Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Elektrolityczna uzdatniarka roztworu trawiącego

Lewho 20 May 2007 01:17 19939 76
Altium Designer Computer Controls
  • #31
    flashrider1989
    Level 17  
    Aby upewnić się że powstały na dnie osad to rdza, wsadziłem stalowe wiertło do nowego roztworu nadsiarczanu sodu. Po 15 minutach gdy chciałem wyjąć wiertło słoik był tak gorący ze nie dało się go złapać w ręce bez jakiejś szmatki. Gdy schłodziłem słoik wyciągnąłem wiertło i odłupałem płaty rdzy , do złudzenia przypominające płaty miedzi. Teraz na 100% wiem ze ta cała metoda to jest lipa i cały ten powstały osad jest to nic innego jak RDZA (podanie napięcia tylko zwiększa szybkość rdzewienia). Gdyby ktoś chciał poeksperymentować to nie radze używać żadnych widelców ani noży ponieważ poprostu się nadtrawią i będą matowe.

    [_P_]
  • Altium Designer Computer Controls
  • #32
    KJ
    Level 31  
    Niestety nie masz racji na dnie słoja pozostaje MIEDŹ jeśli roztwór był zużyty to jest w nim siarczan sodu (bezbarwny) + siarczan miedzi (niebieski) gdy do takiego roztworu wprowadzimy żelazo to wypiera ono miedź z siarczanu i redukuje ją do zerowego stopnia utlenienia(miedź metaliczna) samo zaś utlenia się do +2 i przechodzi do roztworu tworząc zielony siarczan żelaza II. Miedź wytrąca się w postaci drobnokrystalicznej która nie ma charakterystycznego połysku. W świeżym roztworze sytuacja jest trochę inna mamy do czynienia z nadsiarczanem sodu - silnym utleniaczem więc prawdopodobnie żelazo przechodzi z zerowego na +3 stopień utlenienia co do produktów tej reakcji to pewności nie mam ale powinien powstać siarczan żelaza III który hydrolizuje dając wodorotlenek żelaza słabo rozpuszczalny i przypominający rdzę. Zagrzało się dlatego że każdemu utlenianiu towarzyszy wydzielenie energii - ciepła
  • Altium Designer Computer Controls
  • #33
    DjExit
    Level 23  
    flashrider1989 wrote:
    Cały ten osad co się osadza na dole jest to po prostu rdza , gdyby to była miedź to została by wytrawiona przez wytrawiacz. Miedź co prawda osadza się ale zaraz po odłączeniu zasilania zanika ponieważ zostaje strawiona przez wytrawiacz. Może gdyby byłyby to dwie grafitowe elektrody to cały proces miałby sens.


    Czyli twierdzisz, że na nożu czy monecie wewnątrz roztworu osadza się rdza? Nie sądzę, rdza inaczej wygląda niż miedź. A tak poza tym to niezły pomysł, czekam na relacje ze sprawdzania "przydatność" tego odnowionego roztworu.
  • #34
    BurnIt
    Level 17  
    flashrider1989 jezeli nóz jest z nierdzewki to skąd by ci sie wziela ta rdza??

    Żeby osadzająca sie miedz z powrotem sie nie rozpuszczała można by zastosować jakaś błonę półprzepuszczalną (np. skorupke od kurzego jajka) a w niej umieścić wodę i elektrode na której ma osadzać się miedź.

    Jak mi padnie mój roztwór chlorku to tez popróbuje różnych metod.

    [_P_]
  • #36
    _milcek_
    Level 19  
    mam jedno pytanie co zrobić z tym roztworem po elektrolizie w czym go przechowywać?? ja chciałbym by woda wyparowała a nadsiarczan by został jest to możliwe????

