Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez. Problem z alternatorem.

05 Maj 2007 23:28 1278 11
  • Poziom 10  
    Witam. Mam problem ze złożeniem alternatora (sprawnego). Posiadam kilka takich wynalazków i próbowałem z nich chodź jeden sprawny złożyć. I nic. Wszystkie części sprawne są niby a ona dalej jak nie ładuje tak nie ładuje. Nie wiem co się dzieje. Może jakiś błąd popełniam o którym jeszcze nawet sobie sprawy nie zdaję. W sumie to nawet straciłem pewność co do sposobu podłączania. Był bym wdzięczny za kilka wskazówek i jakiś schemacik podłączeń alternatora z regulatorem. Z góry dzięki. Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Tak wiem. Zauważyłem to na prostym przykładzie gdy wirnik nie chciał się do stojana zmieścić. Dobrałem taki wirnik i taki stojan aby przerwa była jak naj mniejsza. W sumie to spotkałem się na pewno z trzema typami alternatorów jak nie z czteroma w polonezach i to tylko w tych z silnikami krajowymi. Teraz próbuję odpalić alternator na którym jest przykręcany regulator ale nie jest razem z szczotkotrzymaczem ale na razie bez powodzenia.(p.s. jaka powinna być przerwa między wirnikiem a stojanem??
  • Poziom 17  
    a może problem tkwi nie w alternatorze tylko w instalaci samochodu
  • Poziom 10  
    Chyba nie koniecznie. Problem zaczął się od wczoraj jak w alternatorze który miałem w aucie rozsypało się łożysko.Następnie wirnik zaczął obcierać stojan co spodowało się spalenie uzwojeń w stojanie. Wszystko wcześniej działało bez zażutów z wyjątkiem tego że w kontrolka ładowania delikatnie świeciła ale napięcie ładowania na akumulatorze było ok. Teraz próbuję złożyć jakiś alternator ale w żaden sposób nie chce działać. Wszystkie części sprwdziłem na ile mogłem. Diody są napewno ok. Czego mam szukać??
  • Poziom 33  
    Jak di się lekko kontrolka świeciła to masz uszkodzoną diodę w mostku pomocniczym, takich alternatorów to już trochę skręciłem
  • Poziom 10  
    hmm. Sprawdzając miernikiem diody pokazuje mi że wszystkie są ok. Czy jest taka możliwość że któraś z diód przy większym prądzie zmienia właściwości. I kolejne pytanie kolego czy jak złożę alternator z kilku innych ma prawo to działać i jaka przerwa ma być między wirnikiem a stojanem, bo pasuje mi odpowiednio dobrać wirnik do stojana. No i czy regulator ma być w pięty między szczotki bo zaczym mieć i do tego wątpliwości. Już sam nie wiem czego szukać.
  • spec od auto-elektro
    Jeżeli twierdzisz że wszystkie części są sprawne i alternator jest dobrze poskładany to spróbuj po zapaleniu silnika na kontrolkę przy alternatorze podać na chwilę zasilanie 12V /można z akumulatora/ ponieważ zdarza się że gubi się magnetyzm szczątkowy i alternator nie może się wzbudzić ,później jest już wszystko w porządku.P
  • Poziom 33  
    Co do diod to sprawdzić je najlepiej pod napięciem włączając w obwód żarówkę bo miernik kilka razy już mnie oszukał
  • Poziom 10  
    Spróbowałem podać napięcie na kontrolkę i faktycznie wzubudził się ale tylko raz i napięcie ładowania było w granicach 13,5 V. Muszę prubować dalej a co do spr diód to zrobię jak kolego mówisz. Okaże się jutro do czego doszedłem. Narazie dzięki i czekam nadal na wskazówki.

    Moderowany przez Błażej:

    W każdym twoim poście jest sporo błędów, w tym ortograficznych. Aby zachęcić cię do sprawdzania tego, co napisałeś, czyli posługiwania się funkcją PISOWNIA - ostrzeżenie.

  • spec od auto-elektro
    To znaczy że masz za dużą przerwę pomiędzy stojanem a wirnikiem, albo wirnik nie sprawny.P
  • Poziom 10  
    Dzięki za pomoc. Już poradziłem sobię z tym problemem. Zmiana wirnika, diód wzbudzenia oraz szczotek pomogła :D.