Witam mam taki sobie glosniczek Pioneer TS-W306C.
Podlaczony jest pod wzmacniacz ok 170W RMS i nie podoba mi sie jego dzwiek za bardzo.. mam wrazenie ze strasznie dudni zamiast dawac ladny basik.. Odrazu powiem ze nie znam sie za bardzo na zagadnieniach technicznych i szukam przyczyny takiego grania.
W skrocie wyglada to tak:
- siedze w aucie bas jest ale jakis taki dudniacy.. nie zbyt przyjemny i cichy a na plecach go czuc
- jak sie schyle to przy podlodze basik jest juz bardziej slyszalny.. calkiem fajny, ale nie bede przeciez trzymac glowy miedzy kolanami zeby sluchac muzyki
- na zewnatrz auta basu prawie wogole nie slychac.. kolega podjedzie swoim autem z calym sybwoferem mniejszym od samego mojego glosnika i gra mu lepiej niz mi (i w aucie i na zewnatrz)
- jak sie wejdzie do jakiegos obiektu zaraz przy aucie to basik znowu zaczyna byc slyszalny lepiej niz na zewnatrz? (w tym przypadku chodzi mi o budke dla ochrony)
Czego to moze byc wina?
- Mam za slaby wzmacniacz? - Glosnik bardzo malutko sie wychyla
- Mam fatalnej jakosci skrzynie? - zly material zle wygluszona
- Czy poprostu ten typ tak ma??? i zawsze bedzie kicha??
Drugie pytanie.. Co moglo sie spalic w radiu ze na wyjscia RCA zaczelo przekazywac rozne trzaski i szumy: krecacej sie plyty, obroty z silnika itp???
Podlaczony jest pod wzmacniacz ok 170W RMS i nie podoba mi sie jego dzwiek za bardzo.. mam wrazenie ze strasznie dudni zamiast dawac ladny basik.. Odrazu powiem ze nie znam sie za bardzo na zagadnieniach technicznych i szukam przyczyny takiego grania.
W skrocie wyglada to tak:
- siedze w aucie bas jest ale jakis taki dudniacy.. nie zbyt przyjemny i cichy a na plecach go czuc
- jak sie schyle to przy podlodze basik jest juz bardziej slyszalny.. calkiem fajny, ale nie bede przeciez trzymac glowy miedzy kolanami zeby sluchac muzyki
- na zewnatrz auta basu prawie wogole nie slychac.. kolega podjedzie swoim autem z calym sybwoferem mniejszym od samego mojego glosnika i gra mu lepiej niz mi (i w aucie i na zewnatrz)
- jak sie wejdzie do jakiegos obiektu zaraz przy aucie to basik znowu zaczyna byc slyszalny lepiej niz na zewnatrz? (w tym przypadku chodzi mi o budke dla ochrony)
Czego to moze byc wina?
- Mam za slaby wzmacniacz? - Glosnik bardzo malutko sie wychyla
- Mam fatalnej jakosci skrzynie? - zly material zle wygluszona
- Czy poprostu ten typ tak ma??? i zawsze bedzie kicha??
Drugie pytanie.. Co moglo sie spalic w radiu ze na wyjscia RCA zaczelo przekazywac rozne trzaski i szumy: krecacej sie plyty, obroty z silnika itp???