Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Auto na gaz - tuning

michalp33 15 Wrz 2004 18:42 26504 55
  • #31
    Pfemek
    Poziom 22  
    Do kolegi Quaki.
    Dobrze wiem co to sa cylindry i pierscienie i tloki i cala reszta i wiem tez ze i bez oleju tez by byla kompresja tylko mniejsza a silnik by sie zatarł. Chyba kazdy wie ze benzyna rozpuszcza olej więc splukuje to co pierscienie przepuszczą do komory spalania i na gorne obrzeza tloka a co za tym idzie nie kozystnie wplywa na smarowanie w cylindrze. A to co sie nie spali podczas pracy przeciez nie wyparuje w kosmos tylko miedzy innymi idzie w olej rozcieczajac go i niszczac jego wlasciwosci. Gorszy olej, gorsze samrowanie i nie tylko w cylindrach ale na panewkach, sworzniach itp. Gaz po odparowaniu w parowniku jest w stanie lotnym podawany do cylindra i o ile wiem rozpuszcza sie w jakims alkocholu a napewno nie w ropopochodnym oleju wiec nie łączy sie z nim i nie wplywa tak pogarszająco na olej jak benzyna. Z praktyki widze ze olej z samochodu zasilanego gazem jest napewno czystrzy i podejrzewam ze ma lepsze walsciwosci niez olej z silnika zasilanego benzyna po tym samym przebiegu.
  • #32
    Quaki
    Poziom 20  
    Hmm a wiec tak wyobrazmy sobie taka sytuacje ze jedziemy i do komory spalania dostanie sie tak duzo paliwa ze zmywa ono olej ktory pozostaje na sciankach cylindra po ruchu tloka to ile tego paliwa musi sie tam dostac zeby bylo w stanie zmyc olej i ile musi trwac caosc zeby zdazylo to scieknac pomiedzy pierscieniami? A ile czasu trwa jeden cykl spalania w silniku tlokowym? Proponuje wykonac takie doswiadczenie nalac paliwa do cylindra (w takiej ilosci nigdy sie paliwo nie dostaje do cylindra ) i obserwowac ile czasu zajmuje przeciekniecie paliwa w dol pomiedzy pierscieniami (jesli bedzie przeciekac to baaaaardzo wolno a jesli szybko cieknie to pierscienie sa do wymiany). Oczywiscie sytuacja z paliwem w oleju jest mozliwa ale swiadczy ona o zlej pracy silnika (na przyklad jak auto zalejesz i ci nie odpali zostawisz przecieknie ci i tak kilka razy to bedziesz mial benzyne w oleju ale nie jest to normalne ani pozadane) Czy olej jest czystszy hmm tez sie nie podejmuje wypowiadac mozliwe ze tak nigdy nie sprawdzalem zerszta ciezko raczej ocenic bo musialbys oceniac to samo auto jezdzone na tym samym oleju od wymiany do wmiany na benzynie a potem na gazie i potem porownac zanieczysczenie oleju z przyjeciem ze auto jezdzilo w takich samych warunkach
    pozdrawiam
  • #33
    ww296
    Poziom 12  
    http://obd2.pl/forum/viewtopic.php?t=5318&postdays=0&postorder=asc&start=0


    Quaki - polecam lekture - odnosnie dostawania sie benzyny do oleju.

    w tym temacie dodam ze "anemiczna" jazda nie znaczy ze jezdzimy tylko wolo. Bardziej codzi o to ze auto eksploaatowane jest na krotkich dystansach i czesto palone "na zimno"

    W momencie gdy silnik jest zimny sterownik silnika strasznie wzbogaca miesznke - do tego stopnia ze duza czesc benzyny sie nie spala i jest wpychana cisnienie panujacym w cylindzrze poprzez pierscienie do skrzyni korbowej i oleju... - dlatego test z wlewaniem do cylindra jest... hmyyy troche malo miarodajny.
    Jak juz mamy ta benzyne w oleju i rozgrzejemy silnik do nominalnej temperatury wraz z olejem to benzynka spokojnie sobie odparuje jako ze ma niska temp wrzenia i poprzez odme i inne uklady dostanie sie w postaci par spowrotem do ukladu dolotowego lub do pochlaniacza par paliwa... Problem pojawia sie w momencie kiedy eksplaaatujemy auto na krotkich dystansach i na tyle delikatnie ze olej nie osiaga odpowiedniej tem do odparowania benzyny....

    Co do Twojej odpowiedzi do mojego poprzedniego postu - prawie w 100 % sie z Toba zgadzam - jak ktos nie wie co i po co robi (kreci sruba albo przyszpiesza zaplon -bo "wujkowi pomoglo") to osiagnie wiecej szkody niz pozytku. od tego sa odpowiednie firmy powstajace ostatnio jak grzyby po deszczu...
    Ale jak ktos interesuje sie tematem, ma troszke doswiadczenia i troche wiedzy to ogromna satyswakcje sprawiaja samodzielne modyfikacjie - czesto czynnik finansowy nie jest najwazniejszy - ale nie ma co ukrywac ze bardzo wazny...

    A np mnie wybitna satysfakcje sprawia jak jakis laik mowi:
    - LPG - i chcesz sie scigac? - pomyliles chyba gazy z nitro - oszczedza to sie do skarbonki a nie na aucie... - i tym podobne teksty po czym zostaje "objechany" teoretycznie slabszym autem !!!! :):):):):):):):):):):):):):):)


    co do oleju... - tak olej po podobnym przebiegu na LPG jest "ladniejszy" - ale to nie znaczy ze mozna dluzej na nim jezdzic (chociaz kto wie?) oprocz rozpuszczalnika i detergentow ktore zapewne dluze zachowuja parametry na LPG olej zawiera rowniez inne dodatki np dodatek antypieniacy, smarujace itp - one niestety moga zluzywac sie rownie szybko jak na PB ale tego nie widac...
  • #34
    zodiak318
    Poziom 34  
    =====> Quaki
    Trochę sprecyzuję, o tym jeżdzeniu powolutku:
    Zimny silnik (tloki-pierscienie-cylindry) nie jest idealnie spasowany,
    nawet nowy. Zawsze jakas czesc mieszanki dostaje sie do skrzyni
    korbowej podczas rozgrzewania sie silnika. Zjawisko szczególnie silnie występuje w zimie. Dlatego tak niekorzystne sa
    tzw. krotkie przebiegi - paliwo z oleju nie zdazy odparowac a kiedy
    olej jest rozrzedzony paliwem, latwiej zrywa sie film olejowy na
    gladziach cylindrow i silnik bardziej sie zuzywa. Czyli jak ktoś jeździ "jak ślimak" a w dodatku na małych dystansach silnik powoli się nagrzewa i sporo paliwa ścieka do miski, przy szybkiej jeździe silnik nagrzewa się szybko i olej zdąży odparować nawet przy znacznie mniejszym dystansie. Dodatkowo temperatura oleju jest wyższa a co za tym idzie proces odparowywania szybszy.
  • #35
    Quaki
    Poziom 20  
    Tak wiec panowie dzieki dyskusji doszlismy do konsensusu ja oczywsicie moge sobie wyobrazic taka sytuacje jak przedstawiona (autko zimne duzo paliwa bo ssanie nie kompletne spalanie i nastepnie dlugi postoj pomimo nie osiagniecia przez silnik normalnych warunkow pracy)ale jest ona marginalna i z normalna eksploatacja auta nie ma nic do wspolnego (no chyba nie powiecie ze normalna osoba tak jak w tamtym temacie z OBD jezdzi 3km do pracy samochodem tak ze jej sie nawet autko nie zdazy zagrzac dla mnie to poprostu nie jest uzywanie samochodu). Osobiscie zawsze czekam az autko nabierze temperatury zeby ruszyc jazda na zimnym silniku to jego zarzynanie. Co do instalacji gazowych to prawda jest taka ze gaz wymyslono aby byl tani w eksploatacji i nie ma co narzekac ze autko jest slabe jak sie ma 50kM (i do tego zwykla instalacje bo jest tansza niz sekwencja) to jezdzi jak mul bo tak wlasnie ma jezdzic .I tak na prawde moje autko tez ma gaz tylko ze jest to N2O :D
    pozdrawiam
  • #36
    TABSIOR
    Poziom 24  
    Quaki napisał:
    (...) ale jest ona marginalna i z normalna eksploatacja auta nie ma nic do wspolnego (no chyba nie powiecie ze normalna osoba tak jak w tamtym temacie z OBD jezdzi 3km do pracy samochodem tak ze jej się nawet autko nie zdazy zagrzac dla mnie to poprostu nie jest uzywanie samochodu).
    (...)
    I tak na prawde moje autko tez ma gaz tylko ze jest to N2O :D
    pozdrawiam


