Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ADS HX

izzy 25 Gru 2007 12:44 13166 110
  • #61
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • Fabryka prądu
  • #62
    PANICZKAMIL
    Użytkownik obserwowany
    Kompresja na zaworach w normie,cały układ wydechowy wymieniany 4 m-ce temu-przegląd i wszystko w normie - jak sprawdzałeś to prześlij mi na mail te dokumenty z serwisu i wtedy uwierze i przekaże je Adamowi bo widać tata mechanik sie nie dopatrzył tego co w Poznaniu sie dopatrzyli mimo,że jeździ Mazdą z takim samym silnikiem ale w budzie BG - wcześniej NIE - zwłaszcza,że takie badanko kosztuje a wiesz jaka sytuacja była(przecież nie będziemy pisać o tym tu,że na 1L oleju trzeba było ciułać-Adam jeździ autem i ma zerowe problemy z nim,więc sprawa jest SKOŃCZONA a wszelkie kłotnie bezcelowe).

    W życiu jak pod maską hmmm bywa ale dobrze,że na szczęście u mnie dobrze pod maskai mam nadzieje u Ciebie też:)

    Maluch bez komentaża - dla mnie nie samochód ale co człowiek to opinia - Tobie ma słuzyć i Ty masz być happy=nie mój problem - podobnie z nagłosnieniem - jeden zagra na nim a drugi nie tknie

    Poprostu mnie zastanawiają te PD - skąd w tej chujozłej sytuacji jaka była u Ciebie sie znalazło na PD - to wszystko - sprzedałeś PA czy jak - sprawa mnie interesuje bo byłem nimi zainteresowany :)Są jeszcze u Ciebie?

    Co do HX to ma je ktoś z forum już w domku ?
  • #63
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • Fabryka prądu
  • #64
    PANICZKAMIL
    Użytkownik obserwowany
    3 bieg i nie przyspiesza = sprzęgło zagotowałeś zbyt ostro gazujac i za wolno je puszczając przy ruszaniu - jak ją kupiłem też mi sie tak zdażyło ;)

    Czyli nie masz już tych PA .... SZKODA :/

    Maluch i cienki są za małe jak na moje warunki fizyczne bo kolanami kierować nie moge :) i nie mają bagażnika ale fakt - proste i tanie w obsłudze ale też awaryjne i oporne o poranku = odpada przy mojej pracy.

    KONIEC KŁÓTNI <PIWO> jak coś na gg sie spykniemy kiedyś
  • #65
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #66
    piotrekmarek
    Poziom 16  
    Najpierw co do PB-free : porażka na całej linii, sprzęty które są robione wg tej dyrektywy to w warunkach estradowych nieporozumienie, wylano dziecko z kąpielą.
    Jeśli chodzi o ADS: nie robię już końcówek to mogę się wypowiedzieć i mam nadzieję, że nie będzie to uznane jako wrzucanie kamienia do cudzego ogródka.
    Nie bardzo rozumiem szczerze mówiąc te opinie, jakoby była to jakaś ekstraklasa. Np stosowanie tranz typu IRF, jako końcowych, to wyjątkowo
    niepoważne podejście. W żadnej firmowej końcówce którą miałem okazję mieć rozebraną na stole, nigdy nie spotkałem ich w tej roli, ale fakt, są tanie...Na dodatek kiedyś serwis poinformował kolegę, że oni dobierają / parują / te tranzystory, bo inaczej nie można zapewnić stabilnej pracy urządzenia. No tak, ale kto im kazał taki szajs nieodpowiedni używać ?.
    Moim zdaniem, przy dzisiejszych realiach rynkowych, nie można w Polsce wyprodukować i z zyskiem sprzedać porządnej końcówki mocy, dlatego ja wycofałem się z tej działki. A jak ktoś chce kupować Chińskie klony, to w sumie obojętne czy będzie na nich napisane ADS czy Alphard - po prostu trzeba produkt rozkręcić, zobaczyć co jest w środku, zmierzyć, a po ewentualnym zakupie liczyć na to, że nie będzie zimnego, bezołowiowego lutu.
    Zainteresowanych pokrewną tematyką zapraszam do lektury. np felietonu
    "rodzime wynalazki "...można go przeczytać tutaj:

    http://www.pmp.civ.pl/index1.php?menu=co_slychac&s=

    A przy okazji wszystkim z branży życzę dużo wytrwałości i racjonalnego
    podejścia do swoich narzędzi pracy w nadchodzącym, 2008 roku.

    P.M.P

    www.pmp.civ.pl
  • #67
    Ash Ketchum
    Poziom 27  
    Czytałem ten artykuł i tak się składa że akurat końcówki alpharda naprawiałem - czyściłem. I nie tylko sam panel tylny jest identyczny jak w ADS SPA to jeszcze wnętrze jest takie samo. Nawet ilość diod i ich funkcje - no układ inny ale to nie problem - są na kabelkach wklejone w panel klejem glutem. Nawet moce tych alphardów oraz ADS PA i SPA są takie same. Po prostu ADS zamówił końcówki w fabryce w chinach i tam robią jedne z logiem ADS drugie z logiem alphard. Dodam jeszcze że owe alphardy są kopią crownów XS - podobny panel przedni. Pewnie ADS niechciał mieć serii która udaje crowny to sobie zamówił te niebieskie przypominające chińskie zabaweczki elektroniczne panele i tyle. Co do jakości takich końcówek jak te alphardy - one mają problemy przy odtwarzaniu cięższych brzmień ze znaczną mocą przez długi czas bo niewyrabiają termicznie, przydławiają sie z powodu spadku napięcia na trafie. Umieszczanie mocy większej od 1000 1200w łącznie w 2U nieświadczy dobrze o tym sprzęcie - przy takich mocach wiatraki powinny być 12cm, radiatory spore a i transformator zasilający o odpowiedniej mocy po prostu by się niezmieścił. Dlatego ma on moc mniejszą niż moc wyjściowa i się może przegrzewać. Co do końcówek alphard - model PA - M6 lub nowy PA- V6 (seria V to nowa udająca crowna XS) ma podaną moc RMS 2x1050W - tak naprawdę ma max 2x500W i do tego słabe parametry. A ten model to nic innego jak SPA600. To samo SPA400 jest alphardem PA - M/V4. I niema 2x700W a może 2x300W. PA M2/V2 2x350W ale 200 to najwięcej. Dodam, że modele PA M8/V8 o mocy niby 2x1350W RMS mają max 2x600W i ich trafo ma tą samą wielkość co w M6. Pracują one w klasie H i mają większą sprawność co pozwoliło na uzyskanie troszkę więcej mocy. Moce podane na tych końcówkach to moce PMPO nie RMS. Albo np taki PA - M10 / V10 - 3U już i ma podane 2x1700W RMS - a waży mniej od LX1400. Dlatego musimy szanować stare sprzęty bo nowe są coraz gorsze - nieopłaca się produkować lepszego - np PMP nieprodukuje końcówek już. Teraz moc musi być na papierze a sprzęt jednorazowy. Ale jak niebędziemy tego kupować to przestaną takie robić.
  • #68
    piotrekmarek
    Poziom 16  
    Ps:
    Ludzie znający się na rzeczy wiedzą, że żadnej polskiej firmy raczej nie stać na "wdrażanie" swoich genialnych pomysłów od zera w Chińskich fabrykach, więc teksty typu: " co prawda produkijemy w Chinach, ale [ tu proszę wstawić dowolną frazę ] można sobie darować. Behringerem nie tak łatwo zostać, moi drodzy....
    Prawda jest taka, że mając trochę kasy i jakąś dystrybucję, wystarczy wejść na Chińskie strony internetowe, znaleźć interesująca nas działkę, potem dogadać się z producentem i przy odpowiedniej ilości zakupionego towaru Chińczyk gotów jest nam nawet namalować nasze logo. Sam poszperałem ostatnio trochę w necie i znalazłem sporo fabryk, których produkty oferują inni tzw producenci czy dystrybutorzy, a różnią się one tylko napisami.
    Jest tam wszystko, łącznie z zaawansowanymi końcówkami mocy np w potrójnej klasie H, z dwoma niezaleznymi przetwornicami / są już na naszym rynku, jakby ktoś się pytał / aż po systemy LineAray, o których ktoś wspomniał, z okazji jakiejś wystawy, na której były prezentowanie jako owoc krajowej myśli konstrukcyjnej.
    Ale jak to mówiono w polityce "ciemny lud to kupi" bo główne kryterium to cena, niestety.
    Pocieszające jest to, że wśród badziewia trafiają się czasem całkiem przyzwoite wyroby, ale wtedy jednak trochę kosztują, bo pewnych kwestii nie da się przeskoczyć.
    A na koniec, jeszcze nieskromnie dam link do mojego artykułu o końcówkach mocy, który był wydrukowany we wrześniowym numerze miesięcznika Muzyka i Technologia:

    http://www.pmp.civ.pl/index1.php?menu=technika&s=

    nie twierdzę że jest "odkrywczy" ale dla mniej zorientowanych w temacie jak w sam raz - bo takie były założenia przy jego pisaniu.

    A w załączniku fotka bardzo przyzwoitej końcówki, która napędza moje 3 18" na stronę i nawet nie "mrugnie" Ale czy kogoś w Polsce stać było by na włożenie 60-ciu 200W tranz mocy ? 120 tys mikro elektrolitów i trafa jak do spawarki ? i na sprzedawanie tego za 2.5 tys ?
    Popieram przyzwoite krajowe produkty, ale bądżmy realistami...

    P.M.P.
  • #69
    ROBERT ADS
    Poziom 2  
    Witam Wszystkich w Nowym Roku

    Wzmacniacz HX 1600 wylosował Pan "Pikachu@op.pl"
    mam tylko taką informacje co do danych zwycięzcy.

    Pozdrawiam
  • #70
    Dziub-Dziub
    Poziom 28  
    a może się opan ustosunkuje do reszty wypowiedzi na forum?? No co nie będzie pan bronił swojego produktu ADS spa??
  • #71
    dr_aus
    Poziom 24  
    :piotrekmarek
    Jest w twojej wypowiedzi trochę sensu ale nie moge się do końca zgodzić.

    1) Mosfety:
    Co prawda ja nie stosuję w swioich projektach tranzystorów mosfet (a IRF to niestety najlepsza przy mosfetach opcja), to jednak widziałem, w wielu poważnych markach ten tranzystor. To że ADS je paruje wynika z zasady działania tranzystora mosfet. Każdy producent paruje mosfety a niektórzy parują nawet bipolarne. Zresztą jest to jeden z argumentów przemawiających za tranzystorem bipolarnym, który jest na obecnym etapie z pewnoscią lepszy. Ale prawda dotycząca przestarzałości LXów leży gdzie indziej.
    Dla mnie niepoważne jest stosowanie przez Crowna w CE tranzystora jednego typu npn w przestarzałej obudowie to-3. To tak jakby wrócić do nikomplementarnych konstrukcji na 2N3055.

    2) Produkcja w chinach:
    ADS było stac na to, włąsnie od dawna do tego namawiałem jako alternatywę dla produktów chińskich. Niestety oprócz pieniędzy trzeba w to włożyc kupę pracy, a to juz może być poważny problem. A do tego trzeba tam pilnowac bo chińczyk nie potrafi przykładowo przykręcić dokładnie kilkadziesiąt tranzystorów zachowując odpowiednią dokładność i czystość pasty i przekładek izolujących.

    3) 200 tranzystorów, trafo na 20kW i 1farad pojemności to nie jest to o co walczę w nowoczesnym wzmacniaczu. Dobry projekt daje dokładnie tyle elementów ile trzeba, każdy następny tranzystor to zbędny koszt i masa, a dodatkowo niepotrzebne spowolnienie końcówki. Z tym, że ok 80% wzmacniaczy na rynku ma za mały zapas, więc wcale nie dziwię się takiemu podejściu większości userów.