    Zdanie rozpoczynamy wielką literą!
    Po co tyle "?" ?
    [_P_]
  • #37
    robball
    Level 21  
    Wczoraj wieczorem zapuściłem moją wersję uzdatniarki: Do minusa podpięta wypolerowana blaszka miedziana, do plusa słupek z baterii. Obserwacje: Na blaszce osadza się metaliczna miedź w postaci różnych wiórów strzępów itp, elektroda z słupka niestety ulega powolnemu rozpadowi i zanieczyszcza grafitem roztwór (mam nadzieje że jakoś to się będzie dało przefiltrować). Podejrzewam, że rozpad ma charakter mechaniczny i jest spowodowany przez gaz (O2?), który dość intensywnie się na tej elektrodzie wydziela.

    Teraz zmieniłem słupek grafitowy na srebrną łyżeczkę, zobaczymy jak to pójdzie.
  • #38
    Pth
    Level 26  
    Obawiam się ze nic z tego nie będzie...
    Właśnie próbuje to "odmiedziować" ale roztwór zrobił się strasznie zielony... Więc obawiam się, że nie o to chodziło...

    Ja zasilam noże prądem stałym 14V. Pobór prądu sięga 9A.
  • #39
    Lewho
    Level 15  
    Mój roztwór też zrobił się zielony, a jeden z noży ciemno szary i miękki. Za to drugi nóż pozostał jak nowy (może to stal nierdzewna). Na nożach osadza się na 100% miedź i co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Myślę też nad zmianą elektrod, na takie, które nie wytrawiają się podczas tego procesu – nóż z nierdzewki wydaje mi się dobrym pomysłem, ale nie chcę niszczyć wszystkich swoich noży, by sprawdzić który z nich nie rdzewieje :D. Na chemii się nie znam, ale wydaje mi się, że złoto będzie dobrym materiałem na elektrody (nie utlenia się) – niedrogo wyjdzie w sklepach dla plastyków (płaty do złocenia ram). 10 minut temu zacząłem trawić płytkę w tym zielonym roztworze i zobaczymy co z tego wyjdzie.

    A jeśli chodzi o ciepło, to podczas tej elektrolizy wytwarza się go całkiem sporo
  • #40
    wikingc1
    Level 18  
    Witam
    Ja też kiedyś myślałem o odnowieniu roztworu trawiącego. Myślałem o elektrolizie i powinno sie udać jeśli od stali roztwór robi sie zielony to trzeba użyć czegoś z nierdzewki i wtedy stal nie zostanie rozpuszczona. Mam akurat juz dość stary roztwór wiec może na tygodniu spróbuje. A co do prądu to proponuje zmniejszyć prąd tak aby reakcja zachodziła wolniej i nie wzrastała tak temperatura sądzę że 3 A będzie dobrze.
    Jak wykonam próbę to napisze jakie były wyniki.
    Pozdrawiam.
  • #41
    robball
    Level 21  
    Niestety łyżeczka srebrna też chyba powolutku jest zjadana - zrobiłem na niej rysę i rysa staje się coraz mniej widoczna. Dodatkowo wydaje się, że roztwór zmierza w kierunku koloru zielonego.
  • #42
    ostry_18
    Level 24  
    robball wrote:
    Teraz zmieniłem słupek grafitowy na srebrną łyżeczkę, zobaczymy jak to pójdzie.


    podczas elektrolizy nie rozpuszcza sie jedynie platyna oraz grafit (który rozpada się mechanicznie). Każdy inny metal będzie przechodził do roztworu w postaci jonów.

    Na stali miedź się trwale nie osadza.

    Aby na metalu (innym niż stal) osadziła się _trwała_ warstwa miedzi nalezy go uprzednio dobrze oczyścić i odtłuścic, a prąd nie powinien przekraczać 1.5A na dm^3 powierzchni noża. Inaczj będą 'rosły kwiatki' z miedzi, które bardzo łatwo odpadają.
  • #43
    Duch__
    Level 31  
    A gdyby cały ten roztwór poprostu przepuścić przez jakąś bibułkę?? Na bibule został by osad w postaci miedzi a w naczyniu dalej był by roztwór trawiący...
  • #44
    Lewho
    Level 15  
    Czyli złoty pierścionek mojej Babci też się rozpuści? Myślałem, że złota nic nie rozpuści poza wodą królewską

