Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sprawdzanie pracy 5 par żarówek - jak?

techrys 02 Jun 2007 20:30 1383 9
  • #1
    techrys
    Level 28  
    Mam do rozgryzienia małą zagwozdkę - 5 par żarówek, napięcie pracy 12V. Trzeba zrobić sprawdzanie napięcia na przewodach (żarówka włączona), oraz progowy pomiar prądu (żarówka działa). Myślałem, żeby w szereg każdej żarówki włączyć rezystor pomiarowy, ale czy podłączając dalej dzielnik (dostosowanie napięć do obwodów procka) da się mierzyć jednocześnie prąd i napięcie?
  • #2
    Darekg
    Level 17  
    Nie napisałeś jakiej mocy są te żarówki. Czyżby chodziło o samochodowe?
    Najprościej jest, tak jak pisałeś, włączyć rezystor szeregowo z każdą żarówką, i wówczas mamy kontrolę prądu płynącego w obwodzie. Zakładając że dasz rezystor 0,1Ω, to przy prądzie płynącym powiedzmy 2A, mamy 0,2V spadku napięcia na rezystorze. Jeśli teraz przyjąć, że zastosujesz jakiś procesor z przetwornikiem 8 bitowym i zakresie mierzonych napięć 0-5V, to wówczas rozdzielczość odczytu wyniesie 19,53mV. Jak widać można realnie wykryć spadek 0,2V. Co do samego pomiaru napięcia, to sprawa prosta, bo wystarczy zwykły dzielnik napięcia i gotowe.
    Nie będzie problemu mierzyć jednocześnie prąd i napięcie.
  • #3
    techrys
    Level 28  
    Tak, chodzi o samochodowe. Generalnie idea jest taka, żeby jak najmniej ingerować w elektrykę samochodu (czyli nie ciąć kabli), pierwszy pomysł był żeby użyć cewek na kablach, ale że to prąd stały to trochę trudne do zrobienia i potrzeba dodatkowych elementów, podobnie czujniki halla (w obu przypadkach dochodzą indukcje pasożytnicze), więc rezystor z konektorkami jest najprostszym rozwiązaniem.
    Teraz jeszcze taka sprawa - 10 żarówek oznacza 10 potrzebnych wejść. Nie jest potrzebne sprawdzanie wszystkich żarówek jednocześnie, dopuszczalna jest nawet duża zwłoka. Ale 10 wejść idzie się "kochać".
  • #4
    markosik20
    Level 33  
    A nie lepiej sprawdzać stan żarówek przed zapaleniem? Przed włączeniem napięcia można bardzo prosto sprawdzić czy włókno żarówki jest w porządku. No w sumie nikt nie zapala zaraz świateł po wejściu do samochodu, a układ nie wykryje jedynie uszkodzenia żarówki która się spaliła podczas pracy :)
  • #5
    techrys
    Level 28  
    markosik20 wrote:
    A nie lepiej sprawdzać stan żarówek przed zapaleniem? Przed włączeniem napięcia można bardzo prosto sprawdzić czy włókno żarówki jest w porządku.

    Żarówki palą się przy włączaniu, wyłączaniu i pracy. Jest faktem, że dopóki nie włączymy żarówki nie wiemy w jakim ona jest stanie, na upartego można dodać taką funkcjonalność - sprawdzanie stanu żarówek po włączeniu stacyjki (coś jak samotest ECU, ABS i innych systemów), byłby to niezły bajer, ale mocno komplikujący program, a jeszcze bardziej układ - trzeba wpiąć się równolegle do żarówek, i sprawić, żeby nie mierzyć reszty samochodu.
  • #6
    William Bonawentura
    Level 33  
    techrys wrote:
    Tak, chodzi o samochodowe. Generalnie idea jest taka, żeby jak najmniej ingerować w elektrykę samochodu (czyli nie ciąć kabli)


    Dość dobrą metodą może być wykorzystanie odcinka połączenia żarówka - masa jako rezystora pomiarowego. Napięcie tam to kilkadziesiąt mV, ale na poziomie masy, więc można łatwo wzmocnić np. wzmacniaczem na LM324. nawet jeśli lampy mają wspólne połączenie masy to w programie mikroprocesora możesz liczyć wzrost i spadek prądu stosownie do włączenia lamp.
  • #8
    starob
    Level 28  
    Rozwiązanie kol.makrosik20 jest najlepsze.Właśnie w stanie wyłączony najłatwiej sprawdzić stan włókien.
    Przecież jeden koniec żarówek jest trwale połączony z określonym potencjałem akumulatora "-". Wystarczy sprawdzić przed włączeniem czy on przechodzi przez żarówki. Taki sposób pozwala na kontrolę bez żadnych rewolucji w instalacji (wystarczy przejściówka na wsuwkach).Oczywiście każdym rozwiązaniu należ znać stan wyłączników (po co? - wymyśl sam).
  • #9
    krzemowy
    Level 19  
    A może użyć dedykowanego układu, np. U2481, U2482?
  • #10
    techrys
    Level 28  
    starob wrote:
    Rozwiązanie kol.makrosik20 jest najlepsze.Właśnie w stanie wyłączony najłatwiej sprawdzić stan włókien.

    Owszem, ale po ich włączeniu dalej jesteśmy w punkcie wyjścia. O ile jesteśmy w stanie ocenić działanie świateł głównych, to o pozycyjnych czy stopu wiemy tylko tyle, że kiedyś były sprawne.
    Quote:
    Wystarczy sprawdzić przed włączeniem czy on przechodzi przez żarówki. Taki sposób pozwala na kontrolę bez żadnych rewolucji w instalacji (wystarczy przejściówka na wsuwkach).

    Idea z rezystorem umożliwia to samo.
    Quote:
    Oczywiście każdym rozwiązaniu należ znać stan wyłączników (po co? - wymyśl sam).

    Oczywiście, stąd pomysł pomiaru napięcia (wyłącznik włączony) i pradu (żarówka działa). "Przemiatanie" żarówek raz przy włączeniu, i raz powiedzmy na 30min., bedzie chyba wystarczające.
    Slak68 wrote:
    A czy przypadkiem żarówka to nie swego rodzaju rezystor?

    Owszem, tylko deczko nieliniowy.