Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
EuroPol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Auto na gaz - tuning

michalp33 19 Paź 2003 00:38 26021 55
  • #1 19 Paź 2003 00:38
    michalp33
    Poziom 12  

    Tak sobie pomyślałem czy dałoby coś wyprzedzenie kąta zapłonu w silniku zasilanym gazem. Skoro gaz ma wyższą liczbę oktanową to nie musimy się obawiać spalania stukowego. Głównie z tego powodu kąt ten przy fabrycznych ustawieniach komputera jest mniejszy. Pamiętam jak w maluchu stosowało się takie modyfikacje i efekt był taki że auto jakoś elastyczniejsze było i troche zyskało na zużyciu paliwa.

  • EuroPro
  • #2 19 Paź 2003 01:01
    jakobs84
    Poziom 11  

    Czy mógłbyś bardziej rozwinąć ten temat. Jestem szczęśliwym kierowcą ostatniego rocznika fiata 126p.

    Z góry dzięki !!!

  • #3 19 Paź 2003 01:21
    michalp33
    Poziom 12  

    Jeśli masz 126EL to raczej sobie nie wyregulujesz zapłonu bo tam nie ma aparatu zapłonowego, co do starszych modeli to przyspieszło się zapłon o pare stopni kręcąc aparatem + drobne modyfikacje gaźnika i poprawiało to ch-ke momentu obrotowego

  • EuroPro
  • #4 19 Paź 2003 02:13
    karina
    Poziom 25  

    mam Golfa I i wyprzedzenie zapłonu dało lepszy efekt polegający na tym że wóz szybciej zapalał no i miał lepszy pędzel popróbuj z polerką kolektorów

  • #5 19 Paź 2003 10:50
    mojomax
    Poziom 15  

    do wyprzedzania kąta zapłonu służy wariator.
    Cena urządzenia - ok 300zł.

  • #6 19 Paź 2003 11:44
    michalp33
    Poziom 12  

    Nie wiem do końca jak działa wariator, ale ja w Mazda 323 mam regulowany kąt o niewielką wartość. Po prostu mogę trochę obrócić aparat względem bloku silnika. Zrobie to i podziele się spostrzezeniami.

  • #7 06 Gru 2003 21:42
    morph13
    Poziom 25  

    jakobs84 napisał:
    Czy mógłbyś bardziej rozwinąć ten temat. Jestem szczęśliwym kierowcą ostatniego rocznika fiata 126p.


    O ile mnie pamięc nie myli to zapłon masz elektroniczny, mikroprocesorowy z pomiarem podciśnienia w kanale czujnikiem umieszczonym z lewej strony u góry po otwarciu silnika. Czujnik ma chyba jakąś regulację ale lepiej to zostawić. Nie wiem jaki procek siedzi w sterowniku ale coś podobnego było w CC. Opis tego był chyba w Radioelektroniku 2/00. Kombinować można poprzez zmianę (modyfikację)map tablic przelicznikowych dla danej wartości ciśnienia o ile konstrukcja elektroniczna (oddzielna pamięć EPROM itp) pozwala. Jak wszystko jest w jednym procku to niestety ale przykto mi......

  • #8 07 Gru 2003 01:15
    michalp33
    Poziom 12  

    Mikroprocesor w maluszku??? nic takiego nie ma, to co mają eleganty to po prostu elektroniczny zapłon, czujnik podciśnienia ma tylko jedno zadanie: tzw. cut-off czyli odciecie doplywu paliwa(elektrodysza) podczas hamowania silnikiem (duże podcisnienie w kanale dolotowym). Jedynym sposobem na przyspieszenie kąta zaplonu to rozwiercić otwory w blaszce na ktorej siedzi "nadajnik" impulsów z koła pasowego i przesunięcie jej w strone ccw(niestety skrecona srubami z okraglym łbem:( )

  • #9 12 Gru 2003 00:12
    altonserwis

    Poziom 15  

    tylko co z kątem zapłonu przy odpalaniu zimą na benzynce? albo będzie chlał jak głupi, albo z trudem odpali...

  • #10 07 Sty 2004 21:09
    slimax
    Poziom 17  

    mam duze go fiata :) zaplon najstarszy jaki chyba istnieje no i lpg przestawilem zaplon na wczesniejszy i zaczal palic z 11 na 9litrow gazu/100 z odpalaniem na benzynie nie bylo problemow ale gorzej sie jechalo na benzynie bo jak mu przycisnalem to go dlawilo strzelalo w gaznik i silnik sie tlukl, ale jak juz przelaczylem na gaz szedl jak marzenie:) ostatnio dorobilem do niego modul podlaczony do przerywacza i od razu sprzet lepiej jezdzi, przedewszystkim w korkach przy ruszaniu i zmianie z 1 na 2ke... wczesniej szarpal a teraz bardzo plynnie ciagnie-podejrzewam ze to dlatego ze na niskich obrotach wolno odlaczane kowadelko powodowalo luk elektryczny mimo kondensatora i czesc energii zgromadzonej w cewce szlo przez przerywacz zamiast na swice :( a teraz tranzystor sie tym martwi i jest znaczna roznica:) pozdrawiam

  • #11 07 Sty 2004 21:27
    slimax
    Poziom 17  

    mam duze go fiata :) zaplon najstarszy jaki chyba istnieje no i lpg przestawilem zaplon na wczesniejszy i zaczal palic z 11 na 9litrow gazu/100 z odpalaniem na benzynie nie bylo problemow ale gorzej sie jechalo na benzynie bo jak mu przycisnalem to go dlawilo strzelalo w gaznik i silnik sie tlukl, ale jak juz przelaczylem na gaz szedl jak marzenie:) ostatnio dorobilem do niego modul podlaczony do przerywacza i od razu sprzet lepiej jezdzi, przedewszystkim w korkach przy ruszaniu i zmianie z 1 na 2ke... wczesniej szarpal a teraz bardzo plynnie ciagnie-podejrzewam ze to dlatego ze na niskich obrotach wolno odlaczane kowadelko powodowalo luk elektryczny mimo kondensatora i czesc energii zgromadzonej w cewce szlo przez przerywacz zamiast na swice :( a teraz tranzystor sie tym martwi i jest znaczna roznica:) pozdrawiam

  • #12 24 Sty 2004 21:08
    carinus
    Poziom 16  

    Z tym wyprzedzeniem kata to prosze uwazac zeby nie przegiac.Gaz faktycznie ma wieksza liczbe oktanowa i trzeba go zapalic wczesniej zeby uzyskac max.cisnienie nad tlokiem w odpowiednim momencie.Zwieksza to efektywnosc spalania i podnosi elastycznosc silnika.osobiscie testowalem juz wyprzedzenie 12* wieksze od nominalu 10*,czyli 22*.Posiadam czujnik spalania stukowego dlatego bylem caly czas chroniony przed efektem tego spalania.Lepszy efekt daje polaczenie tego z wieksza gardziela mixera gazu,tak zeby silnik mial czym oddychac.Mixer standardowo zakladany niestety dlawi nam silnik i pogarsza parametry.Dorobilem sobie nowy mixer z zmienilem gardziel z 36mm na 51mm.Efekt jest niesamowity.

  • #13 09 Maj 2004 20:43
    tosiek1
    Poziom 15  

    No tak ale jak nie ma mozliwosci przestawiania zaplonu za pomoca obrotu aparatu zaplonowego to jak to zrobic,mam renówke 19 i tam jest czujnik polozenia walu korbowego myslalem zeby cos z nim pokombinowac ale do niego jest zly dostep i nie wiem czy mi sie to oplaci.Robil to juz ktos w tego typu zaplonie??Może rozpiłować otwory w kopułce rozdielacza i przestawic ja o pare stopni??

