Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IT SerwisIT Serwis
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kontrola UPS poprzez Serwer (włączanie - wyłączanie)

26 Maj 2007 12:35 2838 5
  • Poziom 18  
    Witam,

    Potrzebuję stworzyć jakiś układ który pokieruje działaniem serwera w wypadku zaniku zasilania.


    Założenie:

    W wypadku braku zasilania, standardowo UPS poprzez port COM wysyła 2 stany,
    *- pierwszy może oznaczać Praca na bateriach
    *- drugi może oznaczać baterie w stanie krytycznym

    ( standardowo administratora może ustawić, że np w momencie pracy na baterii wyświetlany jest komunikat, a w momencie stanu krytycznego baterii uruchomić procedurę awaryjnego zamykania systemu)


    Pewnie każdy administrator wie o tym, i ogólnie chwali sobie tą opcję.

    Problemem jest to, że po zgaszeniu serwera, trzeba jechać włączyć go ponownie, lub tłumaczyć "sprzątaczce" jak go uruchomić ponownie !!.



    I temu mówię stanowcze NIE !

    Uznałem że bezwzględnie trzeba zrobić coś, co spowoduje automatyczne uruchomienie serwera, zaraz po tym jak wróci napięcie w sieci energetycznej.

    Wziąłem więc swojego UPS-a i rozpiskę stanów portu szeregowego...

    Kontrola UPS poprzez Serwer (włączanie - wyłączanie)



    Trzeba by zrobić coś takiego:

    W wypadku braku zasilania, ups normalnie pracuje ( w nadziei że zasilanie wróci, aż do momentu stanu niskich baterii, a gdy ten zostanie osiągnięty uruchamia procedurę zamykania systemu [ to nie stanowi problemu])

    Teraz trzeba by zrobić coś takiego, komputer został zgaszony itp... zasilanie w sieci wraca, a jakiś przekaźnik robi CYK i załącza serwer ponownie (standardowy przerywany przycisk power button).



    Czy ma ktoś z Państwa jakąś koncepcję ?
    Ja zbytnio nie mogę tego rozpracować nawet logicznie...


    proszę o pomoc
  • IT SerwisIT Serwis
  • Poziom 30  
    Najprościej byłoby zrobić zwarcie na PS-ON zasilacza (w przypadku ATX) - wtedy komputer startowałby zawsze po przywróceniu zasilania.
    Drugim mykiem byłoby małe rozbebeszenie zasilacza, tzn. niezależnie od tego, czy komputer chodzi czy nie w zasilaczu jest zawsze napięcie 5V. Gdyby tak zrobić układzik (np. oparty na styczniku - tak się to chyba nazywa), który w momencie pojawienia się tych 5V (czyli 230 w gniazdku) powoduje zwarcie PS-ON do masy i rozruch komputera...

    Czy takie rozwiązanie Cię interesuje?
  • IT SerwisIT Serwis
  • Poziom 18  
    Witaj,

    Myślałem o takich mykach... ale zobacz...

    Tam cały czas będzie 5 V czyli power będzie cały czas wciśnięty... mogą z tego powodu wyniknąć komplikacje, np auto gaszenie serwera ^^.

    A poza tym, co z wyłączeniem systemu... raz na jakiś czas gasi się w w sprawach modernizacji.
    Prądem go wyłączać wtedy, znowu istnieje ryzyko utraty danych ?


    Masz kolego, jeszcze jakieś inne pomysły ?

    Jeżeli nie, to faktycznie pomyślimy z tym zwarciem na Power ON, ale na razie jeszcze bym szukał czegoś innego.
  • Poziom 30  
    Zwarcie PS-ON do masy nie jest równe wciśniętemu na stałem przyciskowi POWER-ON na obudowie
    Mam dwa pomysły, dziś dzień matki, więc nad tym drugim zastanawiać się nie będę, choć będzie on na pewno bardziej pasował.
    Ten prostszy, to oczywiście takie cudo:
    http://www.tme.pl/przekaznik-dpdt-3a-dc5v-150mw/arts/pl/a21/d2n05-167.html

    Na cewkę podajesz 5V, a na wyjście właśnie rzeczone PS-ON i masę... ale rozwiązanie niewiele różni się od zwarcia na sztywno PS-ON z masą, więc nie wiem, czy jest to interesujące...
    Chodzi mi po głowie jeszcze jeden pomysł, ale muszę go przeanalizować, nim opublikuję :)
    Przypomnij się proszę jutro, to pokombinuję :)

    PS. Przyznam się bez bicia, że nie wiem, jak zareaguje komputer po "normalnym" zamknięciu systemu, kiedy to zasilacz ATX powinien się wyłączyć, ale zwarte byłyby cały czas PS-ON z masą; jeśli komputer zacząłby się od nowa uruchamiać, to jest problem, jeśli jednak zatrzymałby się na ekranie "Teraz możesz bezpiecznie wyłączyć komputer" problemu z bezpieczeństwem danych po prostu nie ma...
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Seba 222, czy Twój serwer nie ma przypadkiem takiej możliwości w BIOS-ie?
  • Poziom 20  
    Są dwa dobre rozwiązania. Ja stosuję pierwsze - o nim pisze jankolo. Mam w Biosie opcję włączania komputera po pojawieniu się napięcia.
    Jeśli jednak jej nie masz (sądzę, że nie) to drugim rozwiązaniem jest przekaźnik, który na chwilę zwiera styki Power ON. Po prostu po pojawieniu się napiecia (obojetnie skąd je weźmiesz) przekaźnik zwiera na - powiedzmy 0,5 sek styki i potem puszcza. Dokąd jest napięcie - nic się nie dzieje - a po zaniku przekaźnik oczekuje na kolejne pojawienie się napięcia.
    Myślę, że taku układ można zrobić.