Zmywarka do zabudowy,po włączeniu na program pare sekund świeci przycisk start potem zaczyna mrugać 6 razy, dodatkowo migają wszystkie diody obok.Po rozkręceniu płytki sterownika zauważyłem wystrzelony triak który steruje zaworem w wężu doprowadzającym wodę.Po wymiania triaka nic się nie zmieniło, sprawdzanie zaworu aqua stopu pokazuje brak przejścia czyli przerwę cewki.I problem jest taki że w sklepie powiedzieli mi że wąż taki kosztuje troche ponad 100zł i trzeba czekać.A co myślicie gdybym dał zawór od innej pralki i gdzieś go w środku przymocował?W sumie myślę że to będzie to samo , tylko boję się czy nie będzie jakieś złe odciążenie dla triaka i w niedługim czasie znowu nie spali się.Proszę o jakieś porady bo w końcu może się to kiedyś komuś innemu też przydać.Pozdrawiam.
Dodano po 55 [minuty]:
Zauważyłem jeszcze spalony rezystor chyba 1K i taki założyłem, pojawiło się napięcie 90V po podpięciu do zaworu z innej pralki który jet na 230V napięcie zanika.Czyżby było za duże obciążenie cewki? Czyli na to wychodzi że orginalny zawór byłby na 90 V? nie bardzo mi się wierzy no ale wszystko możliwe.Chyba że opór był inny , ale potrząc po dwóch innych triakach które mają takie same opory nie sądzę żeby był inny.Może ktoś coś podpowie.
Dodano po 55 [minuty]:
Zauważyłem jeszcze spalony rezystor chyba 1K i taki założyłem, pojawiło się napięcie 90V po podpięciu do zaworu z innej pralki który jet na 230V napięcie zanika.Czyżby było za duże obciążenie cewki? Czyli na to wychodzi że orginalny zawór byłby na 90 V? nie bardzo mi się wierzy no ale wszystko możliwe.Chyba że opór był inny , ale potrząc po dwóch innych triakach które mają takie same opory nie sądzę żeby był inny.Może ktoś coś podpowie.