Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
CControls
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pomiar megaomomierzem tyrystorów 250A 1200V

plichta 24 Maj 2007 19:29 2913 7
  • #1 24 Maj 2007 19:29
    plichta
    Poziom 17  

    Witam. Wykonywałem ostatnio pomiary tyrystorów miernikiem izolacji napięcie pomiarowe wynosiło 1000V. Wyniki pomiarów były następujące:
    częśc tyrystorów przy spolaryzowaniu go tym napięciem w kierunku przewodzenia wykazywała oporność 470Kohm do 5Mohm a w kierunku zaporowym 25Mohm do 1Gohm, natomiast częśc przy polaryzacji w obu kierynkach wykazywała zbliżoną wysoką poprnośc wachającą się w dla poszczególnych egzemplarzy w granicach 25Mohm do 1Gohm.
    Czy tyrystory posiadające oporność w kierunku przewodzenia rzędu setek Kohm są wadliwe aby je zastosować w przekształtniku?
    Dzięki za pomoc.

    0 7
  • CControls
  • Pomocny post
    #2 24 Maj 2007 19:56
    DS
    Poziom 15  

    Jeżeli te tyrystory były tego samego typu i nowe (pominiemy ewentualne zabrudzenie przestrzeni dookoła katody i bramki) to dość ciekawe.
    A czy są wadliwe, to aby odpowiedzieć jest za mało danych - czy są tego samego typu, z demontażu czy nieużywane, czy są czyste czy gdzieś trochę przeleżały itp. Najbezpieczniej jest użyć tyrystorów o rezystancji 25Mohm do 1 Gohm w obu kierunkach.
    Poza tym, miernik do pomiarów izolacji to chyba najgorsze narzędzie pomiarowe do tyrystorów tej mocy z uwagi na niewielki prąd płynący w obwodzie pomiarowym.
    Pozdrawiam.

    0
  • #3 24 Maj 2007 20:11
    plichta
    Poziom 17  

    To są właśnie tyrystory tego samego typu nie używane,czyste, cała partia była zamawiana z siedem lat temu jako części zamienne do przekształtnika.
    Teraz takich nie produkują (Typ: T00-250-1200-... ) Ale nowsze zamienniki też posiadam: T71... z "Laminy" i mają doskonałe parametry w obu kierunkach. Z przekształtnika są demontowane w okresie remontu tyrystory posiadające poniżej 20Mohm w obu kierunkach (mierzone megaomomierzem 1000V), tak było przyjęte odkąd się tym zajmuję. Zastanawia mnie tylko dlaczego nigdy nie używane i składowane w warunkach magazynowych tyrystory zacowują jedne dobre a inne złe parametry.

    Czy tyrystory np 5Mohm są w miarę bezpieczne dla pracy przekształtnika?
    Jakie są lepsze przyżądy do pomiaru upływności tyrystorów?

    0
  • CControls
  • Pomocny post
    #4 24 Maj 2007 21:00
    DS
    Poziom 15  

    Do pomiaru upływności tyrystorów to zgoda, ale jeżeli są to nieużywane i fabrycznie nowe i do tego wykazujące taki rozrzut parametrów to myślałem bardziej o zbudowaniu prostego układu pomiarowego i pomierzeniu dynamicznym całej partii. Być może charakterystyka też jest inna niż katalogowa. Poza tym to stary typ tyrystora sprzed ok 10 lat.
    Przypomniałem sobie zdarzenie z ponad 25 lat temu i był wtedy podobny problem, ale z tyrystorami BTP10/600.
    Było zlecenie wykonania sterowania sporej ilości łańcuchów żarówek i robiliśmy to na multiplekserach, demultiplekserach, matrycach diodowych itp i przełącznikami były tyrystory. Z partii kilkuset sztuk - w powtarzalnych dla wszystkich napięciowo warunkach, nowe, prosto z fabryki, niektóre tyrystory nie pracowały. Szybko sprawdziliśmy i okazało się, że wyzwalający prąd bramki ma rozrzut około 20%. Aby uniknąć kłopotliwego wylutowywania katody zrobiliśmy prosty układ pomiarowy do pomierzenia całej partii - obciążenie rezystancyjne tyrystora 1/50 prądu znamionowego i pomiar prądu bramki - odpadło około 10% tyrystorów. Upływności nie mierzyliśmy ponieważ nie była problemem. Kiedyś była taka firma pod nazwą BOMiS, gdzie fabryki oddawały do upłynnienia elementy z wadliwych partii lub z jakichś powodów odrzuconych i przy tych elementach rozrzut był jeszcze większy.
    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #5 25 Maj 2007 22:04
    kavma
    Poziom 21  

    Witam
    Tyrystory nie mogą mieć tak różnych parametrów dla obu kierunków - zaporowy / przewodzenie.
    Te, które wykazują oporność rzędu 470 kohm są nie w pełni sprawne i do pracy w mostku przekształtnika się nie nadają.
    Tyrystory serii T00 miały właśnie taką przypadłość. Aby dobrać grupę tyrystorów do pracy w gałązce mostka, należało mieć ich więcej, pomierzyć i dopiero montować. Układ pomiarowy, o którym pisze kolega DS, powinien posłużyć do doboru tyrystorów w funkcji ich parametrów dynamicznych takich jak prądy czy napięcia wyzwalające bramek. Do sprawdzenia złącza Anoda - Katoda najlepiej użyć miernika, o którym piszesz lub induktora na napięcie odpowiadające napięciu pracy tyrystorów.

    0
  • #6 25 Maj 2007 23:39
    plichta
    Poziom 17  

    Wielkie dzięki, a tak na marginesie przekształtnik ten ma wydajność max 4000A i służy do napędu walcarki. Montowany jeszcze w latach 80-tych
    na regulatorze "Jantar-B" więc prawie zabytek.
    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #7 02 Cze 2007 18:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    470 kiloomów to przy 1kV prąd około 2mA - z tego co pamiętam radzieckie tranzystory wysokonapięciowe
    na prąd 10A miały prąd spoczynkowy 1mA, więc 2mA dla tyrystorów 250A to nie jest tak dużo - tylko pytanie,
    czy mniejszy prąd upływności to nie sygnał, że się rozhermetyzował i ma uszkodzoną strukturę, i jak trochę
    popracuje, to wysiądzie na dobre. A czy bramkę zwarłeś z katodą przy robieniu tych pomiarów?

    0
  • #8 02 Cze 2007 21:46
    plichta
    Poziom 17  

    Pomiary wychodziły identyczne zarówno ze zwartą jak i rozwartą bramką z katodą. Wygląda to raczej na wadę partii tyrystorów, ponieważ w pszekształtniku pracuje wiele tyrystorów
    tego samego typu co uszkodzone od wielu lat i zachowują nadal dobre parametry.
    Pozdrawiam.

    0