Tremolo napisał: A co za różnica, wazne jak to gra. Każdy 8 omowiec nie zaszkodzi wzmacniaczowi 4 om. Chyba, że Ci zalezy na wyżyłowywaniu mocy na max.
No właśnie na tym mi zależy.
Tremolo napisał: A to nie ma sensu żadnego. W domu nie jest potrzebne wyzyłowywanie, bo mocne wzmacniacze bardziej szumią mają podobna ilosć THD w procentach co małe wzmacniacze z małą mocą.
Ma sens - nie potrzebuję tego do domu, tylko do nagłośnienia istniejących, nienajmłodszych już instrumentów, które mają swoje wzmacniacze i te wzmacniacze są jakie są - nikt już ich nie będzie zmieniał. Nominalnie mają 45W/8ohm, przy 4 dają ok 70W - na więcej nie pozwoli chociażby zasilanie.
Tremolo napisał: Zmniejszenie 2x impedancji nie zwiększa mocy o teoretyczne 100% tylko o jakies 50 czyli z 60W mamy 100W, czyli jakieś 2dB
I dokładnie o te 50% mi chodzi.
Tremolo napisał: Z tym, że o ile wzmacniacz ma powiedzmy 100W na 4 Omach to najlepiej gra przy około 50W. Tam ma najniższe zmniekształcenia. A jesli dasz tam 8omowca to wzmacniacz ma 60W a najlepiej gra przy 30Watach, co nie zaszkodzi uszom i będzie jadło mniej prądu.
Wszystko prawda co piszesz. To jest niestety poszukiwanie budżetowego rozwiązania. Mozna przecież zamiast kolumn 4ohm dać 8ohm o lepszej sprawności. Tylko takie wysokosprawne i jednocześnie dobrze brzmiące głośniki nie będą tanie. Tak więc niestety muszę tu akceptować pewien kompromis jakościowy...
Tremolo napisał: Jak chcesz koniecznie 8Om i miec pełną moc to po prostu kup 4 kolumny a nie 2 i podłącz równolegle. O ile myslisz, że głosniki w sklepach mają tylko 8om.
To jest bardzo dobry pomysł tak ogólnie, ale ma dwie wady szczegółowe - po pierwsze dwa małe głośniki będą droższe niż jeden większy, po drugie aby osiągnąć ~100W trzeba połączyć dwie 50-tki. A to są już trochę małe (średnica) głośniki i zaczynają się problemy z niskim pasmem.
Chyba, że podpowiesz mi jakiś zestaw głośnikowy 40-50W dający sobie radę od 50-60Hz w cenie do 250zł/sztukę w detalu i nie nazywający się Panascanic.