  • #14 09 Maj 2004 23:53
    szymtro
    Poziom 30  

    Panowie chyba coś pomuliliście - gaz spala się wolniej i dlatego przyspiesza się załon aby mieszanka miała najwiekszą "siłe" w odpowiednim momencie za GMP - czyli aby ciśnienie było najwyższe. Im LO większe tym paliwo ma większą prędkość spalania wybuchowego i tak się składa że gaz ma mniejszą - raczej się spala niż wybucha (to tak jak kiedys benzyna "zielona(78?)". Teoretycznie tankując cały czas 98 lub 104(metanol) należy opóxnić zaplon bo inaczej silnik będzie chodził gorzej. Gdzieś kiedyś widziałem taki wykres jak zmienia się prędkosć spalania mieszanki paliwo-powietrze dla różnych paliw(był tam m.in. LPG i gaz ziemny)

  • #15 10 Maj 2004 09:26
    tomaszleniu
    Poziom 11  

    panowie a mam pytanko a jak ustawić zapłon przy paliwie 75 oktanowym do takowego mam dostęp , akurat dośc tanio i na takim jeżdze, żeby jako tako to jeździło. i jeszcze jedno czy mółby mi ktos wytłumaczyc czemu ukraińskie paliwo niektóre tak śmierdzi?

  • #16 10 Maj 2004 09:51
    KZ
    Poziom 20  

    Mam Renówke Clio 1.2 z silnikiem E7F-D400 + instal. LPG. Jak do tego podłączyć w/w wariator ???? :roll:

  • #17 13 Maj 2004 15:16
    tosiek1
    Poziom 15  

    no to jak w koncu z tym jest powinno sie opóznic zaplon na gazie czy przyspieszyc :?: Jak eksperymentowalismy z kolega w jego vw polo to po przyspieszeniu zaplonu silnik byl niemrawy i chodził jak traktor a po opóznieniu dostawał niesamowitego kopa i chodził jak marzenie :) tylko jak to zrobic w mojej renówce gdzie nie mam mozliwosci przestawienia aparatu zaplonowego :( ,czy robil to ktos juz w elektronicznym zaplonie z czujnikem polozenia walu korbowego :?: bede wdzieczny za wszelkie podpowiedzi.Pozdrawiam

  • #18 24 Maj 2004 21:55
    MakroSerwis
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeszcze odnośnie kaszlaka. Miałem kilka lat temu eleganta, a że każda kolejna nowsza wersja malucha była bardziej zamulona od poprzedniej, zdecydowałem się na rozwiercenie śruby bez łebka przy czujniku na kole pasowym i cofnąłem lekko zapłon. Efekt był wyraźnie odczuwalny.
    Odnośnie zasilania LPG, to fachowcy piszą o cofnięciu kąta o 3 do 5 stopni i tak też zrobiłem w swojej ścierce 2.0. Efekt równie wyraźnie odczuwalny.
    Jeżeli cofniesz za dużo, to przy zapalaniu będzie odbijał.

  • #19 01 Wrz 2004 01:51
    krilan
    Poziom 13  

    Im wyższa liczba oktanowa, tym zapłon może (albo wręcz musi) być wcześniejszy.
    Dlatego nie ma sensu lanie do starego auta (rozdzielacz zapłonu),
    benzyny 98 jeśli nie przyspieszy się zapłonu!
    Auto będzie chodziło ciszej, ale będzie więcej paliło i będzie mułowate.
    Na gazie polecam przyspieszyć zapłon.
    Odsyłam do obojętnie jakiej książki o silnikach z zapłonem iskrowym,
    lub podręcznika do "samochodówki".

  • #20 03 Wrz 2004 17:06
    Dzolo
    Poziom 11  

    A mozna cos zrobic gdy mam Lagune 1.8 16 v i SGi ???

  • #21 13 Wrz 2004 23:05
    heli
    Poziom 12  

    Oj oj oj !!! Widzę, że co niektórzy są mocno na bakier z teorią termodynamiki, wyjaśnię: Liczba oktanowa oznacza odporność paliwa na spalanie stukowe (nie mylic z wybuchowym), i tak np: używane popularnie etyliny mają z założenia 95-98 oktan, dla porównania LPG ma 110 oktan dlatego takie dobre efekty daje założenie instalacji sekwencyjnego wtrysku gazu w fazie ciekłej. Z kolei oleje napędowe czyli między innymi popularna "ropa" oznaczana na stacjach jako ON posiada liczbę cetanową która jest także wyznacznikiem odporności na stukowe spalanie tyle że liczone w innych warunkach pracy.

  • #22 14 Wrz 2004 12:38
    Quaki
    Poziom 20  

    Panowie nie cudujcie z gazem autko muli bo ma mulic jesli chcecie zeby mialo kopa jezdzijcie na beznynie a jak chcecie zeby bylo oszczedne na gazie. A jesli chceie koniecznie zeby autko na gazie mialo duzo mocy to chyba gaz pomyliliscie zamontujcie podtlenek azotu.
    Drodzy koledzy nie ma tak zeby bylo oszczednie i duzo mocy zeby autko mialo kopa musi zrec wiecej gazu a wtedy nie oplaca sie przerabiac bo koszta wychodza takie same jak na benzynie.
    pozdrawiam
    ps. :arrow: dzolo ja wiem co mozna zrobic najlepeij nie ruszac bo jak niewiesz co mozesz zrobic to zniszczenie takiej instalacji kosztuje i to nie malo

  • #23 14 Wrz 2004 12:56
    zodiak318
    Poziom 34  

    Quaki napisał:

    zeby autko mialo kopa musi zrec wiecej gazu a wtedy nie oplaca się przerabiac bo koszta wychodza takie same jak na benzynie.


    Tak, tak aświstak siedzi i zawija........
    Gaz ok. 1,80zł za litr, benzyna ok 3,9 za litr. Kto Cię uczył matematyki? Auto powinno palić ok 20-30% gazu więcej niż benzyny, załóżmy że pali nawet 50% więcej (!!!) to coś mi tu i tak Twoja matematyka nie pasuje.

  • #24 14 Wrz 2004 13:18
    Quaki
    Poziom 20  

    Kto mnie uczyl matematyki no coz dobre pytanie uczyli mnie na WSM-ce w gdyni tam tez uczylem sie kilku rzeczy o silnikach spalinowych miedzy innymi tego ze gaz powoduje zniszczenia w silniku w szczegolnosci w glowicy zawory i gniazda i do tego ze przeglady sa drozsze i do tego ze instalacje dosc czesto szwankuja i czesto trzeba wymianiac kable WN (bo strzela) itp. itd. (no chyba ze masz instalacje sekwencyjna za jedyne 5000zl ) teraz dodaj te wszystkie pozycje i zobaczymy czyja matematyka jest lepsza i ile musisz przejechac kilometrow zeby ci sie sekwencja zaczela zwracac
    pozdrawiam
    ps. sam mam autko z silnikiem 2,5 litra i nigdy nie zamontuje do niego gazu ( bo to auto sportowe i ma jezdzic szybko a nie tanio) natomiast w firmie mam poloneza w ktorym jest gaz i nie narzekam ze muli bo jade tanio

  • #25 14 Wrz 2004 19:11
    Pfemek
    Poziom 22  

    Witam. Mam Citroena AX z silnikiem 954ccm i mam gaz. Co do zapłonu to na przyspieszonym gozej chodził. Jak opuzniklem mu zaplon to stał sie bardziej elastyczny. Moze to odchylka od teori i wogole ale czy kazdy silnik jest taki sam??? Raczej nie, więc jedyne co polecam to metode prob i blędow, na przyspieszonym moze być lepiej ale nie musi :) Nie mam teraz spalania stukowego na benzynie i autko dosyc dobrze smiga jak na ten litr pojemnosci :) I uwazam ze gaz jest zdrowszy dla silnika, nie spłukuje oleju z cylindrow wiec jest lepsze smarowanie a kto smaruje ten jedzie... :)

  • #26 14 Wrz 2004 20:58
    zodiak318
    Poziom 34  

    Jest tak, że w nowym silniku instalacja gazowa wręcz wydłuża żywotność jednostki napędowej. Przy zużytym silniku gaz (jako czystsze paliwo) oczyszcza silnik z wszelakich nagarów i osadów i stąd bywają problemy że "silnik się rozszczelnił". Jeśli mieszanka nie jest za biedna to gaz nie nadpala zaworów oczywiście jeśli nie przechodzi się na zasilanie gazem zbyt wcześnie (zimny płyn chłoszący).
    Też mam "sportowy" silnik w golfie 139KM (z 1.8L pojemności), jest zagazowany a i tak zap......la jak mało która "benzyna". A przy tym paliwo kosztuje mnie tyle jak bym jeździł rozklekotanym maluchem :) .

    Przyspieszenie zapłonu dawało pozytywne wyniki przy jeździe na gazie , ale benzynie potrafiły dzwonić zawory i wróciłem do "normy", wariator dałby radę :) .

  • #27 15 Wrz 2004 14:02
    Quaki
    Poziom 20  

    Ja jakos osobiscie nie podejmuje sie wypwoiedzi czy gaz przedluza zywotnoec nowego silnika nigdy nie prowadzilem zadnych badan tego i nie mam dostepu do zadnych przeprowadzonych a raczej nie chcialbym sie opierac na subiektywnych stwierdzeniach kilku uzytkownikow gdyz sa one nie poprate zadnymi dowodami a kazdy z uzytkownikow ma niedosc ze inny samochod i nie tylko inny model ale takze inna marke i raczej trudno okreslic czy autko zasilane gazem wytrzyma dluzej czy krocej. Takie stwierdzenie moze wyjsc tylko z laboratorium w ktorym dokonano by sprawdzenia dwoch silnikow (z jednej serji i to najlepiej montowanych jeden po drogim zeby odchylki byly jak najmniejsze) w takich samych warunkach pracy. Kazde inne opinie sa dla mnie malo miarodajne.
    Co do ubogiej lub zbyt bogatej mieszanki to raczej ciezko jest uzyskac ideal w kazdych waruknkach no chyba ze nasza instalacja jest dosc zaawansowana i posiada komputer zczytuje wartosci z sady lambda i posiada wtryski do odpowiedniego dozowania mieszanki (wlasnie chyba opisalem sekwencyjny wtrysk gazu).
    Zeby wyjasnic jedna kwestje ja nie sprzeciwam sie wstawianu gazu do samochodow jesli ktos chce zaoszczedzic to nie widze lepszego sposobu z tym ze trzeba sie pogodzic z tym ze autko na gazie bedzie slabsze niz na benzynie (wskazuja na to jednoznacznie wykresy z hamowni )a strata jest tym bardziej oczuwalna im slabsze jest autko (prosty przyklad jak masz 200kM to starta 20 nie bedzie odczuwalna w normalnej jezdzie natomaist jesli masz 50 a stracisz 5 to na pewno to odczujesz )no chyba ze kogos stac na sekwencje albo stac go na wizyte u takich firm jak na przykald chojnacki motor sport gdzie tuninguja samochody aby wycisnac jak najwieksza moc z instalacji gazowych. Z tym ze oni maja hamownie podwoziowa i odpwoiedni sprzet oraz wiedze aby moc grezbac w silnikach czego nie polecam robic samemu (no chyba ze sie ktos zna i ma doswiadczenie )bo mozna sobie narobic klopotow.
    :arrow: co do wypowiedzi kolegi Pfemek

    Cytat:
    I uwazam ze gaz jest zdrowszy dla silnika, nie spłukuje oleju z cylindrow wiec jest lepsze smarowanie a kto smaruje ten jedzie...