    Platyna jest raczej poza moim zasięgiem – będę próbował z innymi materiałami
  • #45
    ostry_18
    Level 24  
    Lewho wrote:
    Czyli złoty pierścionek mojej Babci też się rozpuści? Myślałem, że złota nic nie rozpuści poza wodą królewską


    kwasami to tylko wodą królewską. Natomiast podczas elektrolizy, tak jak napisałem, praktycznie wszystko sie rozpuszcza.

    edit: tak nam mówił gość na chemii. Chociaz patrząc teraz na szereg elektrochemiczny to złoto jest jeszcze bardziej w prawo niz platyna, czyli teoretycznie nie powinno sie utleniać. Ale złoto to za droga rzecz żeby z nim eksperymentować:)
  • #46
    adamkaktus
    Level 16  
    Chciałbym dodać od siebie że myślenie w stylu "przecież to stal nierdzewna" jest całkowicie błędne.Otóż stal jest stopem żelaza, węgla(do 2%) i dodatków stopowych.Dodatkami stopowymi gwarantującymi nierdzewność są chrom i nikiel, Jednakże nie reagują one chemicznie z żelazem (niektóre dodatki z węglem albo żelazo z węglem-cementyt) lecz wchodzą w strukturę krystaliczną dzięki czemu możemy mówić o nierdzewności (kilkanaście procent Niklu, Chromu). Zatem nie są one związane z żelazem. Mało tego... podczas elektrolizy zachodzi dysocjacja jonowa, dzięki temu większość związków metali z niemetalami rozpada się na jony i zostaje skierowane do odpowiednich elektrod.Bibułka raczej tutaj by nie pomogła.Co do elektrod grafitowych-jest to najlepsze rozwiązanie, przyczym należało by zmniejszyć znacznie prądy płynące w roztworze gdyż tlen musi bardzo powoli się ydostawać z elektrody by nie doprowadzać do odkruszania fragmentów.Także z mojej strony jest jedna rada-elektrody robić z niedrogich elementó, miedź,grafit ewentualnie gwoździe, patrzeć na polaryzację (jakie jony gdzie płyną) i znacznie spowolnić proces np.na okre jednej nocy (zabezpieczyć stanowisko przez wietrzenie i bezpiecznik)no i powinno się udać.Aby galwanizować dobrze stal należy ją najpierw wytrawić, robić to w bardzo powolnym tempie.Produkcyjnie czasy galwanizowania sięgają nawet kilku dób(niklowanie, chromowanie).Na moje oko najłatwiej powinno wychodzić z chlorkiem żelazowym(stalowe, żelazne elektrody, bez dodatków stopowych-np ze starego rdzenia transformatora EI-zedrzeć lakierpapierm!).Co wiedziałem powiedziałem, jak się mylę to poprawić.Pozdrawiam i czekam na efekty doświadczeń!
  • #47
    ciapciok
    Level 20  
    Przy elektrolizie prąd powinien wynosić 1A/dm^3.

    Pozdrawiam
  • #48
    DEMON-FX
    Level 22  
    Możemy rozpisywać sie na setki stron o procesach fizycznych i chemicznych zachodzących podczas elektrolizy. jedni wiedza o tym więcej inni mniej. Ale najważniejsze jak taka elektroliza sprawdza sie w praktyce czy otrzymany roztwór nadaje sie do trawinie płytek?>? pozdrawiam.
  • #49
    wikingc1
    Level 18  
    Witam
    Faktycznie trzeba znacząco zmniejszyć prąd moje 3A to chyba jeszcze za wiele. Jeśli będę miał jutro czas to spróbuje, zamierzam zastosować dwa kawałki blachy cynkowej i prąd jakieś 1,5A i zostawić to na jakieś 3 godziny i zobaczymy czy odnowa będzie skuteczna. Jeśli przeprowadzę jutro próbę to postaram sie wieczorem opisać jej wyniki.
    Pozdrawiam.
  • #50
    nojmi
    Level 20  
    KJ wrote:
    Czy odmłodzony b327 (nadsiarczan sodu) nie jest przypadkiem zielony po elektrolizie ? Bo jeśli tak to wynika z tego że w roztworze jest żelazo (z noży) i raczej taka kąpiel do trawienia sie nie nada.


