Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak przyciszyć te reklamy w TV ?

11 Maj 2007 10:13 2949 29
  • Poziom 18  
    Witam.
    Czy da się coś zrobić by w czasie emisji reklam w tv obniżyć (automatycznie , nie za pomocą pilota) poziom sygnału dźwiękowego?. Czasami w nocy oglądając horror można się przestraszyć, ale głośnego tonu tych reklam. Telewizja w czasie emisji reklam zwiększa poziom sygnału dźwiękowego (zgodnie z obowiązującym prawem nawet o 6 dB).
  • PCBway
  • Poziom 19  
    wiele telewizorów posiada funkcje automatycznej regulacji głosu w czasie reklam zobacz w instrukcji czy nie masz tej funkcji
  • PCBway
  • Poziom 21  
    Witam,ciekawy pomysł i godny zastanowienia,ale trudny,według mnie sygnał m.cz powinien iść normalnie,a na czas reklam przez tłumik oporowy 6 decybeli lub nawet więcej,włączany tranzystorem przełączającym,ale skąd wziąć sygnał sterujący tranzystor?,może ktoś podpowie,pozdr.
  • Poziom 18  
    Niestety jak pewnie wiekszość odbiorników telewizyjnych, mój również nie ma funkcji automatycznej regulacji głosu w czasie reklam.
    andrzejelektryk jeśli coś takiego istnieje, to może wiesz jak to zrobić?
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    wojtex1111 napisał:
    na czas reklam przez tłumik oporowy 6 decybeli lub nawet więcej,włączany tranzystorem przełączającym,ale skąd wziąć sygnał sterujący tranzystor?,może ktoś podpowie,pozdr.

    Witam . Sygnał można wziąć z wyjścia audio. Sygnał ten nie zależy od poziomu siły głosu jaki ustalimy pilotem, ale niestety nie jest on jednakowy na wszystkich kanałach telewizyjnych a nawet satelitarnych, jeśli ktoś ogląda tv z satelity. I tak np. na Polsacie normalnie jest w zakresie kilkanaście mV do 200mv a w czasie reklam wzrasta ponad 200mV. Jeśli będziemy tłumić sygnał większy od 200mV to z reguły tłumik będzie działał w czasie reklam ale również podczas głośnych motywów w czasie normalnej transmisji. Ale na na kanale TVP3 sygnał audio nigdy nie przekracza wartości 200mv nawet podczas reklamy (choć ilość reklam jest tu minimalna, ale chodzi o zasadę). Pomiarów dokonałem w dość krótkim czasie więc nie są bardzo precyzyjne, lecz widać różnice na poszczególnych kanałach. Tak więc można w ten sposób pokusić się o zrobienie tłumika dla konkretnego kanału bądź grupy kanałów mających bardzo zbliżony poziom sygnału audio. Poziom ten w przypadku odbiorników telewizji naziemnej może zależeć od warunków pogodowych i zmieniać się wraz z nimi co utrudni dobranie optymalnego poziomu od którego zacznie się tłumienie
  • Poziom 18  
    adams987 napisał:
    Tak więc można w ten sposób pokusić się o zrobienie tłumika dla konkretnego kanału bądź grupy kanałów mających bardzo zbliżony poziom sygnału audio.

    Większość komercyjnych telewizji nadaje dobry mocny sygnał bez porównania z tvp3, i myślę, że poziom sygnału audio tych telewizji jest bardzo zbliżony jak również wzrost tego sygnału podczas nadawania reklam jest taki sam. Tak więc jeśli np. na kanale polsatu uzyskamy zadawalający efekt tłumienia, to również na innych kanałach powinien być dobry. Co myślicie na ten temat ?
  • Admin grupy audio
    W tamtym temacie niewiele sensownego zostało wymyślone.

    Jako, że właśnie przyjechał do mnie kompresor/limiter, to po łikendzie podłącze i sprawdzę jak spełnia swoją rolę. Robotę mam ułatwioną, bo mam kartę TV i wystarczy tylko mieć odpowiednie przejściówki (mały jack - duży jack) oraz odpowiedniej długości przewody połączeniowe.

    Moim zdaniem powinien sobie poradzić, tylko że zamontowanie tego urządzenia w normalnym TV może stanowić problem.

    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Witam,adams 987 ma wiele racji,można wykożystać siłę sygnału m.cz do regulacji włączonego przed wzmacniacz/e/m.cz w telewizorze,prostego,regulowanego napięciem przedwzmacniacza o wzmocnieniu 1,a więc takiego ARW m.cz.,ale działającego tylko w dół,czyli wzmocnienie 1,lub tłumienie,jeżeli sygnał wejściowy przekracza np.200mV.
    Z uwagi na różnorodność konstrukcji telewizorów,a szczególnie scalaków tam stosowanych, zamontowanie takiego układu może stanowić problem,ciekawe jak się powiedzie Arturowi k. z tym limiterem,pozdr.
  • Poziom 18  
    Temat umarł, może ktoś coś wymyśli , bo jest to uciążliwe jak komary w lecie.
  • Poziom 30  
    Dołączam się , brak do dziś wrażeń z akcji od Artura K.
  • Poziom 34  
    Jeśli sygnał TV pochodzi z dekodera lub magnetowidu to nie lepiej jest zrobić jakiś filtr na kablu . Zamiast grzebać w TV ?
  • Poziom 30  
    Co w tym jest "lepszego" dla elektronika ? Zresztą- zapodaj schemat takiego filtra na kabel.
  • Poziom 41  
    Witam
    Kiedyś zrobiłem kompresor dynamiki i sprawował się całkiem nieźle. Jedynym problemem był zbyt cichy dźwięk po reklamie gdy słuchało się na minimalnym poziomie głośności przez kilka sekund. Niestety, nie ma rzeczy idealnych. Układ ten trzeba włożyć przed potencjometrem regulacji głośności, czy to potencjometr mechaniczny, czy elektroniczny. Jeżeli wszystko jest zbyt zintegrowane i nie ma się jak wpiąć, to nie można tego zrobić.
  • Pomocny post
    Użytkownik obserwowany
    Trzeba zastosować układ limitera na tranzystorze polowym na elece jest schemat-- i wpiąc w tor m.cz.
    Mam z AVL pożyteczna funkcja.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Ale najpierw wyrównać sygnał dla wszystkich stacji. Limiter nie będzie działać dla słabego sygnału albo będą duże zniekształcenia dla tych najsilniejszych.
  • Poziom 12  
    Pomyslcie troche. problem ten macie tylko z Polsatem. Jezeli chodzi o sygnal naziemny, bo na TVP1 ani na dwojce reklam w czasie filmu nie ma.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Nie chodzi tylko a reklamy w czasie filmu. Faktycznie na Polsacie to przeginają pałę z tymi decybelami. Inni tak jak TVP1,2 TVN jeszcze jako tako stosują ten zabieg w granicach zdrowego rozsądku, ale nie ulega wątpliwości , ze poziom sygnału jest wyższy.
  • Poziom 29  
    romoo napisał:
    Trzeba zastosować układ limitera na tranzystorze polowym na elece jest schemat-- i wpiąc w tor m.cz.
    Mam z AVL pożyteczna funkcja.


    To nie jest kwestia poziomu sygnału tylko jego widma. Niektóre częstości są tak podbijane, aby ucho odebrało dźwięki jako relatywnie głośniejsze, ale przy zachowaniu maks. natężenia.
  • Poziom 41  
    Spróbuję wrzucić schemacik i płytkę PCB (jednostronna) mojego kompresora z barwą tonu, pracuję nad tym.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Temat głośności reklam był już wałkowany na różnych forach. Narosło wokół tego kilka mitów, spowodowanych niedostateczną wiedzą nt. elektroakustyki i fizjologii słuchu.
    Przede wszystkim: jeżeli chodzi o maksymalny dopuszczalny poziom dźwięku reklam nadawanych przez daną stację TV, to jest on taki sam jak np. poziom głośności ścieżki filmowej. I reklama i film jest nadawany z taką samą głośnością: peaki fonii reklam i filmu osiągają tyle ile mogą osiągać, czyli dla uproszczenia 0dB. Natomiast efekt polega na czym innym, mianowicie na kompresji dynamiki ścieżki dźwiękowej spotu reklamowego. Po prostu podnosi się poziom dźwięków cichych, a dźwięki głośne zostawia się bez zmian. I tej operacji dokonuje producent reklamy, a nie realizator w telewizji. U realizatora wskaźniki pokazują poprawnie, czyli max 0 dB i na filmie i na reklamie. Tylko, że na filmie 0 dB mamy średnio raz na 5 minut, a na reklamie praktycznie cały czas. Poza tym zwróćcie uwagę, że reklama wchodzi zwykle w chwilach gdy na ścieżce dźwiękowej filmu jest fragment raczej cichy. Fale:

    Code:

    Film:

    0 dB _______________________________
            -  -              -       
          -      -          -   -     
         -        -        -     -       
        -          -      -       -       
       -            -    -         -         
      -              -  -           -           
     -                 -              -           
    -                                   -             


    Code:

    Reklama:

    0 dB _______________________________
          -----            ----------
       -         -       -              -
    -               ----                  -







    Na tym samym pomyśle polega głośność niektórych stacji radiowych, np. RMF FM. Wydają się głośniejsi niż Polskie Radio, ale kosztem dynamiki, a nie kosztem większego wysterowania. Zakres dynamiki dźwięku reklamy telewizyjnej nie przekracza kilku dB, podczas gdy rozpiętość pomiędzy czułością słuchu ludzkiego, a progiem bólu wynosi aż 120 dB. Oto w jakim stopniu dźwięk reklamowy "szanuje" nasz słuch.
    Więc żeby reklamy w TV wydawały się tak samo głośne jak fonia filmu, powinny być nadawane wręcz ciszej niż film. Ale jaki reklamodawca kupi czas reklamowy od telewizji, która w ten sposób "psuje" spoty?
    Reasumując, reklama ma tylko wyższy średni (skuteczny) poziom głośności (RMS). Maksymalnie wszystkie wskaźniki poziomu pokażą tyle samo.
  • Poziom 30  
    Reasumując z drugiej strony: najlepsze lekarstwo na ten problem, jeśli TV nie ma odpowiedniej funkcji, to sprawny pilot pod ręką i niezły refleks...Chyba, że ktoś przysypia na filmie ;) Wtedy od razu wyłączyć TV i iść spać.
  • Poziom 26  
    Ewentualnie przycisk "Mute" na pilocie, który jednak nie wyciszał by fonii, a tylko ściszał np. o 6 dB. Najlepiej zrealizować to w postaci oddzielnego pilota, który miałby tylko jeden wielki czerwony przycisk typu "emergency" i który byłby sobie na stałe w miejscach gdzie zwykle się siedzi i ogląda TV ;)
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Witam
    Głośność jest zwiększana i to jest pewne. Kompresor dynamiki radził sobie z tym lepiej niż funkcje zawarte w droższych modelach telewizorów. Może się zdarzyć że jakiś wybuch na filmie osiągnie 0dB ale statystycznie reklamy są głośniejsze i nie tylko chodzi o natężenie dźwięku ale i amplitudę. Wrzuciłem mój kompresor do poczekalni download, link do niego.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic921388.html
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Dar.El napisał:
    Witam
    Głośność jest zwiększana i to jest pewne. Kompresor dynamiki radził sobie z tym lepiej niż funkcje zawarte w droższych modelach telewizorów. Może się zdarzyć że jakiś wybuch na filmie osiągnie 0dB ale statystycznie reklamy są głośniejsze i nie tylko chodzi o natężenie dźwięku ale i amplitudę. Wrzuciłem mój kompresor do poczekalni download, link do niego.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic921388.html

    Ależ oczywiście, że wartość średnia jakiejś wielkości fizycznej to tylko "statystyka". Nikt nie twierdzi inaczej. W takim razie pretensje powinniśmy mieć do producentów filmów: "po co taka duża dynamika? nie można tego jakoś spłaszczyć tak jak w reklamach? albo tworzyć więcej wybuchów?"
    Natężenie dźwięku i amplituda to chyba to samo. Jeżeli już chcemy mnożyć definicje, to jest jeszcze pojęcie głośności (i mierzy się to w fonach, a nie w decybelach).
  • Poziom 41  
    Taka sama amplituda mowy i muzyki daje 6dB różnicy w natężeniu dźwięku. Może jakieś słowo przekręcam ale chyba można to zrozumieć i usłyszeć.
  • Poziom 17  
    A ja sobie kiedyś myślałem co by wykrywać obecność logo stacji. Nie ma logo - wyciszamy dźwięk :-) .
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Logo nie zawsze jest podczas reklam, i różnie to bywa na różnych stacjach. Prędzej brak znaczka "trójkąt" ,"kółko" na filmach , ale na programach informacyjnych czy sportowych też ich nie ma więc kicha.