Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka do akumulatora samochodowego z układem PB137

mmm777 28 Maj 2007 10:04 14208 10
  • Ładowarka do akumulatora samochodowego z układem PB137
    PB137 to układ scalony, który jest kompletną ładowarką akumulatorów ołowiowych.
    Posiada ochroną przed:
    - odwrotnym podłączeniem akumulatora,
    - przepięciami,
    - przegrzaniem,,
    - zwarciem na wyjściu.

    Jego użycie radykalnie upraszcza budowę ładowarki.

    Tutaj jest opis mojej konstrukcji:
    http://www.geocities.com/Miroslaw_Maczka/diy/pb137/

    = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =


    Ładowarka do akumulatora samochodowego z układem PB137


    Fajne!
  • #2 28 Maj 2007 13:15
    Calineczka*
    Poziom 31  

    Witam.
    Bardzo ładne opracowanie, podoba mi się, gratuluje ;-)
    Wydaje mi sie że schemat nie do końca jest zgodny z opisem-mam tu na mysli funkcjonalnosc diodek swiecacych na wyjsciu sygnalizujacych prawidlowe/nieprawidlowe podlaczenie.Wydaje mi się że powinny to być dwie diody podłączone w przeciwnej polaryzacji, a na schemacie sa dwie diody oznaczone G/R...a moze nie potrafie odczytac polożeń tego przełącznika?

  • #3 28 Maj 2007 13:29
    mmm777
    Poziom 29  

    Schemat wyglada tak, jak wyglada, bo w bibliotekach do TinyCad'a jest to, co jest ;). Czyli niedużo.
    LEDy - typowe dwukierunkowo-dwukolorowe: prąd w jedną stronę - zielona, w drugą - czerwona.
    Przycisk - podwójny, sprzężony. Brak sybolu.

  • #4 28 Maj 2007 13:36
    Calineczka*
    Poziom 31  

    ..czyli w jednej obudowie masz dwie diody podłączone równolegle ale w odwrotnych kierunkach?Szkoda bo ze schematu tego sie nie da wywnioskować, wyrażnie jest katoda do masy i tyle ;-) a rozumiem że ta druga-czerwona ma-wg tego schematu-anode na masie?

  • #6 28 Maj 2007 15:10
    Popak
    Moderator DIY

    Witam

    Wykonanie ładne Ale trochę mnie dręczy ten stabilizator ;) on ma wydajność zaledwie 1A jak byś dodał jakiś tranzystor to co innego :)
    Ps. Może się skuszę zrobić ładowarkę tylko dodam jakiś dodatkowy tranzystor abym na wyjściu miał tak 5-6A. Może ktoś poleci jakiś tranzystor?

    Pozdrawiam

  • #7 28 Maj 2007 15:24
    dioda.tychy
    Poziom 12  

    witam

    kolego ale z tego co widzę to nie masz mozliwosci regulacji prądu ? jaki prąd popłynie przy rozładowanym akumulatorze ?
    Jakim prądem to ładuje ?

  • #8 28 Maj 2007 17:10
    Popak
    Moderator DIY

    Witam

    Jak ktoś chce to zamieszczam schemacik z regulacją prądu.
    Ładowarka do akumulatora samochodowego z układem PB137

    Pozdrawiam

  • #9 28 Maj 2007 17:19
    mmm777
    Poziom 29  

    Zaletą układu jest prostota i stabilność oraz pełne zabezpieczenie.
    Z dodatkowym tranzystorem nie będzie zabezpieczenia...
    Napięcie też będzie inne niż trzeba ;)

    Maksymalny prąd ładowania, jaki moze dać układ - jest podany w jego dokumentacji.

  • #10 29 Maj 2007 09:28
    romil
    Poziom 14  

    Witam

    Te diody i przycisk są zbędne bo do niczego nie służą.
    Podłączasz prostownik do gniazda zapalniczki, więc jak może być błędnie podłączony?
    Najpierw podłączasz, puszczasz prąd, a następnie sprawdzasz przyciskiem, czy nic się nie spaliło?
    Rozumiem, że masz diody wskazujące pracę prostownika i podłączenie do akumulatora. Jedna powinna działać zawsze, gdy pracuje prostownik, druga zaś gdy masz podłączony akumulator.
    Sprawdzanie polaryzacji po podłączeniu zasilania jest trochę spóźnione.
    Pierwsza dioda (ta przed stabilizatorem) jest włączona w złym miejscu.
    Do czego Ci potrzebna informacja, że działa transformator i prostownik (mostek), skoro nie wiesz czy działa cały stabilizator?
    Znaczy się wiesz zawsze, gdy naciśniesz przycisk i rozłączysz te 1,5 ADC (biedny przycisk) :D

    Pomysł i wykonanie jest w porządku, wygląd estetyczny, a urządzenie przydatne. Niestety brakło Ci wiedzy i praktyki elektryka.

    Ja Ci radzę jak poniżej, a Ty zrób jak będziesz uważał:
    1. W miejsce diody kontrolującej zasilanie podłącz pierwszą diodę z przycisku (podłączona oczywiście na stałe)
    2. W miejsce pierwszej diody z przycisku podłącz drugą (podłączoną na stałe) pokazującą, czy podłączony jest akumulator.
    3. Na samym wyjściu prostownika podłączasz przekaźnik szeregowo z diodą, aby działał tylko przy poprawnej polaryzacji.
    4. Do trzeciej oprawki diody wciskasz diodę która pokazuje Ci błędną polaryzację
    5. Jeden styk zwierny przekaźnika wpinasz szeregowo między zasilaniem cewki, a prostownikiem
    6. Drugi styk zwierny wpinasz jako załącznik transformatora
    7. Przycisk wykorzystujesz do wymuszenia zasilania bez podłączenia akumulatora (równolegle do styku zasilającego transformator) lub do wyłączenia tego cholerstwa (szeregowo do styku zasilającego transformator)
    8. Prawdę mówiąc przydałby sie jakiś wyłącznik
    Wszystkie te zmiany wykonasz przepinając jedynie kabelki i dokładając jeden przekaźnik 12V. Koszt pewnie w granicach 3-4 zł.
    Zyskasz bezpieczny prostownik, który nie zniszczy siebie, ani instalacji z powodu błędnego podłączenia, a diody będą dostarczać Ci konkretnych informacji.
    Jeśli chcesz to mogę to narysować, ale klikam teraz z pracy i robiłbym to w Excelu, czy jakoś tak.

  • #11 29 Maj 2007 10:22
    mmm777
    Poziom 29  

    A kto powiedział, że zawsze będzie podłączana do gniazda zapalniczki?
    Dlatego dałem gniazdko, by można było podłączać kable z różnymi końcówkami.

    Przycisk służy do sprawdzenia, czy układ jest faktycznie podłączony do instalacji elektrycznej samochodu - zwróć uwagę, ze między ładowarką i samochodem są co najmniej dwa gniazdka, dwie wtyczki, kabel i co najmniej jeden bezpiecznik. Nacisnięcie pozwala sprawdzić, czy przez to wszystko przechodzi prad.

    Ponieważ ma to służyć także ewentualnie do podtrzymywania akumulatora (np.: gdy zostawiamy samochód na dwa miesiące), więc nie chciałem, by do akumulatora były na stałe podłączone jakieś elementy pobierajace prąd - to na wypadek np. wyłączenia bezpiecznika w garażu.

    Nieprofesjonalnie duża ilość LEDów? Tak, w sprzęcie fabrycznym tyle nie dają ze wzgledu na koszty w produkcji masowej, ale ja daję ponieważ to ułatwia lokalizację błędu, gdy coś nie działa. Neonówki sygnalizujacej obecność 230V na transformatorze nie ma tylko dlatego, że nie miałem ;)

    Tak, przycisk nie jest zastosowany zgodnie z zasadmi, ale myślę że wytrzyma.

    Najpewniejszym wyłączeniem jest wyciagnięcie wtyczki z gniazdka :)

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo