Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kondensatory 34000uF w zasilaczu 300 W

cubec 28 Sie 2002 01:42 2819 16
  • #1 28 Sie 2002 01:42
    cubec
    Poziom 13  

    Czy mogę zastosować kond. 34000uF w zasilaczu (nie stabilizowanym) z mostkiem 10A i transformatorem 300W? Zasilacz ma na wyjściu 2x42V.
    Jak zabezpieczyć mostek i transf. przed przeciążeniem?

  • #2 28 Sie 2002 07:41
    Mathevp
    Poziom 19  

    do obliczeń takich kondensatorów stosuje się następujący wzór:

    C=I·t/U

    gdzie
    I - maksymalny pobór prądu stałego,
    t - okres (10ms dla prostownika dwupołówkowego, 20ms dla jednopołówkowego),
    U - międzyszczytowe napięcie tętnień (nie napięcie zasilające).

    miłego liczenia.

    Pozdr
    MathevP

  • #3 28 Sie 2002 09:29
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Aby ograniczyć szczytowy prąd rozruchu dla parametrów które podałeś należy zastosować szeregowy rezystor na wyjściu z prostownika o wartości około 0,5 oma i mocy co najmniej 12 wat. Zastosowanie takiego rozwiązania powoduje stratę mocy i zmniejszenie sprawności zasilacza w ciągu normalnej pracy. Można temu zapobiec stosując układ zwierający rezystor po krótkim czasie ładowania kondensatora ale to już rozważania na inny temat.

  • #4 28 Sie 2002 21:21
    cubec
    Poziom 13  

    Policzę, wmontuję R. Dzięki za rady.

  • #5 01 Wrz 2002 00:36
    DWAserwis
    Poziom 29  

    a może zamiast tak dużych traf i kondensatorów zastosować przetwornice, małe , lekkie, i wygodne. Kolega wykożystywał rdzenie i karkasy od przetwornicy Jowisza 04, po przewinięciu i częstotliwości ponad 50 kHz wzmacniacze 1200Wat działały bez zażutu. A schemat z elektroniki praktycznej 11/99 "Amatorska Spawarka". Jest tam też użyty opornik zwierany przekażnikiem. A zamiast czterech mosfetów można użyć dwóch i trafo z dzielonym uzwojeniem jak w zasilaczach od komputerów, na czymś takim uzyskuje 1000Wat ciągłej pracy.

  • #6 02 Wrz 2002 13:01
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przetwornica jak ktos wspomnial nie nadaje sie do wzmacniacza audio (bo chyba do tego ma sluzyc tn zasilacz). Jesli chcesz ograniczyc prad rozruchu to powinienes (zeby bylo najprosciej) zastosowac dwa wlaczniki. Pierwszy bedzie wlaczal trafo z polaczona szeregowo z jego uzwojeniem pierwotnym trafa dioda prostownicza o odpowiedniej mocy (3A 1000V), a drugi bedzie ja zwieral. Wlaczanie bedzie polegalo na wcisnieciu pierwszego przelacznika, a po chwili drugiego. Prad rozruchu bedzie mniejszy poniewaz przez diode beda przeplywac tylko ujemne lub dodatnie polowki sinusoidy (w zaleznosci od kierunku wlaczenia tej diody).
    Mozna tez pomyslec o wlaczniku na triaku z zalaczaniem w "zerze", czyli wtedy gdy napiecie w sieci przechodzi przez zero. Jeszcze lepsze rozwiazanie bylo w Elektorze Elektroniku z 1995r w zasilaczu wzmacniacza mocy audio na HEXFET'ach.

  • #7 02 Wrz 2002 20:00
    DWAserwis
    Poziom 29  

    :arrow: androot
    Warto nieraz pooglądać rozwiązania renomowanych firm, przetwornice stają się standardem, i rezystor w pierwotnym uzwojeniu zwierany przekaźnikiem też, co do diody to hahaha - dioda i indukcyjność około 1kW,namagnesowanie, pole wirowe......

  • #8 02 Wrz 2002 22:09
    cubec
    Poziom 13  

    Rzeczywiście zasilacz ma być do wzmacniacza audio, dzięki coś pokombinuję.

  • #9 02 Wrz 2002 22:36
    DWAserwis
    Poziom 29  

    pomyśl nad przetworką ostatnio to niższy koszt, większa sprawność ,i wszelkie zabespieczenia

  • #10 09 Wrz 2002 14:55
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda

    dwaserwis napisał:
    pomyśl nad przetworką ostatnio to niższy koszt, większa sprawność ,i wszelkie zabespieczenia


    Ten pomysl z dioda to rzeczywiscie byl moj glupi pomysl. Ale na pewno jeszcze nigdy nie widzialem przetwornicy w zasilaczu wzmacniacza audio !!!!!!!!!!!!!
    Nie stosuje sie tego. Ktos kto choc troche interesuje sie elektroakustyka odpowie sobie na pytanie "dlaczego".

  • #11 10 Wrz 2002 11:46
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    O! Widzę konflikt...

    Osobiście podzielam zdanie Dwaserwis, dobrze zaprojektowana przetwornica jest o wiele lepsza i niekiedy nawet tańsza niż jakikolwiek standardowy zasilacz- jeszcze takiej mocy 1kW!. nawet włączenie takiego trafa w zerze sieci to troszkę cienki pomysł...
    jednak tak jak mówiłem zaprojektować przetwornice...
    sam nieźle się namęczyłem robiąc układ 60W, który z 12V da 310 stałego. Ale się opłacało, trafo zrobiła mi pewna firma- nie dość że tanio, to jeszcze profesjonalnie. Polecam, kto chce to mogę dać namiary.

    A tak w ogóle to dlaczego przetwornica niby nie nadaje się do końcówki mocy?

  • #12 09 Paź 2002 10:09
    Świr
    Poziom 34  

    A wiecie może jak obliczyć takią przetwornicę impulsową???

  • #15 08 Maj 2003 13:37
    czajkovski
    Poziom 10  

    Można zastosować termistor do ochrony przeciążeniowej. Takie rozwiązanie stosuje np. Nelson Pass.

  • #16 08 Maj 2003 14:23
    zoltar
    Poziom 24  

    Po:
    1. Autor chce zasilacz z trafem 300W nie 1KW w zwyż.
    2. Zastosowanie przetwornicy nie zwalnia z potrzeby dobrego odfiltrowania 100Hz.
    3. Przetwornica powinna chodzić na częstotliwości ponad 2 krotnie wyższej niż górne pasmo przenoszenia wzmacniacza ( chodzi o powstawanie na wskutek zdudnienia sygnałów częstotliwości różnicowych itp. )
    4. Wcale nie jest łatwo odfiltrować zakłócenia z zasilacza impulsowego.
    5. Zasilacz impulsowy musi być solidnie zaekranowany ( inaczej np: mogą być problemy z słuchaniem tunera podłączonego do wzmacniacza.
    6. Skąd przeknanie , że zasilacz impulsowy pracujący na dość znacznych częstotliwościach będzie miał sprawność większą niż transformator.
    7. Konieczność stosowania dość sporych radiatorów lub małych i wentylatora.

    Jedyną zaletą impulsówki w tym zastosowaniu jest jej ciężar. Jak uwzględnicie powyższe punkty to raczej impulsówka wyjdzie drożej.
    Gdyby to było takie proste i tanie toby wzmacniacze i amplitunery budżetowe downo posiadały takie zasilacze.

    Co do zabezpieczenia przed znacznym poborem prądu podczas ładowania kondesatorów to najprościej dać rezystor szeregowy w obwodzie uzwojenia pierwotnego zwierany stykami przekażnika.

    Pozdrawiam.

  • #17 08 Maj 2003 21:24
    Usunięty
 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson