Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbak spawarki, problem z dławikiem.

14 Maj 2007 23:28 4820 13
  • Poziom 21  
    Witam

    Posiadam spawarkę, jest to trafo na napięcie międzyfazowe, regulacja prądu spawania odbywa sie poprzez zmianę strumienia magnetycznego, napięcie na wyjściu ok. 70V.
    Postanowiłem ją przerobić, na wyjściu prostownik diodowy (diody 200A) i dławik.
    I ty jest mały problem dławik ma być zrobiony z transformatora ok. 500W, przekrój rdzenia ok. 25 cm2. Transformator ten ma dwa uzwojenia, jedno 2 x 12V drutem 4mm, a drugie 230V drutem 1,2mm.
    do spawania używam elektrod 3,2mm.
    Może by tak wykorzystać jakoś uzwojenia tego transformatora (do spawania używam elektrod 3,2mm), problem może też być ze szczeliną ze względu na nietypową budowę blach.
    Może macie jakiś pomysły?
  • Poziom 13  
    lamer1
    Z tego co tu (na forum) wyczytałem to dławik powinien być nawinięty takim samym przewodem jak uzw. wtórne transformatora spawalniczego. Chodzi o to aby dławik się nie grzał. Poza tym w dławiku musi być szczelina żeby się nie nasycał.
  • Poziom 11  
    agronom napisał:
    lamer1
    Z tego co tu (na forum) wyczytałem to dławik powinien być nawinięty takim samym przewodem jak uzw. wtórne transformatora spawalniczego. Chodzi o to aby dławik się nie grzał. Poza tym w dławiku musi być szczelina żeby się nie nasycał.


    witam

    mam pytanko.
    jak zrobic szczeliny w dlawiku z blach transformatorowych (E-I)??

    dzieki za pomoc
  • Poziom 17  
    [
    mam pytanko.
    jak zrobic szczeliny w dlawiku z blach transformatorowych (E-I)??

    dzieki za pomoc[/quote]
    Składając rdzeń nie układasz w karkasie blach naprzemian E I tylko w karkas wkładasz wszystkie blachy E ,robisz szczelinę przekładką z twardego preszpanu lub laminatu i dokładasz cały pakiet blach I. Wszystko mocujesz obejmami i skręcasz uciętymi na wymiar prętami gwintowanymi.
  • Poziom 21  
    Witam ponownie

    Proszę niech mi ktoś powie czy układ jak na schemacie ma prawo zadziałać, czy to nie ma sensu i trzeba kupić drut i nawinąć wszystko od nowa i zrobić w jakiś sposób szczelinę.

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    W układzie, który zaproponował kolega, podczas zajarzania łuku będzie się w uzwojeniu pierwotnym indukowało napięcie rzędu 700V, które spadnie do około 350V podczas procesu spawania.
    Takie napięcie "załatwi" kondensator 30uF/250V. Zależnie od typu kondensatora, będzie to albo spuchnięcie i efektowne puff, albo zwarcie wewnętrzne lub upalenie kontaktu z okładziną. Dodatkowo nawet jeżeli zastosujemy kondensator na większe napięcie to dla uzwojenia pierwotnego przy tych warunkach napięciowych będzie stanowił zwarcie i będzie się nagrzewał.
    Poza tym te 4mm to przekrój czy średnica? Jeżeli przekrój - to można spawać, pod warunkiem zanurzenia tego trafa w ciekłym azocie :-)
    Jeżeli średnica, to nie jest tak źle i przekrój wynosi wtedy 12,5mm2. W tym wypadku jedynym rozwiązaniem byłoby połączenie uzwojeń wtórnego równolegle - początek z początkiem i koniec z końcem. Uzwojenie pierwotne należy wtedy odwinąć, gdyż indukowałoby się w nim podczas zajarzania łuku napięcie rzędu 1400V.
    To idealne trafo do ładowania akumulatorów i naprawdę, aż szkoda niszczyć na dławik. Lepiej sprzedać na allegro i kupic za to trafo EI około 25cm2 + płaskownik minimum 25mm2.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    A jakbym tak połączył to uzwojenie równolegle przekrój byłby wtedy 25mm^2 i zwiększył pojemność kondensatora do 90uF (tyle akurat mam kondensatorów).
    Z tym wysokim napięciem to nie jestem pewien czy tak do końca będzie przyciesz to stałe napięcie DC będzie na trafie.
  • Specjalista elektronik
    Jakoś nie widzę, po co ma być ten kondensator... przy przepływie prądu stałego w uzwojeniu,
    rdzeń wchodzi w nasycenie, i transformator zachowuje się, jakby miał zwarcie - jest szansa,
    że kondensatorowi nic się nie stanie, chyba że rozwali go impuls prądu przy włączaniu, bo
    jak już będzie płynął prąd stały i rdzeń się nasyci, to kondensator nie dostanie napięcia...
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Przez dławik w obwodzie spawania popłynie sładowa stała oraz składowa zmienna która jest zależna od jego indukcyjności/w którymś z tematów nt. dławika pokazane były oscylogramy takiego przebiegu/ . W tym przypadku w uzwojeniu wtórnym "dławika" pojawi się napięcie zmienne właśnie od przetransformowanej składowej zmiennej. Wartość tego napięcia zależna będzie od jakości "wygładzania" prądu w obwodzie spawania przez ten dławik.
  • Poziom 21  
    ada_m napisał:
    W tym przypadku w uzwojeniu wtórnym "dławika" pojawi się napięcie zmienne właśnie od przetransformowanej składowej zmiennej. Wartość tego napięcia zależna będzie od jakości "wygładzania" prądu w obwodzie spawania przez ten dławik.

    Tak to sobie mniejwięcej wyobrażałem.

    Szkoda że nie mam oscyloskopu :( wtedy wszystko było by jasne, a tak trzeba kombinować.

    Zaryzykuję i zrobię ten układ, boję się tego impuls prądu przy zajarzaniu łuku (może nie zdąży naładować kondensatorów).

    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Podczas zajarzania - w momencie gdy pocieramy elektrodą o materiał to podłączamy uzwojenie 12V "dławika" (uzwojenia wtórne połączone równolegle) pod uzwojenie 70V transformatora spawalniczego.
    Wynikiem tego jest pojawienie się dość wysokiego napięcia na uzwojeniu pierwotnym tego niby "dławika".
    Natomiast podczas przyklejenia elektrody do metalu to już lepiej trzymać się z daleka od uzwojenia pierwotnego tego "dławika".
    Nie wiem po co kolega drąży ten temat - to jest bez sensu. Jeżeli już, to juz lepiej zrobić z tego trafa - transduktor do regulacji prądu. Odwinąć trochę uzwojenia pierwotnego (tego na 230V) i zasilić to uzwojenie z dodatkowego uzwojenia 24V napięciem wyprostowanym pełnookresowo i natężeniem regulowanym przez opornicę. Wymaga to sporo liczenia i prób, ale jest możliwe.
    pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    _jta_ napisał:
    Transformator z rdzeniem bez szczeliny nie będzie działał jako dławik, kiedy prąd ma składową stałą.

    Dzisiaj się o tym przekonałem.
    Zrobiłem szczelinę i wywaliłem te kondensatory (te co były podpięte do trafa drut 1.2mm)
    Co ciekawe jak odłączyłem kondensatory (4000uF te za mostkiem) to się lepiej spawało (elektrody EB), czyli chyba nie ma sensu stosować kondensatory po mostku.