Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czujnik zmierzchu

prowider 27 Maj 2007 11:28 18571 9
  • #1 27 Maj 2007 11:28
    prowider
    Poziom 9  

    Witam. Mam prośbę do użytkowników forum potrzebowałbym prostego schematu wspomnianego czujnika zmierzchu zasilanego jedną ewentualnie dwoma bateryjkami R6 AA, czujnik ten miałby za zadanie załączać diodę, ważną rzeczą jest by były jak najmniejsze części żeby to móc umieścić to w rurce o średnicy max 20mm, zapytacie, do czego to ma służyć?, Chciałbym ten czujnik zamontować w bojce postawionej w wodzie jestem tzw. jak to się mówi potocznie cichym wariatem :wink: , chciałbym w ten sposób oznaczyć sobie zanęcone łowisko. Przypuszczam, że dla kogoś znającego się na elektronice jest to banalna sprawa ja niestety umiem tylko w miarę poprawnie posługiwać się lutownicą i powinienem sobie poradzić ze zrobieniem tego czujnika na podstawie schematu. Szukałem w wyszukiwarkach internetowych niestety nie znalazłem albo za słabo szukałem? Jeżeli ktoś mógłby mi pomóc i umieścić taki schemat na forum bądź podesłać mi na maila byłbym naprawdę wdzięczny za pomoc :please: .

    Pozdrawiam Julek

    0 9
  • #3 27 Maj 2007 12:29
    prowider
    Poziom 9  

    Qbuś napisał:


    Rzeczywiście słabo szukałem :oops: oglądałem podany przez Ciebie link są schematy na napięcie 12V oraz 5V ja potrzebowałbym schematu na mniejsze zasilanie dla kogoś, kto się zna obniżenie napięcia zasilania nie będzie stanowiło żadnego problemu ja jak wspomniałem nie znam się na tym nie wiem, jakie części zastować jak to się mówi potrzebowałbym coś takiego czarno na białym, jakie części kupić symbole, że jak pójdę do sklepu z częściami elektronicznymi, nie wzbudzać u sprzedającego moimi pytaniami irytacji oraz palpitacji serca .

    Pozdrawiam Julek

    0
  • #4 02 Cze 2007 22:39
    _jta_
    Specjalista elektronik

    No to narysowałem coś, co może działać od 2V - ale tylko z czerwonym LED-em.

    Elementy: T1 - jakiś fototranzystor (niestety nie wiem, jakie mogą mieć w sklepie);
    T2 i T3 - jakieś tranzystory NPN, coś w stylu BC548 powinno być w sam raz;
    LED - tu uwaga, jak ma być na niskie napięcie, to koniecznie czerwony, jak ma jasno
    świecić, żeby się dało zauważyć nie tylko w zupełnej ciemności, to jakiś jaśniejszy,
    jakby były nie za drogo, to np. L53-SRCF Kingbright-a (przedostatnia litera oznacza
    typ obudowy, C = przeźroczysta, D = matowa, trzeba by pomyśleć, która lepsza,
    matowa daje bardziej rozproszone światło; ostatnia to jasność - im dalsza, tym lepiej,
    ale i cena wyższa, i niekoniecznie muszą mieć); oporniki podam od końca:
    R4 trzeba dobrać do napięcia zasilania - jak zasilasz z 2.8V (akumulatorki), to może
    być 100R, a nawet 68R, nie mniej; jak z 2 baterii 1.5V, to nie mniej niż 100R, i jesli
    większe napięcie, to większy: od największego napięcia, jakim możesz to zasilać
    odjąć 1.7V i podzielić przez 15mA - z tego wyjdzie najmniejszy dopuszczalny R4;
    R3 powinien być 100-240 razy większy od R4 (to zależy od tranzystorów, jeśli mają
    literkę B na końcu, to R3=150R4, jak C, to 240R4, jak mają A, albo nie mają, o 100R4
    (może lepiej mieć tranzystory BC548C i większy R3 - ale nie wiadomo, jakie będą);
    R2 i R1... to zależy od R3, T2, fototranzystora, i tego, przy jakim oświetleniu ma się
    włączyć; sensowny R1 to np. 100k, R2 od 100k do 1M, im większy R2 tym ciemniej
    musi być, żeby LED się włączył; wypróbuj np. 100k i 1M, i zdecyduj, co ci pasuje.

    Jak nie chcesz się długo zastanawiać, jakie dać oporniki, to zacznij od: R1=100k,
    R2=1M, R3=10k, R4=100R i zobacz, jak to zadziała, kiedy LED się włączy.
    Aha, można by się jeszcze zastanowić, ile prądu puszczać przez tego LED-a - tak,
    jak napisałem, to maksimum tego, co można, ale może chcesz oszczędzać baterie?
    Co prawda, jak użyjesz akumulatorków, to nie ma co oszczędzać prądu, nawet jak
    mają pojemność tylko 300mAh, to i tak starczą prawie na dobę świecenia.

    0
  • #5 05 Cze 2007 18:16
    prowider
    Poziom 9  

    _jta_ napisał:
    Co prawda, jak użyjesz akumulatorków, to nie ma co oszczędzać prądu, nawet jak
    mają pojemność tylko 300mAh, to i tak starczą prawie na dobę świecenia.


    Witam dziękuje za pomoc :D i odzew sprawie czujnika, do zasilania
    użyje akumulatorków o pojemności minimum 2500mAH mam nadzieje że wystarczy mi to na kilka nocnych zasiadek na rybach :wink: , jak nie to będziemy wymieniać akumulatorki i po krzyku jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc.

