Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głośna praca lodówki Ardo CO2412BA-2H

31 Maj 2007 10:35 8448 10
  • Poziom 11  
    Moja lodówko-zamrażarka Ardo używana około 4.5 roku, sprawująca się dotąd nienagannie i super cicho pracując, pewnego dnia zaczęła podczas pracy wydawać z siebie dziwne i stosunkowo głośne dźwięki (jakby przelewanie, pompowanie cieczy pod ciśnieniem przez wąski przewód). Mam też wrażenie, że pracuje niemal ciągle. Lodówka chłodzi i zamraża - czyli działa. Co to może być i ile mniej więcej kosztować będzie naprawa ?
  • Specjalista AGD
    Kelso napisał:
    Mam też wrażenie, że pracuje niemal ciągle.

    Musisz to sprawdzić i napisać konkretnie.
  • Poziom 11  
    Odunąłem zwierza, wyczyściłem przed najprawdopodobniej czekajacą wizytą serwisanta i ... od około 3 godzin agregat pracuje bez przerwy.
  • Specjalista AGD
    To może być nieszczelność układu. Źle wróżę.
  • Poziom 11  
    Na mój chłopski rozum też to właśnie podejrzewam. Czy to jest naprawialne i ile kosztuje naprawa (orientacyjnie) ? Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie :)
  • Specjalista AGD
    Kelso napisał:
    Czy to jest naprawialne i ile kosztuje naprawa

    Teoretycznie tak, ale pod warunkiem, że chłodnik da na piśmie przynajmniej 6 miesięcy gwarancji na szczelność układu. Kosztów nie da sie określić nawet w przybliżeniu. Rozglądaj się powoli za nową.
  • Poziom 11  
    Moich wątpliwości ciąg dalszy: pan z serwisu (w rozmowie telefonicznej) twierdzi, że może to być rozszczelniona płyta chłodząca (wymiana w serwisie + transport ~550 zł) - naprawa z opisu lekko brutalna - rozpruwanie tyłu lodówki - dają na to 1 rok gwarancji. Samo uzupełnienie czynnika chłodzącego - 100 zł. Tu moje pytanie - czy jest możliwe ulotnienie się czynnika przez jakiś zawór bezpieczeństwa ? Bo tylko wtedy moim zdaniem ma sens samo jego uzupełnienie. Czy praca sprężarki przy zbyt niskim poziomie czynnika chłodzącego powoduje jej szybkie zużycie/zniszczenie ( to jeśli chodzi o szybkość ew.decyzji co dalej) ? Dziękuję z góry za odpowiedzi.
  • Poziom 22  
    W układzie musi być dziurka pytanie jak duża. Dopóki się nie znajdzie się dziury to niema sensu nabijanie ba gaz i tak ucieknie pytanie tylko jak szybko .Jak będzie niski poziom czynnika chłodzącego to będzie sie wydłużać praca sprężarki aż sie spali.
  • Poziom 11  
    Kłopotów ciąg dalszy - przybyły serwisant po oglądzie lodówki stwierdził, że to raczej nie nieszczelność układu, poniważ przy takiej usterce (wg niego) gorące są tylko górne fragmenty chłodnicy. W moim przypadku natomiast gorąca była pierwsza (z czterech) sekcja, druga mocno ciepła, a pozostałe w temp. pokojowej. Co zrobił: opróżnił układ z czynnika chłodzącego R-600, napełnił go "czymś", wlutował nowy filtr i zawór na końcu układu (zamyka zamiast zagniatania), następnie dwukrotnie (bo skończył mu się R-600, więc po ponownym przyjeździe powtórzył czynność) wypompował próżnię (:) - tak mówił) i zaaplikował wymaganą dawkę czynnika R-600. Niestety - po tym zabiegu lodówka nadal wydaje te same dziwne dźwięki podczas pracy, gorąca jest podczas pracy agregatu tylko pierwsza sekcja chłodnicy (druga trochę, dwie pozostałe w temp. pokojowej) ale - wyłącza się i chłodzi właściwie (na 2 (położenie regulatora) na najwyższej półce chłodziarki jest 8*C, w zamrażalniku -20*C. Serwisantowi podczas pracy sprężarki nie podobało się wysokie ciśnienie w części układu, co sugerowałoby obecność powietrza w układzie, a tym samym nieszczelność. Tą z kolei wyklucza dwukrotne, bezproblemowe uzyskanie próżni w układzie. Skończyło się na tym, że obserwuję lodówkę i w razie pogorszenia stanu pacjenta mam mu dać znać. Za usługę skasował 70 zł (po kosztach - zdając sobie sprawę, że usterki nie usunął). Czy ktoś ma jakąś sensowną koncepcję przyczyny takiego stanu rzeczy ? Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi. Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Niestety - po wizycie serwisanta ostatecznie okazało się, że nieszczelny jest układ chłodzący. Naprawa, to wymiana całej szafy chłodzącej (koszt ~500zł + przesyłka + przełożenie reszty wnętrzności i napełnienie czynnikiem 250-300zł), co sprawia moim zdaniem, że operacja taka jest nieopłacalna. Pozostaje więc wysupłać nieco gotówki i zakupić nową lodówkę. Jako, że jest ona częściowo zabudowana, w grę wchodzą modele o wymiarach max 180x60x65. Po wizycie w kilku dużych sklepach AGD mój wybór padł na: Electrolux ERB 3445 http://www.agdexpert.pl/chlodziarko-zamrazarki-wolnostojace/electrolux-erb-3445viva-space , Amica ACZ 313 iM http://www.agdexpert.pl/chlodziarko-zamrazarki-wolnostojace/amica-acz-313im-?v=2834004 - oba modele w klasie A+, bądź zakup takiej samej lodówki jak zepsuta (mam pewne opory, choć zdaję sobie sprawę, że chyba po prostu miałem pecha). Bardzo proszę o wasze opinie o awaryjności i żywotności podanych przeze mnie modeli chłodziarek, lub ogólne opinie o wyrobach podanych przeze mnie firm. Dziękuję i pozdrawiam wszystkich.