Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Motorowerek ale jaki :D

Bojar 08 Maj 2007 15:23 26282 105
  • #61 08 Maj 2007 15:23
    LashloE
    Poziom 13  

    Odnośnie rometów i ogarów, tak jak to zostało wspomniane wyżej:
    Ogar 200 - silnik jawa 223, 3 biegi, 3l/100km w polskim ogarze zdławiony jest do 2KM zaś w Czechach ten silnik ma 3KM.
    Ogar 201 - to samo co wyżej tylko zmienione tylne zawieszenie, w życiu tego nie widziałem ale podobno coś takiego było.
    Ogar 205 - silnik 023, dwu biegowy z nożną zmianą biegów.

    Przodkami ogarów byli:
    Romet 50T-1 i 50T -2 jeden z nich miał zmodyfikowaną ramę od komara, obydwa miały silniki 019 z trzema biegami, zmiana nożna. Była też wersja sport z rurą wydechową umiejscowioną u góry.

    Silnik dwubiegowy z ręczną zmianą biegów to chyba 025 i jest jeszcze jedna trzybiegowa 50ccm made in poland, 027 montowany do charta 210.

  • #62 08 Maj 2007 18:37
    KrzyChules
    Poziom 12  

    025 mial biegi w nodze
    poczciwy stary s38 posiadał je w manetce
    co do chartow to byly jego rozne wariacje :) wiem bo sam taki wynalazek miałem
    210- chart standart
    211 - na alusach
    byly tez takie wersje prototypowe silnik 027 w ramie ogara a takze silnik 023 w ramie charta
    Byly tez wersje z metalowymi blotnikami
    a takze Dantom (cos jakby kadet ale silnik 027)
    Ps troche zeszlismy z tematu :)
    a co do wytrzymalosci konsktrukcji to powiem ze do takiego silniczka nie trzeba profili zamknietych o sciance 6mm :] tutaj wystarczy zwykle rurki z rowerow odpowiednio umocowane

  • #64 08 Maj 2007 20:39
    greg16
    Poziom 15  

    heh Grubo . co prawda dziwne ale powstało z powodu nadmiaru czasu więc jest spoko ok . Kazdy z nas zawsze wymyśla jakieś głupoty to sie przynajmniej przyda bo sie tym pojeżdzi

  • #65 08 Maj 2007 22:06
    emillo
    Poziom 14  

    Widzę, że Konstruktor się napracował. Konstrukcja ciekawa, ale czy nie lepiej było by wybrać napęd elektryczny ?
    Jeżdżę przerobionym rowerem na elektryczny i jestem bardzo zadowolony.
    Nic nie dymi i nie hałasuje, jest bardzo tani w eksploatacji i EKOLOGICZNY !

    Motorowerek ale jaki :D

    Szczegółowy opis mojego pojazdu jest TUTAJ.
    Więcej pojazdów z napędem elektrycznym TUTAJ.

    Jak ktoś chce montować spalinówkę do roweru to niech lepiej kupi sobie motorower lub skuter...
    Poza tym rower z tak dużym silnikiem spalinowym, aby mógł się poruszać po drogach legalnie,
    wymaga rejestracji (w pojeżdzie Bojara jest to silnik napędzający a nie wspomagający rowerzystę).
    Rower elektryczny nie wymaga żadnych opłat (trzeba zachować napęd nożny).
    Wszyscy ludzie, jak również Policja, spoglądają na mnie z zaciekawieniem gdy mknę ponad 30km/h bez pedałowania :).
    Super sprawa.

    Pozdrawiam.

  • #66 09 Maj 2007 19:12
    piotrekhbn
    Poziom 11  

    Ja mam stary rower damke i silnik (ogólnie części pełno od ogara ) chcę niedługo zrobić z tego taki pojazd hamulce oczywiscie V-break na tył i przód koła od damki, swiatła przednie od ogara tylnie od roweru. Problem mam tylko z łańcuchem bo na tylnim kole mam przeżutki i chce je zachowac (tak aby na zawsze byla jedna zębatka ale reszty nie chce demontowac) nie wiem tylko czy zębatka w kole nie bedzie za mała na łancuch w ogarze. Jak zaczne "tworzyć" dodam fotki

  • #67 09 Maj 2007 19:15
    Sapekk
    Poziom 17  

    ja swego czasu w ramę od rowera wsadziłem silnik od WSK 125.Ze względów swojego bezpieczeństwa przerobiłem to ustroństwo na gokarta tzn wykorzystałem sam silnik.

    Szczerze to ten motolot zaprezntowany tutaj jest trochę niebezpieczny

  • #68 09 Maj 2007 20:34
    daniel93
    Poziom 29  

    Takie pytanie na boku: Czy WSK 125 wystarczy do gokarta dwuosobowego do jazdy w terenie?

  • #69 09 Maj 2007 20:56
    Uszol 1990
    Poziom 29  

    :P na pewno będzie za słabe :D
    polecam coś na silniku od fiata 126p :)
    pozdrawiam

  • #70 09 Maj 2007 21:01
    isa1970
    Poziom 13  

    knights napisał:
    Niema co bryka fajna jak nie wiem nie znam się zbyt na motoryzacji dwuśladów ale z wyglądu super ;) Ja jedynie mam rower na którym jeżdżę prawie już 10 lat i oprócz kostek hamulcowych i dętki nic nie zmieniłem ;) chętnie przerobił bym stary rower na taki motorek ale z
    pedałami :)



    a może lepiej na coś takiego odpada problem z rejestracją i wygoda większa ( moja produkcja) ismail70(malpa)wp.pl

    http://www.youtube.com/watch?v=sqoVSGAAb1c
    http://www.youtube.com/watch?v=lzwesByBZb4
    http://www.youtube.com/watch?v=kcmZ433eVi0

  • #71 09 Maj 2007 21:22
    Uszol 1990
    Poziom 29  

    :O podziw :D hehe fajniutki ten rowerek ;)
    chciał bym sie przejechać ;P pewnie wygodny :)
    pozdrawiam

  • #72 10 Maj 2007 14:02
    patrylo
    Poziom 2  

    He bardzo fajny pojazd. Też planuje zrobić coś podobnego ale z silnikiem od WSK 3. Jak myślicie, ile takie coś moze polecec?

  • #73 10 Maj 2007 21:52
    kierbedz4
    Poziom 33  

    Nie ma się czym chwalić ,słaba jakościowo rama a ramy rowerowe mają to do siebie że lubią pękać ,hamulce muszą być wyłącznie bębnowe o odpowiednich parametrach ,z tyłu uruchamiane wyłącznie cięgłem drutowym ,nie na linkę.Pojazd nie spełnia żadnych wymogów pod względem bezpieczeństwa.

  • #74 11 Maj 2007 10:57
    Dexter23pl
    Poziom 26  

    niesamowite. musze polecic in nym ten pomysł. super

  • #75 12 Maj 2007 07:57
    emillo
    Poziom 14  

    Do rowerów montujcie Silniki Elektryczne zamiast spalinowych.

    Silniki od starych motocykli i motorowerów są bardzo zawodne, często się psują i sprawiają dużo klopotow w nieprzystosowanych do tego konstrukcjach.

    Poza tym jazda jest znacznie bardziej niebezpieczna, niż jazda normalnym rowerem (łatwiej o groźny wypadek).

    Pamiętajcie, najważniejsze jest BEZPIECZEŃSTWO, a nie ile pojazd może "polecieć".

  • #76 12 Maj 2007 09:24
    cybergood
    Poziom 16  

    a to ma wogole hamulce ?
    kurde konstrukcja zaskakująca hhe

  • #77 13 Maj 2007 10:34
    kroczusiek
    Poziom 13  

    patrylo napisał:
    He bardzo fajny pojazd. Też planuje zrobić coś podobnego ale z silnikiem od WSK 3. Jak myślicie, ile takie coś moze polecec?


    wsk 3 leci 120km/h,więc dodaj tu odejmij tam i będziesz więdział :D

  • #78 13 Maj 2007 12:40
    BolzZ
    Poziom 26  

    o rany, przeciez w tym pochylonym gazniku plywak na 100% sie blokuje.. w ogole nie rozumiem idei, nie lepiej juz normalnym rometem jezdzic niz bawic sie w cos takiego... nawet nie ma gdzie podnozkow zamontowac, potrzebne tez swiatla, no i chamulce, a na koniec jesczze chyba znajomy mechanik z prawem do dopuszczania pojazdow do ruchu, bo normalnie nikt nie dopusci czegos takiego.
    byl kiedys produkowany przez romet silnik rowerowy, montowalo sie go nad przednim kolem i przenosil naped przez rolke dociskana do kola.

  • #79 15 Maj 2007 14:28
    dzikilopez
    Poziom 13  

    Nie przez Rometa tylko przez zakłady w nowej Dębie silnik zwał sie Gnom i miał 0,7 kM a co do prędkości WSKi 125 to ona leci max 100km/h a WSKa 175 nawet nie leciała 120/h

    A do twórcy tego wesołego sprzęcika: weź przerób mocowanie silnika bo gaźnik jest pod złym kątem przez co silnik ma zła mieszankę paliwowo-powietrzną i zrób jakieś hamulce i podnóżki bo jazda na takim czyś to lekkie kamikadze ale ogólnie pomysł całkiem ciekawy i oryginalny, poleciłbym dać hamulce tarczowe przód tył jakieś min Promax albo najlepiej Magura Julie no ale to już są koszta

  • #80 15 Maj 2007 15:59
    Sapekk
    Poziom 17  

    wsk 175 prędkość max ok 130 /h. zależy jaką zebatke masz z tyłu.

  • #81 15 Maj 2007 19:20
    jorgi6
    Poziom 11  

    projekt faktycznie pomysłowy:D , jeśli policja sie nie doczepiła do gościa który jeździ konno po drogach no to wybaczcie ale do tego sie juz musi doczepić.

    GOTÓW!!!

  • #82 15 Maj 2007 19:48
    telemah
    Poziom 27  

    Sapekk napisał:
    wsk 175 prędkość max ok 130 /h. zależy jaką zebatke masz z tyłu.


    Taaaa ..... ja stawiam na 200km/h

    jak ja nie lubię jak ktoś plecie takie głupoty .Wsk175 z oryginalnym silnikiem w dobrym stanie bez żadnych "tunigów" osiąga prędkość maksymalną ok 110km/h i ani kszty więcej.Zmienianie przełożenia nie zawsze działa, gdyż przełożenie ew. w oryginale może być niedopasowane do obrotów silnika itd..jednak prawa fizyki są tutaj bezlitosne , nie ma na to rady , po prostu aby rozpędzić określoną masę do określonej prędkości , w takich a nie innych warunkach drogowych potrzebna jest pewna moc i tyle.Wsk125 w idealnym stanie technicznym , osiąga 80-85km/h.Dlaczego tak niewiele ?? Ano dlatego iż silnik wsk125 jest ciut ulepszoną jednostką napędową z jeszcze przedwojennego motocykla DKW, i jak na poj. 125ccm ten silnik ma moc niecałych 7km, w dzisiejszych czasach silniki 50ccm mają średnio ok 5km.Zaletą silnika wsk-3 jest to że jest mocną i niezawodną konstrukcją.

    Proszę nie piszcie bzdur , wiele osób pisze rzeczy o których widocznie nie ma pojęcia.

    Pozdrawiam

  • #83 15 Maj 2007 20:12
    dzikilopez
    Poziom 13  

    => teleman
    a słyszałeś o silnikach Formaero???
    odmiany
    Fo I 175ccm 18KM 6 biegów
    Fo IV 125ccm moc 16KM i tylko (6)sześć biegów
    były to prototypowe silniki z których jeden posiada mój kumpel
    a co maksymalnej prędkości to teoria swoje praktyka swoje także sie nie wymądrzaj jak nie jeździłeś wską.

    A co współczesnych silników o pojemności 50ccm
    5 koni to mają skuterki i jakieś enduro (np Jawa Robby) a krosy o pojemności 125ccm mają i po 40 KM (np. Suzuki KX)

  • #84 15 Maj 2007 20:23
    telemah
    Poziom 27  

    dzikilopez napisał:
    => teleman
    a słyszałeś o silnikach Formaero???
    odmiany
    Fo I 175ccm 18KM 6 biegów
    Fo IV 125ccm moc 16KM i tylko (6)sześć biegów
    były to prototypowe silniki z których jeden posiada mój kumpel
    a co maksymalnej prędkości to teoria swoje praktyka swoje także sie nie wymądrzaj jak nie jeździłeś wską.

    A co współczesnych silników o pojemności 50ccm
    5 koni to mają skuterki i jakieś enduro (np Jawa Robby) a krosy o pojemności 125ccm mają i po 40 KM (np. Suzuki KX)


    Na silnikach się raczej znam, u ojca w pracy jakieś 3 lata temu udało mi się zbudować dwucylindrowy silnik żarowy do zastosowań modelarskich, najtrudniej było załatwić odlew ciśnieniowy na kadłub silnika.

    Ps.oryginalny silnik wsk175 ma 15 lub 16 koni także te "Formaero" nie jest jakąś wielką rewolucją.Co do tych silników w endurakach 125ccm co mają po 40km, to zgadzam się są takowe , niestety max moment obrotowy nie wypada w dobrym miejscu, ale to akurat tu nie gra roli bo to raczej sprzety wyczynowe.Nie wspomniałeś jednak że w takim wysoko-wysilonym silniku co sezon trzeba montować nowy układ tłok-cylinder lub robić tzw. szlif, nie wspominając o tym że co sezon-góra dwa trzeba robić remont kapitalny silnika, tak więc do uzywania bardziej codziennego byłoby to męczące a oferowana trwałość byłaby zbyt mała.

  • #85 15 Maj 2007 20:38
    Sapekk
    Poziom 17  

    kolego "telemah" naczytałeś się książek i szpanujesz wiedzą.
    A miałeś w swoich rękach taki motorek i wiesz ile wyciągnie???

    Od małego mam doczynienia z najprzerózniejszymi motorami i tego typu pojazdami (quady gokarty itd).

    Miałem w swoich rękach motorynki, romety, jawki, shl, a także wski nie piszę tu o innych nowszych konstrukcjach typu honda cbr czy kawasaki. Miałem dwie sztuki wsk 175 i wiem co piszę. To co pisze w książkach nie zawsze jezt zgodne z rzeczywistością. Ba a nawet Ci poweim że znam gościa (mój sąsiad) w latach swojej młodości zrobił wsteczny bieg do wski. Mieszkańcy mojej miejscowości mogą to potwierdzić. Pewnie nie uwierzysz ale tak było. Ma koleś smykałkę do takich rzeczy. Ostatnio zrobił "traktorek" z silnika od motopompy strażackiej a teraz pracuje nad traktorkiem z silnikiem od malucha.

    Co do prędokości osiąganych przez pojazdy czy motory to poczytaj kolego o przekładniach i kołach zębatych.



    A tak przy okazji fabryka ROMETA wznowiła produkcję motorów. MOże wie ktoś coś więcej na jakich podzespołach są montowane silniki?
    Słyszałem że na podzespołach od junaka i polska fabryka silników jest gdzieś w korei czy japoni tzn tam gdzie jest tania siła robocza i mniejsze podatki. Słyszałem też że te silniki po przejechaniu kilku tyś km ok (5 tyś) się rozszczelniają i leje się z nich z każdej strony jak to było przy junakach.

    Może to ktoś potwierdzić!

  • #86 15 Maj 2007 20:52
    telemah
    Poziom 27  

    Po pierwsze od kiedy jesteśmy na TY ??

    Po drugie książek się musiałem naczytać .Nie wiem czy doczytałeś ale jakiś czas temu z ogólno-dostępnych częśći i ze specjalnie odlanego karteru zrobiłem dwucylindrowy silnik z zapłonem żarowym o poj 30ccm , napędzany był metanolem zasysanie mieszanki do gaźnika za pomocą tarczy ssącej z otworem.Motorowerów i motocykli też miałem wiele , ale wiem że oryg. silnik z wsk175 nie rozpędzi jej powyżej 110-115 km/h , gdzież około prędkości 95-100km/h kończy się moc , jak się trochę dalej przyciśnie to dochodzi do 110-115 km/h i nic więcej ten silnik już z siebie nie da ,mowa oczywiście o zwykłej płaskiej szosie , wiadomo że z górki ciut więcej.Liczniki produkowane wtedy głównie przez zakłady "MERA POL-TIK" cechowały się dużym rozrzutem parametrów przez co lubiły przekłamywać , a ich tolerancja z wiadomych powodów nie była zbyt powtarzalna.

    To co ty budujesz /chcesz budować to twoja sprawa , ale chyba ktoś kto skonstruował własny 2-taktowy silnik spalinowy musi siłą rzeczy mieć dużo wiedzy nie tylko teoretycznej.

    Co do nowych rometów to nic mi nie wiadomo, jednak w Japonii na bank nie produkują byle czego, produkcja koreańska też nie wypada aż tak źle, tak poważnie to należy się najbardziej obawiać chińskiej , ew. tajwańskiej produkcji.

    Ps.Jakby nie patrzeć , wsk125 z powodu dość słabego silnika o antycznej konstrukcji nie rozpędzi się do większej prędkości jak 85km/h , wsk175 zaś nie rozpędzi się do więcej niż 110-115 km/h oczywiście w obu przypadkach mowa o płaskiej nawierzchni asfaltowej standard. ogumieniu oraz standardowym silniku w stanie wręcz idealnym.Pofantazjować jest fajnie , ale fakty są właśnie takie, wiem bo obydwa motocykle użytkowałem - z naciskiem na wsk175.

    Ps2.Junak ze względu na smarowanie ciśnieniowe (4-takt) oraz słabe jak na tamte czasy uszczelniacze faktycznie potrafił gubić olej, lecz dziś gdy uszczelniacze są lepsze oraz istnieją dobre szczeliwa wysokotemperaturowe problem ten odchodzi do lamusa.Weźcie pod uwagę iż w silniku Junaka oryginalnie nie było niemal żadnych uszczelek.

  • #87 15 Maj 2007 21:03
    Sapekk
    Poziom 17  

    Dobra nie kłóćmy się. Ty wiesz swoje a ja swoje i jak wynika z treści obaj jesteśmy / byliśmy użytkownikami wski.

    A czy te plotki, które słyszałem, że wrócono do produkcji silników junaka to prawda czy ktoś mi bajek naopowiadał?

  • #88 15 Maj 2007 21:12
    telemah
    Poziom 27  

    "Nowego" Junaka chyba dalej produkują , ale silnik jest już nieco zmieniony , Nowego junaka z tego co wiem napędza czterosuwowy silnik widlasty o pojemności jedynie 250ccm ( w starym junaku jednocylindrowy 4 taktowy 348ccm)

    Co do cieknącego oleju to jak się dba tak się ma, jak ktoś nie dba to z każdego silnika może ciec olej , niestety wielu jest "fachowców" którzy rozpoławiają silniki przy remontach śrubokrętami czy przecinakami , łomikami i innymi tego typu rzeczami.Później się dziwią że pokancerowane powierzchnie karterów nawet z zastosowaną uszczelką ciekną.W starym silniku Junaka można złożyć połówki silnika używając cieniutkiej warstwy silikonu żaroodpornego, zastosować dobrej jakości simmeringi, oringi uszczelniające itd... aby uzyskać dobry wynik i zapobiec przeciekom.Podobnie jest z innymi silnikami.

  • #89 15 Maj 2007 21:21
    Sapekk
    Poziom 17  

    a czy ktoś potrafi potwierdzić to że silniki w nowych rometach są składane z podzespołów junaka?


    tu jest stronka : www.romet-motors.pl

  • #90 15 Maj 2007 21:38
    telemah
    Poziom 27  

    No teraz żeś dorzucił do pieca...niby co nowe romety mają wspólnego z nowym junakiem ?? W chopperku rometowskim o poj. 250ccm został zastosowany jest silnik czterosuwowy typu TWIN o mocy 16km na licencji bodajże Hondy, a w nowym junaku jest silnik 250ccm ale w układzie V dysponujący lepszymi osiagami niż ten rometowski.Nie wiem skąd twoje dziwne przypuszczenia...wystarczy sobie obejrzeć nowe wytwory rometa i porównać do innych konstrukcji żeby wysnuć wnioski.