    Jesli chodzi o jakość mnie dręczy cały czas pytanie czy produkowanie dobrych lekkich nowoczesnych końcówek się opłaca. Ilu klientów jest w stanie zapłacić więcej za PFC i lekka masę przy dobrej jakości samej końcówki.
  • #72
    piotrekmarek
    Poziom 16  
    IRF to tranzystor do przetwornic, nie do celów audio, dobrze się sprawdza np jako klucz w końcówkach z przełączanyn napięciem zasilania / klasa H /.
    "stare" obudowy TO3 są pod wieloma względami lepsze / odprowadzenie ciepła np / a tranzystory typu MJ to klasyka w konstrukcjach wzm od ćwierć wieku i wiele firm je stosuje do dziś, np Crown. choć na ich budzetowe wynalazki lepiej spuścić litościwą zasłonę milczenia.
    Jeśli wzmacniacz ma oddać duży prąd do obciążenia, to tranzystory / jakiekolwiek/ muszą to wytrzymać, a wiadomo że jak się rozgrzewają, to moc dysponowana spada. Stąd konieczność zapasu, choć oczywiście sprawniejsze energetycznie klasy wzm wymagają tego zapasu mniej.
    To jest elementarz. pisałem o tym trochę w artykule w M i T.
    Co do opłacalności produkcji w kraju bardziej wyrafiniowanych końcówek / i nie tylko / to uważam, że im się szybciej o tym zapomni, tym mniej się straci. Niech sobie kolejne firmy wyszukują kolejnych dostawców z Chin, niech egzekwują jakość, niech sprzedają to pod swoim logo, niech się dzieje gospodarka wolnorynkowa.
    Tylko proszę zwrócić uwagę, że nawet przetwornice do Chińskich, bardziej wyrafinowanych wzm. oferowanych przez różne fabryki, robi w zasadzie jedna fabryka / oczywiście też Chińska / więc gdzie tu miejsce dla rodzimego rękodzieła ? Biorąc pod uwagę tylko 2 czynniki: ceny podzesp. przy wielkich ilościach hurtowych i porównanie kosztów pracy, wnioski nasuwają się same.
    Zajrzałem sobie na jedną taką stronę, fabryki której wzm pojawiły się już
    u nas....może tylko podam powierzchnię produkcyjną : 30 000 m2, a gdzieś tam jest napisane, że jeden wzm schodzi z taśmy bodaj co 1.5 min czy jakoś tak. To tyle na ten temat.
    A jak ktos chce sobie zobaczyć kilka fotek nie koniecznie budżetowych wzmacniaczy i innych nowinek, to może sobie zajrzyć tutaj:

    http://www.pmp.civ.pl/index1.php?menu=technika&s=

    i ściągnąć artykuł "koncert"
  • #73
    dr_aus
    Poziom 24  
    mylisz się - tranzystorów IRF jest kilkaset lub kilka tysięcy. IRF/IRFP uzywane do audio są rzadką wersją komplementarną przystosowaną do wysokich napięć. Do przetwornic stosuje się inne i wyłącznie tranzystory typu N. Z tego samego powodu te IRF nie są nadają się zupełnie do klasy H. Zastosowałem w PLX i HX zdecydowanie inne mosfety.

    Stare obudowy to-3 są gorsze z bardzo prostej przyczyny- nie mają więcej ani mocy ani prądu ani napięcia a montaż obudowy jest bardzo pracochłonny i niepraktyczny. Zreszta dlatego w tej chwili nie ma ani jednego tranzystora odpowiednio szybkiego w tej obudowie.

    Twoje argumenty na temat produkcji są jednostronne- patrząc w ten sposób to wszystko byłoby produkowane w chinach. Wzmacniacz estradowy nie jest i nie będzie wielkoseryjnym urządzeniem a do tego bardzo ważna jest jego niezawodność i jakość wykonania. Jak doliczymy serwis to okazuje się że te kontrargumenty nabierają znaczenia.
  • #74
    piotrekmarek
    Poziom 16  
    Temat IRFP to ja cwiczyłem ponad 10 albo wiecej lat temu, kiedy chciałem zastąpić trudno już wtedy osiągalne tranz mos-fet pierwszej generacji, ale okazało się, ża ani brzmienie, ani parametry nijak się
    nie miały do tamtych, które nota-bene np Firma Matrix stosowała jeszcze nie tak dawno w swoich końcowkach. Tyle, że taki tranz kosztuje ok 30 zł jak nie lepiej i produkuje je już chyba tylko jedna firma , a IRF można kupić za 2 zł. To jest rzeczywisćie argument, tylko ciekaw jestem. dlaczego jak psuje się taki wzm na IRF, to lecą na ogół wszystkie w kanale, a w bipolarnym zazwyczaj 2 ? a co z zabezp p-zwarciowym ? Co do "wyrafinowanych" parametrów np "szybkościowych końćowki, to nie popadajmy w paranoję, jeśli ktoś przy 130db jest w stanie usłyszeć różnicę między slew-rate 30, a np 70 to gratuluję.
    Obudowa TO3 jest droższa w produkcji, dlatego wyparły ją plastiki, których mocowanie przysparza czasem więcej kłopotów, trzeba stosować specjalne dociski, bo przykręcenie na 1 wkręt nie zapewnia dobrego kontaktu termicznego dla całej powierzchni obudowy. Dobre firmy stosują specjalne "patenty" inne to olewają, a cierpi klient. Stosowanie przez Crowna i nie tylko tranz końcowych wyłącznie NPN miało swoje uzasadnienie, ba, oni się tym nawet chwalili !! chodziło z grubsza o to, że były pewne różnice technologiczne, które powodowały, że tranz PNP były trochę "gorsze" niz ich komplementarni bracia. Dobrze zaprojektowany wzmacniacz na w miarę szybkich / np 5MHZ / tranz typu MJ / tripple diffused emiter / w obudowie TO 3, jest praktycznie nie do "zajechania",czego zupełnie nie można powiedzieć o wmz wzmiankowanej tu firmy, których już mi się nawet nie chce przyjmować do naprawy, bo z góry wiadomo, że trzeba iśc po worek tranzystorów, których konstruktor dał "na styk" czyli tyle, ile jest nominalna moc wzm - tyle wynosi łączna moc tranz. A przecież są do diaska tanie jak barszcz !!
    a potem jeszcze je parować - zajecie godne prawdziwego hobbysty -chętnie odstąpię tę fuchę, prosze o namiary w razie czego, o ile ktoś daje gwarancję na swoją pracę. No i jeszcze te nieszczęsne płytki ni z gruchy ni z pietruchy w technologii smd, chyba tylko po to, żeby utrudnić naprawę innym osobom, niż serwis firmowy. Ale przykłąd idzie z góry, QSC też tak robiło, tylko czy trzeba kopiować kiepskie patenty ?
    Pojechałem po całości , ale zostałem sprowokowany...

    A zresztą, to są akademickie rozważania, które nie interesują przeciętnego użytkownika.
    Wzmacniacz estradowy ma być niezawodny, ma dawać nie oszukaną moc, nie wprowadzać słyszalnych zniekształceń. Miło, jak jest lekki, ale przetwornice moja swoje słabe punkty, którymi są np bardzo duży stopień komplikacji układowej, co raczej nie pomaga w uzyskaniu większej niezawodności.
    A co do jakości, to w duzej fabryce, przy przestrzeganiu reżimów technologicznych i zautomatyzowanej produkcji jakośc nie musi być gorsza, a często jest lepsza niż w jakiejś manufakturze.
    Technologia poszła już tak daleko, że tylko naprawdę duże i bogate firmy nogą zaoferować produkt po konkurencyjnej cenie i w miarę dobrej jakości, reszta to pole do "orania" dla hobbystów.
    Za kilka lat, nie będzie w naszym kraju żadnej firmy, która produkuje na większa skalę, na miejscu, jakiekolwiek profesjonalne wzmacniacze. Większość tych firm już praktycznie nie działa, a oferowanie
    pod swoim logo wyrobów sprowadzonych z Chin, to już jednak zupełnie inna bajka.
    Na koniec przykład wymowny: nie tak dawno padł trafo sieciowy w jednej z moich końcowek wyprodukowanych ok 10 lata temu / to dobre trafa, skoro były tylko 2 takie przypadki w mojej karierze /
    Dzwonię więc do producenta i pytam ile takie trafo teraz by kosztowało ? / tzn nowe / odpowiedz: jak dla pana, panie Piotrze, po starej znajmości to ok 400zł.
    A teraz wkleję tu pewien watek, który rzucił mi się w oczy po sąsiedzku:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic894204.html

    nie będę go komentował...

    I to by było na tyle z moje strony w tym temacie, zamiast pisać artykuł, wywnętrzam się tutaj, ale niech tam,może kogoś uda się nieco "oświecić"
  • #75
    dr_aus
    Poziom 24  
    Piotrku zgodziłbym się ogólnie ale znowu się troszkę mijasz z prawdą.
    1) żaden tranzystor a nawet opornik w obudowie TO247 nie da się kupić za 2zł, no chyba że mówimy o jakieś wyprzedaży chińskich podróbek
    2) Montowanie tranzystorów na dociski nie wynika ze słabości montażu śrubowego - wręcz przeciwnie - śrubowy jest lepszy ale to ma związek z ogólnym trendem - czym taniej tym lepiej.
  • #76
    piotrekmarek
    Poziom 16  
    Myślałem, że wypadłem z kursu, i że tranzystory ostatnio jakoś podrożały, podobnie jak np miedż, czy żelazo, więc wykonałem telefon do swojego dawnego dostawcy i podaję aktualne ceny:

    tranz IRFP 9240 - 2.93zł netto
    / Tranzystor IRFP 9240 P-FET 12A/200V/150W TO247 /

    tranz IRFP 240 - 3.17 zł netto
    / Tranzystor IRFP 240 N-MOS 20A/200V/150W TO247AC /

    pakowane / min ilość / zakupu / po 25 szt. + koszty kuriera z Londynu.,
    gdyż nie są to elementy z bazaru Wolumen, czy innego tego typu miejsca.

    Sądzę, że przy hurtowym zakupie dużej ilości, ta cena była by jeszcze nższa.

    Jeśli ktoś jeszcze śledzi ten wątek:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic220184-30.html

    to powyższa informacja może być jak sądzę przydatna.

    A teraz proszę rozebrać dowolną końcówkę zrobioną na tych tranz.
    / np ADS / policzyć tranzystory, pomnożyć ich ilość przez cenę za szt i wyjdzie łączny koszt stopnia mocy.
    Niewiele, prawda ?

    Tak więc p Dr_Aus, z tym rezystorem, co to nie można go kupić za 2 zł to lekka przesada...a co do docisków innych niż śrubowe, to specjalnie ukształtowane, odporne na odkształcenia metalowe listwy, dociskają tranz o wiele większą powierzchnią, i moim skromnym zdaniem spełniają swoją rolę z pewnością nie gorzej, niż wkret, którym w dodatku można dosć łatwo uszkodzić tranz, jesli ktoś ma np za dużo siły.
    Całe szczęscie, że te problemy już mnie nie dotyczą, życzę powodzenia wszystkim ambitnym konstruktorom.
  • #77
    pikachu1
    Poziom 10  
    Witam wszystkich.
    Dowiedziałem się o tym konkursie z wyszukiwarki www jak szukałem informacji o tym wzmacniaczu ponieważ przymierzałem się do zakupu i akurat mój email wygrał. Wzmacniacz dotarł cały i nieuszkodzony. Co do jego jakości to jestem zadowolony aż nadto. Gra on świetnie. Napędza mi paczki PLP815 LDM. Niewiem czemu wzmacniacz niemiał żadnej polskiej instrukcji obsługi. Posiada on za to dziwną kieszeń zatkaną zaślepką. Niewiem do czego to służy. Ja podłączyłem normalnie speakonami kolumny i XLRami mixer behringer xenyx 1832fx i gra. Co do samego brzmienia - nawet jeśli odkręcony jest do końca i na mixerze jest 0dB na sumie jak i na kanale to nawet przy ciężkim brzmieniu radzi sobie znakomicie. Niema mowy o przymulaniu przydławianiu czy pulsowaniu dźwięku w rytm basu (przy uderzeniach basu miga wtedy clip). Jakość dźwięku ma po prostu świetną. Jego zaletą jest fakt, iż posiada on regulację chłodzenia od zera - wiatraki stoją jak jest zimny. Po nagrzaniu niema tragedii - nie to co wersie z 12cm wiatrakami. Powietrze leci tylko letnie. Mogę więc całym sercem polecić ten wzmacniacz. Naprawdę jest wart swojej ceny. Poza tym niewiem dlaczego HX zniknęły ze strony producenta - mój jest wyprodukowany w tym roku wg. nalepki pod spodem.
  • #78
    Happy83
    Poziom 11  
    No właśnie - dla czego ta seria zniknęła ze strony??
    Będzie jeszcze w sprzedaży??

    A może jakiś rabat dla forumowiczów z elektrody?? :)
  • #79
    brzeczek
    Poziom 14  
    DZIWNE ze wygrala osoba z 3 postami (dziwne nazywa sie teraz LOSOWANIE) powinienem uzyc PODEJRZANE...(=zamotalem sie nie co moze z racji godziny 4:26
  • #80
    pikachu1
    Poziom 10  
    Więc to jest tak - przy losowaniu niepatrzyli na to kto ile ma postów tylko czyj email zostanie wylosowany. Ja znalazłem tą stronę jak szukałem w google informacji o HX ponieważ przymierzałem się do zakupu. Wysłałem i akurat trafiłem. Nie byłem wtedy jeszcze zarejestrowany na tym całym forum A założyłem to konto, ponieważ Pan Wosiński (ROBERT ADS) powiedział mi że muszę napisać na forum opinię o produkcie (nie chciałem tego robić, ale właśnie miało to niby zapobiec przed podejrzeniami, że niewygrał go ktoś z firmy i taki był warunek konkursu). Wpisz w google ADS HX itp. to zobaczysz wynik z tą stroną - to mógł wygrać każdy kto wszedł na tą stronę i napisał email. A zarejestrował się po to by wywiązać się z regulaminu.
  • #81
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    pikachu1 a widziałeś może nalkejkę Pb free?
  • #82
    pikachu1
    Poziom 10  
    Niema Pb free ale jest znak kosza skreślonego tylko. I jest on nadrukowany nie jak na LX naklejony. Co do dalszych spostrzeżeń dotyczących sprzętu - niejest on idealny jak każdy dzisiejszy sprzęt, choć wiadomo są gorsze i to znacznie. Wzmacniacz jest lżejszy od LX1400. Przez filtr przeciwpyłkowy jak zaświeci się latarką widać transformator i ma on podane 1600VA. Trafo jest firmy SI-ZEI jak to w ADS i jest model 1600B - 1400 ma 1500 po prostu. Poza tym chłodzenie - wzmacniacz grzeje się znacznie - pewnie ma mniejszy radiator. Wentylatory wydmuchują ciepłe powietrze przy pełnej mocy. 1400 miał większe śmigła więc lepiej się wychładzał. Trafo w nim troszke buczy. Nawet w spoczynku. No i w spoczynku słychać piszczenie jakieś - to nie przetwornica bo jej niema. Ale pewnie nieobciążony układ impulsowy albo PWM od wentylatora. Ogólnie jednak te wady w niczym nieprzeszkadzają i wzmacniacz niejest zły - tych drobnych wad dopiero dopatrzyłem się po jakimś czasie.
  • #83
    brzeczek
    Poziom 14  
    Skoro juz troche wymieniles wad to zaczynam wierzyc w prawdziwosc tego losowania.
  • #84
    mlody_elektronik
    Poziom 27  
    Witam !!

    Przeczytałem temat i w sumie to widzę ze kłócicie sie o byle co.

    Postaram się obiektywnie spojrzeć na to tak poza tym jaki wzmacniacz za ile co ma w sobie tylko cena a przeznaczenie. (pominiemy liniowe)

    Czyli:

    LX ceny od 1600 do 2500zl moce od 500W do 1400W stara technologia robione w Polsce od wielu lat i 5 letnia gwara.

    PLX i PLXA ceny od 3300 do 5200zl moce od 2400W do 4000W robione w Polsce od wielu lat i 5 letnia gwara.

    I wymienione wyżej serie tworzą serie firmową flagową. Która ma uznanie. Ale jest droga. Stanowi konkurencje dla drogich wzmacniaczy innych marek.
    I tak było zawsze. Jednak już od dawna na forum słyszeliśmy o budżetowych ADS'ach pogłoski i plotki. No i się pojawiła seria HX.

    Seria HX to każdym sie na początku wydawało ze to ta budżetówka jednak po cenach coś sie nie zgadzało a jak sie trochę poprzegladalo parametry to był idealny następca LX. Bo miał wyeliminowane wady LX ceny podobne bo kosztował w granicach 2300-3100zl. No i jego technologia wyprzedzała LX sporo. O ile się orientuję to tez w PL był robiony.

    Seria PA to produkowane w chinach wzmacniacze niższego rzędu bo ich koszt to 800-1200zl wiec idealna alternatywa na chińskie wyroby takie jak Hollywood czy Omnitronic. Nie były nigdy flagowymi seriami i nie zostaną bo nie do tego ta seria była stworzona. Gwara 2 lata.

    Seria SPA Tak jak wyżej tylko alternatywa dla niższych marek o większej mocy w cenach 1900-2700zl takich jak Behringer czy DAP czy IMGStageLINE. Gwara 2lata.

    Podsumowywując Wyszła seria budżetowa ADS'ów tak jakie były plotki żaden szał ale tanie. I nie będą to flagowe serie ani serie którymi ADS będzie się szczycił. Oczywiscie musi je za promować i zareklamować aby sie sprzedawały zamiast chinskich marek.

    W/g mnie mogli zostawić serie HX a zlikwidować LX wtedy wszystko by grało serie PLX i HX (b.dobre i bez wad polskie produkty za odpowiednia cenę) i PA i SPA ( tanie budżetowe serie polskiej firmy ale nie robione w PL).

    Kolejna sprawa ADS powinien wyskoczyć z czymś nowym np klasa D. I zasilanie impulsowe tak jak POWERSOFT. Taka moja drobna sugestia.
  • #85
    szuwar66
    Poziom 12  
    Z pewnej ręki wiem że seria Hx została wycofana dlatego gdyż ADS zdecydował się na zastosowanie zasilania impulsowego (przypominam że seria która wypuszczona była przez moment była na zwykłym trafie)...Trwają teraz prace nad dokończeniem dzieła i w okolicach marca kwietnia seria Hx znowu wraca do sprzedaży.
  • #86
    djwatoo
    Poziom 19  
    Podobnie jak PLX z koncowka A teraz no i mit 1ohmowego wzmaka padl
  • #87
    Marcin Grabarz
    Poziom 24  
    Niby tak ale z drugiej strony po co Wam takie wzmacniacze. Przy 2 ohmach i tak juz DF leci na łeb. Potem okazuje sie że zamiast grac to muli a gary sie niszczą.
    Słyszałem gdzieś ze niby profesjonalisci nie schodza z obciazeniem wzmaków ale to chyba mija się z prawdą. Bo np. w Gigancie wiem ze grali np. Woodstock na 2 ohmach.
    Tak czy inaczej ja osobiście wolałbym grać z obciazeniem min. 4 ohm. Z drugiej strony jest to rozwiazanie droższe bo trzeba zazwyczaj więcej wzmacniaczy. no cóz zawsze sa wady i zalety...
  • #88
    djwatoo
    Poziom 19  
    No i jeszcze pozostaje kwestia ile to mcy tracimy wiecej na kbalach przy 2 ohm chyba. To tez ma wpływ.
    DF swoją droga trzyma głsonik w ryzach ale i straty na kablu tez maja swoje do gadania.
    Dla mnie wzmaki 1ohm maja inna zalete keidy np głośnik schodzi impedancją w dół wzmak ma taka wydajność prądową ze i tak to ciągnie.
  • #89
    dr_aus
    Poziom 24  
    Nie padł żaden mit o wzmacniaczu 1 ohmowym. Są takie używane przez nagłośnieniowców i sam takich uzywam. Po prostu firma nie była w zasadzie zainteresowana produkcją tak niewielkich ilości, skoro lepeij klientowi wcisnąć dwie końcówki (np PLX2400) zamiast jednej PLX4000A. Tym bardziej że w zasadzie nadzorowałem każdy wzmacniacz jednoomowy. Tylko sami się zastanówcie ilu chętnych posiada odpowiednią ilość głośników przynajmniej 1000W/8ohm, aby było sens zasilać 4szt z jednej końcówki.

    Jesli chodzi o grubość kabli to nie ma z tym żadnego problemu, sa kable na rynku o wystarczającej grubości i sa napewno tańsze niż podwójny kabel o mniejszej grubości, ale to jak juz ktoś woli może używać dwóch kabli jednocześnie, co oznacza że nie ma wcale większych spadków.
    Jesli chodzi o Damping Factopr też nie ma z tym żadnego problemu, DF jest w tej końcówce odpowiednio większy a nawet jestem w stanie wyprodukowac końcówkę z DF rzedu 2000 jeśli tylko ktoś by sobie życzył.
    Kolejnym błędem w myśleniu jest rozważanie o spadku impedancji do 1dnego ohma. Jeśli paczka schodzi poniżej impedacji, to najczęsciej jest to wina błędnie zaprojektowanej zwrotnicy.

    Niektórzy po prostu nie rozumieją, że ten wzmacniacz (jednoomowy) pracuje z tą impedancja jako znamionową, normalną bez żadnych przeciążeń stopnia końcoiwego ( z większym zapasem dla 1 ohma niż w końcówkach PLX dla 2 ohm), w przeciewieństwie do większości wzmacniaczy, które pracę na 2 ohm traktują jako dodatek do wpisania w dokumentację i na tej impedancji 2ohm zatykają się, pierdzą, przegrzewają itp.

    Marcin Grabarz napisał:
    Niby tak ale z drugiej strony po co Wam takie wzmacniacze.


    No a co byś zaproponował mądrzejszego do głośnika 1000W (które oczywiście standardowo mają impedancje 8 ohm)?
  • #90
    djwatoo
    Poziom 19  
    Tak tylko gdzie bedzie w koncoe z takim DF miejsce na radiator.
    Chyba cale miejsce zajma tranzystory i rezystory emiterowe.
    A z reszta ja bym chetnie kupil sobie taki wzmacniacz po to by ciagnoł 4x 18'' 1000W w mostku byloby milo. Gdyby odpowiednie nie zamulal tylko mial strasnie punktowy bas.