    Wczoraj na szybkiego sprawdziłem elektrolizę i roztwór zazieleniał tak intensywnie jak by chciał się czarny zrobić.
  • #51
    robball
    Level 21  
    Czy ktoś wie na pewno jaka jest przyczyna zielenienia roztworu? Pierwszą elektrolizę robiłem dając za anodę słupek grafitowy z baterii i roztwór zzieleniał, drugą elektrolizę z anodą ze srebra (łyżeczka) i też leci w kierunku zielonego. Katoda miedziana. Skąd tu by się miało wziąć żelazo, podejrzewane o zazielenianie roztworu???
  • #52
    nojmi
    Level 20  
    A ja miałem jedną elektrodę z blaszki ocynkowanej z drugą z nierdzewki (innych pod ręką nie miałem) no i roztwór też zzieleniał.
  • #53
    METALOWIEC
    Level 18  
    No sorry ludzie... Pomysł jest super i wydaje mi się, że będzie to dobrze działało, ale jak czytam że związki żelaza mają kolor zielony to mi sie włos jeży na głowie :? Wytrawianie płytek w chlorku żelaza polega na tym, że miedź z płytki wypiera żelazo z chlorku i zajmuje jego miejsce, a żelazo opada na dno w postaci osadu.. ta zielona ciecz to jest chorek miedzi. Jeśli byłyby to związki żelaza, jak to ktoś tu napisał, to nie przestałby ten roztwór wytrawiać płytek, chyba to jest zrozumiałe?
  • #54
    Lewho
    Level 15  
    Odświeżony roztwór trawi lepiej, ale niestety nie jest to moc nowego B-cośtam. Jak napisałem wcześniej, roztwór był już tak zużyty, że przez 12 godzin nie wytrawił nawet rantów płytki, a teraz po 8 godzinach płytka jest już prawie gotowa.

    Trzeba jeszcze trochę tę metodę udoskonalić i będzie GIT
  • #55
    timo66
    Level 23  
    Witam
    Widze że nie którzy to takie bajki piszą że głowa boli , przecież przy elektrolizie, choćby niewiem jakiej przechodza jony z jednego metalu [ elektrody ] , na drugą elektrode [ bodajrze na katode osadzają się aniony , czy cos takiego ,mniejsza o to :D] i dlatego zaproponowałem grafit , bo jak się grafit wymiesza z roztworem , to bedzie metny , ale go nie nasyci , ale zato ta niby miedz osiądzie na 2 elektrodzie ,czy niemam racji :?:
  • #56
    Pth
    Level 26  
    Ja bym proponował minimalnie zmienić ten wasz sposób : Trzeba by było mieć osobny słoik z jakimś roztworem (pewnie jakaś sól) i zanim zmieni się biegunowość elektrod to przełożyć do tego drugiego słoika i wtedy zamienić biegunowość. Wtedy osad zostanie w drugim słoiku a nie z powrotem z roztworze który chcemy oczyścić z miedzi...
  • #57
    Lewho
    Level 15  
    Niezła myśl! Szkoda, że wcześniej o tym nie pomyślałem :D
  • #58
    Pth
    Level 26  
    Podejrzewam, że właśnie prze ten osad co opada na dno ten roztwór robi się taki zielony i się zanieczyszcza jakimś syfiarzem.
  • #59
    AlekZ
    Vacuum tubes specialist
    Tak sobie czytam, czytam i czytam... i szczerze powiedziawszy nie rozumiem.

    Po pierwsze jest różnica, jaki roztwór elektrolizujecie:
    czy nadsiaczanowy, czy chlorkowy.

    Jeśli jest to roztwór nadsiarczanowy, to macie mieszaninę siarczanu miedzi CuSO4, siarczanu amonu i nie zużytego nadsiarczanu amonu (NH4)2S28. Skąd się tam biorą? Z reakcji trawienia miedzi w nadsiarczanie.

