Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Środek ciężkości korbowodu - gdzie

Roli 16 Maj 2007 20:34 4574 19
  • #1 16 Maj 2007 20:34
    Roli
    Poziom 26  

    Jak w temacie, szukam wszelkiego info na temat środka ciężkości korbowodu - gdzie jest seryjnie, gdzie powinien być żeby było lepiej, jak to policzyć. Generalnie wszystko o wyważaniu korb oraz o położeniu środka ciężkości. Za wszelkie konkretne info bede wdzieczny :)

  • #2 17 Maj 2007 09:15
    leinadzs
    Poziom 27  

    Najlepiej jest narysować korbowód w AutoCadzie lub podobnym tego typu programie i wtedy można go wyznaczyć

  • #3 17 Maj 2007 18:21
    Roli
    Poziom 26  

    Ok, analitycznie da sie go wyznaczyć, ale powiedz mi gdzie powinien sie on znajdować w korbowodzie zwykłego samochodu, na jakiej wysokości od główki czy stopy ???

  • #4 17 Maj 2007 18:29
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Poszukaj informacji o wyważaniu statycznym i dynamicznym silników i jego poszczególnych elementów. Jest sporo o wyważaniu korbowodów. Możesz poszukać także w prasie motocyklowej. Kiedyś w "Świecie motocykli" był wątek o usprawnianiu starych motocykli i tam była poruszana problematyka wyważania korbowodów.

  • #5 17 Maj 2007 22:49
    olekewaagata
    Poziom 25  

    Gdzie powinien znajdować się środek ciężkości ?, to proste !.
    W osi obrotu, w przeciwnym razie niezrównoważona masa na odchyłce od osi obrotu i obroty dają siłę odśrodkową która jest szkodliwa.

  • #6 17 Maj 2007 23:56
    Roli
    Poziom 26  

    Oś obrotu korbowodu :?: Jak ??? Przecież korba wykonuje ruch posuwowy (główka) i jednocześnie obrotowy (stopka). Wiesz wogule o czym piszesz :roll:

  • #7 18 Maj 2007 07:52
    mczapski
    Poziom 38  

    Jest taka dziedzina "Teoria mechanizmów" gdzie zagadnienie jest omawiane. Tylko, że dość ciężko w warunkach domowych stosować tą wiedzę. Swoją drogą ciekawe do czego zmierzasz. Środek ciężkości korbowodu jest wynikiem konstrukcji i nie dla jego położenia konstruuje się korbowód. Analizie podlega cały układ korbowo-tłokowy, który podlega wyważaniu konstrukcyjnemu. I wreszcie w końcowej części piszesz o wyważaniu korb . W ramach przywołanej teorii korbowód też ma swoją oś obrotu. Zależy od układu przestrzennego który rozpatrujesz.

  • #8 18 Maj 2007 14:28
    Arton
    Poziom 14  

    polecam książkę "Usprawnienia poloneza", jest tam cały rozdział poświęcony korbowodom: wyważanie, środek ciężkości itp

  • #9 20 Maj 2007 12:00
    sebastianxxx
    Poziom 15  

    Zgadzam sie z kolegą mczapski, środek ciężkości korbowodu wynika z jego konstrukcji (nie wpływa się na to gdzie jest umieszczony). Wyważaniu poddaje się układ korbowo-tłokowy (i tu się uwzględnia jego położenie) a nie sam korbowód. W tym celu stosuje się przeciwwagi. Trzeba mieć pokaźną wiedzę żeby poprawiać fabryczne rozwiązania w przypadku dynamiki tego układu.

    Odnośnie analitycznego wyznaczenia środka ciężkości obiektu trójwymiarowego to wyższa szkoła jazdy. Ale jak chcesz koniecznie wiedzieć gdzie się on znajduje to możesz z dużą dokładnością wyznaczyć go praktycznie. Tylko pamiętaj że zmieniając położenie środka ciężkości pogorszysz sprawę (chyba że wiesz co i jak policzyć albo masz konkretny poradnik do konkretnego silnika)

  • #10 20 Maj 2007 12:56
    Arton
    Poziom 14  

    "Przyjmuje się, że 1/3 długości - mierząc od wierzchołka główki - co stanowi 1/4 wagi korbowodu, bierze udział w ruchu posuwisto-zwrotnym, natomiast 2/3 długości czyli 3/4 wagi korbowodu, uczestniczy w ruchu obrotowym" to jest cytat z "Usprawnień poloneza". A o wyważaniu korbowodów jest też sporo w "Zwiększanie osiągów silników do samochodów i motocykli" Korodziński Cz. WŁK 1964r i w "Poprawa ekonomiczności i dynamiki samochodów osobowych" Januła, Szczeciński, WŁK 1989r.

  • #11 20 Maj 2007 16:40
    fookyoo
    Poziom 9  

    Co chcesz osiągnąć wiedząc gdzie znajduje sie srodek ciężkości korbowodu? Bo jeżeli chcesz poprawić wyrównoważenie pracy silnika, musisz brać pod uwagę caly układ korbowo-tłokowy, a nie poszczególne korbowody, na ich środek ciężkości tak na dobrą sprawę nie ma sie wpływu... Korbowody powinny mieć zbliżoną masę- odchyłka wynosi 15- 20 gram, dopuszczalne jest zebranie dolnej części stopy właśnie w celu uzyskania podobnej masy.

