logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy softstart 4 kW, 740 o/m sprawdzi się przy częstym rozruchu co 10s?

M1Marek 17 Maj 2007 19:04 4113 9
REKLAMA
  • #1 3894828
    M1Marek
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Czy dla złagodzenia bardzo częstego rozruchu ( co 10s )i rozruchu ciężkiego silnika indukcyjnego ( 4 kW, 740 o/m) można zastosować softstart i czy w tych warunkach rozruchu, softstart spełni swe zadanie lub proszę o podpowiedź co ewentualnie zastosować. Taki ciężki i częsty rozruch potrzebuje maszyna dla prób wytrzymałościowych.
  • REKLAMA
  • #2 3894932
    robertamel
    Poziom 27  
    Posty: 830
    Pomógł: 115
    Ocena: 56
    Wydaje mi się, że softstart nie wytrzymałby. Zwykle softstarty mają dużo mniejszą moc radiatorów niż falowniki. Po prostu ich zadaniem jest pomóc silnikowi ruszyć, a potem mają czas na odpoczynek. 4kW to nie jest tak dużo. Jednak silnik sam od siebie może się dosyć mocno namęczyć, aby wejść na obroty. Teraz pozostaje kwestia, jaki czas chcesz dać silnikowi na rozruch? Jeśli ma za 10s ruszyć ponownie, to chyba nie ma sporo czasu, aby np. softstart mógł go płynnie rozpędzać.
  • REKLAMA
  • #3 3894968
    M1Marek
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Dziękuję Tobie Robertamel. Aktualnie w fazie prób urządzenia, rozruch silnika trwał 7s, a prąd początkowy przy rozruchu wyniósł 33A. Może trzeba by pomyśleć nad większym silnikiem.
  • #4 3895118
    PIXOSTAT
    Poziom 24  
    Posty: 544
    Pomógł: 52
    Ocena: 132
    Najlepszy do takiej szarpanej pracy byłby silnik dźwignicowy - z zasady jest przeznaczony do pracy przerywanej i nawrotnej
    http://www.cantonimotor.com.pl/katalog/PDF/dzwig_1.pdf

    A softstart raczej wytrzyma, pod warunkiem że będzie odpowiednio dobrany mocowo (na pewno ograniczy prąd rozruchowy - czyli grzanie silnika w tych brutalnych warunkach) - a.. i jeszcze izolacja powinna być w klasie 140C (chyba F)
  • REKLAMA
  • #5 3895215
    M1Marek
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Dziękuję Tobie PIXOSTAT. Twoje wskazanie na silniki dźwignicowe głęboko przemyślę. Czekam na dalsze wskazówki.
  • #6 3895249
    PIXOSTAT
    Poziom 24  
    Posty: 544
    Pomógł: 52
    Ocena: 132
    Przeczytałem jeszcze raz wszystkie posty i nasunęło mi się pytanie:
    Co znaczy: rozruch trwał 7s? Czy silnik w ciągu tych 7s rozpędzał się od 0 do tych 750obr? Czy też powiedzmy po pierwszej 1s osiągnął 750obr i tak pracował przez pozostałe 6s? Jeżeli faktycznie twoje ustrojstwo wymusza tak powolny rozruch silnika (7s?!) to może trzeba rozważyć zupełnie inne rozwiązanie - z prostych silnik pierścieniowy a z lepszych przewymiarowany falownik i silnik?
  • REKLAMA
  • #7 3895312
    M1Marek
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Silnik osiągnął swe obroty ( ca 750o/m ) dopiero po 7sek. Masz rację, że silnik pracuje w brutalnych warunkach; przykre choć to tylko maszyna.
  • #8 3895352
    Los_sandalos
    Poziom 27  
    Posty: 1201
    Pomógł: 90
    Ocena: 197
    Tak częsty rozruch silnika powoduje częste przepływy prądów w uzwojeniach o wartości znacznie większej niż znamionowy. Istnieje więc bardzo duże prawdopodobieństwo jego uszkodzenia w całkiem niedługim czasie. Proponowałbym zastosować falownik (co najmniej 5,5 kW) i nastawić ogranicznik prądu na np. 130 % wartości znamionowej silnika. Przy rozruchu falownik przyspiesza w taki sposób aby nie przekroczyć zadanego prądu (1,3 In). Rozruch odbędzie się dużo łagodniej niż przy bezpośrednim a nawet softstarcie i nie powinno to zaszkodzić ani jemu ani falownikowi, skoków napięcia i zakłóceń w zakładzie też będzie mniej. Trochę dziwi mnie ten czas rozruchu - stanowczo za długi - czy silnik nie jest czasem zbyt słaby na istniejące warunki pracy?
  • #9 3895451
    M1Marek
    Poziom 10  
    Posty: 8
    Dziękuję Tobie "Los_sandalos" za wnikliwą odpowiedź. Przyznaję, silnik o mocy 4 kW został poprostu zastosowany do tego celu przypadkowo ( dlatego że taki właśnie miałem).
  • #10 3895835
    kavma
    Poziom 21  
    Posty: 397
    Pomógł: 38
    Ocena: 94
    Witam
    Przy częstych startach proponowałbym unikać powtarzających się co kilkanaście sekund rozruchów silnika. Do takich zastosowań najlepiej nadaje sie układ z pracującym na stale załączonym silniku i sprzęgle ciernym, załączanym ręcznie lub elektromagnetycznie.
    Rozwiązanie takie zastosowane jest w obrabiarkach np. tokarkach.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zastosowania softstartu do silnika indukcyjnego 4 kW, 740 obr./min, pracującego w warunkach bardzo częstych rozruchów co 10 sekund, w celu łagodzenia prądów rozruchowych i ochrony silnika podczas prób wytrzymałościowych. Uczestnicy wskazują, że standardowy softstart może nie wytrzymać tak intensywnej pracy ze względu na ograniczone możliwości chłodzenia i konieczność odpoczynku między rozruchami. Zalecane jest dobranie softstartu o odpowiedniej mocy oraz zastosowanie izolacji klasy F (140°C). Alternatywnie proponuje się użycie falownika o mocy co najmniej 5,5 kW z ogranicznikiem prądu ustawionym na około 130% wartości znamionowej, co pozwoli na łagodniejszy rozruch i zmniejszy obciążenia termiczne silnika i układu. Wskazano również, że silnik dźwignicowy, zaprojektowany do pracy przerywanej i nawrotnej, może lepiej sprostać takim warunkom. Zwrócono uwagę, że czas rozruchu 7 sekund jest długi i może wskazywać na niedopasowanie mocy silnika do wymagań aplikacji. W przypadku bardzo częstych startów sugeruje się unikanie powtarzających się rozruchów i rozważenie układu z silnikiem stale pracującym oraz sprzęgłem ciernym załączanym ręcznie lub elektromagnetycznie, stosowanym np. w obrabiarkach.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA