Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seat ibiza - problem z akumulatorem

21 Maj 2007 19:32 4943 19
  • Poziom 10  
    Witam,

    w ostatni weekend zdarzylo sie, ze samochod nie odpalil po godzinnym postoju. Po odpaleniu "na pych" i zajechaniu do domu (ok 25 km) akumulator nie wykazywal oznak zycia (po przekreceniu kluczyka zero reakcji, gasnie wszystko na wyswietlaczach, centralny zamek tez "zdechl"). Po naladowaniu akumulatora pojechalem do mechanika, ktory stwierdzil, ze z akumulatorem i alternatorem wszystko jest ok. Napiecie ladowania waha sie od 13,5 z obciazeniem do 14V bez obciazenia. Przez 2 kolejne dni bylo wszystko ok (nawet po dluzszym, nocnym postoju), lecz dzis po pracy znow ten sam problem. Co ciekawsze po ponownym odpaleniu "na pych" i przejechaniu ok 7 km nie bylo problemu z ponownym, kilkakrotnym odpaleniem auta (zapalenie - zgaszenie, bez jazdy). Napiecie akumulatora zaraz po wylaczeniu silnika wynosi 13,2V i nie zmienia sie wcale po odlaczeniu klem.
    Czy ktos ma jakis pomysl, co to moze byc? Dodam tylko, ze samochod to seat ibiza, 2001, klimatronik, centralny zamek, brak alarmu.
    Bede wdzieczny za wszelkie sugestie. Z gory dzieki!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Sprawdź stan klem i przewodów. Wygląda na szaleństwa z niekontaktującą lub zaśniedziałą elektryką.
  • Poziom 10  
    Mam w takim razie jeszcze jedno pytanie - jeden z mechanikow powiedzial mi ze to moze byc problem z rozrusznikiem (cos o jakis tulejkach mowil).

    Czy za takie objawy moze byc odpowiedzialny rozrusznik, a jezeli tak to prosze wytlumaczyc laikowi (czyli mnie) w jaki sposob?

    pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Witam. Często przyczyną zjawisk które opisałeś jest wadliwy akumulator. Jedna z cel może utraciła kontakt z pozostałymi celami. Podmień inny akumulator na kilka dni lub oddaj ten do dobrego warsztatu niech go sprawdzą pod tym kątem.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 17  
    Podłączam sie do odpowiedzi kolegi Błażeja i kolegi Hitek (uprzedził mnie :) )
    Sprawdź stan klem, poziom elektrolitu w akumulatorze (jeżeli jest obsługowy).
    Miałem podobną sytuacje zgasiłem auto na CPNie i po przekręceniu kluczyka wszystko zgasło (kontrolki radio itp) winny okazał się akumulator (oberwała się płyta) auto dało się odpalić na "pych".
    Także jak masz możliwość to podmień akumulator z innego auta i zobacz jak się będzie zachowywał. Co do rozrusznika to wątpię bo jak na naładowanym akumulatorze kręci normalnie nie zwalnia to raczej nie jest wina zatartych tulejek zanim zaczniesz go rozbierać itp. to najpierw naładuj akumulator (na prostowniku) zamontuj do auta załóż tylko minus i podłącz szeregowo amperomierz (od plusa aku do klemy) nie włączaj zapłonu pozamykaj drzwi i wyłącz wszystkie odbiorniki np. radio, odczytaj co pokazuje amperomierz myśle że nie powinno przekraczać jakieś 0,8A (ewentualnie wizualnie zobacz jak podłączasz klemę czy iskrzy )jeśli masz więcej to napisz będziemy myśleć dalej.
    Jeżeli amperomierz nie pokazał więcej niż te 0.8 - 1A to proponuje podłączyć naładowany akumulator i zobaczyć bez odpalania auta czy będzie sie dało zaświecić światła, wyjść z auta i popatrzeć chwilkę co sie dzieje czy np po minucie - dwóch świecenia nie rozładują akumulatora jeśli świecą normalnym światłem to wyłącz je i spróbuj odpalić auto.

    Życzę powodzenia i napisz
  • Poziom 24  
    sprawdz stacyjke oraz rozrusznik
  • Poziom 10  
    Wielkie dzieki za wszystkie odpowiedzi. Wlasnie wymienilem akumulator na inny i zobacze co sie bedzie dzialo z autem. Jak na razie kilkakrotnie probowalem odpalac samochod i nie bylo zadnego problemu (na zmienionym akumulatorze). Zobaczymy czy do rana sie rozladuje. Jeszcze nie mam miernika zeby sprawdzic jaki jest pobor pradu na "postoju" ale niedawno zamowilem i jak przyjdzie to sprawdze.

    Oryginalny akumulator jest bezobslugowy.

    Pozdrawiam i dam znac jak bede mial nowe "dane".
  • Poziom 10  
    Po zmianie akumulatora nie bylo zadnych problemow z zapaleniem. Co prawda jeszcze za malo czasu minelo zeby wyrokowac ale oddalem stary akumulator do sprawdzenia do warsztatu. Elektryk powiedzial ze wezmie go na opornice i sprawdzi dokladnie.

    Mam jeszcze pytanie do Blazeja i virusa_lx - w jaki sposob moge samodzielnie sprawdzic stan przewodow?
  • Poziom 19  
    jeżeli chodzi o przewodność to miernikiem...miałem przypadek przy Renault kangurze który przyjechał na "za słaby akumulator"... okazało się że przewód łączący zacisk B+ alternatora z aku ma 0,5 V spadku (zgnity przewód)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Sprawdzasz stan przewodów, stan ich złącz. Czy nie są skorodowane, czy izolacja nie jest popękana, czy nie są poupalane, luźne...Następnie miernikiem mierzysz nie ich oporność, bo zakres mierzonych wartości akurat mieści się w błędzie miernika (popularnego miernika elektronicznego). Mierzysz spadek napięcia na nim. Pamiętaj, że multimetr może czasem oszukiwać. Pokaże ci napięcie na przewodzie, na którym może ono znikać po obciążeniu go znamionowym prądem ze względu na korozję, czy inne uszkodzenia. Dlatego tez część pomiarów należy przeprowadzać pod zasilaniem.
    Ojciec, kiedy był właścicielem ibizy, to musiał wymienić oryginalny akumulator z jakim kupił auto (to był jego pierwszy "salonowiec"), bo z jednej celi zniknął elektrolit. Całkowicie. I podobno akumulatory montowane wówczas w seatach były bardzo wadliwe.
  • Poziom 10  
    Niestety po tych paru dniach nic sie nie zmienilo. To znaczy wszyscy elektrycy rozkladaja rece i mowia ze wszystko jest ok.

    Po sprawdzeniu na opornicy 2 elektrykow (w dowoch roznych warsztatach) stwierdzilo ze z akumulatorem wszystko w porzadku. Jeden z nich co prawda mi powiedzial ze prad ladowania alternatora jest za niski (potrafil nawet spasc do 13,3 V pod pelnym obciazeniem) ale to nie wyjasnia dlaczego akumulator rozladowal mi sie po 1h postoju.

    Spadek napiecia na przewodach to jakies 0,1V a obciazenie akumulatora na postoju to 0,01A. Chcialem tez dodac ze jak podlaczam kleme do akumulatora (zamkniety samochod, wszystko wylaczone) to iskrzy - w tym czasie amperomierz pokazuje 0,3A ale po chwili spada do wspomnianego wczesniej 0,01.

    Teraz idac codziennie do pracy to dla mnie loteria czy samochod odpali.

    Jezeli ktos mial podobny problem to czekam na jakiekolwiek wskazowki.
  • Poziom 19  
    a sprawdzałeś poziom elektrolitu :?: spróbuj podmienić jeszcze aku
  • Poziom 10  
    Poziom elektrolitu jest ok.

    Akumulator byl podmieniony ale tylko na 2 dni i wszystko bylo w porzadku. Teraz jezdze z powrotem na moim i tez przez 2 dni jest ok - zobaczymy co przez nastepne dni bedzie sie dzialo.

    Zastanawiam sie czy ktos moze ma jeszcze jakies pomysly na to co to moze byc.
  • Poziom 19  
    mozesz jeszcze przyjrzeć się dokładniej instalacji... czy czasami coś nie łyka prądu na lewo
  • Poziom 29  
    Odłącz przewód minusowy od nadwozia i silnika oczyść miejsca połączeń przyłącz i zabezpiecz przed korozją, może być wazelina z apteki.
  • Poziom 17  
    Witam.
    Ja dalej obstaję przy swoim i kolegi Błażeja Dobry kontakt na klemach i połączeniu z masą oraz akumulator. Przy pomiarach akumulatora przez duże obciążenie mechanik mógł doprowadzić do zespawania miejsca słabego styku którejś celi i chwilowo jest OK, ale problem może niebawem powrócić.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Mam w takim razie pytanie - jak mozna sprawdzic czy jedna z cel nie utracila kontaktu z pozostalymi?
  • Poziom 19  
    podczas ładowania akumulatora. gdy bedziesz go powoli ładował i akumulator osiagnie już swoją pojemność dobre cele powinny się delikatnie "gotować" czyli elektrolit będzie bulgotał. zła cela nie mająca połączenia będzie martwa i nie będzie tych oznak
  • Poziom 10  
    Dziwne rzeczy dzisiaj zaczely sie dziac (jezdze juz 4 dni na starym akumulatorze) - 2 razy na chwile zaswiecila mi sie lampka ABS (na kilka sekund) - czy to moze miec zwiazek z akumulatorem?