Ptolek napisał: choć sam nie rozumiem dwóch parametrów
ue = 1940
le = 67mm (to chyba droga magnetyczna?)
ue, wygląda na to, że chodziło o
$$\mu_{e}$$, czyli przenikalność efektywną (bezwzględna!) czyli taką zastępczą do obliczeń traktującą rdzeń tak, jakby jego materiał był jednorodny (tj. bez osobnego uwzględniania np. szczeliny powietrznej).
le, czyli
$$l_{e}$$ to efektywna droga magnetyczna.
Tylko coś mi się to µe nie zgadza. Dla rdzenia EI33 wychodzi mi 0.00244 H/m, co dawało by przenikalność względną materiału (
$$\mu_{r}$$ równą około 1940...
Czyli do wzoru źle wstawione, brakło po prostu przenikalności magnetycznej próżni.
Wzór wygląda tak:
$$B = \mu_0 \mu_r N \frac{I}{l_{e}}$$
B - indukcja [T]
µ0 - przenikalność magnetyczna próżni [4Π*10^-7 H/m]
µr - względna przenikalność magnetyczna materiału [bezwymiarowa]
N - ilość zwojów
I - prąd [A]
le - długość magnetycznej drogi efektywnej [m]
W takim układzie indukcja w rdzeniu 372mT, już zaczyna być troszkę za dużo. Przy 300mT ten rdzeń ma 10W strat (materiał MZ2, ale jakiego producenta, to nie mam podane). Przy 200mT i 50kHz straty wynoszą około 1.5W.
Dla niższej częstotliwośći (rzędu 30 parę kHz) drut będzie w porządku, głębokość wnikania wychodzi wtedy około 0.3mm, czyli prawie całym przekrojem popłynie prąd. Jeżeli założyć gęstość prądu powiedzmy 2.5A/mm^2, to będzie potrzeba 20A / 2.5A/mm^2 = 8mm^2 przekroju.
Twój drut ma (PI*0.6^2)/4 = 0.28mm^2 przekroju, więc uzwojenie należało by nawinąć 8mm^2/0.28mm^2 = 28.6, no załóżmy, że 28 drutami skręconymi razem ;] Czyli trzeba raczej iść na kompromis, można albo zwiększyć założoną gęstość prądu, albo zmniejszyć częstotliwość, aczkolwiek to drugie rozwiązanie stosuje się, gdy ma się do dyspozycji drut o większej średnicy, z tym że zmiana częstotliwości wiąże się z liczeniem (prawie) wszystkiego od nowa.
Możesz też nawinąć uzwojenia taśmą miedzianą, o ile masz do takowej dostęp, świetny materiał, przy okazji przyda się też do zaekranowania uzwojeń. Pamiętaj, że końców takiej taśmy pełniącej rolę ekranu pod żadnym pozorem nie można ze sobą zwierać, muszą być odizolowane, w przeciwnym wypadku zrobisz piękny zwarty zwój, który puści z dymem układ sterujący.
W zasadzie to miejsca na trafie masz w miarę dużo, zwojów mało, spróbuj użyć jak największej ilości skręconych razem drutów, tak żeby wypełnić całkowicie okno transformatora. Zmniejszysz w ten sposób straty w miedzi (na naskórkowości) i indukcyjność rozproszenia uzwojeń.
Tylko najprzód wypadało by przypasować, czy na pewno uzwojenia się zmieszczą. Są nawet jakieś wzory, z których można to wyliczyć, ba powstawały nawet prace doktorskie których sens sprowadzał się mniej więcej do odpowiedzi na pytanie: "A ile takich kulek zmieści się w tym pudełku?" ;], podobne cudaczne zależności istnieją dla drutów.