    Pozdrawiam Julek

    0
  • Pomocny post
    #6 06 Cze 2007 12:02
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak to będzie zasilać jednego LED-a pobierającego 15mA (LED jest na 20mA, ale zasilanie go takim prądem bardzo
    zmniejsza jego trwałość), to akumulatorki 2500mAh powinny wystarczyć na 2 tygodnie (a latem może i miesiąc, bo
    noce są krótkie, a to ma świecić tylko w nocy - jeśli nie liczyć samowyładowania).

    Pytanie czy nie użyć mniejszych akumulatorków, żeby zmniejszyć ciężar - jak jest z wypornością tej boi?

    Gdybyś chciał użyć kilku LED-ów, to do każdego osobny opornik R4; i jeśli więcej, niż 3 LED-y, to jako T3 BC338.

    0
  • #7 06 Cze 2007 14:00
    prowider
    Poziom 9  

    Witam . Jaką bojka ma wyporność pytasz? naprawdę trudno mi powiedzieć , opiszę w skrócie jak wygląda jest rurka o średnicy 18mm i odcinkach 1m oraz 0,5m skręcanych ze sobą obciążonych odpowiednim ciężarem żeby stała w pionie w wodzie dodatkowo jest wypełniona pianką montażową dla zwiększenia jej wyporności .Plan jaki mam to zamierzam zrobić końcówkę z wspomnianym czujnikiem, kolega wytoczy mi odpowiednie elementy żeby móc schować baterie oraz fototranzystor w przezroczystym oczywiście plastiku co do diody na pewno będzie ona czerwona , będzie jedna umieszczona Np. w piłeczce pingpongowej w celu większego rozproszenia światła , bojka będzie zazwyczaj umieszczana w odległości ok. 130m od brzegu więc światło tej diody powinno być wystarczające widoczne w ciemności .

    Pozdrawiam Julek

    0
  • #8 06 Cze 2007 20:32
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pewnie warto te akumulatorki umieścić na samym dole, poprawią stateczność, bo są dość ciężkie.
    Pianka w środku wyporności nie zwiększy, jedynie opóźni tonięcie, jakby się woda dostała do środka.

    Pytanie, czy zwykły LED zapewni wystarczającą jasność - może trzeba będzie użyć LED-a 1W - to
    już trochę kosztuje, i zużywa sporo prądu - wtedy komplet akumulatorków wystarczy na jedną noc.
    Jeśli nie LED 1W, to pewnie "flux"... i może zwrócić uwagę na układ optyczny, żeby większość światła
    była wysyłana z grubsza poziomo - to, co świeci w górę albo w dół to pewnie się marnuje.
    Piłeczka będzie pochłaniać sporo światła - zobacz, jak to jest zrobione w lampie solarnej.

    0
  • #9 07 Cze 2007 10:07
    prowider
    Poziom 9  

    Akumulatorki nie mogą być umieszczona na dole bojki z tego względu że bojka jest skręcana z kilku jedno metrowych części i z zależności od głębokości jeziora dostosowuje długość bojki przez skręcenie odpowiedniej ilości części . Mówisz ze pianka pianka zwiększy nasiakliwosc bojki , nie ma takiej obawy ponieważ końce rurek sa zaopatrzone w gwinty wklejone w rurkę żeby móc ja skręcać przez co jest szczelna . Co do mocy diody , przy mocy 1w diody to jak sam zauważyłeś nienadąże z wymiana baterii mam dwie latarki z diodami 3w ich czas świecenia pozastawia wiele do życzenia i wierz mi na słowo jedna dioda czerwona będzie wystarczająca do mojego celu nie musi to być jakies skupione światło wystarczy świecący punkt w oddali juz ja go sobie wypatrzę 8).

    Pozdrawiam Julek

    0
  • #10 15 Cze 2007 19:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pianka na nasiąkliwość bojki pewnie nie wpłynie, w razie jakby do wody wpadła otwarta rurka to opóźni jej zatonięcie,
    i to jest zaleta - jak przy montażu rurka poleciała do wody, to można zdążyć ją wyłowić, zanim pójdzie na dno.
    Natomiast pianka ma jakiś ciężar, i o tyle więcej będzie ważyć cała bojka. Ale pewnie to dużo nie jest...

    Co do uszczelnienia, to bardzo dobre można zrobić używając O-ringów, tylko trzeba dobrze zaplanować sposób.

    Do kierowania światła przydałoby się lustro o odpowiednim profilu - może takie z lampy solarnej będzie pasować
    - chodzi o to, żeby to było coś w rodzaju stożka o osi pionowej, zakreślonego przez obrót wokół tej osi odcinka
    paraboli, której ognisko jest tam, gdzie umieścisz LED-a (stożek ma być skierowany wierzchołkiem do LED-a).

    Dobrze byłoby, żeby średnica podstawy tego stożka była z 10cm, wysokość 3cm, odległość wierzchołka od LED-a
    2cm. Takie lustro, jak będzie dobrze odbijać, a bojka będzie trzymać pion, zwiększy jasność kilkadziesiąt razy.
    Równanie tej paraboli: r = h^2/4-1, gdzie r to odległość od osi, h to wysokość nad LED-em, r i h w cm,
    kąt świecenia LED-a może być do 90 stopni (pewnie tyle mają "flux", te 110 stopni to raczej jest naciągane).
    Jeśli bojka ma się mocno kołysać, to lustro należy zrobić mniej dokładnie, i może być mniejsze - wzrost jasności
    będzie znacznie mniejszy, ale będzie widać bojkę, kiedy będzie przechylona, nie tylko stojącą prosto.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo