Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

najłatwiejsze montaże autoalarmów

19 Maj 2007 15:11 23625 53
  • Poziom 32  
    ..... Nie wiem czy czasem nie powielam czyjegoś pomysłu .Jak tak to sorry
    Może mały ranking samochodów w których według Was montuje sie alarm najłatwiej i najtrudniej .
    Bierzmy pod uwagę auta np.do 2002r i montaz tradycyjny bez Can-a
    Podłączenie pod zamek ,czujniki ,comfort
    Skale 1-5 (5-najtrudniej )

    Na poczatek np.
    Ja uważam że VW T-4 lata dziewiędziesiąte ----1
    honda hrv z pełnym zamkiem ----1
    passat b5 -----2
  • Poziom 32  
    Astra Clasic --------1,5
    (to 0,5 za przelot pod maskę i ciągnięcie kabla do kufra)
  • Poziom 20  
    Do info wyżej dodam Toyotki tez sa super do roboty.Pominałbym tylko funkcję domykania szyb.
    Pozdrawiam z Białegostoku
  • Poziom 32  
    w sumie to może znajdźmy najtrudniejsze ,bo tych łatwych jest dużo ...i najłatwiejsze
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Z niemile wspominanych przez mnie, to fiat stilo zaraz po tym jak pojawił sie na rynku. Alarm zwykły.
  • Poziom 32  
    U mnie czkawką się odbija BMW 750 z lat 90tych. Nie znam oznaczenia modelu, ale takim Wałęsa i Kwaśniewski jeździli (przedłużany). Internet wtedy dopiero raczkował albo go nie było, przy pasku telefon Centertel, Elektrody nie było, rozpisek i materiałów też nie... Nawet alarmy funkcji Comfort nie miały, a zmienny kod się rozsynchronizowywał. Przyjechał wtedy klient takim sprzętem na alarm i radiopowiadomienie.
    O losie!!! Co ja wtedy przeszedłem! Całą noc go robiliśmy, o dniu nie wspomnę... Zamek z komfortem, sterowany plusem, kierunki rozdzielone, czasówka (a opóźnienia na czasówkę wtedy alarmy nie miały). Blokada zapłonu na dwóch obwodach bo jak nie to komputer błędy wywalał.
    Ta... to bydle wspominam najgorzej. Teraz pewnie trzasnął bym je z uśmiechem, wtedy to była rozpacz.
  • Poziom 31  
    Zdecydowanie nowa micra 0,1 w 5 punktowej skali
  • Poziom 23  
    VOLVO 480 TURBO :) Wystarczy powpinać się w kostkę drzwi kierowcy nawet z prostym alarmem sterowanym z pilota + jednym siłownikiem MASTER (bo więcej nie porzeba) i za jednym zamachem działa centralny i uruchamia się domykanie szyb a na upartego można zrobić i otwieranie ich jak ktoś chce bo też prosta sprawa :) ...
  • Poziom 15  
    Wszystkie tak naprawdę są proste jeżeli ma się odpowiednie schematy.
  • Poziom 23  
    Ja do Volvo nie miałem. Wystarczył kawałek miernika i obserwacje co się dzieje w chwili zamykania z kluczyka bo standardowo ten samochodzik posiada siłowniki i centralny ale nie ma pilota :( 3.5h siedziałem i zrobiłem :) a koleś zadowolony więc jest OK. Tam jest fajny bajer że jak się ruszy klamką to zaczyna świecić dioda i łatwo wcelować w zamek po ciemaku :P Przekręcenie kluczyka uruchamia zamykanie drzwi ale jego dalsze przekręcenie w chwili gdy drzwi sązamknięte powoduje zamykanie szyb... Trza było to tylko zgrać ze sobą do kupy aby ładnie działało...
  • Poziom 15  
    Takie bajery to ma większość autek , np astra II od 1998r. i wszystkie niemiecki młodsze . To się nazywa funkcja comfort większość alarmów ma do tego osobne sterowanie minusem
  • Poziom 23  
    Jak ktoś chce to mogę w wolnej chwili zrobić jakiś filmik jak działa i zamieścić opis co gdzie wpiąć :D
  • Poziom 32  
    Jeżeli jest to takie łatwe, jak piszesz, to filmik nie potrzebny. Opis zachowaj w swoich archiwaliach, jak ktoś będzie w potrzebie to napisze i mu podeślesz.
  • Specjalista - Alarmy Samochodowe
    Ja najłatwiejszy montaż miałem akurat w motocyklu, w Trumph'ie jest specjalna kostka do alarmu, na której są wszystkie potrzebne sygnały do alarmu (15min i po bólu)