    Quaki, bez przesady. Wcale nie jest taka marginalna, jeżeli ktoś jeździ np. 2x 3 km codziennie z i do pracy ewentualnie w niedzielę do supermarketu :twisted: , Nie mówię oczywiście o Tobie, bo przecież najpierw 20 min rozgrzewasz silnik na postoju, potem 10 km dla rozgrzania silnika i dopiero dojeżdasz ;)

    No to spróbuj jeździć chociażby 2-3 minuty na podtlenku :)

    PS. W jakimś czasopiśmie motoryzacyjnym widziałem osiągi zagazowanego (oczywiście LPG, N2O be ;)) Dodge Vipera, im miał je całkiem sympatyczne. Moment taki sam jak na benzynie, przesunięty w trochę niższe obroty, moc na niższych obrotach wyższa, na wysokich identyczna. I co Ty na to :?: :)
  • #37
    ww296
    Poziom 12  
    Tabsior - Quaki juz przyznal ze z wtryskiem gazu... :):):):)) - he,he

    Ale widzialem juz kilka aut ktore na instalacji I lub II generacji mialy parametry silnika bardzo zblizone lub troszke wieksze niz na benzynie.
    Oczywiscie pomiar na hamowni na PB byl robiony z wyciagnietym calkowicie mikserem z dolotu.
    znam Subarke (niestety teraz niedzialajaca - dzwon) ktora na LPG (fakt wtrysk) miala lepsze osiagi jak na pb (niestety nie byla hamowana - 4X4.)
    o starych auta typu Polonez na gazniku nawet nie wspominam poniewaz gaznik w tych samochodach byl tak marny ze przy odpowiedniej regulacji na lpg chodzily znacznie lepiej - ale niestety nie widzialem wykresu z hamowni bo to bylo dawno... :) sam mialem takiego POloneza....

