten czarny pasek i mierzący dokładnie czas obrotu kółka :))

    Nieprawdziwy elektronik liczy organoleptycznie ;)))

  • #55 08 Maj 2007 18:59
    karolek177
    Poziom 10  

    mój Boże kiedy przestaniecie się go wreszczie czepiać że pomysł jest nietrafiony a jest jak najbardziej trafiony tylko trzeba wszystko wyłączyć co nie potrzebne czyli wszystko poza kompem i reszta urządzeń którą wykorzystuje komp

    a żeby pomiar był prawdziwy proponuje zrobić 2 przebiegi: w jednym zostawić komputer włączony tylko z widokiem pulpitu, wierze czy co tam macie zostawić właczone z cichą muzyką, a potem drugi przebieg muza na full, jakiś benchmark co obciąży kompa maxymalnie i znowu liczonko a potem wyciągnąć z tego średnią

    ni wiem jak ktoś chce to zmierzyć bez wyłączana wszystkiego oprócz kompa chyba że kupi licznik i wepnie go między kompa a instalacje to wtedy tak

    to że mamy 20 różnych taryf w polsce to inna sprawa. ten sposób opisuje tą najprostszą ale skutecznie równie łatwo może nam do tego posłużyć kartka papieru i kalkulator bo t tylko zwykłe mnożenie i dzielenie ale liczy się automatyka

  • #56 08 Maj 2007 21:26
    you-zek
    Poziom 15  

    Paweł Es. napisał:
    Prawdziwy elektronik, zrobiłby do licznika czytnik fotoelektryczny na przyssawkę :))


    Tym powinien zająć się mechanik :D Teoretycznie taki czytnik fotoelektryczny będzie działał. Jednak w praktyce napewno wystąpią jakieś problemy natury fizycznej. Trzeba by to trochę przemyśleć żeby dobrze działało.

  • #57 09 Maj 2007 11:06
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Mechanik nie bardzo, bo nie można ingerować w żaden sposób w licznik (a do przyklejenia skocza czy przyssania przyssawki nie potrzeba fachowca od pilnika) :))

  • #58 13 Maj 2007 22:06
    nikus666
    Poziom 11  

    A ja mam cholerny problem ojciec pracuje w elektrociepłowni i ma 80% zniżki jak ja to mam liczyć i po co :D

  • #59 14 Maj 2007 01:13
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    nikus666 napisał:
    A ja mam cholerny problem ojciec pracuje w elektrociepłowni i ma 80% zniżki jak ja to mam liczyć i po co :D


    Zmień Ojca na inny model nie wytwarzający ciepła z prądem ;))