Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moduł sterujący lodówka Ariston MBA3832C

Artia 02 Cze 2007 18:23 12397 11
  • #1 02 Cze 2007 18:23
    Artia
    Poziom 9  

    Witam wszystkich forumowiczów. Mam lodówkę Ariston MBA 3832 C, która niestety popsuła się. Całkowicie przestała działać. Nie wiem co dokładnie się stało gdyż nie było mnie wtedy w domu. W dniu dzisiejszym zgłosił się serwisant lodówek, który stwierdził, że spalonych jest kilka elementów na płycie modułu sterującego i niestety nie jest tego w stanie naprawić :| i żebym skontaktowala się z serwisiem Aristona. Telefonicznie uzyskałam informację, iż takiego modułu nie naprawia się i wymienia się go w całości. Jest to dla mnie dosyć dziwne gdyż jest to typowa płytka z elementami elektronicznymi (oporniki, kondensatoty, scalaki itp.). Czy faktycznie takich modułów się nie naprawia, czy serwisy idą na łatwiznę? Dowiedziałam się, że taki moduł kosztuje ok. 400 zł + dojazd + koszt instalacji. Cena zaszokowała mnie i szukam innego rozwiązania. W dalszym ciągu wydaje mi się, że można to naprawić - a może się mylę? No i co mogło być przyczyną spalalenia tych elementów elektronicznych? Bardzo proszę o informację czy można to naprawić albo gdzie taką płytkę można kupić.

    Artia

    0 11
  • #2 02 Cze 2007 18:39
    zayzayer
    Specjalista AGD

    Artia napisał:
    Jest to dla mnie dosyć dziwne gdyż jest to typowa płytka z elementami elektronicznymi (oporniki, kondensatoty, scalaki itp.)

    To nie jest typowa płytka, bo jeden najważniejszy "scalak" nie występuje jako część zamienna, czyli jest niewymienny.
    Nie widząc tego modułu i jego uszkodzeń (przynajmniej tych widocznych) trudno cokolwiek pisać. Pomóc może tylko dobry elektronik i tylko pod warunkiem, że ten najważniejszy scalak jest nieuszkodzony.

    A tak na marginesie - wstydzisz sie miejscowości w której mieszkasz?
    Ktoś kto ewentualnie Chciałby Ci "w realu" pomóc musi najpierw wystąpić z prośbą o podanie miejscowości?

    1
  • #3 02 Cze 2007 23:37
    Artia
    Poziom 9  

    Jeśli chodzi o miejscowośc to jakoś tak zbyt szybko nacisnęłam zanim się zalogowałam i tak wyszło. Czasme działam zbyt szybko. najczęściej wtedy kiedy bardzo mi na czymś zależy i coś jest dla mnie bardzo ważne. To forum znalazłam całkiem przypadkiem. Przeglądam i muszę powiedzieć, że jest bardzo ciekawe . Jeszcze mam trudności z odnajdywaniem jakiś wiadomości i informacji ale z biegiem czasu z pewnością dam radę :-)
    Poszukiwałam schematu do tego modułu sterującego ale nie znalazłam Być może źle szukam - jest tu jakaś wyszukiwarka, która pozwala na wpisanie modelu?
    Czyli moduł sterujący to nie cała płytka tylko ten jeden scalak (może ten największy?). Ja zrozumiałam że to cała płytka i dlatego zdziwiło mnie to, że jej się nie naprawia.
    A jeśli chodzi o ten schemat to byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś go posiadał.

    Artia

    Dodano po 1 [godziny] 34 [minuty]:

    Okazało się, że spalił sie 1 opornik - juz został wymieniony. Niestety wciąz nie wiemy co powoduje awarię. Po 8 minutach ma włączyć się agregat ale się nie włącza. Zaczynają migaż wszystkie diody, które sygnalizują przegrzanie a agregat się nie uruchamia :-( Co to może być? Czy ktoś może pomóc w tym temacie?

    Artia

    Dodano po 2 [godziny] 44 [minuty]:

    Bardzo podobny problem pojawił się w tym wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...ton+3832&sid=9ff4e8d9294988c9a67a64d0bda65d40

    U mnie wymieniony został zielony oprnik i nie mam tego niebieskiego-małego, okrągłego elementu (został usunięty).
    Lodówka zaczyna działać tzn. świeci się światełko syganlizujące podłączenie lodówki do prądu ale po 8 minutach kiedy ma włączyć się kompresor zaczynają migać wszystkie trzy diody i włącza się sygnalizacja dźwiękowa. Ten nowy opornik jest leko ciepły. co może być przyczyną tego, że się nagrzewa i dlaczego kompresor nie zaczyna pracować. Jestem zalamana - taki drogi sprzęt a takie dziadostwo. Co może być przyczyną włączania się alarmu? Dlaczego nie uruchamia się kompresor - czy to on jest uszkodzony?

    Artia

    0
  • #4 03 Cze 2007 19:38
    as53
    Poziom 15  

    Witam. Kompresor mozesz sprawdzic "na krotko". Sciagnij oslone puszki przy sprezarce, wypnij czarny przewod termika (1) i na jego miejsce wepnij brazowy przewod zasilajacy (L).Jezeli sprawny , to po zalaczeniu lodowki do napiecia zacznie pracowac.

    3
  • #5 04 Cze 2007 16:17
    Artia
    Poziom 9  

    A jeśli brakuje tego malego-niebieskiego elelmentu ze zdjęcia, kóre jest w przytoczonym wątku powyżej czy ten moduł może sprawnie działać? Za co odpowiada ten element? Bo wydaje mi się, że jeśli jest to musi tam być (a otrzymałam informację, że on nie jest potrzebny- i nie wiem czy to prawda) - on też się spalił.

    Arita
    [/b]

    Nie pisz wiadomości pogrubioną czcionką!
    Poprzednie posty poprawiłem, ale proszę zwracać na to uwagę.
    <skryn>

    2
  • #6 04 Cze 2007 19:04
    eeban
    Specjalista AGD

    Artia napisał:
    A jeśli brakuje tego malego-niebieskiego elelmentu ze zdjęcia, kóre jest w przytoczonym wątku powyżej czy ten moduł może sprawnie działać? Za co odpowiada ten element? Bo wydaje mi się, że jeśli jest to musi tam być (a otrzymałam informację, że on nie jest potrzebny- i nie wiem czy to prawda) - on też się spalił.

    Arita
    [/b]


    ten element to warystor i nalezy go tam zamontowac

    dalej nie wiemy jakie to miasto :D

    0
  • #7 04 Cze 2007 22:12
    Artia
    Poziom 9  

    Z tego co się zorientowałam to warystor odpowiada za przepięcia w sieci. Czy w związku z tym, że się spalił mogę przypuszczać, że awarię lodówki spowodowało jakieś przepięcie w sieci?
    I czy bez tego rezystora moduł może pracować czy też nie?

    Arita

    0
  • #8 05 Cze 2007 07:28
    eeban
    Specjalista AGD

    Artia napisał:
    Z tego co się zorientowałam to warystor odpowiada za przepięcia w sieci. Czy w związku z tym, że się spalił mogę przypuszczać, że awarię lodówki spowodowało jakieś przepięcie w sieci?
    I czy bez tego rezystora moduł może pracować czy też nie?

    Arita

    Tylko wtedy jak moduł dostanie przepięcie nie będzie czego naprawiać.

    0
  • #9 05 Cze 2007 17:24
    Artia
    Poziom 9  

    Bardzo dziękuję wszystkim za wskazówki i informacje. Zdecydowałam się na wymianę modułu (nie wiem czy zrobiłam dobrze czy źle. Być może moduł udałoby się naprawić i zapłaciłabym 20zł. Satry moduł zostawiam na pamiątkę :-) Mam nadzieję, że nowy moduł będzie działał bez problemów. W dalszym ciągu myślę, że stary jest najprawdopodobniej do uratowania ale na chwilę obecną nie będę się zajmowała jego naprawą.)

    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam,

    Artia

    0
  • #10 05 Cze 2007 17:30
    Artia
    Poziom 9  

    Mam pytanie czy jest urządzenie, które mogłabym podłączyć do gniazdka od lodówki aby zaobiegało spadkom napiecia w sieci? Czy jest sens kupowania takiego urządzenia? Po ostatniej mojej przygodzie z zepsutym modulem sterującym w lodówce Ariston nie mam zamiaru drugi raz płacić za nowy moduł i chciałabym się w jakiś sposób zabezpieczyć przed przepięciami w sieci.

    Artia

    Moderowany przez skryn:

    Tematy scaliłem.

    0
  • #11 05 Cze 2007 18:05
    zayzayer
    Specjalista AGD

    Artia napisał:
    czy jest urządzenie, które mogłabym podłączyć do gniazdka od lodówki aby zaobiegało spadkom napiecia w sieci? Czy jest sens kupowania takiego urządzenia?

    Chyba masz na myśli skoki napięcia a nie spadki.
    Jest sens instalowanie takich urządzeń, z tym, że tzw "listwy zabezpieczające" chronią tylko w ograniczonym zakresie, ale zawsze. Im jest ich więcej na danej fazie tym lepiej. Najlepsze, to wielelostopniowe chroniące całą instalację. Te najlepsze ochraniają nawet przed piorunem, ale są drogie.

    1
  • #12 05 Cze 2007 18:14
    Artia
    Poziom 9  

    Oczywiście, że mam na myśli skoki napięcia.
    A drogie tzn. jaka jest cena? I jak to urządzenie się nazywa, gdzie je kupić?

    Artia

    0