    A co do krotkich dystansow - to naprawde nie jest marginalna sprawa znam goscia ktory jezdzi do pracy (Audi A6 :) ) 300 metrow!!!!! niewiarygodne ale prawdziwe. Co wiecej auto trzyma w garazu wiec zeby wyjechac musi otworzyc garaz, bramke - wyjechac na ulice wysiasc z samochodu - pozamykac i jedzie 300 metrow!!!!!!! czasowo bardziej oplacoaloby sie przejsc te 300 metrow....
    Ja osobiscie jak mam przejechac zimnym autem 3 km to zwykle robie lekkie kolko - okolo 5-6 km, szcegolnie w zimie temp wody zbiliz sie wtedy do 90 stopni, niestety aby rozgrzac olej do takiej temperatury trzeba zrobic ponad 10 a czasem i wiecej km.
  • #38
    heli
    Poziom 12  
    czytam i sie zastanawiam !!!??? jakim cudem może gaz mieć wyższą temperaturę spalania od etyliny skoro wszystkie samochody (nie spotkałem jeszcze innego przypadku) którymi jeździłem na gazie, a było tego ponad 10 egzemplarzy różnych marek, na gazie mają niższą temperaturę silnika niż na benzynie ? są to moje spostrzeżenia z przeciągu 10 lat (obojetne czy zima czy lato) ... Jeśli ktoś mi to logicznie wytłumaczy to prosze ...
  • #39
    ww296
    Poziom 12  
    heli - po pierwsze juz napisalem w ktoryms z poprzednich postow ze gaz ma NIZSZA temperature spalania.
    A sama temp spalania ma w sumie niewielki zwiazek z temperatura silnika pokazywana jaka temperature plynu w ukladzie chlodzenia. Juz predzej z temperatura oleju ale tez zwiazek nie jest wielki.
    za temperature pokazywana na wskazniku odpowiada termostat i caly uklad chlodzenia. W slabszych autach moze sie zdazyc ze silnik wolniej osiaga nominalna temperature pracy lub ciezko mu ja osiagnac. Spowodowane jest to tym ze reduktor gazowy jest podlaczony do ukladu chlodzenia i dziala jak dodatkowa chlodnica. W wiekszych silnika roznice temperatur i czasy nagrzewania nie powinny sie roznic zauwazalnie od tego samego silnika na pb bez instalacji gazowej.
  • #40
    heli
    Poziom 12  
    nie chodizło mi oczywiście o "szybkość" osiągania temperatury przez silnik, ale o temperaturę spalania mieszanki lpg-powietrze i temperaturę silnika podczas pracy na gazie, jakis związek musi jednak istnieć skoro tak jak mówię na benzynie autko chodzi w/g książki a na gazie temperatura jest nieznacznie ale niższa, tłumaczyłem sobie to kiedyś zwiększoną (reduktor gazowy, przewody) objetością układu chłodzenia, ale przecież przełączając na benzynę nie odcinam ani reduktora ani przewodów ... cóż temat szeroki jak rzeka
  • #41
    Quaki
    Poziom 20  
    Tabsior Dodge Viper 8O a jakie mial miec osiagi co? nawet na gazie niech mu zabierze 10% procent mocy (przyjmujac ze ma zwykla instalacje ale czy tam sa zwykle instalacje ciezko powiedziec zwykla instalacja do silnika od ciezarowki bo taki wlasnie silnik tylko ze z inncyh materialow ma Viper) to co 360kM przy jego masie mu nie starczy .
    Co do jezdzenia na podtlenku to wykorzystywanie dluzesze niz 12-14 sekund za jednym razem konczy sie malo efektowna ale za to bardzo kosztowna chmurka dymu z silnika :cry:
    I jesli uwazacie ze to normalne odpalac samochod na 300 metrow to ja znam dobrego lekarza :wink: (uwaga nie korzystalem tylko polecam bo to moj kolega z podworka ) hehehehehe
    pozdrawiam
  • #42
    TABSIOR
    Poziom 24  
    Nie pamiętam gdzie, bo miałem je w ręce szmat czasu temu. Ale w artykule chodziło o to, że na gazie MOŻNA uzyskiwać lepsze osiągi, a nie o to, że 360 KM to za dużo. Ja jestem wzrokowcem :) i zaraz padł mi w oko wykres. Aha: Quaki: czy Ty używasz jednego samochodu do ścigania się i normalnej jazdy, czy dwa?

    PS. Są tacy co odpalają (właściwie: palą;) ) silnik na 400m :)
  • #43
    Quaki
    Poziom 20  
    Z regoly dwa albo i trzy zalezy jak lezy czasmi tym autkiem z podtlenkiem tez jezdze ale raczej zadko po miescie czasami pojezdze na jakis wypad albo zlot ale normalnie nie jest uzytkowane bo malo ekonomicznie robic trasy tym smokiem :)
    pozdrawiam
  • #44
    ww296
    Poziom 12  
    Heli - powiem szczerze - sam ekspoaatowalem kilka aut na gazie, wielu moich znajomych ma takie auta i nie spotkalem sie z sytuacja gdy auto z instalacja LPG po przelaczeniu na benzyne - np na trasie osiagalo wieksza temperature...
    Tematu w zasadzie nie ma bo to niemozliwe...
    Jedyne co mi przychodzi do glowy to zwiekszenie obciazenie ukladu elektrycznego w instalacij auta i stad inne wskazanie wskaznika ;)
    Jeszcze raz powtarzam - za temperature wody w ukladzie dba termostat ktory jest naprawde niezaleznym ukladem i nie ma znaczenia czym zasilany jest samochod....

    a ten gosc od 300 metrow to wlasnie lekarz ;) i oczywiscie nie uwazam tego za normalne ale 2 - 3 km - przeciez to sie czesto zdaza.

    Quaki - powiedz mi jedno - czy Ty jezdzac na co dzien polonezem ktory jest ekonomiczy (LPG) ale bardzo ... wolny osiagasz wieksza przyjemnosc i masz satysfakcje niz gazujac swojego "smoka" i jezdzac nim duzo wiecej????

    Wlasnie tego nie rozumiem czesto zdaza sie ze ktos posiada mocne, bardzo dobre auto - wysmiewa sie z tych "na gazie" oswiadcza ze nigdy nie "zepsuje" swojego cacka LPG ale na co dzien porusza sie np komunikacja miejska a jak jest jakas wyjazdow impreza to jest i tak skazany na jazde z kims jakims autem na lpg, bo nie jest w stanie ekonomicznie utrzymac takiego auta robiac nim wiecej niz kilka tys rocznie...

    PS znam auto majace zamontowana instalacje podtlenku azotu na gazie!!!! dodatkowy wtryskiwacz oczywiscie dostarcza PB. Wszystko swietnie dziala!!!!
  • #45
    Quaki
    Poziom 20  
    Odpowiedz brzmi to ze mam polonezy w firmie nie znaczy ze nimi sie poruszam na codzien (mam tez dzwig i nim tez nie jezdze) poruszam sie renault megane a polonezy to autka dla pracowinkow (ja raczej rzadko z nich korzystam ale czasmi mi sie zdarza dlatego napisalem ze jak nimi jezdze to nie palcze ze muli bo sa tanie w eksploatacji) Pozatym sa jeszce inne aspekty nie montowania przezemnie gazu w tym aucie na przyklad to ze autko wykorzystywane jest tylko w lecie (czyli ogolnie przejezdza malo kilometrow za tym idzie baaardzo dlugi czas zwracania sie instalacji) oraz ze auto bylo odciazane i nie poto walczylem z kazdym kilogramem zeby teraz pchac do niego butle + cala reszta
    Co do ekonomicznosci pominoles jeden aspekt w autku sportowym na ekonomicznosc sklada sie nie tylko paliwo ale takze elementy zawieszenia opony (z oponeo), olej (u mnie syntetyk motul), klocki itd a elementy te sa duzo drozsze niz w normalnym samochodzie i przez to a nie przez paliwo mam inny samochod do poruszania sie w pracy a inny do scigania sie i poruszania po miescie (pomijam obnizenie samochodu i trodnosci w poruszanie sie w niektorych miastach polodniowej polski i nie tylko). Co do codziennego jezdzenia smokiem to jesli tylko mam czas to nim jezdze i stac mnie na to a zainstalowan instalacja nigdy by sie nie zwrocila.
    pozdrawiam
  • #46
    ww296
    Poziom 12  
    Quaki - ok,ok - ten ostatni akapit nie do Ciebie byl skierowany...
    spoko - oczywiscie jak ktos ma autko na wyscigi - typowo rekraacyjne, przygotowane np na 400 metrow to trudno aby dodatkowo dociazal go LPG...

    Ale np ja wychodze z zalozenia ze lepiej autkiem typu "kompromis" jezdzic wiecej niz "hardcor" troszeczke...
    Odnosi sie to nie tylko do systemu zasilania (lpg czy pb) ale i charakteru auta. Np ja preferuje auta typu GT (sportowo turystyczne) ktore maja i mocny silnik ale i parametry uzytkowe sa na znosnym poziomie tj zawieszenie, pojemnosc, szerokosc opon - zreszta co do tego ostatniego to traktuje to nie jako tuning ale stylin - wlasciwosci trakcyjne dramatycznie sie obnizaja a tylko wyglad sie poprawia.
    Przykladem autka moich marzen jest np Audi RS4 :):):):) mozesz tym jechac i z rodzina na zakupy, na nary i....:):):):):):)
  • #47
    jarekgol
    Poziom 17  
    Pierwszy raz tutaj, ale byłem swego czasu "gzaolem" - montowałem gaz. Samochody na gazie jeżdżą różnie, jeśli chodzi o ubytki mocy, ale nie jest tak że każdy traci moc odczuwalnie na polskiej drodze. Skoda Felicja 1,3mpi mojej kobiety zrobiona na prostej instalacji (bez komputera) jeździ bardzo ładnie. Piszę bo szukałem inforamcji o wpływie kąta wyprzedzenia na prace silnika na LPG, ale widze że opinie nie są zgodne ;-) Z tego co słyszałem od luudzi (na żywo) należy wyprzedzić zapłon do gazu, sam jednak nie zdążyłem przetestować (jak sprawdze napewno napisze) Co do metod zmiany kąta w różnych samochodach to znane mi są 2 systemy komputerowe + jeden tradycyjny przerywacz. Komputery wtryskowe benzyny pobierają informacje o pobranym przez silnik powietrzu (+ pare sygnałów korekcyjnych jak lambda, temperatura) i na tejh podstawie wylicza czas wtrysku oraz kąt wyprzedzenia. Informacje o pobranym powietrzu dostarcza:
    a) bezpośrednio przepływomierz (klapowy lub dwie spiralki)
    b) pośrednio mapsensor (cz. podciśnienia) + cz. temperatury powietrza.
    Przy pracy na LPG wtryski są odcięte, a więc modyfikacje wskazań powyższych czujników powodują przesunięcie kąta.
    Do instalacji LPG są dostępne (gotowe) emulatory mapsensora np. do ww. Skody i prawdopodobnie przepływomierzy. Wariatory natomiast wymagają impulsu sterującego cewką, sygnału włączającego inst. LPG/zasilania. Wyliczają czas między impulsami i następmnie odpowiednio go skrócają, można sobie zrobić na atmelku 89c2051 tylko trzeba wiedzieć o ile wyprzedzić :-) i tu pytanie ma ktoś takie informacje? i dwa, może ktoś ma jakiś opis hamowni lub pomysł jak takową zrobić metodą "domową" ? jeśli tak to prroszę o kontakt jarekgol(malpa)poczta.onet.pl a jak przetestuje Felicje 1.3 i poldka 1.5 to się odezwe na forum.
  • #48
    DJCHUCKY
    Poziom 19  
    A o SMT6 słyszeliście?

    To jest takie urządzonko którym można zmieniać wiele parametrów w zapłonie sterowanym elektronicznie. mozna zmienic kąt wyprzedzenia zapłonu czas otwarcia wtryskiwaczy i inne w wersji SMT 7 jest timer do turbosprężarki. to wszystko robi się na laptopie.
    Cena nówki to przeszło 800 zł, mamy za to ten sterownik, kable i CD z oprogramowaniem.


    Co do tego kąta wyprzedzenai zaplonu to też już zaczynam kombinować, bo warto, w aucie mam sekewncję na cześć cylindrów i na gazie czuć że jest mułowatu, na benzynie to aż cieżko przyśpieszyć na mokrym, a szkoda mulić 3.0 24V.

    Polecam też forum http://www.streetracing.pl/forum/index.php , tam jest sporo fachowców od elektroniki samochodowej i róznego typu modyfikacji.


    Czy orientujecie się w jaki sposób i o jakiej pojemnosci oraz na jakie napięcie kondensator założyć na dodatni biegun rozdzielacza ?

    Robili tak niektórzy w USA w latach 80-tych, daje to wygładzenie impulsów i równiejszą pracę silnika o zapłonie bazującym na rozdzielaczu.
  • #49
    colin_2b
    Poziom 13  
    Kiedys mi sie zdarzylo "krecic" na hamowni gazem (blos) i co ciekawe auto uzyskiwalo wieksza moc przy wyprzedzonym zaplonie ale na BENZYNIE. Na lpg trzeba bylo cofnac okolo 2 stopnie aby auto bylo mocniejsze niz na benzynie. Niestety nie wiem jak to sie mialo do seryjnego kata wyprzedzenia zaplonu, ale na 99,9% byl zaplon juz wyprzedzony wzgledem serii. No i da sie ustawic auto tak, aby nie tracilo nic na lpg, tylko po pierwsze potrzeba do tego ciagle monitorowac sklad mieszanki (i to nie zwykla bylejaka sonda), po drugie skorygowac to jeszcze na hamowni. Jak juz mamy serie to wtedy mozna sprobowac sie pobawic zaplonem. Problem w tym ze wiekszosc gaziarzy "stroi" gaz w ciagu chwili, wtrysk w kilka godzin a poprostu jest to fizycznie niemozliwe zeby to bylo dobrze zrobione.
  • #50
    DJCHUCKY
    Poziom 19  
    A co za sondą trzeba badać ten skład? Czy takie coś wystarczy?http://www.streetracing.pl/forum/viewtopic.php?t=27996&highlight=sonda+afr


    Czym można jeszcze badać ten AFR? Chodzi o użądzenie tańsze niż cały samochód.
  • #51
    colin_2b
    Poziom 13  
    Takie urzadzenie jest wskazane, bo odczytuje csklad mieszanki bardzo dokladnie. Za to nie ma kalibracji pod rozne rodzaje paliwa (w tym lpg).
    Ja uzywam tego: http://plxdevices.com/R-500_productinfo.htm I jestem zadowolony z mozliwosci oraz kalibracji pod rozne paliwa :)
  • #52
    Kazik234
    Poziom 14  
    colin_2b napisał:
    Takie urzadzenie jest wskazane, bo odczytuje csklad mieszanki bardzo dokladnie. Za to nie ma kalibracji pod rozne rodzaje paliwa (w tym lpg).
    Ja uzywam tego: http://plxdevices.com/R-500_productinfo.htm I jestem zadowolony z mozliwosci oraz kalibracji pod rozne paliwa :)

    Gdzie mozna cos takiego znalesc i ile to kosztuje??
  • #53
    colin_2b
    Poziom 13  
    Kazik234 napisał:
    colin_2b napisał:
    Takie urzadzenie jest wskazane, bo odczytuje csklad mieszanki bardzo dokladnie. Za to nie ma kalibracji pod rozne rodzaje paliwa (w tym lpg).
    Ja uzywam tego: http://plxdevices.com/R-500_productinfo.htm I jestem zadowolony z mozliwosci oraz kalibracji pod rozne paliwa :)

    Gdzie mozna cos takiego znalesc i ile to kosztuje??


    Ja kupowalem u Alberta w http://sklep.pws.com.pl/ na specjalne zamowienie. Cena.... hmmm chyba od okolic 3 sie zaczyna. Tzn w wersji z dwuosiowym czujnikiem przeciazenia. Ale monitoring AFR, EGT (sterownik termopary), spalania stukowego, przeciazenia, obrotow i hamownia w jednym diwajsie sie przydaje :D
  • #55
    boomth
    Poziom 10  
    Witam wszystkich!! Tak sobie śledze pobierznie ten temat i dorzuce swoje 5 gr jako gazownik :). Co do wpyrzedzania zapłonu na gazie....tym zajęła się juz bardzo dawno największa włoska firma produkująca elektronikę na potrzeby rynku gazowego A.E.B. (komputery,emulatory urządzenia diagnostyczne itd. itp.) wypuscila ona emulator którego zadaniem jest właśnie przyspieszeniem zapłonu w momencie przejscia auta na zasilanie LPG w celu zniwelowania strat mocy, urządzonko mozna zamontować do każdego auta w którym instalacja gazowa posiada w miare ludzką elektronike :) http://www.emmegas.pl/polski/processors_p.html . Z doświadczenia wiem jednak ze kazde auto z dobrą instalacja nawet II generacji (Landi Renzo LCS) mozna doregulować do tego stopnia ze będzie ono mialo do kilki % mocy więcej na gazie niż na benzynie, niestety kosztem dość zwiększonego spalania. Spradzałem to dokładniej na przykładzie swojego auta Opel Astra 1.6 16v 105KM, srednie spalanie benzyny w trybie miejskim przy ostrej jezdzie 9-11l/100km na gazie przy normalnej regulacji okolo 11-12,5l/100max, przy najlepszych nastawach jakie udalo mi się uzyskac na gazie okolo 17l!! fakt faktem auto naprawde smigalo na gazie lepiej niz na benzynie, bardziej dynamiczne, lepsza reakcja na pedał gazu, lepsze przyspieszenie od najnizszych obrotów, były to zmiany odczuwalne ale rzędu + 10KM max.Inaczej wygląda sprawa w przypadku sewkencyjnych wtrysków gazu, tam robimy całą sczegółową mapę spalania gazu na podstawie mapy benzynowej, mozemy wzbogacić skład mieszanki gazowej w określonym interesującym nas zakresie obrotów i obciążenia co da nam poprawę parametrów jezdnych na gazie w porównaniu do benzyny nie wpływając już tak znacznie na spalanie. NIesty tutaj pole manewru mamy dość małe +/-5% program benzynowy jest całkowicie zależny od mapy gazowej, mówiąc wprost jesli wzbogacimy za bardzo mieszanke na gazie auto automatycznie zuboży sobie skład benzyny, jaki będzie efekt domyślcie się sami ;). Praktycznie żadnych tego typu rzeczy niemożemy robić z autami wyposażonymi w system OBD (tkzw system szybkiej korekty składu mieszanki, 2 sondy lambda, wszystkie auta po 2002r.) Tam sondy na podstawie spalin korygują sklad mieszanki benzyny/gazu wzbogacają go bądź zubazają, ale są to w stanie robić jedynie jeśli odchyłka nie wykracza poza zakres średnio +/- 10% od normy zapisanej dla mapy benzynowej, wiec jesli "zalejemy" auto gazem za bardzo, sondy niebędą w stanie skorygować składu mieszanki, zapisują bład w komp. benzyny .(za bogaty/ubogi sklad mieszanki) i informuje nas o tym zapalając kontrolkę "check engine", pozatym przy długotrwałej pracy przy takich ustawieniach rozjeżdza nam się całkowicie program benzynowy do tego stopnia ze auto na benzynie przestaje pracować praktycznie całkowicie, i ratuje nas jedynie serwis oraz wgranie od nowa programu bazowego dla benzyny :D(niestety ale efekt często spotykany po kalibracji sekwencji gazu przez kogos kto niema pojecia co robi :D). Wnioski z tego wszystkiego mozecie wyciągnąć sami, parametry jakie mozemy zmieniac dla gazu dają nam raczej niewiele, a jesli już, są to zmiany mało odczuwalne, auto na gazie powinno być skalibrowane tak, aby pracowalo identycznie jak na benzynie (czasy wtrysków, korekty obd itd), w innym przypadku mogą nas spotkać niemile niespodzianki :) i w najlepszym przypadku jest to zwiększone zużycie.Jedyny znany mi przypadek w którym gaz może stuningować auto to niektóre samochody mające ograniczoną elektronicznie moc oraz prędkość dla benzyny (najczęsciej turbo), w przypadku montażu gazu wszystkie ograniczenia jakie działają dla benzyny przestają działać dla gazu, i w ten sposob np Octavia 1.8T która seryjnie ma 150KM po montażu sekwencyjnego wtrysku gazu ma 180KM przy czym OBD pracuje idealnie, Audi RS 4 v6 BiTurbo zamiast 380KM ma 430KM i jeszcze kilka innych z którymi się spotkałem :)
  • #56
    ElpigazN
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jedyny[/b] znany mi przypadek w którym gaz może stuningować auto to niektóre samochody mające ograniczoną elektronicznie moc oraz prędkość dla benzyny (najczęsciej turbo), w przypadku montażu gazu wszystkie ograniczenia jakie działają dla benzyny przestają działać dla gazu, i w ten sposob np Octavia 1.8T która seryjnie ma 150KM po montażu sekwencyjnego wtrysku gazu ma 180KM przy czym OBD pracuje idealnie, Audi RS 4 v6 BiTurbo zamiast 380KM ma 430KM i jeszcze kilka innych z którymi się spotkałem :)[/quote]

    wiekszej bzdury nie czytalem jeszcze