Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

rozruch ciężkiego silnika indukcyjnego ...

17 May 2007 19:04 3711 9
  • Level 10  
    Czy dla złagodzenia bardzo częstego rozruchu ( co 10s )i rozruchu ciężkiego silnika indukcyjnego ( 4 kW, 740 o/m) można zastosować softstart i czy w tych warunkach rozruchu, softstart spełni swe zadanie lub proszę o podpowiedź co ewentualnie zastosować. Taki ciężki i częsty rozruch potrzebuje maszyna dla prób wytrzymałościowych.
  • Level 27  
    Wydaje mi się, że softstart nie wytrzymałby. Zwykle softstarty mają dużo mniejszą moc radiatorów niż falowniki. Po prostu ich zadaniem jest pomóc silnikowi ruszyć, a potem mają czas na odpoczynek. 4kW to nie jest tak dużo. Jednak silnik sam od siebie może się dosyć mocno namęczyć, aby wejść na obroty. Teraz pozostaje kwestia, jaki czas chcesz dać silnikowi na rozruch? Jeśli ma za 10s ruszyć ponownie, to chyba nie ma sporo czasu, aby np. softstart mógł go płynnie rozpędzać.
  • Level 10  
    Dziękuję Tobie Robertamel. Aktualnie w fazie prób urządzenia, rozruch silnika trwał 7s, a prąd początkowy przy rozruchu wyniósł 33A. Może trzeba by pomyśleć nad większym silnikiem.
  • Level 24  
    Najlepszy do takiej szarpanej pracy byłby silnik dźwignicowy - z zasady jest przeznaczony do pracy przerywanej i nawrotnej
    http://www.cantonimotor.com.pl/katalog/PDF/dzwig_1.pdf

    A softstart raczej wytrzyma, pod warunkiem że będzie odpowiednio dobrany mocowo (na pewno ograniczy prąd rozruchowy - czyli grzanie silnika w tych brutalnych warunkach) - a.. i jeszcze izolacja powinna być w klasie 140C (chyba F)
  • Level 10  
    Dziękuję Tobie PIXOSTAT. Twoje wskazanie na silniki dźwignicowe głęboko przemyślę. Czekam na dalsze wskazówki.
  • Level 24  
    Przeczytałem jeszcze raz wszystkie posty i nasunęło mi się pytanie:
    Co znaczy: rozruch trwał 7s? Czy silnik w ciągu tych 7s rozpędzał się od 0 do tych 750obr? Czy też powiedzmy po pierwszej 1s osiągnął 750obr i tak pracował przez pozostałe 6s? Jeżeli faktycznie twoje ustrojstwo wymusza tak powolny rozruch silnika (7s?!) to może trzeba rozważyć zupełnie inne rozwiązanie - z prostych silnik pierścieniowy a z lepszych przewymiarowany falownik i silnik?
  • Level 10  
    Silnik osiągnął swe obroty ( ca 750o/m ) dopiero po 7sek. Masz rację, że silnik pracuje w brutalnych warunkach; przykre choć to tylko maszyna.
  • Level 27  
    Tak częsty rozruch silnika powoduje częste przepływy prądów w uzwojeniach o wartości znacznie większej niż znamionowy. Istnieje więc bardzo duże prawdopodobieństwo jego uszkodzenia w całkiem niedługim czasie. Proponowałbym zastosować falownik (co najmniej 5,5 kW) i nastawić ogranicznik prądu na np. 130 % wartości znamionowej silnika. Przy rozruchu falownik przyspiesza w taki sposób aby nie przekroczyć zadanego prądu (1,3 In). Rozruch odbędzie się dużo łagodniej niż przy bezpośrednim a nawet softstarcie i nie powinno to zaszkodzić ani jemu ani falownikowi, skoków napięcia i zakłóceń w zakładzie też będzie mniej. Trochę dziwi mnie ten czas rozruchu - stanowczo za długi - czy silnik nie jest czasem zbyt słaby na istniejące warunki pracy?
  • Level 10  
    Dziękuję Tobie "Los_sandalos" za wnikliwą odpowiedź. Przyznaję, silnik o mocy 4 kW został poprostu zastosowany do tego celu przypadkowo ( dlatego że taki właśnie miałem).
  • Level 21  
    Witam
    Przy częstych startach proponowałbym unikać powtarzających się co kilkanaście sekund rozruchów silnika. Do takich zastosowań najlepiej nadaje sie układ z pracującym na stale załączonym silniku i sprzęgle ciernym, załączanym ręcznie lub elektromagnetycznie.
    Rozwiązanie takie zastosowane jest w obrabiarkach np. tokarkach.