  • #12 20 Maj 2007 17:38
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    Teoretycznie najlepiej było by, gdyby środek ciężkości korbowodu był jak najbliżej stopy. Stopę można zrównoważyć przeciwwagą na wale. Jednak trzon i głowka korbowodu też muszą coś ważyć i mieć swoją wytrzymałość, a ich nie da się całkowicie zrównoważyć przeciwwagą , jedynie częściowo.
    Fookyoo. A dlaczego nie wyważać maksymalnie dokładnie, jak sie tylko da? Jesli jest pod ręką waga z dokładnością 1 czy 2g to z taką dokładnością trzeba wyważyć. Elektroniczne wagi kuchenne z supermarketów mają taką rozdzielczość.
    Zbieranie dolnej części stopy to nie zawsze. Czasem są do tego nadlewy z boku stopy lub w dolnej części trzonu.

  • #13 20 Maj 2007 23:29
    Roli
    Poziom 26  

    Ok, jeżeli rozpatrujemy samą korba to ma oś obrotu, moment bezwładności, oś obojetną, etc. (jak każda figura) , ale w układzie korbowo - tłokowym oś obrotu nie ma większego znaczenia, ponieważ jak już jest tu wspomniane część wykonuje ruch obrotowy a część posuwisty. Poza tym dawno już wyczytałem kilka informacji na ten temat i było napisane że poza tym że kobry mają taką samą masę główki i stopy to ważne są jeszcze żeby stosunek masy stopy do główki korbowodu powinien być taki sam dla wszystkich - robiłem według tej metody i faktycznie, silnik po złożeniu pracował inaczej, delikatniej.

    Cytat:
    Wyważaniu poddaje się układ korbowo-tłokowy (i tu się uwzględnia jego położenie) a nie sam korbowód.


    Ale najpierw doważasz tłoki,a później doważasz korby, a na sam koniec patrzysz czy masy sie zgadzają, jak jest ok, to składasz motor i kosisz dresów na ulicy.

    Cytat:
    Stopę można zrównoważyć przeciwwagą na wale.


    Każdy wał jesy wywazany oddzielnie, więc wyrównoważenie układu tłokowo - korbowego może następować w układach tłok - korba.

    Cytat:
    A dlaczego nie wyważać maksymalnie dokładnie, jak sie tylko da?


    Zgada sie, problemem jest zakup rozsadnej wagi w rozsądnych pieniądzach, ja to kiedyś robiłem na wadze do lakierów.

    Cytat:
    Zbieranie dolnej części stopy to nie zawsze.


    Można zbierać i to można naprawde dużo, ale najpierw trzeba sie zdecydować do jakiach celów na służyć silnik - zawody czy jazda po bułki, kompromis tu nie wchodzi w gre, chyba że idziesz w kute graty wtedy wytrzymałość stoi już na zupełnie innym poziomie.

  • #14 21 Maj 2007 12:14
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    Roli napisał:
    ...ponieważ jak już jest tu wspomniane część wykonuje ruch obrotowy a część posuwisty.

    To tylko takie uproszczenie że część ruch obrotowy, a część posuwisty. W rzeczywistości ruch jest złożony.

    Cytat:

    Każdy wał jesy wywazany oddzielnie, więc wyrównoważenie układu tłokowo - korbowego może następować w układach tłok - korba.

    Wał jako element jest wyważony, ale przeciwwagi na wale mają na celu zrównoważyć w 100% masę czopa korbowego i stopy korbowodu oraz częściowo zrównoważyć masy w ruchu posuwisto zwrotnym. W jakiej części jest to zrównoważone to tylko konstruktor silnika wie. To może być 30% a może też 60%. Jesli np odchudza się mocno tłok i korbowód to wypadało by też około 50% tej masy (masy zdjętej z części w ruchu posuwistym) zdjąć z przeciwwag wału.

  • #15 22 Maj 2007 19:45
    Roli
    Poziom 26  

    Cytat:
    To tylko takie uproszczenie że część ruch obrotowy, a część posuwisty. W rzeczywistości ruch jest złożony.


    Uproszczenie, ponieważ nie chce wnikać głęboko w kinematyke ruchu.

    Cytat:
    Jesli np odchudza się mocno tłok i korbowód to wypadało by też około 50% tej masy (masy zdjętej z części w ruchu posuwistym) zdjąć z przeciwwag wału.


    Wszystko jest ok, tylko to "wypadałoby" jakoś mi tu nie pasuje ;) bo oznacza, że można ale nie trzeba, ale warto by było wiedzieć dokładnie ile ściągnąć z przeciwwagi :) Można by było to sprawdzić organoleptycznie, ale jeżeli niewyważona masa bedzie mała, to na "efekty" trzeba bedzie długo czekać :)

  • #16 23 Maj 2007 00:23
    sebastianxxx
    Poziom 15  

    Moim zdaniem jeżeli nie dokońca się wie się jak wyrównoważa się silniki to w przydomowym warsztacie jedyne co można zrobić to doprowadzić tłoki do jednakowej masy i korbowody. Wał można oddać do wyważenia w warsztacie gdzie robią szlify itp.

    Mam pytanie do autora tematu : W jakim silniku chcesz poprawiać wyrównoważenie ? W np. BMW czy Mitsubishi czy Subaru itp to chyba nie ma sensu.
    A po za tym chcesz zwiększać prędkość obrotową silnika ?

  • #17 23 Maj 2007 08:21
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    Roli napisał:

    Cytat:
    Jesli np odchudza się mocno tłok i korbowód to wypadało by też około 50% tej masy (masy zdjętej z części w ruchu posuwistym) zdjąć z przeciwwag wału.


    Wszystko jest ok, tylko to "wypadałoby" jakoś mi tu nie pasuje ;) bo oznacza, że można ale nie trzeba, ale warto by było wiedzieć dokładnie ile ściągnąć z przeciwwagi :) Można by było to sprawdzić organoleptycznie, ale jeżeli niewyważona masa bedzie mała, to na "efekty" trzeba bedzie długo czekać :)


    Napisałem ,,wypadałoby" bo jesli nie wiadomo jak konstruktorzy potraktowali tę sprawę to nie wiadomo dokładnie ile należy zdjąć. Trzeba by pociąć jakiś wał do takiego samego silnika i pomierzyć ,,jednocylindrowy" wycinek wału żeby to wiedzieć.

  • #18 30 Maj 2007 18:51
    Roli
    Poziom 26  

    Ale weź pod uwage że można również wyważyć sam wał korbowy, jeżeli to zrobie to już w tym momencie wali sie całe wyrównoważenie silnika, bo zbieram materiał z przeciwmas na wykorbieniach. I co w tym momencie z masą tłok + korba ???

    Cytat:
    Moim zdaniem jeżeli nie dokońca się wie się jak wyrównoważa się silniki to w przydomowym warsztacie jedyne co można zrobić to doprowadzić tłoki do jednakowej masy i korbowody.


    No zgadza sie, ale wyważenie wału w "garażu" jest możliwe, ale ciężkie do wykonania, potrzeba wykonać odpowiednie stanowisko z dokładną podziałką kontową i da sie, ale jest to żmudny i dłuuugi proces.

    Cytat:
    Mam pytanie do autora tematu : W jakim silniku chcesz poprawiać wyrównoważenie ? W np. BMW czy Mitsubishi czy Subaru itp to chyba nie ma sensu.


    Heh, zdziwiłbyś sie ;) Ja w tych autach tego nie robiłem, ale widziałem i wiem że jest nad czym pracować żeby było jeszcze lepiej :)

    Cytat:
    A po za tym chcesz zwiększać prędkość obrotową silnika ?


    Składałem silniki od kaszla gdzie kręciły sie do ok 7500 rpm, graty wyważałem w garażu i było ok, w innych zwiększałem max rpm o ok 2000 i było ok, ale doważając silnik na powodujesz że ładniej pracuje w całym zakresie i max osiąga szybciej i kulturalniej.

  • #19 30 Maj 2007 21:47
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    Roli napisał:
    Ale weź pod uwage że można również wyważyć sam wał korbowy, jeżeli to zrobie to już w tym momencie wali sie całe wyrównoważenie silnika, bo zbieram materiał z przeciwmas na wykorbieniach. I co w tym momencie z masą tłok + korba ???

    Zwykle takie wyważanie to jest kosmetyka, to co zdejmiesz z wału liczy się pewnie na gramy, może kilka deko. Podobnie tłoki i korbowody, jeśli tylko wyrównujesz masy to jedziesz z masą do tego najlżejszego.

    Cytat:

    No zgadza sie, ale wyważenie wału w "garażu" jest możliwe, ale ciężkie do wykonania, potrzeba wykonać odpowiednie stanowisko z dokładną podziałką kontową i da sie, ale jest to żmudny i dłuuugi proces.

    Wał od malucha, który jest wyważony jak wał do silnika jednocylindrowego można wyważyć w garażu, ale wału do czterocylindrówki się nie da. Potrzebna jest wyważarka dynamiczna. Jeśli znasz na obejście tego jakiś garażowy sposób to bardzo chętnie posłucham.


    Cytat:
    ... doważając silnik na powodujesz że ładniej pracuje w całym zakresie i max osiąga szybciej i kulturalniej.

    Poza tym więcej wytrzyma i dłużej pochodzi.

  • #20 08 Cze 2007 20:06
    Roli
    Poziom 26  

    Cytat:
    Jeśli znasz na obejście tego jakiś garażowy sposób to bardzo chętnie posłucham.


    Gdyby sie tak strasznie zmobilizować to dało by sie coś takiego zrobić, oprzeć to na piezoelektrykach i chyba dało by rade, chociaż nie wiem jak z czułością (nie znam sie na tym za dobrze).