  • Poziom 26  
    Golf III, IV - bardzo łatwe, można je robić bez kontrolki 0,5
    Toyota Yaris - łatwa, wszystko w jednym miejscu, nawet bagażnik i tu również 0,5 pkt.
    Z trudniejszych:
    Do niedawna Vectra C, pamiętam jak plebanowi wrzucałem Exusa V5 do tego auta, 10 godzin było w plecy. Dziś ten wózek zakwalifikowałbym do łatwych aut, a to dzięki produktom Sławka i Leona. W spokojnym tempie można w 4 godziny zrobić.
    I tu chciałbym nominować braci do nagrody Oscara za całokształt, myślę że im się to należy.
    Trudniejsze auta:
    np. Peugeot Partner: zawsze mam problemy z wyjęciem BSI, inżyniery spieprzyły troszkę mocowanie jednej wtyczki i zawsze kiedy ten moduł wyrywam, lecą słowa na K, Ch, i inne takie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Witam serdecznie.Najłatwiejszy alarm jaki montowałem to jakiś włoski załączany spadkiem napięcia.Uruchamiała go lamka oświetlenia wnętrza.Właściwie podłączało się tylko zasilanie i masę.
  • Poziom 33  
    A ja jak widzę Volvo V50 to mnie coś trafia.Jeszcze nigdy nie miałem by migały mi trzy kierunki.A tu musiałem kablem do lampy lecieć.No i pare lat temu BMW 520.Oj jeden dzień i trochę nocy.A łatwych jest duuużo.T4,Golfy wszelkiej maści,Passaty no i ten Yaris.
  • Poziom 32  
    bmw-generalnie są paskudne z tym sie zgodzimy pewnie wszyscy .A T4 bardzo przyjemne nie wiem czy doceniacie ale są wyższe i przez to nie trzeba spędzic w kuckach kilku godzin
  • Poziom 28  
    :arrow: pkhenr, oberżnij nogi w taborecie :D
    :arrow: norbert, kocham blokady, nawet do tych najnowszych modeli :D
  • Poziom 21  
    BSI w partnerze to kwestia wprawy;p ,zdecydopwanie najłatwieszym był SangYoung musso..Natomiast problemy spore sa przy Peugeocie 107 przy sterowaniu centralnym zamkiem.
  • Poziom 32  
    Tak mam taki mały taboret jak dwa razy odjechał mi ,to mu oberżnąłem nie tylko nogi i dalej kucam .
    I wychodzi na to że nie ma trudnych aut zbyt wiele.
  • Poziom 16  
    Volvo s80 2005 na Canie-generalnie prosty-Seo ,ale wybitnie denerwuje mnie przejście pod maskę,a na dzień dzisiejszy najgorsze auto to Bmw 1 z 2006,innych źle nie wspominam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A tak a propos odjeżdżającego taboretu i siedzenia w kucki. Ja ćwiczyłem przez pewien czas składane krzesełko wędkarskie. A tera też kucam. I po takim dniu w kucki, to strasznie bolą nogi i często, przynajmniej mnie, żebra z prawego boku od opierania się o próg, fotel...
  • Poziom 33  
    ...no i jeszcze kolana...Po takim dniu nie mogę nóg zgiąć.A mówią,ża zakładanie alarmów to procha i nie męcząca praca. :D
  • Poziom 32  
    Taaa, mnie mówili o podkładaniu styropianu, taboretach... Miałem taki stołeczek ale mało stabilny był i teraz jeden ząb mam lekko trójkątny. Na szczęście (?) potem na jakiejś imprezie zarobiłem w r..j i jest symetrycznie :vamp:
  • Poziom 32  
    no i mamy temat następny ,jak zrobić żeby się nie zmęczyć .
    ......potem na jakiejś imprezie zarobiłem w r..j i jest symetrycznie .
    ..ale mam nadzieje że nie taborecikiem .

    no i jeszcze jeden wniosek :po kazdym montazu trzeba iść na imprezę z taboretem
  • Poziom 16  
    Ja pod nogi stosuję poduszkę (z kompletu z tapczanu)jest mięciutka więc kolana mnie nie bolą-i bez kłopotu przerabiam dniówkę na kolanach,styropian próbowałem ale było za dużo syfu,a tak mięciutko i bez kłopotu.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A jak nie ma co robić, to i przespać sie można :sm5: :lol:
  • Poziom 32  
    Ostatnio widziałem w sklepie "klęcznik", takie cóś jak u księdza... Przymierzałem się, ale to nie to, nie da rady robić.