    Nie jestem pewien, jak przebiega reakcja trawienia miedzi w kąpieli nadsiarczanowej, ale chyba tak:

    (NH4)2S2O8 +Cu--->CuSO4+ (NH4)2SO4

    S2O8 2- +2e ---> 2SO4 2-
    Cu --->Cu 2+ + 2e

    Znajdzie się zapewne ktoś, kto to zweryfikuje.

    Zakładając, że anodą (+) będzie grafit, zaś katodą choćby płytka miedziana (-), jest możliwe usunięcie z roztworu jonów miedzi.
    Oto bowiem na katodzie będzie zachodzić redukcja:
    Cu 2+ +2e--->Cu 0.
    Jednocześnie mogą zachodzić inne procesy katodowe (przy odpowiednim napięciu):
    Na przykład kationy amonowe mogłyby przemieniać się w hydroksyloaminę, a nawet redukcja jonów nadsiarczanowych, co byłoby zupełnie niepożądane. Co będzie się dziać zależy od potencjałow redox.
    Przyjmijmy jednak, że nic się z nimi dziać nie będzie.

    Na anodzie będzie zachodziło utlenianie połączone z korozją grafitu.
    Stosowanie innej anody nie ma sensu, bo będzie się ona wtedy roztwarzać w elektrolicie, zanieczyszczając kąpiel.

    Metoda ta zatem nie tyle odtwarza środek trawiący, ale właściwie go zatęża. Usuwa się bowiem część produktów reakcji, bez odtworzenia nadsiarczanu.

    Wydaje się także, że będzie się zmieniać pH roztworu.

    Odnośnie kąpieli chlorkowej, trawienie przebiega tam w myśl reakcji:

    FeCl3+ Cu --->CuCl + FeCl2

    Kąpiel tą regeneruje się poprzez dodatek wody utlenionej z kwasem solnym, co pozwala zamienić FeCl2 z powrotem w FeCl3. W roztworze po takiej regeneracji powstanie jeszcze CuCl2.

    Mamy więc mieszaninę CuCl2 i FeCl3.
    Nie ma sensu prowadzić elektrolizy na katodzie miedzianej i anodzie grafitowej, z uwagi na to, że na tej ostatniej będzie wydzielać się toksyczny chlor:

    2 Cl- -2e--->Cl2

    Pewne szanse mogłaby rokować tu anoda żelazna, która podczas regeneracji by się roztwarzała w kąpieli, z powstaniem chlorku żelaza. Tym niemniej wątpię, czy udałoby się uniknąć wydzielania chloru. Powoduje to koniecznosć prowadzenia procesu pod wyciągiem lub na świeżym powietrzu.
  • #60
    Lewho
    Level 15  
    Dzięki Alek za fachowe podejście do tematu. Z Twojego postu zrozumiałem, że odmiedzianie B-cośtam nie ma sensu, ale ja mam wrażenie, że po tym zabiegu zaczął lepiej trawić. Być może jest to subiektywne odczucie, ale tym razem udało mi się wytrawić tę małą płytkę. Długie trawienie niestety dało jej mocno w kość i ścieżki są ponadżerane, ale jedna na 4 jest OK. (o to chodziło). Napisałeś też bardzo ciekawą rzez, że można podrasować chlorek żelazowy rozpuszczając (roztwarzając) w nim na przykład gwoździe przy pomocy elektrolizy. Metoda, wydaje mi się bardziej przystępna od kwasu solnego, który ciężko dostać (trzeba mieć zarejestrowaną działalność gospodarczą). Wytrawioną płytkę wstawiłem do posta i przy okazji podrzucam mój pomysł na trawiarkę dla ubogich (a raczej leniwych), składającą się z coolera który jedną łopatkę ma obwiązaną cyną i jest zawieszony na gumce recepturce. Do coolera przyczepiona jest trawiona płytka na przewodzie i dzięki temu jest w ciągłym ruchu. Słoik ustawiony jest na patelni na najmniejszym gazie, ustawionym tak by był ciepły, ale żeby nie parzył.

    Do dzisiaj przerzucam się na chlorek (przynajmniej będę miał powód, do zakupu nowych ciuchów :D )

    Pozdrawiam