    Koledze radze przestudiowac w jakiej formie paliwo dostaje sie do cylindra, jak dlugo trwa proces spalania mieszanki paliwowo- powietrznej, co to sa pierscienie i jaka jest ich rola. Czlowieku jakby jakiekolwiek paliwo moglo zmywac olej (pomijam ilosc tego paliwa i stan w jakim sie znajduje w cylindrze) to w zyciu nie uzyskalbys kompresji (bo jesli paliwo zmywa olej przez pierscienie to powietrze sie na pewno tamtedy przedostanie )prawda jest taka ze tylko czesc oleju ktory zostaje niezgarnieta przez pierscienie ma kontakt z paliwem w stanie mieszaniny paliwowo-powietrznej i ta czesc po prostu sie spala i daletgo rozne firmy podaja normy zuzycia oleju nawet dla samochodow nowych (czyli z teoretycznie idealnymi pierscieniami) i dzieje sie tak nie zaleznie od tego czy paliwem jest gaz czy etylina
    pozdrawiam

  • #28 15 Wrz 2004 16:08
    zodiak318
    Poziom 34  

    Często w silnikach benzynowych jak ktoś jeździ bardzo anemicznie ( :) ) olej potrafi być rozrzedzony paliwem i trzeba dobrze "dać w palnik" przez dłuższy odcinek żeby olej wrócił do normy więc jednak jakoś ścieka to paliwo a przy LPG to zjawisko nie występuje.
    Inna ciekawa rzecz : Jak samochód jeździ na LPG to olej jest bardzo długo żółciutki nim ściemnieje a przy benzynie dużo szybciej ciemnieje, gaz jest czyściejszym paliwem i nie tworzy nagarów w komorze spalania. Mankamentem gazu jest trochę wyższa temperatura spalania ale "mocne" jednostki napędowe są przystosowane do większych obciązeń.

  • #29 15 Wrz 2004 16:46
    ww296
    Poziom 12  

    dlaczego auto na gaz nie ma jezdzic szybko?????
    to opinia ktora narazie pokutuje w Polsce.
    Prawda w instalacji gazowej I i II generacji jest trudno osiagnac osiagi takie jak na benzynie - ale nie jest to niemozliwe.
    Natomiast majac wtrysk gazu i troche pojecia jesli chodzi o zasade dzialania silnika spalinowego, powinnismy bez problemu uzyskac okolo 5 % poprawe osiagow na gazie w porownaniu do osiagow seryjnej benzyny.
    elektronika sterowanie instalacja wtrysku gazu ma podobne funkcie jak tkz pigiblacki montowane do aut benzynowych w celu poprawienia osiagow. Mozna to wykorzystac...
    Osobiscie wlasnie zastanawiam sie nad kupnem auta TURBO i zalozenia tam instalacji wtrysku gazu - kase ktora zainwestuje w instalacje potraktuje jako tuning auta poniewaz nawet gdybym jezdzil na benzynie trzeba wlasnie zastosowac dodatkowe urzadzenia lub kupic pigiblacka...

    w starszych autach - np polonez czy Duzy fiat slabym punktem silnika sa panewki i wogole ulozyskowaneia walu korbowego - jest podparty tylko w trzech miejscach.
    Kozystajac z LPG w tym aucie bardzo trudno zniszczyc te panewki... na benzynie wytrzymuja zwykle tyle samo albo mniej niz "gora" silnika czyli okoloce 100 kkm.
    nie trzeba sie "doktoryzowac" aby widziec pozytywny wplyw gaza na w/w panewki.
    Dlaczego tak suie dzieje? - ano dlatego ze gaz ma duzo wieksza odpornosc na spalanie detonacyjne w porownaniu do PB (liczba oktanowa) spala sie spokojniej i rownomiernie - stad panewki nie "dostaja w kosc" od spalania stukowego. Ponadto sila wywierana na nie jest mniejsza ze wzgledu na rownomierne spalanie.
    Niestety reguluje sie te auta na LPG tak aby spalaly jak najmniej - zubaza sie max miedszanka - temperatura spalania jest wtedy wiekdsza i stad powypalane zawory.

    A i jeszcze jeden mit - mowi sie ze temperatura spalania lpg jest wieksza niz pb - to NIEPRAWDA a przynajmniej niepelna.
    Sama tem. spalania jest nizasza ale caly proces spalanie przebiego wolniej "dzieki czemu" zawory i inne czesci w glowicy w sumie odbieraja wiecej ciepla niz przy szybszym saplaniu PB...

  • #30 15 Wrz 2004 18:37
    Quaki
    Poziom 20  

    :arrow: Zodiak138 ja pierwsze slysze zeby od anemicznej jazdy paliwo sie do oleju dostawalo. Pozatym co mialo by dac "danie w palnik" takiemu autku jesli masz mieszanine oleju z paliwem? Znaczy co ono znika z tego oleju ? Pzryjmijmy jednak ze masz racje i wystepuje cos takiego jak opisales (ja sie nie spotkalem zeby cs takiego wystepowalao jak ktos wolno jezdzi ale coz moge sie mylic ) to jak sobie wyobrazasz zauwazenie ze olej pomieszal sie z gazem (zwazajac na stan w jakim jest on podawany do komory spalania ?)
    :arrow: ww296 ja sie zgadzam ze mozna zrobic tak autko zeby na sekwencji jezdzilo szybciejniz na seryjnym zasilaniu benzyna (natomiast wykoanie takiej sztuki na prostej instalacji graniczy z cudem szczegolnie ze gazole z regoly tez robia to na slowo harcerza tak im wskazuje program a nie tak jak powinno byc )Natomiast dobrego i dobrze zestrojonego na hamowni piggybacka nie zastapisz komputerem od gazu bo go tak nie zestroisz bez hamowni (i to do tego musi byc hamownia obciazeniowa a nie inercyjna). Podniesienie mocy nie jest trodne w przypadku jesli t twoje autko ma turbine wystarczy podnies troszke cisnienie doladowania i podac wiecej paliwa i juz pojawiaja sie dodatkowe konie mechaniczne. Jednakze takie sztuki jest trudno zrobic w domu bez specjalistycznego sprzetu i wiedzy i tutaj sie chyba wszyscy zgodza ze nie ma jednej metody na podniesienie mocy w autku kazde auto jest specyficzne i kazde powinno byc tuningowane jednostkowo z zastosowaniem odpowiednich narzedzi i wiedzy. Tak wiec porady typu "wez przyszpiesz zaplon to ci bedzie lepiej chodzil"albo "przykrec ta srubke to ci bedzie lepeij ciagnal" sa zgubne dla ludzi nie obeznanych z samochodami i dla ich autek bo moze bedzie lepeij ciagnal ale przez ile 20tys km a potem co remont silnika.
    Reasumujac:
    -wszystko co robisz w swoim autku rob z glowa
    -jesli nie wiesz co robisz lub jakie beda tego konsekwencjeto nie rob tego
    -popytaj zanim cos zniszczysz
    Niestety my Poalcy jako narod mamy taka przyware ze wszystko chcemy robic taniej i sami ale z regoly zeby cos zrobic dobrze trzeba najpierw zepsuc zeby sie na bledach nauczyc i fachowcy sa tacy drodzy bo juz napsuli i nauczyli sie jak tego unikac. Natomiast jesli ktos chce sie uczyc na swoim samochodzie to juz jego decyzja.
    Pozdrawiam