Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moc rezystorów symetryzujących żarzenie

dood 15 Maj 2007 13:19 2574 17
  • #1 15 Maj 2007 13:19
    dood
    Poziom 17  

    Jakiej mocy powinny być oporniki symetryzujące żarzenie lamp (na schemacie R16 i R17) w zasilaczu:

    Moc rezystorów symetryzujących żarzenie

    wzmacniacza na lampie EL84?

    Moc rezystorów symetryzujących żarzenie

    W opisie niestety podano tylko rezystancję - 100 Ω.

    0 17
  • Pomocny post
    #2 15 Maj 2007 13:54
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    A wyliczyć sobie nie łaska?
    Na każdy rezystor przypada 3.15V, co dla 100R daje 0.0315A.
    Moc jaka się wydziela to zatem 3.15V*0.0315A =~ 0.1W.
    Daj półwatowe żeby był zapas.

    0
  • #3 15 Maj 2007 16:53
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    jethrotull napisał:
    A wyliczyć sobie nie łaska?
    Na każdy rezystor przypada 3.15V, co dla 100R daje 0.0315A.
    Moc jaka się wydziela to zatem 3.15V*0.0315A =~ 0.1W.
    Daj półwatowe żeby był zapas.

    ale to już jest, niczym nieuzasadniona, rozrzutność.
    Następną wartością w nominale mocy rezystorów jest wartość 1/4W, czyli inaczej 0,25W, a więc ten będzie dobrany już z dostatecznym zapasem mocy traconej.

    Pozdrawiam

    0
  • #4 15 Maj 2007 17:49
    dood
    Poziom 17  

    Jethrotull, Quarz, dzięki za pomoc. Bardziej chodziło mi o to jakiej mocy oporniki stosuje się w realnych układach, bo wyliczenia swoją drogą a praktyka bywa zadziwiająca np. w przypadku opornika katodowego lampy końcowej na którym wytraca się 3.3W mocy konstruktor stosuje 12W a w jednym przypadku widziałem nawet 20W opornik!

    0
  • #5 15 Maj 2007 22:51
    Ostry23
    Poziom 18  

    te 3,3W wytraca sie widocznie w spoczynku a przy pracy z duzym sygnalem chwilowo jest wiecej. Mam racje?

    0
  • #7 15 Maj 2007 23:13
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Ostry23 napisał:
    te 3,3W wytraca sie widocznie w spoczynku a przy pracy z duzym sygnalem chwilowo jest wiecej. Mam racje?

    i tak, i nie, ponieważ to zależy od rodzaju (klasy) pracy wzmacniacza.
    W klasie A, moc wydzielona na rezystorze (najczęściej zablokowanego kondensatorem) katodowym pozostaje stała.
    We wzmacniaczach przeciwsobnych, które są praktycznie konstruowane w klasie AB, "płytszej", czy "głębszej", moc wydzielana w rezystorze katodowym (jeśli jest stosowany) zmienia się w zależności od poziomu wysterowania tak, jak zmienia się pobór mocy ze źródła przez wzmacniacz.

    Pozdrawiam

    0
  • #8 15 Maj 2007 23:19
    Ostry23
    Poziom 18  

    myslalem raczej o AB... ale te 3W to troche duzo.

    A wracajac do tematu rezystorow symetryzujacych - na nich przez caly czas wydziela sie ta sama moc, wiec faktycznie 0,5W spokojnie wystarczy. A nie lepiej użyc potencjometru 500Ω czy 1k? Mozna sobie dokladniej zsymetryzowac.

    0
  • #9 16 Maj 2007 08:49
    dood
    Poziom 17  

    No właśnie - potencjometr. Tylko jakoś tak się dziwnie składa że widziałem go jedynie na schematach z lampami żarzonymi bezpośrednio a przy typowych pośrednio żarzonych (ECC83, EL84 itp.) - stosowano rezystory stałe. Choć muszę przyznać że bardzo dużo to ja tych schematów nie przerzuciłem...
    Stosunkowo rzadko stosuje się też symetryczne uzwojenie żarzenia w transformatorze (środek do masy). Ciekawe dlaczego?

    0
  • #10 16 Maj 2007 10:20
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    dood napisał:
    No właśnie - potencjometr. Tylko jakoś tak się dziwnie składa że widziałem go jedynie na schematach z lampami żarzonymi bezpośrednio a przy typowych pośrednio żarzonych (ECC83, EL84 itp.) - stosowano rezystory stałe. Choć muszę przyznać że bardzo dużo to ja tych schematów nie przerzuciłem...

    Potencjometry też bywają, ale zazwyczaj nie są potrzebne.
    Cytat:

    Stosunkowo rzadko stosuje się też symetryczne uzwojenie żarzenia w transformatorze (środek do masy). Ciekawe dlaczego?

    Mi jakoś nie wpadł w ręce nigdy transformator z odczepem w środku żarzenia. Ale jesli Ty masz to nic nie stoi na przeszkodzie aby to wykorzystać.

    0
  • #11 16 Maj 2007 11:03
    Ostry23
    Poziom 18  

    W sumie macie rację - sam wykonałem ten wzmacniacz ze strony audioton, wstawiłem na wszelki wypadek potencjometr zamiast tych 2 rezystorów, ale kręcenie nim na wszystkie strony nic nie zmieniało. Po prostu całe źródło przydźwięku i tak było gdzie indziej - siało mi mocno trafo sieciowe i musiałem zgodnie z prawidłami ustawić osie rdzeni wobec siebie i odsunąć sieciowe od głośnikowych.
    Z tego co widzę na forum każda lampa inaczej "zbiera" przydźwięk od żarzenia (sam wykonałem na razie tylko 1 wzmacniacz). Ja użyłem 6n2P w przedwzmacniaczu i z zarzeniem nie miałem problemów.

    0
  • #12 16 Maj 2007 11:04
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    dood napisał:

    Stosunkowo rzadko stosuje się też symetryczne uzwojenie żarzenia w transformatorze (środek do masy). Ciekawe dlaczego?


    Dlatego, że w przypadku lamp żarzonych pośrednio nie ma z tego większych korzyści, a mamy dodatkową komplikację uzwojeń transformatora. Uzwojenie żarzenia z wyprowadzonym środkiem było używane do żarzenia lamp bezpośrednio żarzonych, zwłaszcza tych większych, nadawczych. Prąd anodowy (katodowy) tych lamp płynąc przez oporniki symetryzujące wytracałby na nich niepotrzebną moc w dodatku przesuwając punkt pracy lampy (trzeba by to uwzględniać). Oczywiście można by zmniejszyć oporność oporników symetryzacji, ale wtedy wzrosłaby moc na nich tracona ze źródła napięcia żarzenia. Dlatego w tych przypadkach stosowało się uzwojenie żarzenia z wyprowadzonym środkiem.

    0
  • #13 16 Maj 2007 17:11
    dood
    Poziom 17  

    Poprzeglądałem teraz nieco więcej schematów, zwłaszcza wzmacniaczy triodowych. Dlaczego w przypadku potencjometru symetryzującego (lampy bezpośrednio żarzone) zawsze jest zalecany potencjometr drutowy?

    0
  • #14 16 Maj 2007 21:03
    radoslav
    Poziom 12  

    ja stosuje normalne 0,25W i wszystko jest ok. dobieram tylko tak aby różniły się rezystancją jak najmniej

    0
  • #15 16 Maj 2007 21:57
    dood
    Poziom 17  

    Do tej pory nie zwracałem w ogóle uwagi na moc potencjometrów. Duże są, przynajmniej w porównaniu do rezystorów stałych, więc myślałem że mają po parę W. Tymczasem wystarczyło zajrzeć na stronę Telpodu by ze zdziwieniem ujrzeć wartości 0,05;0,1; 0.2; 0,25W (najczęściej).

    0
  • #16 17 Maj 2007 23:38
    KaW
    Poziom 34  

    Na takim prostym zestawie widac brak fachowości -w praktyce bylo
    rozwiazanie podane przez OTLamp -gotowe uzwojenie żarzenia -z wyprowadzonym środkiem ./TAKIE -BO NAJTAŃSZE/.

    A tutaj dano dwa rezystory i uproszczono sprawę /niby/. Tak naprawdę powinien byc jakiś drutowy -i jeśli będzie jakaś asymetria -której nie da się przewidzieć w twórczosci radioamatora-np.:inna blacha ,inne ułożenie detali -to sam potencjometr będzie elementem pracującym .Na nim się skrupi niesymetria -on będzie pracował /za dwoje .../.
    W przypadku jak wyżej -jest to dołożenie do całości jakiś tam oporników -nawet takich jakie zostaną doradzone na forum .Jeśli wezmę i dołoże dwa oporniki -np. 100 Ohm 1W -z tolerancją 10 % -TO SAM WPROWADZę ASYMETRIę - zatem wkładam takie ,dobrane 0,1% - i co?.
    Dołożyłem idealną symetrię a wzmacniacz i tak buczy -bo nie skasowłem asymetrii istniejacej -realnej .
    W telefonach buczy czasami jakiś przydżwięk -bo jeden drut na przestrzeni
    2km ma inna średnicę -wystepuje asymetria oporowa -i jeśli cały aparat telef. jest zrobiony symetrycznie to w słuchawce słychać będzie tę asymetrię oporową.Przecież koniec lini -jej srodek winien być tam gdzie jest aparat telef. a nie -wirtualnie -100mb przed domem -gdzies w kanalizacji telef. Nie pomoże kupno nowego ap. tel. -lipa siedzi w drutach ...drut Cu 0,5mm na 1km ma może 70 Ohmów /podaję na oko -chodzi o sens /...

    Dodam ,że taki potencjometr drutowy -symetryzujaący pracuje -stad
    drutowy..może byc 100- 200 Ohmów.

    0
  • #17 18 Maj 2007 00:00
    Ostry23
    Poziom 18  

    no i co z tego? Jeśli żarzenie nie jest symetryzowane i jest separacja od samego wzmacniacza, to 50Hz może nieźle siać przez pojemność grzejnik-katoda.
    Jeśli do środka żarzenia podłączysz masę, to takie sianie można traktować jak indukcję 2 przydźwięków o przeciwnych fazach - jedno od "lewej" części żarzenia, drugie od "prawej". Napięcia zaindukowane się znoszą, nawet jeśli jeden rezystor ma 101Ω a drugi 99Ω (wtedy nie znoszą się po prostu idealnie, ale jest i tak o niebo lepiej niż bez symetryzacji). Jest to wciąż ten sam przydźwięk, to samo napięcie, ale dołączenie masy do "środka" tego napięcia daje pożądany efekt.

    KaW, czytałem wiele twoich postów i zawsze mózg mi się grzeje jak muszę dociec o co w nich chodzi. Co to znaczy, że "potencjometr pracuje"? No jasne, że pracuje - wytraca się na nim jakaś moc, jak na każdej rezystancji.

    0
  • #18 18 Maj 2007 08:50
    KaW
    Poziom 34  

    POTENCJOMETR w momencie -kiedy zachowana jest symetria -w tym układzie -nie ma nic do roboty .W sytuacji tych asymetrii o których wyżej pisze "Ostry23" ROLĘ TEGO symetryzatora spełnia potencjometr -dzieki niemu powstaje inny rozpływ pradów -on pracuje wtedy i jego pokręcenie -w lewo czy w prawo -daje efekt . A drutowy dlatego ,żeby w kółko nie kręcić -raz to zrobić a dobrze.

    Jesli jest asymetria to dołaczenie potencjometru ma sens taki ,ze powstaje mozliwośc skompensowania przeniku swoimi raczkami.

    Kontynuując wątek z tą linią telefoniczna -taką wadliwa parte drutów można skompensować w sposób oporowy-oczywiscie w paśmie akusty-cznym.A rozszerzając ten watek -jeśli tą parą będziemy przesyłać muzykę -głośno-to na skutek asymetrii oporowej uwidoczni się też asymetria pojemnościowa,indukcyjna -bedą przeniki-przesłuchy .

    Dokładanie czegoś symetrycznego do asymetrii niczego nie zmieni-to jest smarowanie -czegos tam.... miodem -smak pozostanie -i na pewno nie miodu.

    19.05.07 -myślę,że autor tego opracowania zostawił furtkę taką na te przydżwięki -dla lampy pierwszej /1/2L1// -w ten sposób ,że można dac odrębne male trafo na 6,3V -żąrzenie podczepić do jakiegoś +U - rzędu 50V=.Po to aby zablokować jakąś możliwą drogę przenoszenia się przydżwięku-przez stopien wejsciowy .
    Uwaga najważniejsza .
    Przypomniało mi się ,że w dobie lamp 100 % transformatorów zasilających układy lampowe -miało wykonywane ekrany-między uzwojeniem sieciowym a następnymi/strona wtórna /.Koniec ekranu -
    podłączało się do masy -chassis- i wtedy spokojnie można było robić coś dalej.

    W tym co widze wyżej na schemacie -wszystkie zakłocenia-szumy-brumy będa wędrować na wejście wzmacniacza . Powiem tez ,że nie widzę dobrej wsłpracy ze ż ródłem sygnału typu komputer.

    Wprawdzie jest zerowanie ale jako musztarda po obiedzie .

    Ponadto ktoś zapomniał dać pojemności bocznikujace diody prostownicze mostka -to też źródło zakłóceń.

    0