Witam, do niedawna miałem podobny dylemat - kupiłem na allegro gramofon Bambino oczywiście z myślą o przeróbce na "małego gitarowca". Gdy jednak przesyłka dotarła to dopiero zwróciłem uwagę na nieco inny niż w BAMBINO układ potencjometrów (na fotkach z aukcji nie zwróciłem na to uwagi a i tytuł wyraźnie brzmiał: "gramofon Bambino"). Po ciekawej lekturze Pana "Zoltana" na stronie Fonar okazało się , że dość przypadkowo stałem się posiadaczem gramofonu KAROLINKA 2, który wg autora artykułu jest już bardzo rzadkim modelem. I tym sposobem dylemat mój został rozwiązany - gramofonik pięknie sobie stoi na półce i od czasu do czasu cichutko zakręci jakąś starą płytką, a na piecyk do gitary to sobie powoli gromadzę materiały z innych źródeł, jednocześnie przyjmując z tego forum wiele ciekawej i cennej teorii, uwag i komentarzy na temat wzmacniaczy i innych urządzeń lampowych.
Czasem warto się jednak zastanowić nad tym, że nie każdy zabytkowy sprzęt musi się za wszelką cenę stać wzmacniaczem gitarowym.
Pozdrawiam wszystkich.